GTA to seria kultowa. Nie dziw więc, że gdy tylko Rockstar
wypuścił nieco informacji, w Internecie rozgorzało.
Świat i bohaterowie
„Piątka” ma być kolejną częścią z rozmachem. Tym razem znów zawitamy do San Andreas, ale dwadzieścia lat później, w roku 2012. Tym razem jednak, Rockstar postawił na jedno miasto – Los Santos. Ma być ono ponad cztery razy większe niż w „czwórce”, a przecież oprócz oprócz samego miasta dostępne będą również całkiem spore tereny wiejskie.
Los Santos ma być bardzo zróżnicowane. Oprócz centrum, dostępna będzie również plaża czy chociażby lokalny las. Prócz tego twórcy ponoć przygotowują też inne tzw. zamknięte lokacje, jak posterunki, akademiki czy sieć podziemnych kanałów.
Rockstar bardzo się stara, by miasto faktycznie żyło. Przemieszczając się po mieście miniemy sporo ludzi, z czego każdy będzie miał coś do zrobienia. Co prawda już w poprzednich częściach mogliśmy się spotkać z podobnym zabiegiem, natomiast tutaj ma on być jeszcze bardziej rozbudowany.
W grze mają być też dostępne tereny bardziej "dziewicze". Nie będą to jednak tylko puste obszary. W nowym San Andreas natkniemy się na np. gospodarstwo z pasącym się bydłem czy rafinerię naftową. Ta ostatnia to naprawdę żyjące miejsce – ponad sto osób ciągle mających coś do roboty to nie mało jak na grę. W lasach możemy spotkać np. ludzi siedzących przy ognisku.
W najnowszej części, zamiast czarnego gangsta, najprawdopodobniej pokierujemy losami białego człowieka, który ma mówić i wyglądać jak Ned Luke, mało rozpoznawalny aktor, znany m.in. z All My Children czy Prawo i Bezprawie. Takie wnioski wysnuć można np. po obejrzeniu pierwszego trailera gry z 2 listopada, gdzie słuchamy Neda jako narratora, a w pewnym momencie widzimy również jego twarz. Główny bohater ma nazywać się Albert de Silva.
Misje fabularne oraz minigry [MOŻLIWE SPOJLERY]
Rockstar na razie oficjalnie nie podzielił się informacjami nt. Misji w produkowanej przez siebie grze. Pewien tajemniczy informator doniósł jednak o dwóch misjach, które rzekomo mają się pojawić. Jedna z nich ma polegać na uwolnieniu pewnej postaci znanej z poprzedniej odsłony serii. Nie wiadomo jednak kogo mielibyśmy ratować z opresji.
Z kolei w innym zadaniu role mają się odwrócić – to my będziemy ścigać. I to po kanałach, skuterem. Pościg ma zakończyć się efektownym skokiem z wodospadu. Tym razem uciekinier również jest nieznany.
Wiemy, iż ma się pojawić gra w koszykówkę, siłowanie na rękę, hazard, wyścigi wodne, skakanie
ze spadochronu czy nawet wspinaczka po górach. Oczywiście nie powinno zabraknąć typowych dla serii „zabaw” w policjanta, taksówkarza czy ratownika medycznego.
No to czekamy!
Wiecie jak to z Rockstarem bywa – nie musimy obawiać się o jakość ich produkcji. Oczywiście większość informacji trzeba potraktować z lekkim przymrużeniem oka – bo Rockstar jak to Rockstar – wszystkich kart od razu nie odsłoni. Mam jednak nadzieję, że wszystkie te informacje się potwierdzą.
GTA V ma pojawić się w Polsce w 2012 roku i to w wersji zlokalizowanej - tak, zgadza się, po raz pierwszy w historii serii, jak i wszystkich tytułów od "gwiazdy rocka". Czekamy z niecierpliwością!
Autor:
Miczkus