FAQ  •  Zaloguj

Recenzja "Gears of War 2"

<<

Marcus

Avatar użytkownika

Posty: 94

Dołączył(a): Wt, 27 lipca 2010, 19:49

Lokalizacja: Gubin

Post Śr, 28 lipca 2010, 16:59

Recenzja "Gears of War 2"

Wstęp

"Strzelanka na konsoli? Phii, chyba żartujesz?" - właśnie taka była odpowiedź przeciętnego człowieka posiadającego PC. Dlaczego? Ponieważ większość uważała, że strzelanie na konsolach jest niekomfortowe, zaś największą frajdę sprawia stary, acz poczciwy blaszak. Jednak w czasie tym, ukazała się dwuplatformowa gra TPP - Gears of War, stworzona przez studio Epic Games znane m.in z serii Unreal Tournament! Gearsy odniosły ogromny sukces zarówno na komputerach osobistych jak i Xboxie 360. Okrzyknięte jednym z najlepszych konsolowych shooterów, szybko uzyskały poparcie milionów graczy na całym świecie.
Podczas Targów E3 w Los Angeles w 2008 roku, Cliff Blesziński – twórca gry, zapowiedział ich kontynuację, która powielała sprawdzone elementy rozgrywki, jak i wprowadzała dużo przystępniejszy multiplayer. Tak oto powstało Gears of War 2! Gra, tak jak jej poprzedniczka ukazuje przygody z perspektywy trzeciej osoby, niestety tylko posiadacze Xboxa 360 mogą nacieszyć się dźwiękiem łusek, wyrzucanych przez Lancera, jak i smrodem posoki wstrętnych Locustów..
Fabuła
W poprzedniej części wcielaliśmy się w postać Marcusa Fenixa, dowódcy Oddziału Delta, utworzonego do walki z wyżej wspomnianym wrogiem. Akcja gry toczyła się na fikcyjnej planecie Sera. Rasa ludzka, wykończona walką, nie dawała rady bronić się przed kosmicznymi najeźdźcami, którzy posiadali niezliczone zastępy żołnierzy, nie mających żadnych skrupułów, przed zabijaniem, niszczeniem, po prostu rozwalaniem wszystkiego, co żyje … Więc trzeba było temu zapobiec. Utworzony oddział, jeden z najbardziej elitarnych w Serańskim wojsku zajmował się właśnie tym. Marcus Fenix, jako dowódca, po raz drugi zawitał na ekrany naszych telewizorów.
Wydarzenia te dzieją się pół roku po ataku Szarańczy. Jakimś cudem ludzie wspomagani świadomością, tego że chcą być wolni, powoli odpierają ataki Przybyszów z Kosmosu. Ostatnim bastionem ludzkości, jest Przylądek Jacinto, i właśnie tam zaczynamy naszą przygodę. Wraz z kompanem Domem i robotem Jackiem wyruszamy z misją znalezienia i zniszczenia Królowej, oczywiście po drodze eksterminując hordy przeciwników.
Interfejs
Po uruchomieniu gry, naszym oczom ukazuje się przejrzysty, bardzo prosty interfejs. W prawym górnym rogu widzimy, jaki rodzaj broni mamy aktualnie w ręku oraz ilość dostępnej amunicji. W razie potrzeby reanimowania kompana z drużyny, wyświetla nam się jego zdjęcie. Gdy my sami zostaniemy postrzeleni, ekran wypełnia się czerwienią, a strzałki pokażą skąd padły strzały. Przytrzymując krzyżak, możemy wybrać broń i granaty ,a wciskając RB widzimy pozycję naszych kolegów. Gdy podejdziemy do ammo lub broni leżącej na ziemi, na ekranie wyświetli się nam informacja o jej rodzaju, zastosowaniu. Jeśli schowamy się za osłoną, program pokaże możliwe wyjścia, np. wychylenie się czy wyskoczenie przewrotem.
Rozgrywka
This is War !!!
Idziemy, idziemy, w powietrzu po prostu czuć, że oni gdzieś tam są … Że czają się na nas i tylko oczekują najmniejszego błędu. Idąc szybkim krokiem, dostajemy informację o niebezpieczeństwie. Musimy obronić szpital, używając w tym celu broni palnej, bo w sumie czego innego się spodziewać na wojnie? Broni, broni i ogromnych ilości pustych łusek, jeszcze gorących i najlepiej ociekających krwią! Drzwi zostają wyważone przez wroga, dostaje się on do chronionego miejsca . Nagle kątem oka spostrzegam, iż tuż obok wejścia jest ustawionych kilka butli z gazem. Czekam aż cel podejdzie, bliżej, celuję w butle i wyprowadzam w ich kierunku całą serię z Lancera. Wybuch! Większość jak się spodziewałem padła, niedobitkowie rozpierzchli się po Sali, teraz trzeba ich było znaleźć. O ile pierwsza część planu była łatwa do wykonania, w części drugiej musiałem się wykazać większymi umiejętnościami. Szybkim krokiem ruszyłem naprzód, uważnie patrząc, czy ktoś nie ma mnie właśnie na muszce swojego karabinu. Usłyszałem ryk jednego z tych, którzy przeżyli. Dobiegał on zza drzwi. Podchodząc bliżej, ukryłem się za osłoną, celując w miejsce skąd mógł on ewentualnie wyskoczyć.I wyskoczył, jeden drugi, trzeci … Celuję ponownie, w moim kierunku już lecą pociski - wróg mnie zauważył. Za plecami ukrywa się Dom, w pewnym momencie ładujemy w trzech nowych ‘’przyjaciół’’ kilkadziesiąt naboi. Leżąc w kałuży krwi, jeden czołga się w kierunku wyjścia, próbuje uciec, jestem jednak bezlitosny – celuję kopniaka w jego głowę i dokonuję egzekucji. W podobny sposób rozprawiam się z kolejnymi tuzinami Szarańczy. Misja została wykonana. Teraz dostajemy zadanie dostania się na Śnieżną Górę. Jadąc Centaurem wraz z Colem, typowym maniakiem rozwalania wszystkiego, Bairdem, specjalisty od mechanizmów, ale także żołnierzem oraz Domem spokojnym weteranem wojny o niebagatelnych umiejętnościach, dostajemy się do opuszczonego laboratorium. Ponownie niszczymy kolejne masy przeciwników, spotykając zadziwiający system. Potem wracamy do naszego środka lokomocji. Mając tak potężny pojazd, ruszamy na przeciw licznej armii, przy okazji robiąc nie małe zamieszanie! Przebijając się przez kolejne bramy, które oznaczają Posterunki, wjeżdżamy do ciemnej jaskini. Toczymy tam pojedynek z gigantycznych rozmiarów Pająkami, przechodząc etap po etapie.
Uzbrojenie
W nasze ręce oddano około 15 rodzajów broni: od najsłabszych z całej stawki pistoletów z niewielkim magazynkiem i długim czasem przeładowania, choć z ogromną siłą rażenia(jeden celny strzał wystarczy do zmiecenia nieprzyjaciela z powierzchni ziemi…) , przez Lancera (karabin maszynowy, wyposażony w piłę motorową), łuk z wybuchającymi strzałami, po potężny Hammer of Dawn (działa dzięki satelicie krążącej po orbicie), który powoduje powstanie laserowej wiązki, przemieniającej ciało w kotlety mielone. Na wyróżnienie zasługuje miotacz ognia, i będący w większości shooterów karabin snajperski.
Grafika/Dźwięk
Gears of War 2 jest oparty na silniku graficznym Unreal Engine 3.0, z którego wyciśnięto chyba siódme poty, ponieważ mimo tego, iż gra ta liczy sobie już dwa lata, graficznie prezentuje się naprawdę świetnie. Systemowi zniszczeń można by zarzucić niedopracowanie, jednak pozostałe plusy po prostu to maskują. Wszystko bardzo ładnie wygląda , więc po prostu nie ma do czego już się ‘’doczepić’’…
W grze nie usłyszymy, rock’owych, popowych czy hiphopowych rytmów .Dlaczego? Bo w ogóle ich nie ma. W grach takich rzadko można nacieszyć ucho miłymi dźwiękami … można je za to umilić jeszcze lepszymi dźwiękami !!!Rykiem zabijanego wroga, krzykami ludzi na polu bitwy czy w końcu świetnymi odgłosami broni. Aktorzy wcielający się w rolę postaci z gry, także się postarali. Ich głosy pasują do odgrywanych ról, np. głos Taia lub Marcusa są według mnie bardzo dobre.
Podsumowanie
Czas na podsumowanie!
Panowie z Epic Games po raz kolejny udowodnili, że potrafią robić świetne gry. Po multiplayerowym hicie jakim był Unreal Tournament, stworzyli dwie jeszcze lepsze produkcje singlowe.W dodatku kontynuacja pierwszych Gearsów, jest lepsza niż pierwsza część. Dlaczego? Ponieważ Cliff i spółka nie spoczęli na laurach po wydaniu jedynki, ale wzięli się za poprawianie jej błędów, tak aby gracze przyjęli ich produkt z jeszcze większym uśmiechem.
"Strzelanka na konsoli? Phii, chyba żartujesz?"-mam nadzieję , iż po przeczytaniu tej recenzji , zmienisz zdanie na ten temat :)
OCENA : 9,5




Sorry, że to co napisałem jest na maxa ''obiektywne',ale wiecie - mój nick do czegoś zobowiązuje ;D
Ostatnio edytowano Śr, 28 lipca 2010, 21:12 przez Marcus, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
<<

Gigsav

Avatar użytkownika

Freelancer

Posty: 110

Dołączył(a): Pn, 3 maja 2010, 12:18

Post Śr, 28 lipca 2010, 17:53

Re: Recenzja "Gears of War 2"

Zrobiłem szybką korektę, choć serio - nie było wiele do poprawienia :P

Wstęp

"Strzelanka na konsoli? Phii, chyba żartujesz?" - właśnie taka była odpowiedź przeciętnego człowieka posiadającego PC. Dlaczego? Ponieważ większość uważała, że strzelanie na konsolach jest niekomfortowe, zaś największą frajdę sprawia stary, acz poczciwy blaszak. Jednak w czasie tym ukazała się dwuplatformowa gra TPP - Gears of War, stworzona przez studio Epic Games znane m.in z serii Unreal Tournament! Gearsy odniosły ogromny sukces zarówno na komputerach osobistych, jak i Xboxie 360. Okrzyknięte jednym z najlepszych konsolowych shooterów, szybko uzyskały poparcie milionów graczy na całym świecie.
Podczas Targów E3 w Los Angeles w 2008 roku, Cliff Blesziński – twórca gry, zapowiedział ich kontynuację, która powielała sprawdzone elementy rozgrywki, jak i wprowadzała dużo przystępniejszy multiplayer. Tak oto powstało Gears of War 2! Gra, podobnie jak jej poprzedniczka, ukazuje przygody z perspektywy trzeciej osoby. Niestety tylko posiadacze Xboxa 360 mogą nacieszyć się dźwiękiem łusek wyrzucanych przez Lancera czy smrodem posoki wstrętnych Locustów, ponieważ "GoW 2" został wydany jadynie na wspomnianą wyżej konsolę.

Fabuła
W poprzedniej części wcielaliśmy się w postać Marcusa Fenixa, dowódcy Oddziału Delta, utworzonego do walki z wyżej wspomnianym wrogiem. Akcja gry toczyła się na fikcyjnej planecie Sera. Rasa ludzka, wykończona walką, nie dawała rady bronić się przed kosmicznymi najeźdźcami, którzy posiadali niezliczone zastępy żołnierzy, nie mających żadnych skrupułów przed zabijaniem, niszczeniem, po prostu neutralizowaniem wszystkiego, co żyje … Więc trzeba było temu zapobiec. Utworzony oddział, jeden z najbardziej elitarnych w Serańskim wojsku, zajmował się właśnie tym. Marcus Fenix, jako dowódca, po raz drugi zawitał na ekrany naszych telewizorów.
Wydarzenia te dzieją się pół roku po ataku Szarańczy. Jakimś cudem ludzie wspomagani świadomością tego, że chcą być wolni, powoli odpierają ataki Przybyszów z Kosmosu. Ostatnim bastionem ludzkości jest Przylądek Jacinto, i właśnie tam zaczynamy naszą przygodę. Wraz z kompanem Domem i robotem Jackiem wyruszamy z misją znalezienia i zniszczenia Królowej, naturalnie po drodze eksterminując hordy przeciwników.

Interfejs
Po uruchomieniu gry, naszym oczom ukazuje się przejrzysty, bardzo prosty interfejs. W prawym górnym rogu widzimy jaki rodzaj broni mamy aktualnie w ręku oraz ilość dostępnej amunicji. W razie potrzeby reanimowania kompana z drużyny, wyświetla nam się jego zdjęcie. Gdy my sami zostaniemy postrzeleni, ekran wypełnia się czerwienią, a strzałki pokażą skąd padły strzały. Przytrzymując krzyżak, możemy wybrać broń i granaty, a wciskając RB widzimy pozycję naszych kolegów. Gdy podejdziemy do pakietu amunicji lub broni leżącej na ziemi, na ekranie wyświetli się nam informacja o jej rodzaju czy zastosowaniu. Jeśli schowamy się za osłoną, program pokaże możliwe wyjścia, np. wychylenie się czy wyskoczenie przewrotem.

Rozgrywka
This is War !!!
Idziemy, idziemy, w powietrzu po prostu czuć, że oni gdzieś tam są … że czają się na nas i tylko oczekują najmniejszego błędu. Idąc szybkim krokiem dostajemy informację o niebezpieczeństwie. Musimy obronić szpital, używając w tym celu broni palnej, bo w sumie czego innego spodziewać się na wojnie? Broni, broni i ogromnych ilości pustych łusek, jeszcze gorących i najlepiej ociekających krwią! Drzwi zostają wyważone przez wroga, dostaje się on do chronionego miejsca . Nagle kątem oka spostrzegam, iż tuż obok wejścia jest ustawionych kilka butli z gazem. Czekam aż cel podejdzie bliżej, celuję w butle i wyprowadzam w ich kierunku całą serię z Lancera. Wybuch! Większość, jak się spodziewałem, padła, niedobitkowie rozpierzchli się po Sali, teraz trzeba ich było znaleźć. O ile pierwsza część planu była łatwa do wykonania, w części drugiej musiałem się wykazać większymi umiejętnościami. Szybkim krokiem ruszyłem naprzód, uważnie patrząc, czy ktoś nie ma mnie właśnie na muszce swojego karabinu. Usłyszałem ryk jednego z tych, którzy przeżyli. Dobiegał on zza drzwi. Podchodząc bliżej, ukryłem się za osłoną, celując w miejsce skąd mógł on ewentualnie wyskoczyć.I wyskoczył, jeden drugi, trzeci … Celuję ponownie, w moim kierunku już lecą pociski - wróg mnie zauważył. Za plecami ukrywa się Dom, w pewnym momencie ładujemy w trzech nowych ‘’przyjaciół’’ kilkadziesiąt naboi. Leżąc w kałuży krwi, jeden czołga się w kierunku wyjścia, próbuje uciec, jestem jednak bezlitosny – celuję kopniaka w jego głowę i dokonuję egzekucji. W podobny sposób rozprawiam się z kolejnymi tuzinami Szarańczy. Misja została wykonana. Teraz dostajemy zadanie dostania się na Śnieżną Górę. Jadąc Centaurem wraz z Colem, typowym maniakiem rozwalania wszystkiego, Bairdem, specjalisty od mechanizmów, ale także żołnierzem oraz Domem, spokojnym weteranem wojny o niebagatelnych umiejętnościach, dostajemy się do opuszczonego laboratorium. Ponownie niszczymy kolejne masy przeciwników, spotykając zadziwiający system. Potem wracamy do naszego środka lokomocji. Mając tak potężny pojazd, ruszamy na przeciw licznej armii, przy okazji robiąc nie małe zamieszanie! Przebijając się przez kolejne bramy, które oznaczają Posterunki, wjeżdżamy do ciemnej jaskini. Toczymy tam pojedynek z gigantycznych rozmiarów Pająkami, przechodząc etap po etapie.

Uzbrojenie
W nasze ręce oddano około 15 rodzajów broni: od najsłabszych z całej stawki pistoletów z niewielkim magazynkiem i długim czasem przeładowania, choć z ogromną siłą rażenia (jeden celny strzał wystarczy do zmiecenia nieprzyjaciela z powierzchni ziemi) , przez Lancera (karabin maszynowy wyposażony w piłę motorową), łuk z wybuchającymi strzałami, po potężny Hammer of Dawn (działa dzięki satelicie krążącej po orbicie), który powoduje powstanie laserowej wiązki, przemieniającej ciało w kotlety mielone. Na wyróżnienie zasługuje miotacz ognia i będący w większości shooterów karabin snajperski.

Grafika/Dźwięk
Gears of War 2 jest oparty na silniku graficznym Unreal Engine 3.0, z którego wyciśnięto chyba siódme poty, ponieważ mimo tego, iż gra ta liczy sobie już dwa lata, graficznie prezentuje się naprawdę świetnie. Systemowi zniszczeń można by zarzucić niedopracowanie, jednak pozostałe plusy po prostu to maskują. Wszystko bardzo ładnie wygląda, więc po prostu nie ma do czego już się ‘’doczepić’’…
W grze nie usłyszymy rock’owych, popowych czy hiphopowych rytmów. Dlaczego? Bo w ogóle ich nie ma. W grach takich rzadko można nacieszyć ucho miłymi dźwiękami… można je za to umilić jeszcze lepszymi dźwiękami !!! Rykiem zabijanego wroga, krzykami ludzi na polu bitwy czy w końcu świetnymi odgłosami broni. Aktorzy wcielający się w rolę postaci z gry także się postarali. Ich głosy pasują do odgrywanych ról, np. głos Taia lub Marcusa są według mnie bardzo dobre.

Podsumowanie
Czas na podsumowanie!
Panowie z Epic Games po raz kolejny udowodnili, że potrafią robić świetne gry. Po multiplayerowym hicie jakim był Unreal Tournament, stworzyli dwie jeszcze lepsze produkcje singlowe.W dodatku kontynuacja pierwszych Gearsów, jest jeszcze lepsza niż pierwsza część. Dlaczego? Ponieważ Cliff i spółka nie spoczęli na laurach po wydaniu jedynki, ale wzięli się za poprawianie jej błędów, tak aby gracze przyjęli ich produkt z jeszcze większym uśmiechem.
"Strzelanka na konsoli? Phii, chyba żartujesz?" - mam nadzieję, iż po przeczytaniu tej recenzji zmienisz zdanie na ten temat :)
OCENA : 9,5



Jeśli zaś chodzi o moje zdanie:
Marcusie. Jestem pewien, że będziesz bardzo przydatnym nabytkiem dla naszej Redakcji.
Chcę Ci jednak jak najbardziej szczerze powiedzieć co sądzę o tej pracy.
Oczywiście wziąłem pod uwagę fakt, iż jest to jedna z Twoich pierwszych recenzji.
Więc - do Rozgrywki wszystko było fajnie. Kilka błędów interpunkcyjnych, czasem niepoprawny szyk zdania, ale to maciupeńkie błędy.
Rozgrywka mnie zaniepokoiła, ponieważ nie dowiedziałem się niczego o grze, więcej - czułem się tak, jakbym czytał pamiętnik Marcusa Fenixa, gdzie ten opisał jedną z misji. Zawodowy recenzent powiedziałby, że ten fragment literackiej fikcji można z recenzji wywalić. Wybacz, ale przynajmniej ja to tak odczuwam i moje zdanie jest takie samo.
Od Rozgrywki w dół - bardzo dobrze.
Co jeszcze... Na pewno używasz zbyt wielu kolokwialnych zwrotów w złych miejscach. Momentami prowadzisz też trochę zbyt swobodny tok narracji. Musisz nad tym popracować. Ważna jest równowaga. Recenzja musi być sztywna, ale nie może być sztywna.

Ogółem - na pewno się wyrobisz i na pewno przydasz się Redakcji. Widać, że pisanie sprawia Ci frajdę, a to jeden z większych kroków do sukcesu :)

Co zaś do recenzji na głównej - pozostaję neutralny.
Obrazek
<<

Marcus

Avatar użytkownika

Posty: 94

Dołączył(a): Wt, 27 lipca 2010, 19:49

Lokalizacja: Gubin

Post Śr, 28 lipca 2010, 19:28

Re: Recenzja "Gears of War 2"

Na przyszłość postaram się nie popełniać tych błędów :) Sam zauważam postęp, w porównaniu do pierwszej recenzji ....
I dzięki, za TĘ!!! POZYTYWNĄ , przynajmniej jak dla mnie, opinię ;)
Obrazek
<<

Bandi

Avatar użytkownika

Administrator

Posty: 1026

Dołączył(a): N, 28 stycznia 2007, 09:16

Lokalizacja: Wrocław

Post Śr, 28 lipca 2010, 22:03

Re: Recenzja "Gears of War 2"

Recenzję czytało Mi się świetnie! Ja również miałem pewne obawy czytając część o rozgrywce - bałem się, że dowiaduję się za dużo o samym scenariuszu a nie o jej największych atutach.

Reasumując - bardzo dobrze napisana recenzja gry, której faktycznie nie ma co zarzucić. Witam w redakcji. Dostajesz status piranii, czyli młodego redaktora

Ciekawi mnie jak napiszesz pierwsze newsy. Proszę o próbkę bezpośrednio na stronie www, które zaakceptuje jeden z redaktorów
Obrazek
<<

Bandi

Avatar użytkownika

Administrator

Posty: 1026

Dołączył(a): N, 28 stycznia 2007, 09:16

Lokalizacja: Wrocław

Post Śr, 28 lipca 2010, 22:39

Re: Recenzja "Gears of War 2"

Recenzja dodana do serwisu:

http://gejm.net/recenzja_129.html
Obrazek
<<

Primoo

Avatar użytkownika

Pirania! (staż)

Posty: 10

Dołączył(a): Pn, 28 grudnia 2009, 01:10

Lokalizacja: Łapy/Białystok

Post Śr, 28 lipca 2010, 23:19

Re: Recenzja "Gears of War 2"

Błędy są, ale nie duże. Kurczę, faktycznie z tą rozgrywką nie jest za miło. Tak jak powiedział gigsav, że to jest pamiętnik : P Przez to w pewnych momentach czułem nie chęć czytania dalej. No, ale ogólnie jest ok i myślę, że się wyrobisz... Wystarczą chęci.. Sam zobacz na moją... trudno nazwać to recenzą Call of Duty 4 MW. To była moja pierwsza recka, ale z czasem pisania newsów jakoś się wyrobiłem, chociaż nadal nie jestem świetny. Na szczęście moje prace są znośne, skoro pojawiają się w gejmie ;D Witam w redakcji i raczę pomocą w razie potrzeby :)
<<

Marcus

Avatar użytkownika

Posty: 94

Dołączył(a): Wt, 27 lipca 2010, 19:49

Lokalizacja: Gubin

Post Cz, 29 lipca 2010, 10:21

Re: Recenzja "Gears of War 2"

Witam Wszystkich :)
Obrazek

Powrót do Akcja REKRUTACJA !

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron