frame
zarejestruj
Miodny.PL Logo























Nie masz uprawnień redakcyjnych!

Dlaczego nasze serwisy wykorzystuja pliki cookies?
Uzywamy w celach statystycznych, reklamowych oraz autoryzacyjnych. Zawsze mozesz zastrzec cookies w swojej przegladarce. Jesli nie to pamietaj, ze m.in. nasza strona korzysta z tej technologii...


recenzja
Data: 2010-11-30, autor: Red, dotyczy: PC XBOX 360

Mass Effect 2: Liar of the Shadow Broker DLC


Co zrobić aby "życie" gry zostało przedłużone na długo po premierze?
||
mass effect liar shadow broker
||
Odpowiedź jest oczywista: trzeba umieścić w niej ciekawy multiplayer! Tylko to gwarantuje, że gracze po skończeniu "singla" nadal będą bawili się przy produkcji (jak Call of Duty czy Halo). A co jeśli gra nie posiada trybu gry przez siec? Wtedy jest tylko jedna możliwość: tworzyć dodatki urozmaicające produkcję! DLC (z angielskiego Downloadable Content) to treść umieszczana w internecie przez twórców dodająca najróżniejsze rzeczy w grze. Mogą to być nowe postacie, pojazdy, ubrania ba! nawet zbroja dla konia - jest to bardzo dobre wyjście dla deweloperów, którzy chcą utrzymać pamięć o ich marce. I właśnie z takiego założenia wyszło BioWare, które często tworzy co raz to nowsze dodatki do swoich gier - patrz Dragon Age czy... Mass Effect 2, właśnie.

Niestety o ile w przypadku Dragon Age praktycznie wszystkie rozszerzenia były trafne, o tyle z DLC do drugiego ME bywało różne (by nie powiedzieć, że słabo). Oczywiście i tu znalazły się wyjątki - ot chociażby dobry Nadzorca - lecz w przeważającej większości rozszerzenia do Mass Effect 2 nie warte były zakupu. Dlaczego piszę w czasie przeszłym? Ano dlatego, że w sieci Cerberusa pojawiło się najnowsze DLC o nazwie Lair of the Shadow Broker, będące jednym z tych, które na prawdę warto zakupić! Jest tylko jeden problem: w Polsce sobie w niego nie pogramy - ale o tym później.

WITAJ Z POWROTEM LIARO!


Poprzednie dodatki jakie wydało BioWare to typowe "zapychacze", będące w zasadzie niepotrzebne wszystkim graczom, którzy ukończyli fabularny wątek gry. Miały one co prawda sens dla zaczynających swą przygodę z ME2 - wtedy nowa postać stawała się przydatna - lecz umówmy się ich zakup nie był obowiązkowy. Na szczęście BioWare poszło po rozum do głowy i w końcu wróciło na właściwe tory z rozszerzeniami, czego przejawem jest najnowsze DLC. O czym mówię? O fabule, która znów jest kluczowa!

Pamiętacie byłą towarzyszkę Sheparda o imieniu Liara? To jedna z kluczowych postaci pierwszej części gry i jednocześnie jedna z tych zapomnianych w "dwójce". Nie żeby nagle "wyparowała - ba! mogliśmy nawet wykonać dla niej kilka zadań pobocznych - lecz upadek z roli postaci pierwszoplanowej na trzecioplanowego NPC jest dość bolesny. Na szczęście w najnowszym dodatku, wszyscy fani niebieskoskórej Liary mają powód do radości - ona wraca i to w świetnej formie!

HANDLARZ CIENI MUSI ODEJŚĆ!


Lair of the Shadow Broker kontynuuje jeden z ciekawszych wątków podstawowego Mass Effecta 2, czyli poszukiwania Handlarza Cieni. Kojarzycie hackowanie terminali i zbieranie informacji na Ilium? No to teraz tam wracamy z tą różnicą, że tym razem nasza rola nie ogranicza się już tylko do biegania i zbierania informacji a zostaje rozszerzona o standardowe "kopanie tyłków". Oj tak, Handlarz Cieni może się już bać, Shepard nadchodzi! Zresztą nie on sam! Do składu Komandora wraca także Liara, która wspomoże nas w walce - niestety tylko na chwilę. Z jej pomocą dowiemy się kilku ciekawych informacji odnośnie roli Handlarza Cieni, Liary i relacji między nią a Shepardem a na deser rozwikłamy pewną intrygę.
Na tych oczywistościach chciałbym zakończyć opis fabuły dodatku, gdyż odkrywanie jej niuansów jest największym plusem tego DLC.

STARY, DOBRY MASS EFFECT


Pod względem rozgrywki i oprawy nic się nie zmieniło - w sumie trudno się dziwić, w końcu to dodatek. Mamy więc bardzo fajną historię, świetne dialogi i dużo walki. Całość dodatku można podzielić w zasadzie na dwie części: na spokojne dochodzenie (gdzie przeszukujemy pewne mieszkanie szukając śladów) i jedną wielką akcję przerwaną dobrze wyreżyserowanymi rozmowami. Innymi słowy: dobry stary Mass Effect 2. Nie jest to jednak odgrzewany kotlet! Inaczej: jest, choć mimo wszystko bardzo świeży i smaczny. To uczucie świeżości tworzą przede wszystkim piękne lokacje (pewien statek jest wręcz urzekająco piękny - zagracie, zrozumiecie) i ciekawe postacie z przeciwnikami na czele. Dlatego też pomimo faktu, że zabijamy po raz setny tego samego LOKI, to i tak brniemy przed siebie by dowiedzieć się co się stanie dalej. Miłym urozmaiceniem jest także sekwencja ścigania pojazdu przez całe miasto - robi wrażenia. Lair of the Shadow Broker ma wszystko to, co sprawiło, iż Mass Effect 2 było tak świetną grą. To po prostu skondensowana dawka najlepszych rzeczy z "podstawki" z fajnymi postaciami i intrygą oraz zaskakującym finałem opowieści. Mało? No to dodam, że poza tym Liar of the Shadow Broker da Shepardowi bardzo cenne udogodnienia jak zmianę specjalizacji każdego z członków ekipy oraz terminal z listą planet, które warto przeskandować - koniec z błądzeniem po galaktyce! W zasadzie jedyną rzeczą do której można się przyczepić to długość trwania dodatku - aż chciałby się pograć godzinkę dłużej...


następna strona


CIEŃ NAD POLSKĄ...


Brzmi świetnie, prawda? I uwierzcie mi tak w rzeczywistości jest! BioWare po raz drugi z rzędu (po Nadzorcy) zrobiło bardzo dobre DLC do Mass Effect 2. I super, jest tylko jeden problem: nie będzie nam dane w ten dodatek zagrać. To znaczy będzie dane, lecz trzeba się nieźle nakombinować by to zrobić! Dlaczego? Bo polska wersja ME2 nie jest kompatybilna z dodatkami umieszczanymi w sieci Cerberusa i o ile poprzednie DLC jeszcze działały, o tyle ten nie chce się nawet zainstalować. Ale spokojnie, skoro ja w to grałem to i Wy możecie, prawda? Prawda! By móc odpalić dodatek na Polskiej wersji trzeba... ściągnąć oryginalną, angielską grę. Na szczęście można to zrobić w pełni legalnie nie łamiąc prawa. Jakim cudem? Kod z polskiej pecetowej wersji gry działa w EA Downloader przez który możemy pobrać grę. To co prawda czasochłonne rozwiązanie, ale za to jakieś jest! Poza tym istnieje także druga metoda, a mianowicie pobranie nieoficjalnej łatki umożliwiającej uruchomienie grę na polskiej wersji. Ta została stworzoną przez naszych rodzimych fanów z oficjalnego forum BioWare - tak, to też legalne.

A co z X360? No niestety tu nie da się nic zrobić... Konsolowcy posiadający polskiego Mass Effect 2 nie pograją sobie w najlepszy dodatek do ich gry. Skandal? Owszem, choć jednocześnie żadna nowość...

WARTO SIĘ NA TO PORWAĆ?


Shepard nie wie na co się porywa, a czy gracze mogą z czystym sumieniem porwać się na ten dodatek? Jeśli nie przeszkadza im fakt, że gra jest w języku angielskim (a to konieczność jeśli chcecie w nią w ogóle zagrać) to jak najbardziej! Liar of the Shadow Broker jest bez wątpienia najbardziej udanym DLC do Mass Effect 2 w historii. To esencja wszystkich najlepszych cech podstawowej gry, czyli świetnych dialogów, ciekawej fabuły, pięknych lokacji oraz emocjonujących wymian ognia. Liar of the Shadow Broker jest także - a może przede wszystkim - niepowtarzalną okazją by móc skończyć jeden z najciekawszych wątków "podstawki" oraz szansą aby przeżyć kilka chwil z Liarą (nawet tych bardziej intymnych). Cena? 800 MPS lub punktów BioWare, czyli około 40 złotych. Dużo? Owszem, choć dla prawdziwego fana uniwersum Mass Effect, Liar of the Shadow Broker pozostaje zakupem obowiązkowym pomimo wysokiej ceny.

poprzednia strona


+ ciekawa fabuła

+ powrót Liary

+ skondensowana dawka akcji

+ interesujące dialogi

+ ładne lokacje

10 na 10 0.9
- na X360 DLC działa tylko z angielską wersją ME2...

- ... a i nawet na PC nie jest oficjalnie spolszczone




Ogólnie:     89%

Zalety Wady
+ ciekawa fabuła
+ powrót Liary
+ skondensowana dawka akcji
+ interesujące dialogi
+ ładne lokacje
- na X360 DLC działa tylko z angielską wersją ME2...
- ... a i nawet na PC nie jest oficjalnie spolszczone
Dotyczy wersji:
PC

Autor:

Red


 




Pora na Wasze komentarze:


||

Witaj niezarejestrowany, możesz dodać swój komentarz, jednak ten będzie widoczny po akceptacji przez moderatora. Zaloguj się aby dodać komentarz bez czekania:



Nick:

||


Tylko zarejestrowani użytkownicy mają odblokowane wszystkie funkcje serwisu (w zależności od poziomu).

Zachęcamy do rejestracji, zalogowania lub przypominacza hasła. Osoby zalogowane są premiowane m.in. brakiem wyświetlania reklam w serwisie i gwarantujemy brak spamu na poczcie. Zarejestrowani maja dostep do serwisu w wyzszej jakosci.




Nintendo GamersGate IQ Publishing Cenega City-Interactive Techland
Nasz serwis wciąż ewoluuje, cały czas szukamy miejsca w internecie, które nie wypełniają inne serwisy. Na początek próbujemy otworzyć się i zjednoczyć z naszym serwisem inne strony tematyczne. Jeżeli jesteś w redakcji dobrego ale niezbyt popularnego serwisu - skorzystaj z naszego darmowego programu promocji takich serwisów! Szczegóły dostaniesz po rejestracji i wysłaniu wniosku o Współpracę za pomocą tego formularza