frame
zarejestruj
Miodny.PL Logo























Nie masz uprawnień redakcyjnych!

Dlaczego nasze serwisy wykorzystuja pliki cookies?
Uzywamy w celach statystycznych, reklamowych oraz autoryzacyjnych. Zawsze mozesz zastrzec cookies w swojej przegladarce. Jesli nie to pamietaj, ze m.in. nasza strona korzysta z tej technologii...


wip
Data: 2012-07-12, autor: Red, dotyczy: PC PS3 XBOX 360

Assassin`s Creed III


Era Ezio Auditore dobiegła końca. Poczciwy Włoch odwiesił ukryte ostrze i
||
assassin creed
||
swój kaptur na kołek. Przyszedł czas na nową, ciekawą postać - Connora, syna Indianina i Amerykanki, następnego z przodków Desmonda Milesa.

Asasynem być


Akcja trzeciego Assassin's Creed-a przeniesie nas do Ameryki lat 1753-1783 (na tereny ówczesnego Bostonu, Nowego Jorku i przedmieścia tych metropolii). Ubisoft pokaże nam zatem lata zmian i rewolucji. Będziemy świadkami ważnych wydarzeń historycznych (na przykład bostońskiej herbaty), w których z całą pewnością weźmiemy udział. A przynajmniej tak należy przypuszczać, bowiem szczegóły fabuły trzeciego asasyna są utrzymywane w tajemnicy. Pewnym natomiast stoi, że od naszych działań uzależnione będą losy wydarzeń ważnych - asasyn biorący udział w podpisywaniu Deklaracji Niepodległości? Być może.... Z całą pewnością nie zabraknie istotnych historycznie starć, w trakcie których na ekranie zobaczymy nawet dziesięciokrotnie więcej postaci niż wcześniej.

Ubi zmienia zatem klimat swojej topowej serii. Ze słonecznej Italii i renesansu przenosimy się w czasy bardziej współczesne, w czasy, gdzie miecze i szpady zastąpiono muszkietami, prochem i dymem. Zmienił się także protagonista. Connor, a właściwie Ratohnkake'ton, bo tak brzmi pełne imię nowego asasyna, to wychowany przez plemię Mohawków chłopak, którego dzieciństwo poznamy w trakcie rozgrywki. To właśnie przez jego osobę doświadczymy konfliktu pomiędzy Indianami a kolonistami. Gracz na własne oczy zobaczy powód, dla którego Connor podporządkuje swe życie zwalczaniu tyranii, szukaniu sprawiedliwości, tępieniu niegodziwości - niczym rasowy łowca (zresztą indiańskie imię Connora, Ratohnhake:ton, oznacza "on poluje").

Nowy bohater to nie tylko nowa, wciągająca opowieść. To także nowy zakres umiejętności. Za pewną prawidłowość przyjęło się, iż z każdym następnym Assassin's Creedem zabójca staje się lepszą maszyną do zabijania; stworzeniem bardziej drapieżnym, bardziej niebezpiecznym i mobilnym. Nie inaczej będzie w przypadku trzeciej odsłony cyklu. Autorzy twierdzą, że w grze można wspiąć się na każdy element danej lokacji - łącznie z masztami czy… drzewami(!). Zresztą las i natura odegrają w tej części ważną rolę. Connor skacze po gałęziach, tapla się w śniegu (bo, swoją drogą, po raz pierwszy w historii sagi o zabójcach zobaczymy zmieniające się pory roku), a także tańczy z wilkami - a właściwie zabija te i inne biedne, krwiożercze stworzonka.

Nożem i tomahawkiem….


Oczywiście zabójstwa, które cały czas stanowią oś rozgrywki, muszą być dokonywane odpowiednim orężem. Arsenał Connora został wzbogacony względem poprzedników. Do ekwipunku postaci, poza tradycyjnym ukrytym ostrzem, trafią noże, pistolety i tomahawk - klasyczny oręż indiański, który będzie towarzyszył asasynowi przez cały czas. To ostatnie narzędzie zbrodni było pretekstem do tego, aby zmienić system walki, a w zasadzie zaprojektować go od nowa - a przynajmniej tak twierdzą twórcy. Starcia są o wiele bardziej widowiskowe i dynamiczne, a jednocześnie prostsze. Twórcy chcą bowiem, aby nowy system był łatwy do opanowania, lecz trudny do "wymasterowania". Przeciwnicy nadal nie rzucają się na bohatera, atakują partiami, pozwalając na używanie nieśmiertelnych kontr. Efekt? Starcia wyglądają jeszcze bardziej imponująco - szczególnie, kiedy Connor używa obu broni naraz. Aby uwidocznić unikalny styl walki, twórcy opracowali nowe animacje. Ze starego zakresu ruchów Altaira i Ezia nie zostało nic. Connor ma być tak unikalny, jak to tylko możliwe!

Nowy asasyn, wyposażony w nowy oręż, stał się jeszcze bardziej skuteczną maszynką do zabijania. Być może dlatego, że poniekąd dla równowagi zrezygnowano z regenerującego się w trakcie walki zdrowa. Pasek życia napełni się dopiero wtedy, kiedy bohater znajdzie się poza źródłem zagrożenia. Co ciekawe, w grze znajdziemy rozwój postaci. Nie wiadomo co prawda jak ten system miałby wyglądać, acz pewnym stoi, że wraz z biegiem czasu nasz protagonista stanie się silniejszy.

Na lądzie i na wodzie


Trzeci Assassin's Creed to także większe nowości, które uzupełnią znane i powracające patenty. Największa z nich to oszałamiająco wyglądająca walka morska. W "ACIII" Connor przejmie stery nad wielkim żaglowcem, by ostrzeliwać inne z armat. Sztorm, deszcz, wzburzone morze i płonące okręty to coś, czego jeszcze w serii nie było. Nie zabraknie także wielkich bitew o wolność, w których nasz zabójca, jakżeby inaczej, odegra jedną z głównych ról.


następna strona


A powroty? Przede wszystkim towarzysze, którym nadal będziemy mogli wydawać polecenia i którzy wspomogą nas w walce - choć nie tylko. Kompani na przykład przebiorą się w barwy wroga i odeskortują gracza w wybrane przez niego miejsce. To oczywiście jedynie przykład zastosowania przyjaciół na polu bitwy. Twórcy obiecują, że towarzysze broni w bardziej wymierny niż wcześniej sposób przydadzą się podczas wykonywania misji - zarówno głównych, jak i pobocznych. Powróci też multiplayer, wyglądający jak kalka tego trybu w poprzednich odsłonach. Zabraknie z kolei irytującego, pasującego do serii jak pięść do oka, tower defense.

Niewiadomą pozostaje natomiast postać Desmonda. Rola, jaką odegra współczesny asasyn w trzecim Assassin's Creed trzymana jest w tajemnicy. Twórcy zapewniają jedynie, iż jego udział odegra większą rolę niż przedtem, zaś jego osoba w całej opowieści nie będzie już tak epizodyczna. Trzymamy za słowo.

Koniec w wielkim stylu?


Nie wiadomo czy Assassin's Creed III to ostania część serii, lecz z całą pewnością będzie to część najefektowniejsza. Wszystko wskazuje jednak na to, iż nie ma mowy o rewolucji. To wciąż ten sam asasyn, działający na tych samych założeniach, oferujący ten sam rodzaj rozgrywki, pracujący, niestety, na tym samym, leciwym już silniku. Bądźmy jednak dobrej myśli i miejmy nadzieję, że to się uda, a trzeci asasyn w wielki stylu zakończy jedną z najlepszych growych serii ostatnich lat. Premiera już w listopadzie. Czekamy z niecierpliwością!


poprzednia strona

Autor:

Red


 

||
Video 1869
||

Assassin's Creed 3 Independence Trailer [EUROPE]

||
Video 1823
||

Outsider Trailer




Pora na Wasze komentarze:


||
Bandi2012-07-12 o godzinie 22:38:58, Bandi napisał(a):
Tower defense mnie skutecznie zniecheciło do dalszej gry w Assassin Creed Revelations. Całe szczęście, że zrezygnowano z tego czegoś.
||

||

Witaj niezarejestrowany, możesz dodać swój komentarz, jednak ten będzie widoczny po akceptacji przez moderatora. Zaloguj się aby dodać komentarz bez czekania:



Nick:

||


Tylko zarejestrowani użytkownicy mają odblokowane wszystkie funkcje serwisu (w zależności od poziomu).

Zachęcamy do rejestracji, zalogowania lub przypominacza hasła. Osoby zalogowane są premiowane m.in. brakiem wyświetlania reklam w serwisie i gwarantujemy brak spamu na poczcie. Zarejestrowani maja dostep do serwisu w wyzszej jakosci.




Nintendo GamersGate IQ Publishing Cenega City-Interactive Techland
Nasz serwis wciąż ewoluuje, cały czas szukamy miejsca w internecie, które nie wypełniają inne serwisy. Na początek próbujemy otworzyć się i zjednoczyć z naszym serwisem inne strony tematyczne. Jeżeli jesteś w redakcji dobrego ale niezbyt popularnego serwisu - skorzystaj z naszego darmowego programu promocji takich serwisów! Szczegóły dostaniesz po rejestracji i wysłaniu wniosku o Współpracę za pomocą tego formularza