frame
zarejestruj
Miodny.PL Logo























Nie masz uprawnień redakcyjnych!

Dlaczego nasze serwisy wykorzystuja pliki cookies?
Uzywamy w celach statystycznych, reklamowych oraz autoryzacyjnych. Zawsze mozesz zastrzec cookies w swojej przegladarce. Jesli nie to pamietaj, ze m.in. nasza strona korzysta z tej technologii...


recenzja
Data: 2010-09-08, autor: Red, dotyczy: PC

Mafia II: Jimmy s Vendetta - Recenzja!


Mafia II jest świetną grą. Łączy ona w sobie piękno
||
Mafia 2
||
świata stworzonego, genialną fabułę i rewelacyjny wręcz klimat. Nie jest to jednak produkcja idealna. Jeżdżąc po ślicznej lokacji jaką jest miasto Empire Bay miałem wrażenie, że czegoś tu brak...
Z gry ewidentnie wycięto sporo rzeczy, widać to szczególnie po samej metropolii. Ta została stworzona z myślą o czymś więcej, niż tylko o nic nie wnoszącej przejażdżce między misjami. I wiecie co... miałem rację!

VITO JUŻ NIE MA, TERAZ JEST JIMMY!


Zemsta Jimmy'ego,to pierwszy duży dodatek do Mafii II - choć pewnie nie ostatni. Wcielamy się w nim w tytułowego Jimmy'ego - bandziora, który mówi o sobie, że: "kiedyś był miłym gościem". W tamtych czasach dzwoniono do niego gdy ktoś potrzebował pomocy czy przysługi. Niestety "koledzy" go wydali! Co więcej, za swe złe uczynki trafił do więzienia na kilka lat. Teraz z króla życia zamienił się w żebraka, a wielki świat w jakim niegdyś żył zastąpiono mu obskurną celą. Lecz Jimmy nie traci głowy! Czas spędzony w kiciu jest wystarczający na to, by obmyślić zemstę krok po kroku. I tak czeka w swej małej sali na okazję, by wrócić do Empire Bay. Cierpliwość najwidoczniej popłaca! W więzieniu wybucha bunt, a Jimmy wykorzystuje tę okazję i stamtąd pryska. Czas zrealizować swój plan!

Tak przedstawia się cała fabuła DLC do Mafii II o nazwie Jimmy's Vendetta. Brzmi ciekawie, prawda? Niestety - tylko brzmi...

ROZGRYWKA


Opis rozgrywki w tym dodatku można zamknąć w jednym stwierdzeniu: to wycięty Free Ride z Mafii II ze zmienioną skórką głównego bohatera. Ale po kolei.

Cała historia toczy się w latach 50', a konkretnie pod koniec zdarzeń z "podstawki". Nie jest to co prawda nigdzie sprecyzowane, lecz po autach i porze roku, jakie w rozszerzeniu występują, można śmiało pokusić się o taki wniosek. Sama opowieść skupia się na zemście tytułowego bohatera i w żadnym wypadku nie jest powiązana z losami Vita. Dostajemy więc nowy rozdział Mafii, w dobrze zdanym świecie. A nawet bardzo dobrze, gdyż ważnych zmian w stosunku do "podstawki" praktycznie nie ma. Są te same samochody, ciuchy, piosenki w radiu, ba! nawet domy, w których Jimmy mieszka są kryjówkami Vita (!). Nie mówię, że żadnych nowych patentów nie wprowadzono, lecz ich ilość jest żałosna.

Pierwsza nowość - bardziej umilająca rozgrywkę niż coś w niej zmieniająca - to licznik zniszczeń i ogólnego chaosu, jakie bohater czyni. Na czym to polega? Za każdy ryzykowny czyn otrzymujemy punkty i nieważne, czy wykonujemy jakieś zadanie, czy po prostu jeździmy po mieście. Strzały w głowę, zabójstwa, rabowanie, driftowanie, wysadzanie aut, przekraczanie prędkości, wszystkie temu podobne aktywności są nagradzane. A na co te punkty? By się nimi pochwalić w specjalnie przygotowanym rankingu (co jest jednocześnie drugą nowością tego DLC).

Wspomniałem o zadaniach. Te przeszły największą zmianę, niestety (moim zdaniem) na gorsze. Każda misja zaznaczona została na mini-mapie, a naszym zadaniem jest dojechanie do punktu i aktywowanie go stosownym przyciskiem. Został poczyniony więc wyraźny podział na czas wolny i zemstę. Nie ma mowy o ciągłym wiązaniu gracza z zadaniem, jak to miało to miejsce w Mafii II. Teraz możemy do woli bawić się w otwartym Empire Bay i nabijać punkty zniszczenia (choć ja osobiście nie widzę ku temu powodu). A jeśli się nam znudzi? To po prostu "odpalamy" konkretną misję. Konkretną, gdyż każda podzielona została na widoczną na mapie kategorię.

Są trzy główne rodzaje zadań: rabunki aut, niszczenie dóbr (wszelkich) i konfrontacja z przeciwnikami (zabójstwo, pobicie). Każda misja wchodząca w tę kategorię musi być wykonana w ustalonym przedziale czasowym. Prędkość pokonania zadania jest ważna, gdyż od niej i punków zniszczenia uzależniona będzie ocena końcowa, jaką otrzymamy. Podobne podsumowanie zadań było w drugim dodatku do GTA 4. W produkcji Rockstar'a wskaźnik był procentowy, tu dostajemy konkretną ocenę. Są to kolejno (od najwyższej): S, A, B i C. Im wyższa nota, tym większe wymagania trzeba spełnić by ją otrzymać. W praktyce wygląda to tak, że jedziemy do jednego z punków rozpoczęcia zadania, czytamy o co w nim chodzi i rozpoczynamy misję. Następnie gnamy na złamanie karku w kierunku określonego miejsca, by na tam ukraść samochód, zabijając przy okazji właściciela, lub też wysadzamy ciężarówkę mordując jednocześnie wrogi gang, czy też po prostu eliminując z wprost narzuconego mafiosa. A co potem? Wracamy w określony punkt (na przykład do domu) znów czym prędzej - bo czas ucieka - i kończymy. Skoro już o mieszkaniu wspomniałem, to należy nadmienić, że w Jimmy's Vendetta - niczym w GTA - możemy w nim zapisywać stan gry. Miły smaczek.


następna strona


W sumie misji jest około trzydziestu i wszystkie mieszczą się w ramach tych kategorii. Monotonia wieje na kilometr! Co więcej, żadna z nich nie jest poprzedzona ŻADNYM filmowym wstępem. Podczas rozpoczęcia przygody dostajemy screen, tekst oraz cel misji. I to wszystko (!). Co więcej, Jimmy pracuje sam. Oznacza to, że jedyne dźwięki, jakie poza odgłosami tętniącego miasta usłyszymy, to dumne okrzyki bohatera podczas strzelanin czy szybkiej jazdy samochodem. Na szczęście jest jeszcze muzyka w radio - dobrze, że przynajmniej ta jest świetna...

OPRAWA


Gra pod względem audiowizualnym prezentuje się dokładnie tak samo, jak Mafia II. Jest więc przepiękna pod każdym względem, a dźwięki w niej zawarte z muzyką na czele koją uszy. Właściwie jedyną estetyczną zmianą w stosunku do "podstawki" jest wygląd bohatera. Teraz zamiast Vita jest Jimmy, który wygląda jak Bruce Willis. Ot taki łysy, zmęczony życiem twardziel w przyciemnionych okularach i ciemnym garniturze. Czy wygląda lepiej niż Vito? W moim odczuciu tak, lecz to już kwestia gustu. Szkoda tylko, że nowy wygląd nie skłonił twórców do dodania nowych animacji postaci. Tak więc dostaliśmy nowego protagonistę, który rusza się jak stary...

PODSUMOWANIE


Gdyby to DLC było częścią pełnej wersji, to byłoby jak najbardziej plusem Mafii II. Wtedy taka rozgrywka spełniałaby funkcję fajnego wypełniacza czasu pomiędzy fabularnymi zadaniami. Nie bolałby wówczas fakt braku wyreżyserowanych przerywników filmowych ani oskryptowanych zdarzeń czy to, że każda misja jest taka sama. Byłaby to doskonała odskocznia od głównej historii. Co więcej - odnoszę wrażenie, że Jimmy's Vendetta planowany był na integralną część podstawowej Mafii, a głównym bohaterem tych zdarzeń miał być Vito. Niestety tak się nie stało. To bezczelnie wycięta część gry, którą twórcy chcą nam dodatkowo sprzedać. Jasne, nikt nie oczekiwał nowej gry, lecz jak pokazało Rockstar z dodatkami do GTA 4 - można stworzyć fajną i spójną opowieść w starym świecie. Im udało się wykreować nowe postacie, powiązać je z główną historią Niko i swą opowieścią wciągnąć gracza. Wymówka braku czasu również do mnie nie przemawia - jeśli produkt wychodzi, to mam prawo oczekiwać, że został wykonany tak jak chcieli tego twórcy. 2K Czech się to nie udało.

Czy warto kupić? Jeśli bardzo lubiłeś świat Mafii, ale świat - nie fabułę, bohaterów i klimat - to jasne. Dostaniesz więcej Empire Bay i jazdy po mieście. Jeśli natomiast pokochałeś opowieść Vita i mafijną otoczkę gry, to daruj sobie zakup. Jimmy's Vendetta nie ma za grosz klimatu! Jeśli chcesz posłuchać muzyki z gry (możliwość delektowania się nią podczas jazdy jest jednym z największych pozytywów dodatku), to radzę za te ponad 30 złotych, jakie żądają za DLC kupić soundtrack Mafii II. A jeśli chcesz swobodnie pojeździć po mieście? To ściągnij bezpłatną modyfikację fanów dodającą Free Ride do wersji podstawowej.

Gigsav
Jimmy's Vendetta...
O tym, że Mafia II została tak, dosłownie, wykastrowana dowiedziałem się dopiero po napisaniu recenzji. Dowiedziałem się o braku planowanych misji pobocznych, dowiedziałem się o braku niestandardowych kolorów aut, dowiedziałem się o masie innych "mikrododateczków", które składały się w jedną całość.
Nie miałem tego twórcom za złe. W końcu kto nie wycina jakichś pomysłów z gier? Nie miałem za złe... do czasu, aż wspomniani przez Reda fani zaczęli odkopywać pliki gry, dociekać prawdy. Nie, to nie mogła być podwinięta noga - "odciski palców" we wspomnianych plikach. Model jakiegoś łysego kolesia, kradzieże aut...
I się zaczęło.
"Najnowsze DLC do Mafii II, Jimmy's Vendetta, za 30 złotych! 30 nowych misji, nowe opcje, nowe [...] Już 7 września!"
7 września postanowiłem dodatek wypróbować. Pierwsze słowa, które wypowiedziałem pod odpaleniu - "Co to jest, do cholery?!".
Nie mogłem uwierzyć. Kazali sobie zapłacić 30 ZŁOTYCH za, mówiąc ogólnie, dzikie napierdzielanie do wszystkiego, co się rusza NA PUNKTY I CZAS (nie przewidzieliście się. Za zabicie wroga dostajemy punkty...). Jedziemy z lokacji A do lokacji B, rozwalamy (nie, nie kradniemy czy coś innego, bo rozwalanie jest zawsze [wrogów] i właściwie w nim kumuluje się zabawa). Jak wspomniał Red - ŻADNYCH przerywników, ŻADNEGO klimatu, ŻADNEJ fabuły. I to jest Mafia? Moim zdaniem takie coś powinno chodzić na Steamie za darmo.
Czy 2K Czech (choć myślę, że wszystko przez 2K Games, które tak kazało Mafię II developerowi "rozłożyć") naprawdę myślało, iż niestandardowe kolory aut (miały być w podstawce), statystyki czy prawdziwy free roam jakoś dodatkowi pomogą? Może i myśleli... w każdym razie - nic z tego NIE POMOGŁO.
Jeśli nie macie co robić z pieniędzmi i chcecie się nacieszyć odmóżdżającym strzelaniem zawsze i wszędzie (trudny tutaj pokazuje pazurki) - Jimmy's Vendetta jest dla Was.
Jeśli natomiast liczyliście na kolejną porcję fenomenalnego mafijnego klimatu, wciągającej fabuły i LOGICZNYCH urozmaiceń w stosunku do podstawki - biegiem pod siedzibę 2K Czech z jajkami i zgniłymi pomidorami.
Tak to jest, kiedy ludzie bardziej od porządnego produktu są łasi na kasę...

poprzednia strona


+ wygląd bohatera?

+ od strony technicznej (grafika, dźwięk, optymalizacja) wciąż jest świetnie

+ więcej Mafii...

10 na 10 0.5
- ...lecz pozbawionej klimatu i smaku

- MONOTONIA

- brak wciągającej historii

- brak przerywników filmowych

- ludzie, nie za tę cenę!




Ogólnie:     55%

Zalety Wady
+wygląd bohatera?
+od strony technicznej (grafika, dźwięk, optymalizacja) wciąż jest świetnie
+więcej Mafii...
-...lecz pozbawionej klimatu i smaku
-MONOTONIA
-brak wciągającej historii
-brak przerywników filmowych
-ludzie, nie za tę cenę!
Dotyczy wersji:

Autor:

Red


 

||
Video 1397
||

Gunplay Of Mafia II Medley

||
Video 1396
||

GC 10: Earning Your Keep Trailer

||
Video 1395
||

GC 10: The Ties That Bind Trailer

||
Video 1394
||

Exclusive Kick In The Head Trailer

||
Video 1393
||

E3 2010: Made Man Trailer

||
Video 1392
||

Nvidia PhysX Trailer

||
Video 1330
||

Tools Of The Trade

||
Video 1151
||

GC 09: Art of Persuasion Trailer

||
Video 1150
||

E3 09: Trailer




Pora na Wasze komentarze:


||

Witaj niezarejestrowany, możesz dodać swój komentarz, jednak ten będzie widoczny po akceptacji przez moderatora. Zaloguj się aby dodać komentarz bez czekania:



Nick:

||


Tylko zarejestrowani użytkownicy mają odblokowane wszystkie funkcje serwisu (w zależności od poziomu).

Zachęcamy do rejestracji, zalogowania lub przypominacza hasła. Osoby zalogowane są premiowane m.in. brakiem wyświetlania reklam w serwisie i gwarantujemy brak spamu na poczcie. Zarejestrowani maja dostep do serwisu w wyzszej jakosci.




Nintendo GamersGate IQ Publishing Cenega City-Interactive Techland
Nasz serwis wciąż ewoluuje, cały czas szukamy miejsca w internecie, które nie wypełniają inne serwisy. Na początek próbujemy otworzyć się i zjednoczyć z naszym serwisem inne strony tematyczne. Jeżeli jesteś w redakcji dobrego ale niezbyt popularnego serwisu - skorzystaj z naszego darmowego programu promocji takich serwisów! Szczegóły dostaniesz po rejestracji i wysłaniu wniosku o Współpracę za pomocą tego formularza