frame
zarejestruj
Miodny.PL Logo























Nie masz uprawnień redakcyjnych!

Dlaczego nasze serwisy wykorzystuja pliki cookies?
Uzywamy w celach statystycznych, reklamowych oraz autoryzacyjnych. Zawsze mozesz zastrzec cookies w swojej przegladarce. Jesli nie to pamietaj, ze m.in. nasza strona korzysta z tej technologii...


recenzja
Data: 2008-07-07, autor: Emeraldar, dotyczy: XBOX 360 PS3

Skate.


Skateboarding to nie sport rekreacyjny i główny bohater gry przekona się
||
Skate
||
o tym na własnej skórze, gdy obudzi się na ostrym dyżurze po bliższym spotkaniem z jadącym autobusem. Ale wypadki to część tego sportu i wszyscy traktujący go serio muszą mieć to na uwadze. Chłopak szybko więc staje na nogi i wraca na ulice, by kontynuować dzieło. Po pewnym czasie zaczyna zwracać na siebie uwagę ludzi znaczących co nieco w deskorolkowym światku i wraz z rozwojem wydarzeń zdobywa sponsorów. Niedługo później zaczyna zarabiać na jeżdżeniu i bierze udział w sesjach zdjęciowych do magazynów z nadzieją, że być może kiedyś znajdzie się na okładce Trashera i wystartuje w turnieju X Games.

Oczywiście, główny bohater o którym wspomniałem, to my, bo EA tradycyjnie daje nam możliwość stworzenia swojego wirtualnego odpowiednika (odpowiedniczek nie ma, Skate. to męska gra ;). Tak więc tworzymy postać, odpowiednio ją ubieramy, kompletujemy deskę i zaczynamy nasza karierę.

To, co wyróżnią tę grę pośród innych tego typu tytułów i co tak naprawdę świadczy o jej atrakcyjności, to sterowanie. Skate. odchodzi od ogólnie przyjętego, "tonyhawkowego" modelu jazdy, gdzie skoki, grindy, flipy i graby miały swój własny, przypisany jedynie sobie przycisk. Granie w ten sposób bardziej przypominało wklepywanie kombinacji niczym w bijatykach, niż symulację jazdy na desce. EA podeszło do tego z zupełnie innej strony, starając się nadać całości większy stopień realizmu. W Skate. praktycznie wszystko obsługujemy za pomocą prawej gałki. Nawet wykonanie zwykłego ollie może na samym początku sprawić trudność. Robi się to tak, że przechylamy gałkę do tyłu, by nasza postać przykucnęła i przeniosła ciężar ciała na tył deski, a potem szybko popychamy analoga do przodu, co owocuje skokiem. Kickflip i heelflip to podobna sprawa, tylko że w tym wypadku nie popychamy gałki bezpośrednio do przodu, a pod kątem w lewo lub w prawo. Z kolei manual to nic innego, jak wychylenie gałki z wyczuciem do przodu, lub do tyłu - nie za mocno, bo wtedy wyhamujemy deskę, oraz nie za szybko, bo konsola uzna, że chcemy przygotować się do ollie. Tak więc potrzeba precyzji. To tylko najprostsze rzeczy, najtrudniejszych nie jestem w stanie opisać słowami, bo do tego potrzebne są rysunki :) To były flipy i manuale, aby wykonać grinda, musimy oczywiście wskoczyć na barierkę czy krawędź ławki i zależnie od tego jak wychylamy prawą gałkę, wykonujemy odpowiedniego grinda. Jeśli chodzi o graby, to za łapanie deski lewą ręką odpowiada L2, a prawą R2, co w połączeniu z prawą gałką skutkuje wykonaniem chwytu (także na ziemi, co przydaje się przy skręcaniu podczas jazdy z dużą prędkością). Gdy już złapiemy deskę w locie, możemy jeszcze wykonać obrót przy pomocy lewej gałki. Sterowanie jest naprawdę złożone i wymagające pełnego skupienia, ale jednocześnie pozostawiające nam dużą dowolność i szansę na popisanie się kreatywnością przy wykonywaniu tricków. Ale tak, jak w Tony Hawku potrafiłem na zawołanie wykonać dowolną sztuczkę, tak tutaj do tej pory mam kłopoty z bardziej złożonymi trickami :P W dodatku kombinacje niektórych sztuczek są do siebie tak podobne, że w niektórych przypadkach musimy liczyć na szczęście i że a nuż konsola rozpozna, o którego flipa nam chodzi.

Wracając do porównywania obu gier i symulacyjnego stylu Skate. - tutaj możemy zapomnieć o czesaniu niesamowitych combosów znanych z Tony Hawka. Flip to grind to manual jest w zasadzie wszystkim, co można jednorazowo zrobić na początku gry. Ale mimo to wykonanie czegoś tak prostego z punktu widzenia gameplayu w Tony Hawku sprawia o wiele więcej satysfakcji, niż sekwencja za kilkadziesiąt tysięcy punktów, z obrotem o 1080 stopni i grindowaniem po sznurze z chorągiewkami na płynącym statku, co było normą w grze od Activision. W dodatku tutaj nasz skater nie jest opisany żadnymi statystykami, które rozwijają się wraz z naszymi postępami. Od początku mamy dostęp do wszystkich tricków i jedyne, co tu się rozwija, to nasze osobiste zdolności. To naprawdę fajne uczucie pomyśleć sobie, że wczoraj szczytem było wskoczenie na manuala po jakimś flipie, a teraz robimy to praktycznie podświadomie.


następna strona


Od strony graficznej jest niestety średnio. Po oczach bije aliasing, a tekstury są miejscami w niskiej rozdzielczości. W dodatku framerate czasami tak bardzo spada, że aż wstyd :/ Ale to wszystko dotyczy jedynie wersji na PS3, ponieważ Skate. w pierwszej kolejności pisany był na Xboxa, a jak wiadomo, konwersje z konsoli Microsoftu rzadko kiedy zachwycają swoją jakością na PlayStation. Na plus można za to zaliczyć pracę kamery, która jest umieszczona dosyć nisko przy ziemi i dzięki temu możemy się skupić na desce i na dokładności przy lądowaniu czy wskakiwaniu na barierkę. A jest po czym skakać, bowiem San Vanelona - miasto, po którym jeździmy, jest naprawdę duże. W dodatku to prawdziwy raj dla skateboardzistów, bo co krok znajdujemy miejscówki, na których można trochę pokombinować. Zupełnie jak w rzeczywistości, znajdujemy fajnego spota, ustalamy sobie jakiś trick do wykonana i jeździmy tak długo, aż nam wyjdzie. Nakręcamy z tego filmik, a potem wrzucamy go do neta. W grze mamy do dyspozycji prosty edytor replayów, który pozwala nam ustawić kamerę, prędkość odtwarzania i nałożyć na obraz parę filtrów. Później tak obrobiony materiał możemy zgrać na dysk konsoli, lub wrzucić do Sieci, by pochwalić się ziomkom.

A gdy znudzi nam się jeżdżenie jedynie dla przyjemności i satysfakcji, możemy spróbować na tym zarobić. Czy to kręcąc filmy wymagające wykonania odpowiedniej kombinacji tricków i spełnienia różnych warunków, czy też robiąc zdjęcia, na których musimy wykonać sztuczkę na przykład nad konkretną ławką, czy przeskakując z dachu na dach. Jeśli mamy w tym momencie na sobie rzeczy otrzymane od sponsora, dostaniemy od niego pieniądze. Do tego możemy wziąć udział w zawodach o różnym profilu i również zgarnąć nieco kasy za ewentualną wygraną. Jest więc co robić.

To, czego mimo wszystko brakuje mi w tej grze, to różnorodności tricków. Nie ich ilości, bo mamy ich naprawdę dużo, ale przydałyby się jakieś handplanty, czy więcej tricków freestyle'owych (takich, z jakich słynie Rodney Mullen, ojciec kickflipa). No i kwestia zaliczania gleby. Gdy naprawdę mocno zaryjemy w ziemię, to pojawia nam się rysunek szkieletu z zaznaczonymi kośćmi, które sobie połamaliśmy lub uszkodziliśmy w inny sposób. Ale już po chwili wracamy do gry w pełni sprawni. Z realizmem nie ma to nic wspólnego, ale przynajmniej nie spowalnia rozgrywki. Ale może ciekawie byłoby na przykład wprowadzić opłatę za korzystanie ze szpitala? :) Albo jakiś inne kary. Przez to człowiek dwa razy by się zastanowił przed skokiem z dziesięciu metrów. A propos pieniędzy - szkoda również, że nie mamy ich praktycznie na co wydawać. Poszczególne decki, czy trucki nie różnią się żadnymi statystykami, więc kupno konkretnej deski to jedynie kwestia estetyki. Tak samo jest z ciuchami. Z początku fajnie jest pobawić się w wizażystę, zmienić nieco wygląd naszego zawodnika, ale później praktycznie się o tym zapomina. A jakby dać nam do dyspozycji mieszkanie, które można by zapełnić przedmiotami związanymi ze skateboardingiem? Zaleciało trochę Simsami, ale to chyba nie byłby taki zły pomysł :) Może nadchodzący Skate. 2 rozwinie rozgrywkę w tym kierunku.

Podsumowując, muszę stwierdzić, że z całym szacunkiem dla serii Tony Hawk's, która stworzyła fundament dla wszystkich gier deskorolkowych, to dotychczasowy król Jastrząb został zdetronizowany. Skate. oferuje wszystko to, czego brakowało mi dotychczas. Ambitne sterowanie, duży nacisk położony na realizm i klimat, w dodatku nieskażony stylem Jackassa ;) No, może poza intro ;P Mimo pewnych zastrzeżeń, a raczej pomysłów na rozwinięcie serii, o których wspomniałem, to i tak uważam, że Skate. jest obecnie najlepszą na rynku grą traktująca o jeżdżeniu na kawałku drewna z przyczepionymi do niego czterema kółkami.

poprzednia strona


10 na 10 0



Grafika:    Może być, ale na X360 jest dużo lepiej 70%
Dźwięk:    Fajne, lekkie, skate'owe klimaty 85%
Miodność:    Jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć 90%
Ogólnie:    Najlepsza "skejtówka" ever 90%
Dotyczy wersji:
PS3

Autor:

Emeraldar


 

||
Video 818
||

X-Games Gameplay

||
Video 817
||

Mad Skills Gameplay

||
Video 816
||

Trick Busting Demo Gameplay

||
Video 815
||

Accolades Trailer




Pora na Wasze komentarze:


||
boon2008-07-14 o godzinie 23:57:20, boon napisał(a):
"sekwencja za kilkadziesiąt tysięcy punktów, z obrotem o 1080 stopni i grindowaniem po sznurze z chorągiewkami na płynącym statku"

czyżby ktoś grał w "tony`ego 3" na dodatkowej planszy na statku wycieczkowym? ;P
||

||
Bandi2008-07-07 o godzinie 18:19:16, Bandi napisał(a):
W sumie już po zagraniu w wersję demo miałem zamiar kupić Skate. ale po przeczytaniu recki nie mam wątpliwości - zawsze zagrywałem się w Toniego Młotkowego ale teraz pora na coś nowego - z zupełnie innym - lepszym sterowaniem - pomyśleć - na tradycyjnych kontrolerach a nie na Wii - brawa dla EA!
||

||
Bloo2008-07-07 o godzinie 10:04:16, Bloo napisał(a):
Nie wiem jak to robisz, ale piszesz strasznie lekko. Ale tak lekko, że recenzję czyta się szybciutko i przyjemnie. Czasem malutkie lanie wody, ale i tak jest nice ;f
||

||

Witaj niezarejestrowany, możesz dodać swój komentarz, jednak ten będzie widoczny po akceptacji przez moderatora. Zaloguj się aby dodać komentarz bez czekania:



Nick:

||


Tylko zarejestrowani użytkownicy mają odblokowane wszystkie funkcje serwisu (w zależności od poziomu).

Zachęcamy do rejestracji, zalogowania lub przypominacza hasła. Osoby zalogowane są premiowane m.in. brakiem wyświetlania reklam w serwisie i gwarantujemy brak spamu na poczcie. Zarejestrowani maja dostep do serwisu w wyzszej jakosci.




Nintendo GamersGate IQ Publishing Cenega City-Interactive Techland
Nasz serwis wciąż ewoluuje, cały czas szukamy miejsca w internecie, które nie wypełniają inne serwisy. Na początek próbujemy otworzyć się i zjednoczyć z naszym serwisem inne strony tematyczne. Jeżeli jesteś w redakcji dobrego ale niezbyt popularnego serwisu - skorzystaj z naszego darmowego programu promocji takich serwisów! Szczegóły dostaniesz po rejestracji i wysłaniu wniosku o Współpracę za pomocą tego formularza