frame
zarejestruj
Miodny.PL Logo























Nie masz uprawnień redakcyjnych!

Dlaczego nasze serwisy wykorzystuja pliki cookies?
Uzywamy w celach statystycznych, reklamowych oraz autoryzacyjnych. Zawsze mozesz zastrzec cookies w swojej przegladarce. Jesli nie to pamietaj, ze m.in. nasza strona korzysta z tej technologii...


recenzja
Data: 2011-10-20, autor: Red, dotyczy: PC PS3 XBOX 360

FIFA 12


Jak co roku, tak i w tym przyszła pora na kolejną
||
fifa
||
odsłonę cyklicznej kopaniny od EA Sports. FIFA, tym razem ozdobiona numerkiem 12, trafiła na rynek. Twórcy podeszli do sprawy troszkę inaczej i obiecali dość duże zmiany w znanym do tej pory schemacie. Jasne, nadal nie ma mowy o rewolucji, lecz ewolucja, jakiej mieliśmy być świadkami powinna być widoczna gołym okiem. Czcze gadanie, które słyszymy co roku? Bynajmniej! FIFA 12 różni się od poprzednich odsłon serii. Co to za zmiany i czy wyszły one grze na dobre? Między innymi na te pytania odpowiemy w naszej recenzji nowej dwunastej FIFY.


Piła jest jedna, bramki są dwie... a FIFA jest dwunasta


Tak, tym razem postanowiono troszkę znany i lubiany schemat zmienić. Czy drastycznie? Nie. Poprawki mają charakter ewolucyjny, nie rewolucyjny. W FIFIE nadal chodzi o akcje, o bramki i o satysfakcję z bezbłędnie przeprowadzonych akcji. A te zmiany? Są, i to całkiem pokaźne. Najbardziej widać je na... blaszakach! W końcu stało się to, o co prosili fani pecetów: FIFA jest taka sama - na każdej platformie. Jeśli więc jesteś graczem, który w poprzednie odsłony zagrywał się na komputerach osobistych odczuje dość dużą przemianę.

A co z PS3 i X360? Tam zmian jest troszkę mniej, lecz bez wątpienia wpływają one na odbiór całej gry. Serio. EA wprowadziło bowiem usprawnienia, które nie są jedynie pięknie brzmiącymi, acz niezbyt widocznymi, kosmetycznymi poprawkami. Tym razem programiści poszli o krok dalej i zaimplementowali coś, co ma jeszcze bardziej urzeczywistnić całkiem realną już FIFĘ. Czy tak się stało? Nie do końca...

Zderzamy się i bronimy


W tym roku ekipa z EA Sports postawiła na dwie nowinki: nowy silnik zderzeń oraz obronę taktyczną. Brzmi groźnie i skomplikowanie? I zaiste takie jest! Zarówno za pierwszym, jak i drugim rozwiązaniem stoi masę założeń, planów i silników, dzięki którym obserwujemy to, co dzieje się na ekranie. Brzmi super, prawda? Prawda, lecz nie wszystko powiodło się w stu procentach. Nie zrozumcie mnie źle: założenie było szczytne. Twórcy chcieli, aby mecze toczone były w sposób, w jaki obserwujemy to podczas spotkań "w realu". Realistyczne zachowania się defensywy, świetnie odwzorowane faule, ciągnięcie za koszulkę - to elementy, jakie miały urozmaicić i urzeczywistnić FIFĘ. Niestety coś nie wyszło.

Weźmy chociażby system zderzeń. Od teraz za interakcje między postaciami odpowiada fizyka. Rosły i ciężki obrońca jest cięższy "do przejścia" niż szybki Messi, którego atuty opierają się na czymś zupełnie innym. Ponadto każdy z piłkarzy reaguje na to, co dzieje się na boisku. I jest to reakcja iście realistyczna. Zły upadek na dłoń powoduje złamanie nadgarstka, zbyt brutalny faul zwichnięcie nogi i tak dalej. Niestety nie wszystko się udało. System ma kilka ewidentnych niedoskonałości - prawdopodobnie należą one do tych wieku dziecięcego. Nie raz zdarza się, że gra groźnie wyglądające starcie uzna za mało znaczący i odwrotnie. W rezultacie można przytrafić się sytuacja, w której zbyt brutalna gra skończy się eliminacją pokaźnej części składu (choć są to przypadki dość skrajne).

Ponadto przytrafiają się wywrotki niekontrolowane. Piłkarze wpadając na siebie upadają, po czym szybko stają na nogi - szybkie otrząśnięcie się po spotkaniu z murawą miało najpewniej przyspieszyć tempo rozgrywki. Innymi słowy: system zderzeń to krok wykonany w dobrą stronę, lecz na pewno wymaga on jeszcze dopracowania. A co z drugą zmianą? Ta również wpływa na rozgrywkę - chyba nawet bardziej niż często mieszająca nam szyki fizyka. Mowa oczywiście o obronie.

Stara prawda piłkarska głosi, iż zespół buduje się "od tyłu", a więc linii obrony. Nie inaczej jest w tym przypadku. Owszem, łatwość konstruowania akcji, sposobny kontrowania są ważne (do czego jeszcze wrócę), lecz gra w obronie to coś, na czym trzeba budować każdą akcję. Nie wiem jak Wam, drodzy czytelnicy, lecz mi rozwiązania poprzednich odsłon serii bardzo pasowało. W odpowiednich rękach dało się przerwać każdą, no prawie każdą, akcję przeciwnika. Teraz odważni programiści z EA namieszali troszkę w tym aspekcie. Otóż "dwunastka" odmienia nieco sposób gry w defensywie. W tej części nie tylko usiłujemy odebrać piłkę jednym piłkarzem, ale sterujemy niemalże całą linią obrony. W FIFIE 12 trzeba podejść do kwestii odbierania futbolówki taktycznie bowiem tu nic nie dzieje się samo z siebie. Zmieniło się sterowanie (teraz mamy chociażby guziki odpowiedzialne za podwójne krycie). Nic wielkiego? No w sumie tak, ale wyobraźmy sobie sytuację nerwową, w której musimy dać z siebie wszystko, odebrać piłkę za wszelką cenę. Co wtedy? Trzeba biec, być blisko przeciwnika, usiłować odebrać piłkę i prosić pozostałych o pomoc - naciskanie w zasadzie trzech, czterech przycisków na raz jest wówczas niezbędne.


następna strona


No, ale małpia zręczność jest czymś, z czym gracze są od dawna za pan brat. Problem w tym, że nowy sposób obrony nie sprawia radochy. Jest trudniej niż kiedyś, taktyka stała się kluczowa, a przez to sama rozgrywka troszkę zwolniła. Co więcej, nie jestem w swoim odczuciu odosobniony. Na szczęście jest recepta! Zdaje się, że EA przewidziało takie głosy i dlatego dało możliwość... powrotu do starego sterowania defensywą. Nie chciałbym być złym prorokiem, lecz zdaje mi się że z tej opcji skorzysta większość graczy, a nowy system obrony skończy w niebycie. Ale kto wie, może się mylę?

Najlepszą obroną jest atak


Dwie "wielkie" zmiany nie są oczywiście jedynymi. "Dwunastka", idąc tropem wyznaczonym przez twórców serii w przeszłości, wnosi również kilka mniejszych i większych poprawek. Jak co roku usprawniono SI, które teraz zachowuje się bardziej ludzko. Widać to szczególnie na wyższych poziomach trudności. I nie są to tylko czcze obietnice twórców - gra naprawdę stała się trudniejsza. O wiele trudniej jest oszukać przeciwnika, komputer wykazuje się rozwagą, szanuje piłkę i wykorzystuje największe atuty ekipy, jaką kieruje.

Niestety i tu zdarzył się zgrzyt. Wróć! Poważna wada. Twórcy źle dobrali poziomy trudności. Między najniższym "początkującym", a średnim stopniem skomplikowania jest przepaść, którą niejeden gracz nie będzie w stanie przeskoczyć. Brak pośredniego poziomu, który łagodnie przeprowadziłby amatorów FIFY. Choć może to nie oni są "targetem" tej odsłony cyklicznej kopaniny EA? Może po prostu klientem docelowym są tzn. "starzy wyjadacze"?

Nie zrozumcie mnie źle: w FIFĘ nadal gra się kapitalnie. Jest po prostu trudniej , dzięki czemu wieloletni fani poczują się jak ryba w wodzie - w końcu jakieś wyzwanie (po nauce nowinek). Po prostu zabrakło tego pomostu łączącego hardcorowych graczy z tymi niedzielnymi.

Ci, którzy z serią są od dawna dostrzegą, że "dwunastka" bez dwóch zdań jest odsłoną najładniejszą. Jasne, to wciąż ten sam silnik i rozwiązania w oprawie, acz zmiana tonu kolorów sprawiła, że to co widzimy na ekranie telewizorów jest po prostu bardziej naturalne. Zresztą takich drobnych szlifów jest całkiem sporo. Usprawniono zachowania się bramkarzy (o wiele trudniej ich przechytrzyć i przelobować), duże znaczenie zaczęły odgrywać warunki atmosferyczne - deszcz nie tylko przepięknie wygląda, lecz wpływa na stan murawy, co z kolei zmienia zachowania futbolówki - a animacje zostały wzbogacone o takie drobnostki, jak piłkarze sami podnoszący piłkę po wypadnięciu jej w aut.

FIFA 12 jest zachęca także do dryblingów. Gracze, którzy lubują się w sztuczkach technicznych będą wniebowzięci. Umiejętnie wykonane "triki" tym razem naprawdę ułatwiają grę. Ale nie tylko one. Piłkarze zyskali bowiem nową umiejętność - trzymanie piłki blisko nogi. Wystarczy nacisnąć odpowiedni przycisk (domyślnie jest to LB), aby Messi czy inny Ronaldo zwolnił tempo biegu, przez co o wiele trudniej jest zabrać mu piłkę.

Moja osobista FIFA


FIFA to nie tylko gra z komputerem czy znajomymi na kanapie - choć te tryby, znając życie, będą dominujące. FIFA to także gra przez sieć oraz kariera. O ile ten drugi tryb należy do swoistych oczywistości - ot, jako menadżer prowadzimy wybrany klub do zaszczytów (bądź tworzymy piłkarza, którym osiągamy światowe laury) - o tyle zabawa w sieci już tradycyjna nie jest. To znaczy nadal rozgrywamy mecze, tu się niewiele zmienia, lecz każde rozegrane spotkanie dostarcza nam punkty doświadczenia. Po co? Abyśmy mogli rywalizować w rankingach z osobami na podobnym poziomie doświadczenia - tak, w FIFIE 12 jest swoisty autolog.


poprzednia stronanastępna strona


Skoro już o "levelach" mowa to warto wspomnieć, że wraca możliwość gry 11 na 11 (włączając bramkarzy - choć gra nimi nadal nie należy do najprzyjemniejszych). Innymi słowy możemy wykreować nasze alterego i toczyć nim boje - zarówno w sieci jak i w "singlu". Zresztą to nie jedyna rzecz, jaką możemy stworzyć. EA oddało nam istną machinę pozwalającą na projektowanie własnych zawodników, turniejów, drużyn, by następnie udostępniać je innym.

Ponadto, w grze pojawiła się możliwość wspierania swojego klubu. Na początku zabawy wybieramy drużynę, jaką darzymy szczególną sympatią. Każdy stoczony bój w sieci sprawia, że umacniamy pozycję "wybrańca" na arenie międzynarodowej - a więc w tabeli. Co ciekawe, nawet jeśli wybraliśmy Arsenal, a spotkania rozgrywamy FC Barceloną, to i tak punkty dopisywane są do ekipy londyńczyków.

FIFA a sprawa polska


Jak nakazuje tradycja, FIFA 12 została w pełni zlokalizowana, a do samej gry trafiły polskie kluby. To znaczy prawie... O ile komentarz został pozostawiony praktycznie bez zmian (co jest jednocześnie jego wadą - strasznie dużo powtórek z poprzednich odsłon), o tyle nasza rodzima Ekstraklasa została odmieniona. Dosłownie! Polski oddział Elektroników nie dostał bowiem praw naszej ligi przez co w grze jej nie doświadczymy. Wróć! Zawodnicy są (ich obejmuje zgoła inna licencja), lecz występują oni w nieco innych klubach. Przykład? Nie ma Wisły Kraków a W. Kraków. Na szczęście polskie grupy modów już tym tematem się zajęli i w sieci możemy znaleźć łatkę, dzięki której wszystko wraca do normy.

Ale na tym nie koniec. Prawa z kraju nad Wisłą odbiły się także na oprawie. Zgodnie z obowiązującymi normami nie można promować niczego, co ma związek z hazardem w naszym kraju. Finał? Koszulki niektórych ekip, jak Realu Madryt, są pozbawione kilku reklam.

Najlepsza kopanina na rynku?


Jaka jest nowa FIFA? To bez wątpienia najlepsza gra piłkarska, jaką obecnie mamy na rynku. Ten fakt nie podlega dyskusji. Rozgrywane mecze są tak samo emocjonujące jak kiedyś, a sama gra dostarcza "fun-u", czyli czegoś, co w tytułach sportowych jest wręcz kluczowe. Szkoda tylko, że zmiany jakie poczyniono zawodzą, a przynajmniej nie są na tyle rewolucyjne, jak mogłyby być. FIFA stała się o wiele bardziej taktyczna, realistyczna i trudniejsza. Czy to dobrze? Cóż, to oceńcie sami. Mi osobiście tegoroczna propozycja "Elektroników" przypadła do gustu, a biorąc pod uwagę absolutny brak konkurencji (PES nie ma polskiego dystrybutora), to wybór gry piłkarskiej w tym roku wydaje się być wręcz oczywisty.

poprzednia strona


+ FIFA na PC w końcu w Ekstraklasie

+ Oprawa

+ Dźwięk

+ Zwiększona liczba animacji

+ Masę drobnych usprawnień

10 na 10 0
- Dwa nowe systemy (obrony i fizyki)

- Brak polskiej ligi

- Polski komentarz, który ponownie został zbyt mało urozmaicony




Grafika:    Ładna oprawa 85%
Dźwięk:    Bezbłędny - wyłączając polski komentarz 95%
Ogólnie:    Dobra kontynuacja, choć rewolucji nie ma 80%

Zalety Wady
FIFA na PC w końcu w Ekstraklasie
Oprawa
Dźwięk
Zwiększona liczba animacji
Masę drobnych usprawnień
Dwa nowe systemy (obrony i fizyki)
Brak polskiej ligi
Polski komentarz, który ponownie został zbyt mało urozmaicony
Dotyczy wersji:
PS3

Autor:

Red


 

||
Video 1812
||

All Stadiums - UEFA Euro 2012 for FIFA 2012

||
Video 1811
||

UEFA Euro 2012 for FIFA 12 Preview

||
Video 1604
||

Gameplay Trailer (HD 720p)

||
Video 1583
||

FIFA 12 | Award Winner




Pora na Wasze komentarze:


||

Witaj niezarejestrowany, możesz dodać swój komentarz, jednak ten będzie widoczny po akceptacji przez moderatora. Zaloguj się aby dodać komentarz bez czekania:



Nick:

||


Tylko zarejestrowani użytkownicy mają odblokowane wszystkie funkcje serwisu (w zależności od poziomu).

Zachęcamy do rejestracji, zalogowania lub przypominacza hasła. Osoby zalogowane są premiowane m.in. brakiem wyświetlania reklam w serwisie i gwarantujemy brak spamu na poczcie. Zarejestrowani maja dostep do serwisu w wyzszej jakosci.




Nintendo GamersGate IQ Publishing Cenega City-Interactive Techland
Nasz serwis wciąż ewoluuje, cały czas szukamy miejsca w internecie, które nie wypełniają inne serwisy. Na początek próbujemy otworzyć się i zjednoczyć z naszym serwisem inne strony tematyczne. Jeżeli jesteś w redakcji dobrego ale niezbyt popularnego serwisu - skorzystaj z naszego darmowego programu promocji takich serwisów! Szczegóły dostaniesz po rejestracji i wysłaniu wniosku o Współpracę za pomocą tego formularza