frame
zarejestruj
Miodny.PL Logo























Nie masz uprawnień redakcyjnych!

Dlaczego nasze serwisy wykorzystuja pliki cookies?
Uzywamy w celach statystycznych, reklamowych oraz autoryzacyjnych. Zawsze mozesz zastrzec cookies w swojej przegladarce. Jesli nie to pamietaj, ze m.in. nasza strona korzysta z tej technologii...


recenzja
Data: 2008-02-13, autor: Mantis, dotyczy: PS3

Heavenly Sword


Po niemal całym miesiącu grania w "Heavenly Sword" postanowiłem
||
Heavenly Sword
||
w końcu przysiąść do napisania recenzji tej wyśmienitej pozycji. Nie będę ukrywał, że przygoda Nariko pochłonęła mnie bez reszty. Na ekranie mojego telewizora w chwili obecnej już po raz trzeci spływają napisy końcowe, a ja ciągle chcę grać i podziwiać kunszt twórców. Ilość już wymienionych pochwał w kierunku HS pozwala stwierdzić, że owa recenzja będzie wyglądać mniej więcej tak jak wstęp, którego koniec nastąpi zraz po oświadczeniu, że dzieło studia "Ninja Theory" jest grą wybitną. A że ten fakt mamy już za sobą, to i czas przejść do następnego akapitu.

Pisząc recenzję tej gry znalazłem się w dość komfortowej sytuacji, bowiem po kilku miesiącach od wydania HS. Dokładnie wiem jak tytuł został odebrany przez graczy i teoretycznie mogę iść na łatwiznę i wyciągnąć średnią z ocen ze wszystkich magazynów i takową tutaj przylepić. Co by nie powiedzieć byłoby to głównie kierowane lękiem przed wystawieniem własnej opinii, a wiedzieć musicie, że HS naprawdę nie jest łatwo ocenić, bo jest to bardzo kontrowersyjna pozycja. Jednak ja takich obaw nie posiadam.

Gry, wraz z nadejściem nowej generacji, stały się dość kosztownym przedsięwzięciem i aby taki tytuł wyprodukować trzeba liczyć się z ogromnymi kosztami i zatrudnieniem rzeszy zdolnych ludzi. A w HS widać geniusz twórców niemal na każdym kroku i nieważne czy będzie to akapit dotyczący grafiki, muzyki, bądź innych aspektów, bowiem ja i tak na przestrzeni całego tekstu będę się rozpływał w pochwałach.

Na pierwszy ogień idzie muzyka- wszystkie kawałki, bądź jak kto woli motywy muzyczne, zostały skomponowane w siedzibie praskiej orkiestry, co z miejsca świadczy o tym jak poważnie przez dewelopera została potraktowana ścieżka dźwiękowa. A wiedzieć musicie, że orkiestra mieszcząca się u naszych południowych braci należy do ścisłej czołówki i nie tylko w samej Europie, ale i na całym świecie. A w HS dokładnie słychać jak wielką stanowią klasę, każdy kawałek wywiera ogromne wrażenie. Pompatyczne brzmienia w połączeniu z mocnymi basami sprawiają, ze na ciele pojawiają się ciarki, a dodaj do tego jeszcze świetnie zrealizowany dźwięk uderzających o siebie ostrzy w całym tym ferworze walki, a uzyskacie ścieżkę dźwiękową na najwyższym poziomie. Wszystkie melodie idealnie komponują się z tym co widzimy na ekranie i gdy autorom zależało w danym momencie na tym aby pod naszym nosem pojawił się uśmiech, bądź po policzku spływała łza, to tak będzie. Nieraz rozśmieszy Was świetna postać Kai, ale i za jej powodem na naszej twarzy pojawi się smutek. Tak prawdę powiedziawszy ta młoda dziewczynka jest jedynym radosnym akcentem w całej grze, przepowiednią nadejścia lepszych czasów i symbolem beztroskiego dzieciństwa, które nie zostało naruszone nawet przez trwającą wojnę.

A skoro jesteśmy już przy postaciach, to warto im poświęcić osobny akapit. Z miejsca mogę powiedzieć, ze tak świetnie wyważonych i ociekających w emocje postaci w grach jeszcze nie było (nie licząc postaci z serii Metal Gear Solid, ale w sumie jest to ten sam wysoki poziom) ale i po marudzić troszkę trzeba- boli mnie jedynie fakt, że postacie choć genialne to jest ich bardzo mało, raptem szóstka. Jednak to jest moje jedyne do nich zastrzeżenie, bo choć jest ich mało to zdecydowanie mogę powiedzieć, ze ilość przełożyła się na jakość. Każdy aktor rewelacyjnie wczuł się w swoją rolę i w idealnie odwzorował to co siedziało w głowach developerów. Każdą scenka za ich udziałem stała się wielkim widowiskiem, czymś na skalę teatralnej sztuki, którą gracz ma szansę obejrzeć w zaciszu własnego domu. W sumie każdy bohater tego widowiska jest świetny i trudno powiedzieć kto lepiej odegrał sobie powierzoną rolę, a jeszcze trudniej patrząc przez pryzmat tego, że postacie w HS nie zostały skrojone na jedno kopyto i wszystkie diametralnie się od siebie różnią. Jednak to Nariko jest główną bohaterką tego widowiska i z nią spędzimy najwięcej (choć nie tak znowu wiele) czasu. Ta czerwono-włosa dziewczyna budzi w graczu wiele emocji i pozostawia po sobie niezatarty ślad swej obecności, to właśnie ją gracze będą wspominać latami. Trzeba też troszkę napomnieć o scenariuszu i o wydarzeniach przedstawionych w grze, ale trudno jest opisać te element tak, aby nie powiedzieć za wiele i nie zepsuć Wam zabawy. Ujmijmy to tak- przed wieloma lata, gdy zło opanowało niemal cały świat i nie było już żadnej nadziei, dzięki modlitwom wielu ludzi niebiosa zesłały na ziemię Niebiańskiego Wojownika, który oczywiście pokonał siły ciemności, ale sam po dokonaniu owego faktu zniknął pozostawiając jedynie po sobie tytułowy oręż- Heavenly Sword. Miecz ten oferował swojemu właścicielowi ogromne moce, ale i nosił na sobie pewną skazę, po prostu nie był to miecz przeznaczony dla śmiertelników, przez co każdy, kto podjął się ryzyka walki nim, po jakimś czasie musiał pożegnać się ze swoim życiem. W końcu jeden wojownik się opamiętał i oddał Heavenly Sword w ręce klanu, którego głównym celem stało się chronienie miecza. Ten klan wierzył, że gdy na ziemię znowu powróci zło, to wraz z nim pojawi się ich wybawiciel, ale jak to zawsze w historyjkach tego typu bywa- tak się nie stało.


następna strona


System walki, który spotkamy w HS można nazwać pójściem na kompromis przez dewelopera. Niby nie jest płytki i ubogi w ciosy, ale i nie jest rozbudowany niczym w Ninja Gajden. Przez co zadowoleni mogą być niedzielni gracze jak i wyjadacze tego gatunku, choć ci ostatni na pewno nie będą w pełni usatysfakcjonowani.. Na pochwały zdecydowanie jednak zasługuje wykonanie wszystkich ciosów, są bardzo efektowne, na myśl przywodzą wschodnie sztuki walki i naprawdę wyglądają estetycznie i z tego elementu na pewno każdy gracz będzie zadowolony. W swoje ręce dostajemy trzy klasy ataku: słaby, średni, mocny, jak pewnie się domyślacie atak słaby wyróżnia się małą siłą, ale za to jest bardzo szybki i ma duży zasięg rażenia. Atak średni potrafi już wyrządzić sporo szkód, jest w miarę szybki, ale jego zasięg nie jest już taki najlepszy, a atak mocny to już absolutny masakrator jeśli chodzi o siłę, ale za to jest powolny i naprawdę krótkodystansowy. Każdy z tych ataków również posiada specjalnie do siebie dopasowany kolor, co jest głównie motywowane faktem, że przy blokowaniu ciosów przeciwników musimy idealnie dopasować się do ich siły ataku, czyli do ich rodzaju. A wygląda to mniej więcej tak: najsłabszego z ataków przeciwnicy nigdy nie używają, a u naszej bohaterki nie posiada on żadnego koloru, atak średni u Nariko, jak i u przeciwników, ma kolor niebieski i gdy zobaczycie takowy w ataku oponenta wtedy musicie mieć włączony atak średni, a z kolei atak mocny charakteryzuje się kolorem żółtym i przy bloku należy przycisnąć R1 i tym samym załączyć atak mocny. Gdy jednak zobaczycie u przeciwnika atak czerwony to najlepiej wiejcie jak najdalej od niego, bo tego ataku nie da się zablokować, a jest najmocniejszy.

A teraz akapit z opisem grafiki, bo na pewno wielu z Was czekało właśnie na tę część recenzji. Powiem krótko- Heavenly Sword wygląda fantastycznie, ale jednak nie idealnie. Wasze oczy zostanę mocno pokąsane za sprawą ogromnych lokacji, widoku tysięcznych armii, wspaniałych tekstur, jak i rewelacyjnego oświetlenia, oraz bardzo dobrze zrealizowanych cieni. Jest jednak i rysa na tym ideale, a chodzi mi dokładnie o dość mocne spadki animacji, niestety jak na grę konsolową są one dość częste i aż boli, że deweloper przy tak ogromnej mocy ps3 nie naprawił tego mankamentu. Cała reszta wygląda fantastycznie i nie mam do czego się przyczepić, ani o co zganić twórców tego dzieła, bo poza tymi spadkami wywiązali się ze swojej roboty doskonale, dostarczając nam jedną z najładniejszych gier na konsolę Sony, a tym samym na konsole wszystkich koncernów w ogóle [autor artykułu NIE JEST fan bojem Sony ;) - kor.]. Nie zapominajmy też o genialnej realizacji wstawek przerywnikowych liczonych na silniku gry. Mimika bohaterów w nich przedstawiona obecnie na rynku nie ma sobie równych. To trzeba ujrzeć na własne oczy, bo inaczej nie będziecie wiedzieli z jak wielkim kunsztem w HS mamy do czynienia.


poprzednia stronanastępna strona


Heavenly Sword to piękna i bardzo wciągająca przygoda, która w bardzo dużym stopniu wpływa na emocje gracza i sprawia, że nie chce oderwać się od konsoli. Heavenly Sword jednak, niczym każda gra, ma również wady, a za takowe można uznać wyżej wspomniane spadki animacji jak i czas gry, który zamyka się raptem w przedziale od 5 do 7 godzin, co jak na grę z brakiem jakiegokolwiek trybu online troszkę boli i właśnie za czas gry wielu recenzentów na całym świecie słabo oceniało HS, bo oślepieni jedynie tym mankamentem wystawiali śmiesznie niskie oceny, ale jednak nie patrzyli na fakt, że dziecko "Ninja Theory" jest cudowną baśnią z rewelacyjnie nakreślonymi postaciami i z jeszcze lepszą obsadzoną rolą główną. Dla mnie krótki czas gry rekompensują emocje jakie przeżyłem przy przechodzeniu Heavenly Sword i z ręką na sercu polecam tę pozycję każdemu szanującemu się graczowi. Na sam koniec zostawiłem kwestię świetnego wykorzystania możliwości pada od ps3- zabawa przy wychylaniu kontrolera pomoże nam głównie w misjach Kai gdzie strzelamy do przeciwników z kuszy, a naszym zadaniem jest sterowanie bełtami w locie, wtenczas odpala się tryb spowolnienia i odpowiedni w tych warunkach efekt rozmazania obrazu, ale i przy graniu Nariko możemy wykorzystywać ten typ sterowania przy zadawaniu ciosów, jak i rzucaniem wszystkim co wpadnie w łapki naszej pięknej bohaterki, a mogą to być przedmioty pokroju mieczy i tarczy, jak i samych zwłok pozostałych po zabitych przeciwnikach, jak i beczki, wazony (których jest od groma). Przy tym muszę też napomnieć o bardzo dobrej fizyce w grze. Heavenly Sword zdecydowanie jest obowiązkowym zakupem dla każdego posiadacza konsoli Sony.

poprzednia strona


10 na 10 0.5



Grafika:    Piękna, ale zwolnienia animacji są nazbyt częste 90%
Dźwięk:    Będziecie oczarowani 100%
Miodność:    Czas gry w połączeniu z brakiem online nie wróżą za dobrze 70%
Ogólnie:    Bardzo dobrze, ale bez rewelacji 85%
Dotyczy wersji:
PS3

Autor:

Mantis


 

||
Video 834
||

Real Life TV Spot


Ciekawe czy ta reklama sprzedała grę ;]...
||
Video 833
||

Launch Trailer

||
Video 832
||

GC 2007 Trailer

||
Video 831
||

E3 2007 Trailer




Pora na Wasze komentarze:


||
Mantis2008-03-06 o godzinie 19:12:05, Mantis napisał(a):
Dobra gierka, nadal w nią pogrywam
||

||
Kojdeś2008-02-17 o godzinie 16:04:57, Kojdeś napisał(a):
Fajna gierka i recenzja zresztą też niestety w grę zagrać nie mam jak pozdrawiam
||

||

Witaj niezarejestrowany, możesz dodać swój komentarz, jednak ten będzie widoczny po akceptacji przez moderatora. Zaloguj się aby dodać komentarz bez czekania:



Nick:

||


Tylko zarejestrowani użytkownicy mają odblokowane wszystkie funkcje serwisu (w zależności od poziomu).

Zachęcamy do rejestracji, zalogowania lub przypominacza hasła. Osoby zalogowane są premiowane m.in. brakiem wyświetlania reklam w serwisie i gwarantujemy brak spamu na poczcie. Zarejestrowani maja dostep do serwisu w wyzszej jakosci.




Nintendo GamersGate IQ Publishing Cenega City-Interactive Techland
Nasz serwis wciąż ewoluuje, cały czas szukamy miejsca w internecie, które nie wypełniają inne serwisy. Na początek próbujemy otworzyć się i zjednoczyć z naszym serwisem inne strony tematyczne. Jeżeli jesteś w redakcji dobrego ale niezbyt popularnego serwisu - skorzystaj z naszego darmowego programu promocji takich serwisów! Szczegóły dostaniesz po rejestracji i wysłaniu wniosku o Współpracę za pomocą tego formularza