frame
zarejestruj
Miodny.PL Logo























Nie masz uprawnień redakcyjnych!

Dlaczego nasze serwisy wykorzystuja pliki cookies?
Uzywamy w celach statystycznych, reklamowych oraz autoryzacyjnych. Zawsze mozesz zastrzec cookies w swojej przegladarce. Jesli nie to pamietaj, ze m.in. nasza strona korzysta z tej technologii...


recenzja
Data: 2010-12-29, autor: Marcus, dotyczy: PC XBOX 360 PS3

Singularity


Modern Warfare, Modern Warfare 2, Medal of Honor, Black Ops, Battlefield
||
singularity
||
Bad Company 2. Później pewnie Modern Warfare 3, Medal of Honor 2012, Battlefield Bad Company 3, Black Ops 2.
Co łączy te gry ? Powtarzalność. Jeśli nie widziałbym menu i kilku charakterystycznych elementów z rozgrywki, powiedziałbym, że to ten sam tytuł. No może poza MoH'em, bo ten trochę odstaje ...
Ileż do cholery razy można strzelać w nieporadne kukły w dodatku oskryptowane ? Ale nie o typowych FPS'ach będzie dziś mowa. Dziś będzie mowa o grze, która nie zdobyła sławy.
Może dlatego, że niczym nie szokowała ? Nie było w niej misji w stylu "No Russian" z MW 2 ?
Kończąc te nudne wywody, zapraszam do przeczytania recenzji Singularity.Jako słowo wstępu muszę powiedzieć, iż tytuł ten to istna mieszanka. Wolfenstein, TimeShift, Dead Space i jeszcze inne gry w niej znajdziemy.

FABUŁA


Włączając grę zostajemy powitani przez ciekawe intro. Rosjanie odnajdują na wyspie Katorga 12 nowy pierwiastek. Szybko dowiadują się o jego właściwościach - jest potężną bronią.
W pewnym momencie coś wymyka się spod kontroli. Nikt nie wie co dokładnie ... Nagle włączamy się do gry. Jesteśmy niejakim Nate'm Renko, pilotem Sił Powietrznych USA, przybywającym na wyspę położoną niedaleko Syberii w celu zbadania pochodzących stamtąd dziwnych sygnałów. Chodząc po brzegu wyspy, zapoznajemy się z interfejsem, sterowaniem, grafiką. Po przejściu pewnego etapu nie wiedząc, o co chodzi, stajemy w płomieniach. Biegniemy płonącym korytarze, ratujemy jakąś osobę, wszędzie biegają spanikowani ludzie. Wychodząc z walącego się budynku wraz z uratowanym człowiekiem upadamy obok pomnika. W chwilę po tym budzimy się w tym samym miejscu, ale jest jakoś inaczej ... Zostaliśmy przerzuceni z roku 2010 do 1955 i z powrotem. Właśnie taka jest fabuła Singularity.
Przez większość gry ktoś z nami rozmawia lub walczy w drużynie. Dzięki porozrzucanym w różnym miejscach dziennikom możemy dowiedzieć się czegoś więcej o historii tego miejsca.

ROZGRYWKA


Wyposażeni w pistolet i kilka naboi wyruszamy w podbój świata. Szybko zostajemy jednak zgaszeni. Atakują nas dwa mutanty, kończy się amunicja, uciekamy do opuszczonego domu, a napięcie rośnie.
Towarzyszy nam ono przez całą grę, oprócz momentów, w których walczymy z sowieckimi żołnierzami. Przeważają wizyty w teraźniejszości, więc od niej zaczniemy.
Do dyspozycji otrzymujemy karabin maszynowy, pistolet, shotguna, snajperkę i co najważniejsze - przedmiot do cofania czasu. Ciekawym elementem jest strzelanie amunicją stworzoną z pierwiastka Einsteinium. Wcielamy się wtedy w pocisk i kierujemy nim aż do momentu uderzenia w cel. Prawda, że ciekawe ? Kto może być celem? Zwykłe zombie, przenoszące się w czasie niebieskie istoty, przeróżne mutanty, pająki.
Jeżeli cofniemy się o 55 lat, walczymy z ludźmi. Walka ta jest mniej ciekawa, ale urozmaica momentami nudne potyczki z monstrami. Początkowo jest dosyć trudno - niewielkie ilości amunicji oraz kilku strzałowy rewolwer na niewiele się zdaje, gdy natkniemy się na kilku wrogo nastawionych towarzyszy. Okres ten trwa krótko, bo po około pół godziny gry otrzymujemy strzelbę i karabinek. Z ich pomocą survival zmienia się w przyjemny shooterek. Nawet to po jakimś czasie się nudzi. Na to twórcy też znaleźli rozwiązanie. Dali nam w ręce ciekawy "zegarek na rękę" do bawienia się czasem. Dzięki niemu rozwiązujemy bardzo proste zagadki logiczne, choć możemy także zamienić żywą istotę w kupkę prochu. Przeciwnicy są nawet inteligentni, więc łatwo nie jest. Często musimy uciekać, gdyż pasek życia drastycznie spada, a wrogów jest od groma. Eksterminacja ich jest bardzo fajna, jednak wielu poodrywanych kończyn i litrów krwi tu nie znajdziemy. Dobrym pomysłem jest porozrzucanie w nie których miejscach np. butli z gazem czy azotem - jeden strzał i kilku przeciwników pada. Sprawdza się to, gdy otoczy nas kilkunastu wrogów, nie ważne czy ludzi czy innych istot. W przypadku wybuchu wystarczy tylko popatrzeć na śmierć lub ewentualnie wystrzelić jedną kulkę, podobnie jest z zamarznięciem. Przechadzając się korytarzami spotykamy "duszki" podpowiadające nam, gdzie iść. Jeżeli eksplorujemy mniejsze czy większe kąty, znajdujemy apteczki, naboje, bronie, czasami E99. Przydają się one do walk z większą ilością przeciwników lub bossami. Takim był ogromny mutant, z którym walczymy w dalszej części gry. Przydaje się bardzo dużo amunicji, apteczek i co ważne UMD. Dzięki niemu zatrzymujemy wyrzucane w nas beczki z benzyną, łapiemy i wyrzucamy je do wysyłającego. Na zabicie takich jegomości may na prawdę dużo sposobów. Nie jest to rozgrywka podobna do tej z Modern Warfare 2. Tam trzeba przejść przez określone miejsce, wystrzelić z określonej broni i wskoczyć w "nałożoną" z góry dziurę. I tutaj zdarzają się takie misje, ale często jest to z oczywistego powodu.
co ważne, nowa produkcja "Kruków" ma swój specyficzny, rosyjski klimat. Narracja, dźwięki, nawoływania, to wszystko jest w języku rosyjskim. Samo otoczenie jest takie "ruskie". Wszystko jakieś surowe, nieprzyjazne, szare. Padający deszcz, głuche stuki, krzyki, ryki. Czujemy się, jakbyśmy rzeczywiście wyjechali na sowiecką wyspę zamieszkaną przez różnorakie monstra.


następna strona


Gra od Raven Software oferuje od siedmiu do dziewięciu godzin rozgrywki i trzy różne zakończenia. Zachęca to do kolejnego przejścia gry, aby poznać zakończenie numer dwa i trzy. Do tego dochodzi klasyczne multi, nie oszukując się, muszę stwierdzić, że słabsze od singla. Co tam dokładnie robimy ? Możemy wcielić się w żołnierza Związku Radzieckiego lub mutanta. Ludzie mają za zadanie zabić drugą stronę konfliktu, a ci drudzy mają zarazić ludzi. Łatwe, płytkie i bardzo szybko się nudzące ... Inny tryb, to przejmowanie oraz obrona punktów. Też niezbyt odkrywcze.

GRAFIKA


Singularity hula na ulepszonym silniku Unreal Engine 3.
Oprawa graficzna gry nie zachwyca, choć do najgorszych zaliczyć jej nie można. Jest to taki typowy "średniak" - ze względu na ten aspekt nigdy jej jakoś szczególnie nie zapamiętamy. Plusem jest jednak to, że zastosowane przez twórców filtry wprowadzają niezły klimat. Idziemy drogą, pada deszcz, coś słychać i nagle ... boom. Po nas.

DŹWIĘK


Nie usłyszymy tu muzyki. Za to usłyszymy świetne odgłosy potworów i samego otoczenia. Huk strzałów nie jest zbyt realistyczny, jednak miły dla ucha. Omawiany tytuł jest survival horrorem, (oczywiście nie na miarę Amnesii) więc dźwięki wychodząc z każdego zakątka powinny straszyć. Tutaj tak jest. W jednej z pierwszych misji, szedłem spokojnie korytarzem. Niby nic, jakieś ciche stuki, w pewnym momencie się odwróciłem, by zobaczyć, czy ktoś za mną nie idzie. Odwracam głowę z powrotem, a przede mną stoi jakiś jegomość. Takie elementy zdarzają się w grze dosyć często, i warto zapamiętać Singularity choćby dlatego.

PODSUMOWANIE


"Dziecko" Raven Software to produkt dobry, ciekawy i w pewnym sensie innowacyjny. Jednak jego potencjał nie został do końca wykorzystany. Kandyduje on do mojego rankingu najlepszych gier tego roku. Być może nie do końca zasłużenie, ale produkcja ta bardzo mi się spodobała i mam nadzieję, iż gier podobnych do niej będzie więcej. Rozgrywka jest wciągająca, po zakończeniu pojawia się niedosyt. Nie można zarzucać twórcom, iż zrobili krótką produkcję, bo jest to standard, jak na dzisiejsze czasy.


poprzednia strona


+ ciekawa i urozmaicona rozgrywka

+ mieszanka kilku gier

+ sterowanie pociskami i zabawa czasem

+ niskie wymagania sprzętowe

10 na 10 0.5
- grafika nie zachwyca

- no i broni trochę mało

- słabawe multi ...




Ogólnie:    Dobry produkt, na jedno posiedzenie. Nic więcej. 85%

Zalety Wady
+ciekawa i urozmaicona rozgrywka
+mieszanka kilku gier
+sterowanie pociskami i zabawa czasem
+niskie wymagania sprzętowe
-grafika nie zachwyca
-no i broni trochę mało
-słabawe multi ...
Dotyczy wersji:
PC

Autor:

Marcus


 




Pora na Wasze komentarze:


||
Gość GARN2011-04-07 o godzinie 13:52:12, Gość GARN napisał(a):
Dla mnie gra była całkiem spoko (świetny klimat :), jedyne minusy to straszna liniowość oraz to że w dalszej części gry strzelanie było po prostu męczące ,a pojedynek na pociągu z pająkiem (?) to była prawdziwa KATORGA.
||

||
Marcus Fenix2010-12-31 o godzinie 08:53:55, Marcus Fenix napisał(a):
Jak ktoś chce zobaczyć, jakie były innego zakończenia, to wczytuje save'a i już. Ale inny będzie wolał przejść grę jeszcze kilka razy, aby zobaczyć jak musiał postępować, żeby zakończenie było inne :)
||

||
Gość Płaski Smak2010-12-31 o godzinie 08:19:53, Gość Płaski Smak napisał(a):
To podobnie jak z Fable 2. Trzy zakończenia a każde można zrobić bez potrzeby ponownego przechodzenia gry.
||

||
Marcus Fenix2010-12-31 o godzinie 07:47:34, Marcus Fenix napisał(a):
Tak, to prawda. W jakieś trzydzieści sekund można przejść grę trzy razy ;p
Ale jeśli nie będziesz chciał, to nie musisz
||

||
Bandi2010-12-30 o godzinie 23:52:10, Bandi napisał(a):
Za krótka jak na tą grę ale w sumie najważniejsze elementy gry zostały opisane. Moim zdaniem gra ma dobrą grafikę (grałem w wersję X360) jest to świetna mieszanka gier z naciskiem na najnowszego Wolfensteina.

Co do przejścia kilka razy gre aby zapoznać się z zakończeniami to nie mogę się zgodzić, bo wystarczy zrobić load ostatniego save i odkryć te zakończenia bez przechodzenia całej gry

Ale ogólnie jak dla mnie gra 8/10 Rosja daje czadu!!!
||

||
Gość Płaski Smak2010-12-30 o godzinie 22:57:48, Gość Płaski Smak napisał(a):
Coś krótkawa ta recka hehe...
||

||

Witaj niezarejestrowany, możesz dodać swój komentarz, jednak ten będzie widoczny po akceptacji przez moderatora. Zaloguj się aby dodać komentarz bez czekania:



Nick:

||


Tylko zarejestrowani użytkownicy mają odblokowane wszystkie funkcje serwisu (w zależności od poziomu).

Zachęcamy do rejestracji, zalogowania lub przypominacza hasła. Osoby zalogowane są premiowane m.in. brakiem wyświetlania reklam w serwisie i gwarantujemy brak spamu na poczcie. Zarejestrowani maja dostep do serwisu w wyzszej jakosci.




Nintendo GamersGate IQ Publishing Cenega City-Interactive Techland
Nasz serwis wciąż ewoluuje, cały czas szukamy miejsca w internecie, które nie wypełniają inne serwisy. Na początek próbujemy otworzyć się i zjednoczyć z naszym serwisem inne strony tematyczne. Jeżeli jesteś w redakcji dobrego ale niezbyt popularnego serwisu - skorzystaj z naszego darmowego programu promocji takich serwisów! Szczegóły dostaniesz po rejestracji i wysłaniu wniosku o Współpracę za pomocą tego formularza