frame
zarejestruj
Miodny.PL Logo























Nie masz uprawnień redakcyjnych!

Dlaczego nasze serwisy wykorzystuja pliki cookies?
Uzywamy w celach statystycznych, reklamowych oraz autoryzacyjnych. Zawsze mozesz zastrzec cookies w swojej przegladarce. Jesli nie to pamietaj, ze m.in. nasza strona korzysta z tej technologii...


recenzja
Data: 2008-04-11, autor: Emeraldar, dotyczy: PS3

Lair


Świat ogarnęły płomienie. Nad horyzontem górują olbrzymie wulkany, wszelkie dobra
||
Lair
||
naturalne są na wyczerpaniu, a tereny uprawne przypominają pustynie. Wśród tego pogorzeliska, dwa zwaśnione królestwa - Mokai, zmuszeni żyć pośród opanowanych przez bestie pustkowi, oraz Asylianie, zajmujący ostatnie, porośnięte roślinnością ziemie - toczą ze sobą zaciętą walkę. Jako Rohn, członek elitarnej Podniebnej Gwardii Asylii, jesteśmy świadkami zabójstwa przywódców obu stron konfliktu, którzy zebrali się w celu przedyskutowania sprawy zawarcia rozejmu. Zabójstwa dokonanego przez jednego z naszych towarzyszy. Wojna trwa zatem nadal, jednak z biegiem czasu Rohn przestaje wierzyć w sens zarówno jej, jak i wykonywanych dla Asylii rozkazów.

Lair od Factor 5, twórców przede wszystkim serii Rogue Squadron na konsole Nintendo, jest długo zapowiadanym tytułem startowym i jednocześnie exclusivem na PlayStation 3. Z biegiem czasu został jednak tylko tym drugim, bowiem wielokrotne przesunięcia daty wydania nie pozwoliły mu wystartować równocześnie z launchem konsoli. Taka sytuacja może doprowadzić do jednej z dwóch rzeczy. Albo kończące się nakłady finansowe i coraz mocniejsze naciski ze strony wydawcy osłabią zapał developerów i wypuszczona zostanie gra niedopracowana, albo dodatkowy czas dany programistom spowoduje maksymalne doszlifowanie kodu i wyeliminowanie wszelkich bugów. Niestety w przypadku omawianej gry mamy do czynienia z pierwszą opcją... Ale zacznijmy po kolei.

Lair od początku było słynne ze swojego nowatorskiego podejścia do sterowania. Smokiem, będącym naszym wierzchowcem, nie kierujemy za pomocą gałek analogowych, jak w większości gier polegających na lataniu i strzelaniu. Tutaj wykorzystujemy wbudowane w Sixaxisa czujniki ruchu. System jest bardzo naturalny, chociaż przypomina mi trochę skrzyżowanie samolotu z koniem ;P Kierunek lotu ustalamy jak przy pomocy wolanta: wychylenie kontrolera do przodu powoduje nurkowanie, a do tyłu - wznoszenie. Skręcamy po prostu pochylając pada w odpowiednią stronę. Do tego mamy jeszcze dwa manewry: szarżę, którą wykonujemy podnosząc i szybko opuszczając kontroler, tak jakbyśmy chcieli strzelić lejcami, oraz obrót o 180 stopni, który nasz smok wykona, gdy pociągniemy kontroler mocno do siebie. Pozostałe elementy sterowania, jak wyhamowywanie bestii czy miotanie ognistymi kulami są przypisane tradycyjnym przyciskom. No i tutaj tkwi największy sęk kontrowersji Lair. Ze mną było tak, że przez pierwszą godzinę gry byłem zachwycony sterowaniem i uczuciem lekkości jakie ono daje, jednak z biegiem czasu doszedłem do wniosku, że smok mógłby być troszkę bardziej zwrotny i że wypadałoby poprawić rozróżnianie przez grę manewrów szarży i obrotu. Chcąc wykonać jedno nierzadko smok robił drugie. Ale poza tym wszystko jest OK - sterowanie to tak na prawdę esencja Lair. Mi nie sprawiało jakichś większych kłopotów. Może to za sprawą długiego treningu z Wii, gdzie taki rodzaj grania jest codziennością, chociaż nie ulega wątpliwości, że jest też o wiele bardziej czuły. A może to po prostu tytuł nie dla niedzielnych Graczy Gdy raz przyszedł do mnie kolega, który z kontrolerami wykorzystującymi czujniki ruchu nie miał wcześniej do czynienia, to granie w Lair sprawiało mu spore trudności. Manewrowanie smokiem z jednoczesnym strzelaniem do wrogów i do tego jeszcze sterowanie kamerą to było dla niego za dużo. Twórcy jednak dostrzegli ten problem i niedługo do gry ma zostać wydany patch umożliwiający między innymi włączenie opcji sterowania za pomocą analogów (ciekawe, że domyślnie nie było czegoś takiego). Więc z jednej strony latanie smokiem w Lair to świeży i ciekawy patent, ale z drugiej spora część osób może się zrazić do tego tytułu właśnie przez zastosowanie takiego rozwiązania. Dla mnie osobiście gameplay w postaci latania Sixaxisem to plus tej gry. Na dobrą sprawę bez tego niczym szczególnym by się nie wyróżniała.

Cała gra podzielona jest na szereg misji, a każda z nich na parę zadań, które musimy po kolei wykonać. I teraz czas trochę ponarzekać. Jednym z minusów Lair jest według mnie natłok owych zadań. Zaczynamy, dajmy na to, od otrzymania rozkazu osłaniania oddziałów sojuszniczej piechoty. Zanim jednak zdążymy do nich dolecieć, już dostajemy zlecenie zestrzelenia wrogich smoków, zniszczenia kilku katapult i jeszcze zburzenia mostu. Za pierwszym razem nie wiadomo za co wziąć się najpierw, bo wszędzie wokół toczy się walka i panuje chaos. Swoich od wrogów można rozpoznać tylko po kolorze ognia, którym strzelają smoki, przez co nierzadko słyszałem komendy w stylu "hold your fire!". Brak celownika też nie pomaga. Ma to swój klimat totalnej bitwy, ale czasami możemy się poczuć trochę przytłoczeni, tym bardziej, że nie mamy żadnego radaru ani minimapy, a drogę do naszego celu wskazuje nam jedynie nie zawsze obecna, mała strzałka. No i do tego co chwilę grę przerywają niepotrzebne czasami cutscenki, co trochę wybija z rytmu.


następna strona


Jeśli przez to wszystko nie czujemy się dobrze w powietrzu, możemy się zabrać za inny element gameplayu ? walkę na ziemi. Smokiem możemy wylądować na każdym płaskim kawałku terenu. Sterowanie nieco się wtedy zmienia. Za poruszanie się odpowiada lewa gałka analogowa, a większość przycisków pełni funkcję różnych rodzajów ataku. Ogień, pazury, tratowanie? Nawet konsumpcja wrogich jednostek ? wszystko dostajemy do swojej dyspozycji Gdy znudzimy się wybijaniem piechurów (którzy w walce z nami są dosłownie bezradni), możemy znowu wzbić się w powietrze i poszukać kogoś, kto będzie dla nas większym wyzwaniem, bo walczyć "wręcz" (nie wiem, czy to dobre określenie w odniesieniu do smoka) możemy również z innymi gadami. Gdy namierzymy jakiegoś większego przeciwnika, możemy doprowadzić do zwarcia. Wtedy dostajemy parę różnych ataków oraz blok, na których odpowiednim stosowaniu opiera się pojedynek. W niektórych wypadkach do akcji może wkroczyć także Rohn, by na przykład strącić innego jeźdźca z grzbietu jego smoka. To, czy nam się powiedzie, zależy od naszego refleksu i dokładności we wklepywaniu pojawiających się na ekranie symboli przycisków.

Jeśli chodzi o grafikę, to tutaj jest średnio. Pierwsze co rzuca się w oczy, to bardzo niestabilny framerate. Czasami bywa wręcz nieprzyzwoicie niski, co nie powinno mieć miejsca na sprzęcie nowej generacji. Co prawda przez ekran przewijają się setki jednostek (szczególnie piechoty, której są dosłownie całe armie), prawie cały czas podziwiamy rozległe połacie terenu i obrazki typowe dla bitew w stylu fantasy, jednak całość prezentuje się o wiele lepiej z daleka. Przy bliższym przyjrzeniu się jakość tekstur nie powala, a animacja jest trochę drewniana. Wybuchy też wydają się jakby przeniesione z poprzedniej epoki. Ale z drugiej strony miło, że twórcy wzięli pod uwagę fakt, że żyjemy (w naszym wypadku dopiero zaczynamy żyć) w czasach HD, tak więc Lair śmiga w progresywnym 1080 z dźwiękiem w systemie 7.1. Na odpowiednim sprzęcie gra robi na pewno odpowiednio większe wrażenie.

Podsumowując, jest to tytuł dość specyficzny, na pewno nie nadzwyczajny, ale też zdecydowanie nie jest kaszanką, jak można gdzieniegdzie przeczytać. Grając w Lair miałem jednak uczucie, że zmarnowano trochę jego potencjał, jakby parę fajnie zapowiadających się patentów zostało niedopracowanych. Poza tym gra nie jest długa (niesamowite, prawda? ), ale system medali które dostajemy za ukończenie danej misji może być powodem chęci powtórzenia niektórych z nich, tym bardziej, że dostępny jest sieciowy ranking osób z najlepszymi wynikami, ale to opcja chyba jedynie dla zatwardziałych hardkorowców. Ciekawe jest to, że oceny, które grze wystawiają Gracze, są z reguły wyższe, niż oceny zawodowych recenzentów z czasopism i dużych, growych serwisów. Czyżby pismaki były dobre jedynie w stukaniu w klawisze i nie potrafiły okiełznać ziejącej ogniem, skrzydlatej bestii?

poprzednia strona


10 na 10 0.5



Grafika:    Bez rewelacji, czasami nawet nieciekawie, ale plus za rozdzielczość 70%
Dźwięk:    Typowy dla klimatów fantasy i wielkich, ryczących bestii 75%
Miodność:    Krótki czas gry i brak zadań pobocznych idą na minus, ale mamy za to sieciowy ranking 55%
Ogólnie:    Zapowiadało się genialnie, ale niestety, wyszło tak sobie 65%
Dotyczy wersji:
PS3

Autor:

Emeraldar


 

||
Video 749
||

US TV Spot

||
Video 748
||

Mastering The Beast

||
Video 747
||

E3 2007 Trailer

||
Video 746
||

Dragon Combat Controls Featurette

||
Video 745
||

Extended Battle Trailer

||
Video 744
||

E3 2K6 Trailer




Pora na Wasze komentarze:


||
Bandi2008-04-12 o godzinie 17:40:37, Bandi napisał(a):
Bardzo dobra recka, oddająca w pełni jaką grą jest Lair. Niestety gra ma takie wady, które powstrzymują mnie od zakupu - mimo, że lubię tego typu gry. Kto wie - może patch, który usprawni sterowanie i doda 2 nowe smoki, wprowadzi przy okazji inne zmiany - przede wszystkim przydałoby się usprawnić nawigację, bo nie lubię grać w gry w których panuje zbyt duży chaos.
||

||

Witaj niezarejestrowany, możesz dodać swój komentarz, jednak ten będzie widoczny po akceptacji przez moderatora. Zaloguj się aby dodać komentarz bez czekania:



Nick:

||


Tylko zarejestrowani użytkownicy mają odblokowane wszystkie funkcje serwisu (w zależności od poziomu).

Zachęcamy do rejestracji, zalogowania lub przypominacza hasła. Osoby zalogowane są premiowane m.in. brakiem wyświetlania reklam w serwisie i gwarantujemy brak spamu na poczcie. Zarejestrowani maja dostep do serwisu w wyzszej jakosci.




Nintendo GamersGate IQ Publishing Cenega City-Interactive Techland
Nasz serwis wciąż ewoluuje, cały czas szukamy miejsca w internecie, które nie wypełniają inne serwisy. Na początek próbujemy otworzyć się i zjednoczyć z naszym serwisem inne strony tematyczne. Jeżeli jesteś w redakcji dobrego ale niezbyt popularnego serwisu - skorzystaj z naszego darmowego programu promocji takich serwisów! Szczegóły dostaniesz po rejestracji i wysłaniu wniosku o Współpracę za pomocą tego formularza