frame
zarejestruj
Miodny.PL Logo























Nie masz uprawnień redakcyjnych!

Dlaczego nasze serwisy wykorzystuja pliki cookies?
Uzywamy w celach statystycznych, reklamowych oraz autoryzacyjnych. Zawsze mozesz zastrzec cookies w swojej przegladarce. Jesli nie to pamietaj, ze m.in. nasza strona korzysta z tej technologii...


artykul
Data: 2008-06-06, autor: Emeraldar, dotyczy: Wszystkie

[poradnik] Metal Gear Saga

||
Metal Gear Solid 4 Guns of the Patriots
||
Metal Gear Tactical Espionage Action


Rok 1995. FOXHOUND, jednostka do zadań specjalnych podlegająca pod CIA dostaje zlecenie. Zachodni wywiad doniósł, że w południowej Afryce, 200 kilometrów na północ od Galzburga, w pewnej bazie wojskowej znajduje się broń o niespotykanej dotąd sile rażenia. Baza owa, zwana Outer Heaven, została stworzona pod koniec lat '80 przez jednego z największych najemników w historii. Big Boss, pełniący stanowisko dowódcy FOXHOUND, były członek między innymi Zielonych Beretów i SASu, który swoim doświadczeniem i wyróżnieniami mógłby obdzielić kilkudziesięciu innych ludzi, wysyła do Afryki najlepszego ze swoich podwładnych, Gray Foxa. Jego misja, mająca kryptonim Intrude N312, polegać będzie na dostaniu się do twierdzy i zdobyciu informacji o rzeczywistym stanie zagrożenia. Jednak po kilku dniach od wyruszenia kontakt z Foxem zostaje zerwany, a ostatnia wiadomość którą wysyła brzmi: "Metal Gear...". Sytuacja jest poważna, wszak Gray Fox nie na darmo nosi rangę Fox, najwyższe odznaczenie w jednostce. Infiltracją Outer Heaven zajmie się teraz młody nowicjusz, noszący przydomek Solid Snake. Jego misja, kryptonim Intrude N313, polegająca na odbiciu Gray Foxa i zniszczeniu rzekomej broni, będzie dla niego chrztem bojowym w FOXHOUND.

Wszystko rozpoczyna się, gdy Snake drogą rzeczną dociera do bazy. Nie ma przy sobie nic, całe uzbrojenie i ekwipunek będzie musiał skompletować na własną rękę, co jednak w miejscu, w którym roi się od najemników, nie będzie takie trudne. Zdobywa też kolejne karty dostępu służące do otwierania drzwi, które stanowią główną przeszkodę w lawirowaniu po zakamarkach bazy. Misja ma oczywiście ściśle tajny charakter, tak więc dyskrecja jest więcej, niż wymagana. Big Boss będzie pozostawał ze Snakiem w stałym kontakcie za pośrednictwem nadajnika radiowego, udzielając mu wskazówek. Podczas swojej wędrówki po budynkach wchodzących w skład kompleksu Outer Heaven Snake spotka niejednego jeńca wojennego, który w zamian za uwolnienie podzieli się z nim różnymi informacjami. Dzięki nim Snake nawiąże kontakt z lokalnym ruchem oporu walczącym przeciwko Outer Heaven, a dokładniej z trzema osobami. Są to przywódca ruchu, Kyle Schneider, będący niegdyś architektem zmuszonym do pracy nad twierdzą, który po śmierci najbliższych został rebeliantem. Drugą osobą jest Diane, wokalistka positive punkowej grupy Thin Wall. Dziewczyna wie dużo o zamieszkujących fortecę najemnikach i ich słabych stronach. Ostatnia jest Jennifer, która niegdyś zinfiltrowała bazę jako członek ekipy medycznej, pragnąć dzięki temu uratować swojego brata, który wciąż jest tu więziony. Odtąd wszyscy będą wspierać Snake'a drogą radiową. Także dzięki jeńcom Snake zaraz na początku dowiaduje się, że Gray Fox rzeczywiście się tu znajduje i od paru dni jest przetrzymywany w pilnie strzeżonej celi, oraz że najlepszym sposobem na dostanie się do niego, będzie dobrowolne oddanie się w ręce strażników. Tak też czyni Snake i tym sposobem znajduje zaginionego kompana. Gray Fox potwierdza informacje o rzekomej broni masowego rażenia. Metal Gear TX-55 jest samobieżną, kroczącą maszyną wojenną, uzbrojoną w głowice nuklearne, które jest w stanie wystrzelić w dowolny cel z dowolnego miejsca na ziemi. Dzięki temu Outer Heaven miało stać się potęgą militarną. Jednak na szczęście broń ta wciąż nie została ukończona, a jedyny sposób na zniszczenie Metal Geara zna jego konstruktor, doktor Drago Pettrovich Madnar, który jest przetrzymywany gdzieś wewnątrz fortecy. Fox zostaje uwolniony, a Snake rozpoczyna poszukiwania naukowca, jednak najpierw musi odzyskać ekwipunek zabrany mu przez strażników. Na drodze staje mu Shotmaker, uzbrojony w shotguna były członek radzieckiego Specnaz. Snake jednak szybko się z nim rozprawia. Z ekwipunku wyrzuca pluskwę, którą umieścili tam strażnicy i kontynuuje poszukiwania.

Po drodze dowiaduje się od kolejnych jeńców, że doktor Pettrovich jest więziony na terenie przyległym do budynku w którym się znajdują i że jedyny sposób na dostanie się do niego, to skok z dachu na spadochronie. Jednak zanim będzie mógł to zrobić, musi zmierzyć się z kolejnym najemnikiem Outer Heaven: byłem członkiem brytyjskiego SASu, Machinegun Kidem, specjalistą od broni maszynowej. Oczywiście, jego los jest przesądzony. Po walce Snake dostaje się na dach, jednak i tam ktoś już na niego czeka. Na lądowisku dla helikopterów stoi Hind D - potężny śmigłowiec Mi-25, zwany przez sowieckich pilotów "latającym czołgiem". Snake rozprawia się z nim używając granatnika, po czym skacze z dachu na spadochronie i ląduje na odkrytym terenie. Po pewnym czasie, który Snake'owi uprzyjemniają między innymi dobermany, nasz bohater ratuje kolejnego jeńca. Dowiaduje się od niego, że doktor Pettrovich został niedawno przeniesiony do drugiego budynku, znajdującego się 10 kilometrów na północ. Snake nie ma innego wyboru, jak wyruszyć do owego miejsca przez usianą minami pustynię. Zanim tam dotrze, będzie miał jeszcze okazję sprawdzić się w walce z czołgiem, którego załatwi właśnie za pomocą min. Przed wejściem do budynku Snake zauważa kilku żołnierzy. Z podsłuchanej rozmowy wynika, że strażnicy budynku drugiego wiedzą, że do bazy wkradł się członek FOXHOUND. Otrzymują rozkaz, by za wszelką cenę nie wpuścić go do środka. Snake jednak dostaje się do wewnątrz przebrany z jednego ze strażników, którego mundur znalazł wcześniej. Po pewnym czasie i po walce z buldożerem dowiaduje się od uwolnionych więźniów, że doktor trzymany jest w podziemiach. Udaje się tam, jednak wpada w zasadzkę. Osoba przebrana za doktora mówi mu, że prawdziwy Pettrovich tak naprawdę znajduje się na drugim piętrze. W miejscu, w którym stoi Snake otwiera się zapadnia, jednak nie na Węża takie numery. Unika on pułapki, w którą wpada oszust. Niedługo potem Snake natyka się na kolejnego przeciwnika - uzbrojonego w miotacz ognia Fire Troopera, byłego antyterrorysty z niemieckiej jednostki GSG 9. Jak można się spodziewać, będą to jego ostatnie chwile życia.

Snake toruje sobie drogę przez kolejne pomieszczenia, pomagając sobie między innymi ładunkami wybuchowymi, unikając czujników laserowych i ulatniającego się w niektórych miejscach trującego gazu. Dociera w końcu do prawdziwego doktora Pettrovicha. Stawia on jednak jeden warunek, nie będzie rozmawiał o Metal Gearze, dopóki Snake nie uwolni córki naukowca, Elleny Madnar, która również jest tu przetrzymywana. Snake ponownie nie mając wyboru, zabiera się za poszukiwanie dziewczyny, którą znajduje w podziemiach pierwszego budynku. Uwalniając ją dowiaduje się, że jej porwanie zmusiło Pettrovicha do pracy dla Outer Heaven i stworzenia Metal Geara. Prosi Snake'a, aby pomógł jej ojcu. Po powrocie doktor jest już bardziej skory do rozmowy. Metal Gear znajduję się 100 pieter pod ziemią trzeciego budynku kompleksu, oddalonego o 20 kilometrów na północ. Madnar wyznaje Snake'owi sposób na zniszczenie Metal Geara. Miejscem, w którym pancerz mecha jest najcieńszy, są jego nogi. Da się go zniszczyć przyczepiając do nich odpowiednią ilość ładunków wybuchowych. Mając potrzebną wiedzę, Snake może wyruszyć na poszukiwania maszyny. Aby wydostać się z budynku numer dwa, Wąż będzie musiał unieszkodliwić Bloody Brad, dwa "cyberoidy" z serii TX-11, stworzone przez zmuszonego do pracy Pettrovicha. Po walce z użyciem zdalnie sterowanych rakiet, Snake opuszcza budynek, mimo że w kanałach wciąż są jeszcze miejsca, do których jednak z powodu braku sprzętu do nurkowania nie jest w stanie się dostać.

Drogę do trzeciego budynku również odgradza pustynia, tym razem zamieszkana przez jadowite skorpiony. Snake'owi przyda się więc antidotum na ewentualne ukąszenia i kompas, bez którego skazany byłby na błądzenie wśród piasków. Przed wejściem do budynku do Snake'a dzwoni Big Boss. Każe mu on sprawdzić jedną ze stojących nieopodal ciężarówek. Snake wsiada na naczepę, jednak nagle samochód rusza i zatrzymuje się dopiero przy pierwszym budynku. Czemu kazano mu to zrobić? No nic, trzeba będzie znowu pokonać całą drogę. W końcu, po długiej wędrówce, Snake staje przed trzecim budynkiem, jednak nagle zostaje zaatakowany przez kilku strażników. Wygląda na to, iż wiedzieli oni, że się tu zjawi. W czasie walki Big Boss dzwoni do Snake'a mówiąc mu, żeby uciekł do wskazanego przez niego pomieszczenia, jednak wewnątrz nie ma nic więcej, poza pułapką, której Snake unika. W końcu sam znajduje sposób na ucieknięcie przed strażnikami. Czyżby Big Boss już drugi raz popełnił błąd? A może to celowe działanie? Snake dociera do 100 poziomu podziemi fortecy, ale w tej chwili nie jest w stanie dostać sie dalej, potrzebuje ostatniej karty. Znajduje jednak butlę z tlenem, która pozwoli mu dostać się kanałami do ostatniego miejsca w budynku drugim, gdzie jeszcze nie był. Wraca tam więc z nadzieją na zdobycie poszukiwanej karty. Po drodze dzwoni do niego Schneider, oznajmiając, że odkrył kto jest dowódcą całego Outer Heaven, jednak nie zdąża tego wyjawić. W głośniku słychać jego krzyk i na tym kontakt się urywa.

Po kąpieli w kanałach Snake spotyka kolejnego oponenta, którym jest Dirty Duck, były przywódca terrorystycznej grupy Egg Plant. Walczy przy pomocy bumeranga, jednak jako osłonę wykorzystuje trzech związanych jeńców. W pewnym momencie dzwoni Jennifer i oznajmia Snake'owi, że jeden z tych ludzi to jej brat. Snake precyzyjnie zdejmuje przeciwnika, nie czyniąc krzywdy pojmanym. Brat Jennifer dziękuje za ratunek i mówi, że jeśli Snake będzie uciekał z Outer Heaven, powinien wybrać drabinę najbardziej po lewej. Mając to na uwadze, Snake podnosi ostatnią kartę dostępu i kontynuuje misję, mogąc udać się do miejsca, w którym trzymany jest Metal Gear. Zanim jednak do tego dojdzie, Snake uwalnia ostatniego jeńca i dowiaduje się, że legendarnym najemnikiem, a jednocześnie terrorystą i głównodowodzącym Outer Heaven jest... sam Big Boss, dowódca FOXHOUND. Więzień przestrzega Węża, by nie dał się nabrać na sztuczki oszusta. O wilku mowa, bowiem Big Boss wkrótce dzwoni i rozkazuje Snake'owi natychmiastowe przerwanie misji. Oczywiście, rozkaz nie zostanie wykonany. Ostatecznie Snake dociera do celu swojej podróży. Metal Gear stoi przed nim w całej okazałości, w hangarze 100 pięter pod powierzchnią ziemi. Nie jest na chodzie, ale strzegą go lasery. Snake unikając ich podkłada ładunki w odpowiednich miejscach i w ten sposób unicestwia maszynę. Powoduje to uruchomienie systemów obronnych Outer Heaven i rozpoczęcie odliczania, zanim dojdzie do samozniszczenia całej bazy. Mając niewiele czasu, Snake czym prędzej zaczyna uciekać. Jednak drogę zagradza mu sprawca całego zamieszania. Nasz bohater staje oko w oko z Big Bossem, który wyjawia mu, że całe ta akcja miała za zadanie wprowadzenie reszty świata. Snake miał zostać złapany, a USA miało otrzymać fałszywe informacje odnośnie tego, co znajduje się w Outer Heaven. Jednak Big Boss nie docenił Snake'a. Nie spodziewał się, że zajdzie on tak daleko. Nawet próby zmylenia go nie poskutkowały. Wielkie ambicje Big Bossa o stworzeniu narodu trzęsącego całym światem legły w gruzach. Teraz ma okazję się za to odpłacić. Po chwili dzwoni Diane, która chce coś wyznać Snake'owi, ale w ostatniej chwili rozmyśla się. Dochodzi to zaciętego pojedynku, który ostatecznie wygrywa Snake. Zegar wciąż tyka, więc niewiele się zastanawiając, Snake zapala jednego ze swoich ulubionych papierosów i zaczyna się ewakuować. Z trzech dostępnych drabin wybiera tę po lewej i dzięki temu wydostaje się na powierzchnię. Następuje seria wybuchów i Outer Heaven staje się historią. Snake dzwoni na częstotliwość Big Bossa i melduje wykonanie zadanie. Nie otrzymuje żadnej odpowiedzi. Następnie przestraja odbiornik na fale lokalnego radia KNK, w którym właśnie nadawane są wiadomości. Mówią w nich, że w rejonie Galzburga odnotowano silne trzęsienie ziemi.

Misja zakończona sukcesem. Pojawiają się napisy końcowe, po których jednak jest coś jeszcze. Pewna wiadomość...

- Słyszysz mnie, Snake...? Nie zginąłem... Pewnego dnia cię dopadnę... Jeszcze się spotkamy!



Metal Gear 2 Solid Snake


Pod koniec lat '90 sytuacja na świecie zaczyna się stabilizować. Stosunki między oboma mocarstwami Zimnej Wojny ociepliły się, wiele lokalnych konfliktów zostało zażegnanych, a groźba wojny nuklearnej staje się częścią przeszłości. Ale nie wszyscy pragną pokoju... Na terenach Środkowego Wschodu wyraźnie da się odczuć gęstniejącą atmosferę. W Zanzibar Land, małym kraju graniczącym z Chinami i Rosją, wojsko dochodzi do władzy. Atakując i okradając składowiska głowic atomowych innych krajów szybko stają się potęgą nuklearną i zaczynają najeżdżać sąsiednie państwa.

Pojawia się jeszcze jeden problem. Zapasy ropy naftowej, które obliczano na wystarczające na 30 kolejnych lat, okazują się być na wykończeniu. Bez odpowiedniego źródła energii alternatywnej świat staje nad przepaścią kryzysu energetycznego. Jednak pojawia się iskierka nadziei. Czeski biolog, doktor Kio Marv, tworzy OILIX, nowy gatunek mikroorganizmu, zdolny do syntezy wysokiej jakości ropy. Jednak w drodze na amerykańską konferencję naukową doktor Marv zostaje porwany przez Zanzibar Land, który dzięki zdobytej tajemnicy i posiadanej broni nuklearnej ma ambicje stać się największą siłą militarną świata.

Rok 1999, cztery lata po wydarzeniach z Outer Heaven. Solid Snake przybywa do Zanzibar Land. Po wykonaniu ostatniej misji dla FOXHOUND opuścił jednostkę i jeszcze przez pół roku pracował dla CIA, po czym zamieszkał w kanadyjskiej dziczy. Po trzech latach zostaje jednak ściągnięty z powrotem do FOXHOUND.

- Tu Snake, jestem na miejscu - melduje przez radio nasz bohater.
- Jak zawsze punktualny, Snake - odpowiada pułkownik Roy Campbell, nowy dowódca FOXHOUND, który z wiadomych przyczyn zastąpił Big Bossa.

Nowa misja Snake'a, nosząca kryptonim Intrude F014, polega na infiltracji Zanzibar Land i odbiciu porwanego doktora Marva. Naukowiec ma w zębie nadajnik, dzięki któremu będzie widoczny na nowym radarze Snake'a. Pułkownik podaje następnie częstotliwości, pod którymi dostępni będą nowi sojusznicy - McDonnell "Master" Miller, trener i nauczyciel Snake'a, oraz George Kasler, członek FOXHOUND, były najemnik walczący dla Zanzibar Land, posiadający ogromną wiedzę o wszystkich, największych najemnikach świata. Będą oni odtąd wspierać Snake poprzez radio.

Wąż rozpoczyna swoją misję, stojąc na granicy kompleksu Zanzibar. Szybko dostaje się do budynku, w którym ma znajdować się doktor Marv i rozpoczyna poszukiwania. Po chwili dzwoni do niego dziewczyna, przedstawiająca się jako Holly White, która udając amerykańską dziennikarkę miesiąc temu dostała się do Zanzibar Land. Będzie pomagać Snake'owi jako przewodniczka.
Niedługo później na radarze Snake'a pojawia się czerwona kropka, świadcząca o obecności naukowca. Wchodzi do pomieszczenia i nawiązuje kontakt.

- Głupcy z FOXHOUND! - śmieje się Marv. - Kto by pomyślał, że użyjecie takiej prostej sztuczki z nadajnikiem.

Okazuje się, że to nie doktor, tylko podszywający się pod niego najemnik, który przedstawia się jako Black Ninja, były członek oddziałów specjalnych podlegających pod NASA. Po chwili dochodzi do walki, w której przeciwnik Snake'a korzysta z shurikenów i sztuki teleportacji, jednak na niewiele mu się zdaje w pojedynku z Wężem, który wygrywa. Przed śmiercią Ninja wyjawia Snake'owi sekret. Okazuje się, że to tak naprawdę Kyle Schneider, przywódca ruchu oporu z Outer Heaven. Kyle opowiada Snake'owi o tym, jak po zniszczeniu Metal Geara NATO zbombardowało cały teren twierdzy. Nie przejmowano się nikim, śmierć poniosło wielu członków ruchu oporu, w tym także wiele dzieci mieszkających w Outer Heaven. NATO nie miało zamiaru zajmować się takim ciężarem. Snake jest zszokowany, nie miał pojęcia o tym wszystkim. Schneider mówi dalej, że wtedy pewien człowiek go uratował, wybaczył mu i dał mu nowy dom. Nie mówi jednak kto to, chce, żeby Snake sam się tego dowiedział. Mówi też, że nie czuje nienawiści do Snake'a i wyznaje mu sposób na dostanie się do doktora Marva - trzeba iść za strażnikiem w zielonym berecie, który zna drogę przez las. To jego ostatnie słowa.

Tak też robi Snake, odszukuje strażnika i śledząc go dostaje się do celi, w której ma być trzymany Marv. Jednak w środku jest ktoś zupełnie inny - doktor Drago Pettrovich Madnar. Okazuje się, że Marv został niedawno przeniesiony do drugiego budynku, parę kilometrów na północ. Jednak po chwili Madnar wyznaje Snake'owi coś o wiele gorszego. Zanzibar Land pracuje nad nowym Metal Gearem. Dlatego trzymają tu Pettrovicha. Model zniszczony w Outer Heaven był jedynie prototypem, nowy Metal Gear D jest o wiele potężniejszy, w dodatku trwają prace nad lżejszą wersją, zdatną do masowej produkcji. To z pomocą Metal Geara Zanzibar Land wszedł w posiadanie wszystkich głowic nuklearnych świata. A za całą tą sprawą stoi nie kto inny, jak sam Big Boss. Żołnierze Zanzibar Land będą starali się siłą wyciągnąć z Marva tajemnice OILIXa, tak więc Snake musi się śpieszyć, bo jeśli Marv będzie torturowany, to przy jego stanie zdrowia długo nie wytrzyma. Snake dowiaduje się o pewnej agentce STB, dzięki której doktor ma wszczepiony nadajnik, oraz otrzymuje numer częstotliwości radiowej do Johana Jacobsena, wybitnego znawcy fauny i flory, po czym odchodzi.

Po drodze do drugiego budynku wychodzi na otwarty, piaszczysty teren i w tej chwili ktoś do niego dzwoni. Rozmówca przedstawia się jako jego największy fan i ostrzega go, że teren na którym się znajduje jest zaminowany. Snake ostrożnie podąża dalej i dociera do pasa startowego, gdzie spotyka swojego starego znajomego. Z lądowiska właśnie startuje Hind D. Jednak Snake nie będzie w stanie nic zrobić, jeśli nie zdobędzie broni, którą może walczyć ze śmigłowcem. Holly radzi mu, by sprawdził zbrojownię znajdującą się niedaleko. Przedzierając się przez bagna Snake dociera do budynku, w którym spotyka kolejnego przeciwnika. Running Man, były sportowiec, sprinter biorący udział w Olimpiadzie w Barcelonie w 1992, wygrywający z niesamowitym wynikiem 9.69 sekundy bieg na 100 metrów. Został jednak później zdyskwalifikowany za doping i dołączył do jednej z europejskich organizacji terrorystycznych. Running Man zaczyna uciekać, a w pomieszczeniu ulatnia się gaz. Snake'owi powietrza nie starczy na zbyt długo, a nie ma szansy dogonić przeciwnika, tak więc rozstawia w paru miejscach miny, by wpędzić go w pułapkę. Dzięki temu wygrywa. Gaz przestaje się ulatniać, tak że Snake może na spokojnie kontynuować poszukiwania i w końcu znajduje broń. Nasz bohater uzbrojony w wyrzutnię rakiet Stinger zestrzeliwuje helikopter i kontynuuje misję, docierając do wieży.

Do wewnątrz Snake dostaje się w sposób, który opanował do perfekcji ;) Chowając się pod kartonowym pudłem, korzysta z okazji, by razem z towarami rozładowywanymi z ciężarówki wjechać na taśmie do budynku. Nagle dzwoni Holly mówiąc, że odkryli jej tożsamość i jest teraz w więzieniu. Właśnie miała dotrzeć do doktora Marva, gdy ją złapali. Mniej więcej stara się opisać swoje położenie, dzięki czemu Snake po pewnym czasie odnajduje ją i uwalnia. Tutaj pierwszy raz daje o sobie znać jego natura podrywacza :) Holly mówi, że nie udało jej się spotkać z Marvem, ale wysłał on gołębia z wiadomością. Powinien w tej chwili latać wokół dachu. Strażnicy też go szukają, tak więc Snake musi się śpieszyć. Holly odchodzi kontynuować swoje zadania, ale umawia się ze Snakiem, że jeśli przeżyją, to jeszcze się spotkają.

W czasie swojej misji w Zanzibar Land Snake spotyka bardzo dużo dzieci przechadzających się w różnych miejscach. Są to ofiary wojen, sieroty, które straciły swoje rodziny. Udzielają mu one wielu pomocnych informacji, bez których Snake skazany byłby na błądzenie po bazie. Wypowiadają się też o Big Bossie jak o dobrym wujku, czy nawet ojcu, który się nimi opiekuje i nie ufa dorosłym.

W drodze na dach, na 30 piętrze Snake spotyka kolejnego przeciwnika. To Red Blaster, elitarny zabójca z zamiłowaniem do wysadzania wszystkiego w powietrze. Chowając się w niedostępnym dla Snake'a miejscu obrzuca go granatami, jednak ten odwdzięcza mu się tym samym i w ten sposób zwycięża i w końcu dostaje się na dach. Tam zauważa latającego w kółko, białego gołębia. Jacobson przez radio opowiada mu o tym gatunku, oraz o sposobie na jego złapanie. Jeden z rodzajów racji żywnościowych, które można znaleźć w bazie zawiera składniki, które mogą przyciągnąć gołębia. Snake wykorzystuje to i łapie ptaka, po czym odczepia od jego nóżki kartkę z wiadomością. Jej treść brzmi: POMOCY! WIS.OhIO KIO MARV. Master Miller pomaga mu ją rozczytać. Okazuje się, że w treści ukryty jest numer częstotliwości, który został zapisany od tyłu i do góry nogami - 140.51. Snake dzięki niemu nawiązuje kontakt z Marvem, jednak nie jest w stanie niczego zrozumie, ponieważ doktor mówi jedynie po czesku. Snake dzwoni z tym problemem do Madnara, jednak i on nie zna czeskiego, ale za to wie, kto umie porozumiewać się w tym języku. To wspomniana wcześniej agentka STB, Gustava. Gdy razem z Madnarem zostali porwani, ukradła uniform strażnika i teraz ukrywa się gdzieś w pierwszym budynku. Snake nie ma innego wyboru, jak tam wrócić.

Snake dostaje się do piętra, na którym znajdują się kwatery żołnierzy Zanzibar Land i przyczaja się przy damskiej toalecie. Po chwili wchodzi do niej jeden ze strażników, a za nim Snake. Jak się domyślał, to kobieta w męskim przebraniu, która przedstawia się jako Gustava Heffner. Nasz bohater ma wrażenie, że gdzieś ją już kiedyś widział. Jest pewien, że była Lodową Księżniczką na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Calgary w 1988, na których zdobyła złoto w jeździe na łyżwach. Rozdrażniona Gustava mówi, że Snake musi ją z kimś mylić i nalega, by przeszli do konkretów i zajęli się znalezieniem sposobu na odbicie doktora Marva. Wąż mówi, że skontaktował się z nim, jednak nie był w stanie niczego się dowiedzieć. Przekazuje Gustavie radio, by sama mogła porozmawiać z doktorem. Z rozmowy wynika, że Marv jest bezpieczny i że jego więzienie jest po drugiej stronie przepaści na północ od drugiego budynku. Gustava oznajmia, że zna skrót przez kanały. Po drodze docierają do celi Madnara i uwalniają go. Razem postanawiają uratować Marva.

W czasie długiej drogi przez kanały doktor Madnar w pewnej chwili oświadcza, że musi na chwilę pójść za potrzebą. Daje to okazje Snake'owi i Gustavie porozmawiać. Gustava zwierza się, że gdy była mała, jej matka opowiadała jej o drugiej wojnie światowej, o tym, jak w czasie Powstania Warszawskiego całe dnie spędzała w kanałach, uciekając przed Nazistami. Mówi, że podobnie jak jej matka, ona również jest wciąż prześladowana przez wojnę. Gustava przestała jeździć na łyżwach przez sam lód, a dokładniej przez chłód który mu towarzyszył i który ją ogarniał. Wyznaje też, że jej największa miłością był Amerykanin o nazwisku Frank Hunter. Był przystojny, inteligentny, dobrze wychowany, ale zawsze zdawał się czegoś obawiać. Gustava była gotowa zrobić dla niego wszystko, nawet opuścić kraj, jednak z pewnych politycznych powodów, których sama nie rozumie, nie dostała na to zezwolenia. Później wstąpiła do STB i już nigdy nie spotkała się z Hunterem. Rozmowę kończy powrót Madnara.

Kontynuują wędrówkę i w końcu opuszczają kanały, wydostając się na powierzchnię. Muszą teraz przekroczyć most nad rozpadliną, o której wspominał Marv, ale muszą to robić pojedynczo, gdyż most ów jest zbyt wąski. Pierwszy idzie Madnar, druga Gustava. Wtedy w most uderza rakieta, niszcząc go i odrzucając Gustavę do tyłu. Gustava umierając na rękach Snake'a, mówiąc mu, że nigdy nie potrafiła odnaleźć się w prawdziwym życiu. Snake prosi ją, żeby się nie poddawała, ale Gustava mówi, że na nią jest już za późno. Wąż odpowiada jej, że chciałby zobaczyć, jak znów jeździ na łyżwach. Gustava dziękuje mu, oddaje swoją broszkę z symbolem Zanzibar Land i odchodzi, ostatnim tchnieniem wypowiadając imię "Frank".
Po drugiej stronie przepaście Madnar zostaje zabrany przez strażników, a po chwili pojawia się Metal Gear. Ku ogromnemu zaskoczeniu i złości Snake'a, okazuje się, że kieruje nim Gray Fox, który triumfalnie oznajmia, że zabiera Madnara ze sobą. Robi Snake'owi przysługę, pozwalając mu odejść, ale Snake odpowiada, że tak łatwo nie uda mu się go pozbyć. Gray Fox odchodzi.

Snake musi teraz znaleźć sposób na przedostanie się przez zniszczony most. Od Holly dowiaduje się, że może znaleźć lotnię w pierwszym budynku, dzięki której być może uda mu się poszybować nad rozpadliną. W czasie wędrówki po korytarzach bazy dowiaduje się od dzieci czegoś o broszce. Okazuje się, że zmienia ona kształt zależnie od temperatury otoczenia. Snake wchodzi więc do sauny znajdującej się na poziomie z kwaterami żołnierzy i broszka zamienia się w klucz do szafki znajdującej się w szatni. Wewnątrz jest kaseta magnetofonowa, a na niej nagrany hymn Zanzibar Land. Żołnierze znajdujący się w bazie są tak wyuczeni, że nieważne co by się działo, zawsze gdy słyszą hymn, muszą stać na baczność. Dzięki temu Snake omija oddział zagradzający mu drogę i zdobywa lotnię.

Mając nowy środek transportu Snake udaje się na dach drugiego budynku. Wsiada do windy i po pewnym czasie dzwoni do niego Gray Fox. Fox jest zawiedziony tym, że Snake nie posłuchał jego rady i nie opuścił Zanzibar Land. Nasyła na niego oddział zabójców, Four Horsemen, elitarną grupę likwidującą tylko najważniejsze cele. Są to byli członkowie UDT, GSG 9 i SASu. Snake pokonuje ich, w zaciętej walce, jednak na skutek tego winda odmawia dalszej jazdy. Nasz bohater będzie więc zmuszony zrobić sobie długą wycieczkę po schodach i w ten sposób dostaje się na dach. Na górze do Snake'a dzwoni jego tajemniczy fan mówiąc mu, że może wykonać skok tylko wtedy, gdy wiatr wieje z południa. Snake sprawdza to używając granatów gazowych i w odpowiedniej chwili skacze, lądując za zniszczonym mostem.

Po wędrówce wśród nowego kompleksu zabudowań Snake dociera do bramy, w której rolę przeszkody pełnią lasery. Nie jest w stanie dostać się do środka, więc przeszukuje pobliskie tereny. Natyka się przez to na kolejnego przeciwnika, Jungle Evil. Specjalista od ataku z zaskoczenia i zasadzek korzysta z zasłony, jaką daje mu zborze rosnące wokół, jednak nie pozwoli mu to umknąć przed czujnym okiem Snake'a, który go pokonuje. Po walce, z pobliskiego budynku Snake zabiera dwa jajka. Z jednego pe pewnym czasie wykluwa się wąż, który zaczyna łapczywie zjadać racje żywnościowe w ekwipunku Snake'a, tak gad zostaje wyrzucony. Z drugiego jajka wykluwa się zanzibarska leśna sowa. Sowy te pohukują zawsze zaraz po zmierzchu, a mieszkańcy okolicznych ziemi zwykli polegać na nich bardziej niż na zegarkach. Snake używa więc sowy, dzięki czemu strażnik pilnujący wcześniejszej bramy, myśląc, że zbliża się noc, wyłącza laserowe zabezpieczenie, dzięki czemu Snake dostaje się do środka.

Po drodze spotyka Night Fright, ostatniego żyjącego członka Whispers, legendarnej jednostki partyzanckiej. Jest mistrzem kamuflażu tak wybitnym, ze jeszcze nikt go nigdy nie widział. Jednak to nie stanowi większego problemu dla Węża. Być może nie widzi swojego przeciwnika, ale doskonale słyszy jego kroki i dzięki temu jest w stanie go pokonać.

W końcu Snake znajduje celę, w której trzymany jest Marv. Wewnątrz jest także doktor Madnar, który oznajmia, że niestety, ale Marv już nie żyje. Jego serce nie wytrzymało ciągłych tortur, którym był poddawany. Madnar mówi, że mimo wszystko Marv zostawił kopię swoich danych o OILIXie wewnątrz kartridża do MSXa, jako że był wielkim fanem gier video. Owy kartridż jest zamknięty w szafce, której Madnar nie jest jednak w stanie otworzyć. Nagle dzwoni Holly i mówi, że sprawdziła dane o Madnarze, bo wydawał się jej podejrzany. Po wydarzeniach z Outer Heaven świat nauki odwrócił się od niego, nazywając go szaleńcem z powodu dość radykalnych teorii, które głosił. Został zapomniany w swoim środowisku. Madnar za wszelką cenę chciał się odegrać. Wtedy Zanzibar Land zaproponował mu zostanie podwójnym agentem. Dzięki swojemu statusowi naukowca mógł potajemnie przekazywać różne technologiczne sekrety Wschodu i Zachodu do Zanzibar Land. Tym samym osobiście przyczynił się do porwania doktora Marva. Madnar przyznaje się do tego wszystkiego. Mówi, że jego marzeniem było ukończenie Metal Geara, to byłaby kulminacja jego życia jako naukowca robotyki. Przekazywał informacje Zanzibarowi, a ci wspierali go w ulepszaniu jego tworu. Madnar przyznaje się również do zabicia Marva, bo żadnym sposobem nie był w stanie wyciągnąć z niego informacji o OILIXie. Mówi też, że to on spowodował śmierć Gustavy, kontaktując się z Foxem w kanałach, kiedy robili przerwę. Wie, że Gustava dała Snake'owi klucz i zamierza go odebrać. Rzuca się na Snake'a i zaczyna go dusić. Snake nie ma innego wyboru, jak zabić ogarniętego szaleństwem naukowca. Madnar bez tchu pada na ziemię.

Snake, jeśli chce dostać się do szafki, musi teraz znaleźć sposób na ponowną zmianę kształtu broszki. W pierwszym budynku, w kuchni przy kwaterach mieszkalnych była chłodnia, w które panująca temperatura będzie wystarczająca, by przemienić broszkę w klucz. Aby przyspieszyć powrót do pierwszego budynku, ponownie udaje karton i zakrada się do jednej z ciężarówek, która zawozi go bezpośrednio do jego celu. Snake dostaje się do chłodni, gdzie broszka zamienia się w nowy klucz. Również z pomocą ciężarówek Snake wraca do celi Marva. Otwiera szafkę i zabiera kartridż. Madnar na chwile odzyskuje przytomność i ostatnim tchnieniem wyznaje Snake'owi sposób na zniszczenie Meta Geara. Ponownie pancerz jest najcieńszy na jego nogach. Mówi, że robi to dla swojej córki Ellen i zaraz po tym pod nogami Snake'a otwiera się zapadnia. Nasz bohater znajduje się teraz w zupełnie nowym pomieszczeniu, jednak nie jest sam. Przed sobą widzi Metal Geara, w którego kokpicie zasiada Gray Fox. Rozpoczyna się walka, w której Snake zgodnie ze wskazówkami Madnara, atakuje nogi mecha za pomocą granatów. Po pewnym czasie Metal Gear wybucha, jednak od ognia zapala się ekwipunek Snake'a, który czym prędzej zostaje wyrzucony. Następnie nasz bohater staje twarzą w twarz z Gray Foxem w pomieszczeniu wypełnionym minami. Przed walką Snake dowiaduję się od Kaslera pewnych rzeczy o swoim rywalu. Gray Fox, którego prawdziwe nazwisko brzmi Frank Jaeger, to pięciokrotnie odznaczony, były członek FOXHOUND. Za czasów Big Bossa jedynie on otrzymał rangę Fox, najwyższą możliwą w jednostce. Był wzorem dla swoich towarzyszy. Dziesięć lat temu Frank w społeczności najemników znany był pod nazwiskiem Hunter. Jaeger po niemiecku oznacza właśnie łowcę. W tym okresie związany był z kobietą ze wschodniego bloku komunistycznego. Chciał zabrać ją do Ameryki, jednak wciąż odmawiano przyznania wizy. Wtedy właśnie Frank zwrócił się przeciwko rządowi. Ową kobietą była olimpijska łyżwiarka, Gustava Heffner.

Rozpoczyna się pojedynek na pięści, który ostatecznie wygrywa Snake. Umierający Gray Fox mówi mu, że właśnie nadszedł czas, by oddać tytuł Fox komuś innemu. Frank zaczyna opowiadać Snake'owi, jak wiele zawdzięcza Big Bossowi, który dwukrotnie uratował mu życie, raz przed zesłaniem do obozu koncentracyjnego w Wietnamie, gdzie po wojnie trafiali wszyscy mieszańcy i ponownie w czasie tortur w Mozambiku. Fox mówi, że nienawidzi wojny, ale nie może bez niej żyć. Wojna to jedyny świat, w którym może normalnie funkcjonować. Potrzebuje jej, by przetrwać. Wychodzi na jaw to, że to Fox był osobą podającą się za fana Snake'a. Fox mówi Snake'owi, by walczył dzielnie, a ten odpowiada mu, że po drugiej stronie czeka na niego Gustava. Frank dziękując mu umiera.

Po walce Snake wychodzi z pokoju i słyszy, że ktoś go woła. Wchodzi do kolejnego pomieszczenia i staje przed Big Bossem. Big Boss przeżył wydarzenia w Outer Heaven. Był poważnie ranny, stracił obie ręce, obie stopy, prawe oko i ucho, ale mimo to jakimś cudem przeżył. Wtedy Wschód ściągnął go do siebie i poddał projektowi Snatcher kierowanemu przez Madnara, czego skutkiem była cyborgizacja ciała Big Bossa. Legendarny najemnik jest wyraźnie uradowany tym spotkaniem. Snake mówi mu że przybył, by pozbyć się koszmarów które dręczą go od czasów Outer Heaven. Wdają się w rozmowę. Jego dawny przełożony opowiada mu o dzieciach, których pełno jest w Zanzibar Land. Wszystkie są ofiarami wojny, sierotami, które w jej wyniku straciły najbliższych. Teraz zostaną wyszkolone na żołnierzy, by to one same zabijały podczas kolejnych bitew. Człowiek rozpoczyna wojnę, wojna tworzy ofiary, człowiek udziela im pomocy, szkoli je i robi z nich żołnierzy. W ten sposób wojna nigdy się nie kończy, tak działa system Big Bossa. Big Boss tłumaczy Snake'owi, że wojna jest przeznaczeniem ich obu. Tylko na polu bitwy coś znaczą. Snake odpowiada mu, że kocha życie i że nie jest taki sam, jak on. Big Boss drwi z niego, że nie będzie w stanie pokonać go bez broni. Wąż odpowiada mu słowami, które sam wielokrotnie słyszał z jego ust. Nigdy się nie poddawaj, walcz do końca, wierz, że uda ci się osiągnąć sukces nawet wtedy, gdy wszystko obraca się przeciwko tobie. Big Boss odpowiada mu, że widocznie nawet on popełnia błędy, po czym dochodzi do walki. Snake bez ekwipunku musi improwizować. W sąsiednich pomieszczeniach znajduje zapalniczkę i lakier w sprayu, i tworząc mały miotach ognia, po długiej walce zabija Big Bossa.

Snake opuszcza budynek i po chwili spotyka Holly. Na pytanie co tu robi odpowiada, że dotrzymała danego słowa. Przeżyła, tak że teraz mogli się znowu spotkać. Daje mu broń którą zdobyła i razem uciekają. Snake dzwoni do pilota by zorganizować transport. Docierają do umówionego punktu, jednak śmigłowiec się spóźnia. Snake i Holly zostają okrążeni przez strażników i wdają się w strzelaninę, ale w ostatniej chwili pojawia się śmigłowiec i częstując wrogów ołowiem. Pilot dostaje ochrzan od Snake'a, ale już po chwili cała trójka w dobrym nastroju opuszcza ziemie Zanzibar Land, a helikopter znika na tle zachodzącego słońca. Ponownie misja została zakończona.

Pojawiają się napisy końcowe, jednak jak w poprzedniej części, to nie koniec. Po napisach następuje dialog między Campbellem, Holly i Snakiem. Snake oznajmia, że odchodzi z FOXHOUND, po czym udowadnia, że kartridż doktora Marva jest rzeczywiście tym, który zawiera informacje o OILIX. Świadczy o tym podpis doktora ukryty na ekranie wczytywania się gry. Podekscytowani tym faktem Campbell i Molly nie zauważają, jak nasz bohater ich opuszcza i wszelki słuch po nim ginie.



Metal Gear Solid


Rok 2005, sześć lat po wydarzeniach z Zanzibar Land.

- Długo się nie widzieliśmy, Snake.
- Powinienem się domyślać, że to pan za tym stoi, Pułkowniku.

Snake rozebrany do naga siedzi w chłodnej kabinie statku płynącego gdzieś po morzu Beringa. Pułkownik Campbell bez zbędnych formalności przechodzi do sedna sprawy. U wybrzeży Alaski znajduje się łańcuch wysp znany jako Archipelag Fox. Na jednej z tych wysp, Shadow Moses, mieści się ściśle tajna baza wojskowa, która pełni role magazynu głowic nuklearnych. W czasie ćwiczeń, które miały tam miejsce, i w których udział brały organizacje ArmsTech, jeden z największych producentów broni, oraz DARPA, wchodząca w skład departamentu obrony Stanów Zjednoczonych agencja projektów badawczych, doszło do ataku terrorystycznego. Odziałem żołnierzy, zwanym Next-Generation Special Forces, dowodzili członkowie FOXHOUND. Szefowie obu wspomnianych organizacji zostali wzięci za zakładników, a Waszyngtonowi zostały przekazane żądania. Terroryści chcą odzyskać szczątki największego najemnika XX wieku, Big Bossa. Dają 24 godziny na ich dostarczenie, w przeciwnym wypadku użyją broni nuklearnej. W związku z tym ministerstwo obrony wezwało byłego dowódcę FOXHOUND, Roya Cambella, by zajął się sprawą. On z kolej posłał oddział żołnierzy po jedynego człowieka, który może mu pomóc. W ten sposób Solid Snake został siłą zabrany ze swojego domu i postawiony przed Pułkownikiem. Jego misja składać się będzie z dwóch zadań. Pierwszym jest odbicie szefów DARPA i ArmsTech, Donalda Andersona i Kennetha Bakera. Drugie polegać ma na infiltracji bazy i sprawdzeniu, czy terroryści rzeczywiście są w stanie dokonać ataku oraz powstrzymaniu ich, jeżeli zagrożenie okaże się prawdziwe.

- Jakieś pytania, Snake?
- Pytania? Nie powiedziałem nawet czy zgadzam się na udział w tej misji.

Snake nie kryje swojego niezadowolenia. Opuścił FOXHOUND zaraz po misji w Zanzibar Land. Od tamtego czasu mieszkał na Alasce w otoczeniu pięćdziesiątki swoich psów, z którymi brał udział w wyścigach psich zaprzęgów. Snake'owi zostaje również przedstawiona doktor Naomi Hunter, szefowa sztabu medycznego FOXHOUND, która na przywitanie podaje mu zastrzyk.

- To mieszanka nanomaszyn i peptydów, które zapobiegną zamarznięciu twojej krwi i płynów organicznych. Nanomaszyny będą zaopatrywać organizm w adrenalinę, kalorie i cukry. Z kolei leki nootropowe i benzedryna poprawią funkcjonalność twojego mózgu i utrzymają go w pełnym skupieniu przez najbliższe dwanaście godzin.

Naomi opowiada następnie Snake'owi o tak zwanej terapii genowej, której zostali poddani członkowie Next-Generation Special Forces. Z dzisiejszym poziomem wiedzy z dziedziny genetyki możliwe jest usunięcie z ludzkiego DNA genów odpowiedzialnych za powstawanie chorób i innych ułomności, przy jednoczesnym wszczepienie genów odpowiadających za, na przykład, wysoko rozwinięte zdolności bojowe. Snake jest zaskoczony istnieniem takich genów. Okazuje się, że za skuteczność żołnierza w o wiele większym stopniu odpowiadają jego uwarunkowania genetyczne, niż doświadczenie i nabyte umiejętności. Po wydarzeniach z Zanzibar Land ciało Big Bossa, mimo, że poważnie poparzone, zostało znalezione przez wojsko USA. Do tej pory udało się z niego wydobyć 60 "żołnierskich" genów. Terroryści chcą wejść w ich posiadanie, dlatego żądają szczątków, do czego pod żadnym warunkiem nie można dopuścić. Campbell przedstawia Snake'owi byłych członków FOXHOUND, którzy dowodzą całą akcją. Są to Psycho Mantis - człowiek posiadający niespotykane umiejętności psychiczne, Sniper Wolf - strzelec wyborowy, zdolny całymi dniami czekać na swoją ofiarę, Decoy Octopus - agent potrafiący podszyć się pod dowolna osobę, Vulcan Raven - potężnie zbudowany szaman z Alaski, oraz Revolver Ocelot - specjalista od przesłuchiwania i znakomity rewolwerowiec. A przewodzi im Liquid Snake. Solid jest zszokowany widząc jego zdjęcie. Pomijając lekką różnice w kolorze skóry, jego twarz wygląda jak jego własna.

- Mam brata bliźniaka?
- Nie znam szczegółów, ale na to wygląda. Dlatego musisz wziąć udział w tej misji.

Snake pyta Pułkownika, dlaczego, skoro przeszedł na emeryturę, podjął się objęcia stanowiska dowódcy tej operacji. Okazuje się, że w bazie znajduje się jego bratanica Meryl. Jest córką jego brata, który zginął w czasie wojny w Zatoce Perskiej i od tamtej pory dziewczyna znajdowała się pod opieką Campbella. Ostatecznie Snake zgadza się wziąć udział w misji, ale pod pewnymi warunkami. Po pierwsze, żadnych tajemnic - chce wiedzieć wszystko na temat całej sytuacji, a po drugie, nie będzie przyjmował rozkazów od nikogo poza Campbellem.

Snake drogą morską dostaje się w okolicę wyspy Shadow Moses. Zostaje wystrzelony jednoosobowym SDV z łodzi podwodnej i wpław dociera do podziemnego wejścia na teren bazy.

- Tu Snake. Pułkowniku, czy mnie słyszysz?
- Głośno i wyraźnie, Snake - odpowiada mu Roy Campbell.

Snake melduje przybycie na miejsce. Windą dostaje się na powierzchnię i po chwili przed jego oczami pojawia się dobrze znany muwidok. Z lądowiska dla helikopterów startuje Hind D, jednak tym razem Snake nie musi się z nim mierzyć. Śmigłowiec leci na spotkanie dwóm myśliwcom F16, które zostały wysłane przez Amerykanów z misją dywersyjną. Kieruje nim przywódca terrorystów, Liquid Snake. Następnie Campbell przedstawia Snake'owi kolejnego członka zespołu. Mei Ling jest odpowiedzialna za komunikację, zaprojektowała też radar Snake'a zwany Soliton Radar i Codec, nowy radioodbiornik umieszczony bezpośrednio w lewym uchu Węża. Zespół uzupełniają McDonell "Master" Miller, były trener i nauczyciel Snake'a, który wspomagał go w czasie misji w Zanzibar Land, oraz Nastasha Romanenko, specjalistka od broni nuklearnej. Poza tym jak zwykle, cały ekwipunek Snake będzie musiał skompletować sobie sam.

Snake korzystając z szybów wentylacyjnych szybko dostaje się do pierwszego budynku. Tam windą zjeżdża na poziom, na którym znajdują się cele dla więźniów i dostaje się do pierwszego z zakładników, Donalda Andersona. Snake mówi mu jak wygląda sytuacja, a szef DARPA potwierdza jego obawy - terroryści są w stanie użyć broni nuklearnej.

- To, co ci powiem, jest ściśle tajną informacją. Ćwiczenia, które tu przeprowadzaliśmy, dotyczyły nowego, eksperymentalnego typu broni. Broni, która jest w stanie wystrzelić ładunek nuklearny z każdego miejsca na ziemi. Uzbrojony w pociski nuklearne, chodzący czołg bojowy.
- Metal Gear?! To niemożliwe...!

Anderson jest zaskoczony tym, że Snake wie o Metal Gearze. Snake odpowiada, że w przeszłości miał już z nim parę schadzek. Nowy model, Metal Gear REX, przetrzymywany jest na terenie bazy. Snake dowiaduje się, że aby użyć głowicy nuklearnej potrzebne są dwa kody PAL. Jeden zna Anderson, drugi szefArmsTech , Kenneth Baker. Psycho Mantis, który potrafi czytać w ludzkich umysłach, poznał już kod Andersona. Nie wiadomo jednak co z Bakerem. Jednak nawet jeśli oba kody zostaną wpisane, jest jeszcze szansa na anulowanie ataku. Potrzebne są trzy karty-klucze PAL, w których posiadaniu jest Baker. Snake jest już gotów odejść, ale wtedy zaczyna się dziać coś dziwnego. Szef DARPA łapie się za klatkę piersiową, zaczyna się dusić. Sięga rękami w stronę Snake'a i po chwili pada martwy na ziemię. Naomi i Campbell przypuszczają atak serca. Snake opuszcza celę, jednak wchodzi prosto pod lufę strażnikowi. A przynajmniej komuś, kto wygląda jak strażnik, w dodatku jest kobietą. Snake zostaje oskarżony o zabicie Andersona, jednak nasz bohater wcale się tym nie przejmuje. Prowokuje kobietę, wyraźnie widząc, że pierwszy raz celuje w człowieka. Wymianę zdań przerywa nadejście prawdziwych strażników, którzy jednak szybko padają pod ostrzałem Snake'a i jego rozmówczyni, która po wszystkim ucieka. Snake kontynuuje misję.

Po pewnym czasie, wspomagając się ładunkami wybuchowymi do torowania sobie drogi przez ściany w podziemiach, nasz bohater dociera do szefaArmsTech . Mężczyzna przywiązany jest do słupa stojącego na środku pomieszczenia. Naokoło porozwieszane są napięte, cienkie nitki. Zauważając je, Snake szybko się odsuwa.

- C4! - stwierdza Snake.
- Dokładnie. Dotknij chociażby jednej linki, a ładunki wybuchowe rozerwą was obu - odpowiada mu mężczyzna, który właśnie wszedł do pomieszczenia.

Ma długie, siwe włosy i takie same wąsy. Ubrany jest w kowbojski płaszcz, a w dłoni trzyma rewolwer, którym kręci w popisowy sposób. To Revolver Ocelot. Dochodzi do zaciętego pojedynku, który po chwili zostaje przerwany przez czwartego osobnika. Ktoś z włączonym kamuflażem optycznym atakuje Ocelota, odcinając mu mieczem prawą dłoń. Po chwili wszystkie linki przywiązane do Bakera zostają rozcięte - mężczyzna upada i następuje wybuch, który nie czyni mu jednak krzywdy. Ocelot ucieka, a tajemnicza postać ujawnia swoje obliczę. Wygląda jak cybernetyczny ninja, z czerwonym światełkiem na środku twarzy.

- Kim jesteś!?
- Jestem taki, jak ty... Nie mam imienia - odpowiada Cybrog Ninja i ucieka.

Snake pomaga wstać Bakerowi. Dowiaduje się, że wygadał on swój kod PAL. Był to skutek tortur, bo moce Psycho Mantisa nie wystarczyły. Baker ma w mózgu implant który zabezpiecza go przed takimi praktykami.

- Każdy, kto zna ściśle tajne kody ma taki implant.
- Nawet szef DARPA? - pyta Snake.
- Oczywiście.
- Ale szef DARPA powiedział, że Mantis zdobył jego kod czytając mu w myślach.
- Jesteś pewien, że się nie przesłyszałeś?

Snake jest lekko zdziwiony. Ale mniejsza o to, terroryści maja teraz wszystko co potrzeba do rozpoczęcia ataku. Snake chce, aby Baker dał mu klucze umożliwiające deaktywację ataku, ale ten oddał je kobiecie z którą wcześniej dzielił celę. Tej samej, z którą Snake miał już do czynienia. Baker mówi, że zapomniał numeru częstotliwości jej odbiornika, ale Snake może go znaleźć na opakowaniu gry ;) Baker mówi tez o osobie, która jako jedyna może wiedzieć jak zniszczyć Metal Geara, gdyby Snake nie był w stanie powstrzymać ataku w inny sposób. Tym kimś jest twórca mecha, doktor Hal Emmerich, znajdujący się w drugim budynku na północ stąd. Baker opowiada dalej o samym Metal Gearze, między innymi o tym, że projekt jest finansowany przez Pentagon i przekazuje Snake'owi dysk z danymi dotyczącymi przeprowadzanych testów. Baker wspomina także o tajemniczym Ninjy nazywając go "małym sekretem FOXHOUND". Jednak nie podaje szczegółów, bo po chwili zaczyna się z nim dziać dokładnie to samo, co z Andersonem. Po trwających kilkadziesiąt sekund konwulsjach Baker umiera.

Snake nawiązuje kontakt ze wspomnianą kobietą. Okazuje się, zgodnie z jego przypuszczeniami, że to Meryl, bratanica Campbella. Dziewczyna mówi, że jest w stanie otworzyć Snake'owi bramę pozwalającą mu opuścić budynek, co też czyni. Gdy Snake szykuje się do wyjścia, dzwoni do niego nieznana mu osoba. Rozmówca przedstawia się jako Deepthroat i ostrzega Snake'a przed czołgiem, który czeka na nim na terenie oddzielającym oba budynki. Tak jest w rzeczywistości, Snake zostaje powitany salwą z działa czołgu. Kieruje nim Vulcan Raven, jednak Snake dość szybko unieruchamia maszynę używając granatów. Nasz bohater odchodzi, a wyłaniający się z wraku Raven stwierdza, że znalazł godnego przeciwnika. Snake wchodzi do drugiego budynku.

Wewnątrz znajduje się pomieszczenie w którym trzymane są rozbrojone głowice. Do Snake'a dzwoni Pułkownik i oznajmia mu, że ze względów bezpieczeństwa ma całkowity zakaż używania broni palnej. Dla dodatkowego zabezpieczenia Naomi blokuje u niego tę możliwość za pomocą nanomaszyn. Po pewnym czasie Snake dociera do pomieszczenia, w którym korytarz dzielący go od laboratorium, gdzie prawdopodobnie znajduje się Hal Emmerich, jest wypełniony gazem. Do tego podłoga jest pod napięciem. Snake znajduje maskę gazową oraz Nikitę, wyrzutnię zdalnie sterowanych rakiet i dzięki niej niszczy transformator, odcinając dopływ prądu. Teraz może już dostać sie do laboratorium. Jednak przed wejściem zastaje makabryczny widok. Cały korytarz pełen jest zakrwawionych zwłok żołnierzy, które wyglądają, jakby ktoś je pociął długim ostrzem. Snake wciąż słysząc krzyki ostrożnie wychyla się zza roku i widzi, jak ledwo widoczna postać zabija ostatniego strażnika, po czym wchodzi do laboratorium. Za nią wbiega Snake. Wewnątrz Cyborg Ninja podchodzi do kulącego się w rogu naukowca, który jest tak przerażony, że w miejscu gdzie siedzi pojawia się parująca kałuża. Ninja odwraca się.

- Czekałem na ciebie, Snake.
- Kim jesteś? - pyta Wąż.
- Ani wrogiem, ani sojusznikiem. Powracam ze świata, w którym takie określenia nie mają sensu. Odrzuciłem wszelkie przeszkody, teraz możemy rozpocząć walkę na śmierć i życie. Ty i ja.
- Czego chcesz?
- Długo czekałem na ten dzień. Chcę delektować się tą chwilą.
- Co to ma być, zemsta?
- Nic tak trywialnego. Walka na śmierć z tobą. Tylko w ten sposób moja dusza może znaleźć ukojenie. Ja zabiję ciebie, albo ty zabijesz mnie... To nie ma znaczenia - odpowiada wojownik, po czym dochodzi do pojedynku.

Snake szybko orientuje się, że nie ma sensu używać broni. Ninja odbija swoim mieczem każdy jego pocisk. Dochodzi do walki wręcz i z każdą chwilą przeciwnik Snake'a zdaje się być coraz bardziej uradowany.

- Już to kiedyś czułem, Snake... Pamiętasz mnie teraz?
- Nie może być...! Zginąłeś w Zanzibar Land...

Wtedy coś dziwnego zaczyna się dziać. Ninja pada na kolana i krzycząc zaczyna uderzać głową w podłogę. Mówi coś o jakimś leku po czym zrywa się na nogi i ucieka z pomieszczenia.

Snake dzwoni do Pułkownika i mówi mu, że spotkał Gray Foxa. Wywiązuje się rozmowa, do której wtrąca się Naomi. Gray Fox miał zginąć, jednak tak się nie stało. Jego ciało zostało zabrane z bazy Zanzibar Land i użyte jako materiał doświadczalny w terapii genowej prowadzonej przez poprzedniczkę Naomi, doktor Clark. Przez cztery lata faszerowała go lekami, sztucznie utrzymując przy życiu, oraz zespoliła jego ciało z egzoszkieletem. Oficjalnie mówi się, że Gray Fox wraz z doktor Clark zginęli w wybuchu, który miał miejsce w laboratorium dwa lata temu.

- Więc będziecie dalej walczyć? Dopóki go nie zabijesz? - pyta Naomi.
- Wolałbym nie... Ale to jest chyba to, czego on pragnie...

Snake w końcu podchodzi do naukowca. Hal Emmerich przyznaje się do tego, że jest szefem projektu Metal Gear REX. Twierdzi, że mech tworzony jest jako system do zestrzeliwania wrogich pocisków, swoista tarcza antyrakietowa, używana jedynie w celach obronnych. Snake ze złością łapie go za kołnierz i zarzuca mu kłamstwo mówiąc, że terroryści chcą użyć Metal Geara do wystrzelenia broni nuklearnej. Emmerich jest wyraźnie zszokowany. Mówi, że nie miał o tym pojęcia. Końcowe etapy tworzenia broni odbywały się bez jego nadzoru, pieczę nad nimi sprawował Kenneth Baker. Emmerich wiedział jedynie o tym, że REX wyposażony jest w działko obrotowe typu Vulcan, laser i działo kinetyczne, używające pola magnetycznego do wystrzelania pocisków zdolnych ośmiokrotnie przekroczyć barierę dźwięku. Pocisk taki nie musi posiadać żadnego ładunku wybuchowego. Naukowiec rozpacza i obwinia się o to, że był zbyt naiwny i tak łatwo dał się wykorzystać. Mówi, że nad jego rodziną ciąży jakaś nuklearna klątwa. Jego dziadek brał udział w Projekcie Manhattan, a ojciec urodził się 6 sierpnia 1945 roku, w dniu zrzucenia bomby na Hiroszimę.

- Zawsze miałem nadzieję, że będę mógł wykorzystać naukę by pomóc ludzkości, ale skończyło się na tym, ze to inni wykorzystali mnie. Używanie nauki w dobrych celach... Takie coś dzieje się tylko na filmach...

Hal w końcu zbiera się w sobie. Wyjawia Snake'owi miejsce, w których Metal Gear jest trzymany. To podziemny hangar pod trzecim budynkiem, na północ od wież komunikacyjnych. Snake radzi naukowcowi, by się gdzieś ukrył. Hal pokazuje mu, że ma taki sam kamuflaż optyczny, jak Ninja. Dzięki temu będzie w stanie pomagać Snake'owi. Mimo wszystko Snake chce poprosić Meryl, aby zaopiekowała się Emmerichiem. Dzwoni do niej, jednak rozmowa zostaje przerwana przez strażników, którzy zauważyli dziewczynę. Będzie musiał spotkać się z nią osobiście. Hal radzi mu przyczaić się na nią w damskiej toalecie. Snake ma już odejść, ale w ostatniej chwili zatrzymuje się.

- Nic cię nie boli? Wszystko w porządku? - pyta naukowca.
- Hę?
- Żadnych kłopotów?
- Co się stało, Snake? Nagle zrobiłeś się bardzo uprzejmy.
- Nieważne... To dobrze, że nic ci nie jest.
- Jesteś jakiś dziwny.
- Trochę się denerwuję. Wszyscy inny, których uratowałem, nagle umierali. Nieważne, zapomnij o tym co powiedziałem doktorze.
- Mów mi Otacon.
- Otacon?
- To skrót od Otaku Convention. Otaku to ktoś taki jak ja, kto uwielbia japońską animację.

Otacon opowiada Snake'owi o swojej pasji i o tym, że to anime zainspirowało go do zostania naukowcem. Jego marzeniem było budowanie mechów. Snake dostaje jeszcze częstotliwość, pod którą będzie mógł się skontaktować z Otaconem i odchodzi.

Zgodnie z zaleceniem Snake dostaje się na poziom, na którym znajdują się toalety. Kręci się tak kilku strażników, ale jeden z nich ma wyraźnie inny chód. W specyficzny sposób kołysze biodrami. To musi być Meryl, ale Snake nie może się z nią skontaktować, dopóki nie będą sami. Czeka aż dziewczyna wejdzie do toalety i wchodzi zaraz za nią. Tutaj ponownie Meryl udaje się złapać go na muszkę. Snake jak to Snake, zaczyna ją w typowy dla siebie sposób podrywać, ale Meryl mówi mu, żeby sobie odpuścił. Gdy dołączała do armii przeszła psychoterapię mającą na celu wyeliminowanie u niej skłonności do interesowania się osobami przeciwnej płci. Zaczynają rozmawiać o tym dlaczego postanowiła zostać żołnierzem.

- Byłam fanką FOXHOUND za czasów, kiedy ty i mój wujek tam należeliście. Byliście prawdziwymi bohaterami, nie było żadnej terapii genowej jak teraz.
- Na wojnie nie ma bohaterów. Wszyscy bohaterowie których znam są albo martwi, albo w niewoli. Jedno albo drugie.
- Ale Snake, ty jest bohaterem, prawda?
- Jestem jedynie facetem który zna się na swojej robocie. Na zabijaniu. Dla najemnika nie ma wygranej czy przegranej. Jedynymi wygranymi na wojnie są ludzie.
- To prawda, a ty walczysz właśnie dla ludzi.
- Nigdy nie walczyłem dla nikogo innego, poza sobą. Nie mam celu w życiu, czegoś, do czego dążę - Snake zdaje sie być podirytowany.
- Daj spokój.
- Jedyna chwila w której czuję, że żyję, to ta, kiedy na polu bitwy udaje mi się oszukać śmierć.
- Kiedy widzisz, jak umierają inni? Kochasz wojnę i nie chcesz, żeby dobiegła końca... Z wszystkimi wielkimi żołnierzami jest tak samo, prawda? - pyta zawiedzionym głosem.

Snake nie odpowiada. Zmieniając temat tłumaczy w jakiej sytuacji się obecnie znajdują. Meryl podaje mu kartę PAL, o której wspominał Baker, ale tylko jedną. Aby zatrzymać wystrzelenie rakiety Snake potrzebuje jeszcze dwóch. Oboje nie mają jednak pojęcia gdzie ich szukać. Meryl chce iść razem ze Snakiem, ale ten odmawia.

- Będziesz mnie jedynie spowalniać. Nie masz doświadczenia.
- Nie będę sprawiać kłopotów, obiecuję.
- A jeśli będzie inaczej?
- To wtedy będziesz mógł mnie zastrzelić.

Meryl korzysta teraz z ostatniej chwili by przejrzeć się w lustrze. Opowiada o swoim życiu i dochodzi do wniosku, że nigdy tak naprawdę nie podejmowała własnych decyzji. Została żołnierzem dlatego, że jej ojciec zginął na wojnie. Idąc w jego ślady i wstępując do armii miała nadzieję, że będzie mogła lepiej go zrozumieć. Ale teraz wie, że się myliła. Snake pozwala jej się zebrać w sobie i razem opuszczają pomieszczenie. Na zewnątrz jednak panuje dziwna cisza. Wszyscy strażnicy zniknęli. Gdy zbliżają się do kolejnego pokoju, Meryl pada na kolana, łapiąc się za głowę. Snake chce jej pomóc ale ta krzyczy do niego, żeby się nie zbliżał. Po chwili dziewczyna wstaje i dziwnie brzmiącym, spokojnym głosem oznajmia, że nic jej nie jest.

- Zapraszam do środka, panie FOXHOUND - zwraca się do Snake'a.

Oboje wchodzą do elegancko wystrojonego pokoju. Nagle Meryl wyciąga swój pistolet i celuje w Snake. Chwiejnym krokiem zaczyna iść w jego stronę.

- Snake... Lubisz mnie...?
- Co do...!?
- Lubisz mnie...? Przytul mnie, Snake...
- Meryl, co się dzieje?
- Snake... Pragnę cię...!

W tej samej chwili za plecami Meryl pojawia się jakaś groteskowa postać. Przerażająco chuda, ubrana w skórzany, obcisły kombinezon, z maską gazową zasłaniającą twarz. Lewituje nad ziemią.

- Co jest Snake, nie lubisz dziewczynek? - pyta nieznajomy.

Snake wiedząc, że Meryl nie jest świadoma tego co robi, ogłusza ją. Następnie bierze postać na cel. Mężczyzna, przedstawiający się jako Psycho Mantis mówi mu, że to bezcelowe. Umie bowiem czytać w myślach Snake'a i wie dokładnie co ten ma zamiar zrobić. I to wcale nie są przechwałki. Psycho Mantis unika każdego strzału. Wąż ze wszystkich sił stara się oczyścić swój umysł i dzięki temu, po długiej walce pokonuje Mantisa. W samej grze wymagało to pewnej sprytnej zagrywki, która stała się jednym z najlepiej znanych przykładów przełamywania tak zwanej "czwartej ściany" w grach video :) Snake nachyla się nad leżącym Mantisem, a w tej samej chwili Meryl odzyskuje przytomność i podnosi się z ziemi. Mantis, czując, że umiera, pokazuje Snake'owi ukryte drzwi, którymi będzie mógł wydostać się z tego budynku. Snake zdejmuje jego maskę. Twarz Mantisa wygląda jak czaszka obciągnięta cienką, szarą skórą, z grubymi szwami biegnącymi wzdłuż czoła, jakby ktoś kiedyś otwierał mu głowę. Na pytanie, dlaczego im pomaga, Mantis odpowiada, że w przeciwieństwie do tysięcy osób, którym czytał w myślach, Snake nie myśli o przyszłości. Nie chodzi mu o przekazanie swoich genów, o utrzymanie gatunku, co jest celem wszystkich żywych organizmów. On żyje chwilą. Tak jak Mantis, dla którego nie istnieją ani przeszłość, ani przyszłość. Mówi też, że gdy czytał myśli Meryl zobaczył, że Snake bardzo dużo dla niej znaczy. Mantis prosi, żeby Snake założył mu jego maskę, po czym siłą woli odsuwa szafę, za którą jest ukryte przejście i wyznaje, że to pierwszy raz kiedy użył swoich mocy, by komuś pomóc. I że to miłe uczucie. Snake i Meryl odchodzą, zostawiając martwego Mantisa.

Meryl przeprasza Snake'a za to, że dała sobą manipulować i zbiera się by zadać mu kilka pytań.

- Snake, jak się nazywasz? Jakie jest twoje prawdziwe imię?
- Imię nie ma żadnego znaczenia na polu bitwy.
- Ile masz lat?
- Wystarczająco dużo, by wiedzieć jak wygląda śmierć.
- Masz jakąś rodzinę?
- Nie, ale byłem wychowywany przez wielu.
- Snake, jest ktoś, na kim ci zależy?
- Nigdy nie interesowało mnie życie nikogo innego...
- A więc jesteś smutnym, samotnym człowiekiem. Dokładnie tak, jak powiedział mi Mantis...

Ukryte drzwi prowadzą na zewnątrz, do jaskini zamieszkanej przez mieszańce psów i wilków. Bohaterowie przedostają się na drugi koniec i wchodzą na teren przyległy do wież komunikacyjnych. Przed nimi rozciąga się długi korytarz. Nagle rozlega się strzał i Meryl pada na ziemię. Ktoś trafił ją w nogę. Snake odruchowo odskakuje w bezpieczne miejsce. Meryl próbując się podnieść obrywa w drugą nogę, a po chwili również w ramię, gdy próbuje sięgnąć po broń. Snake dzwoni do Pułkownika by powiedzieć mu o tym, co się dzieje. Przysłuchująca się rozmowie Naomi stwierdza, że to Sniper Wolf. Snake nie będzie w stanie nic zrobić, jeśli nie zdobędzie karabinu snajperskiego. Dzwoni do Otacona, a ten mówi mu, że widział taką broń w zbrojowni w pierwszym budynku. Snake musi zostawić Meryl i jak najszybciej udać się po snajperkę. Gdy w końcu wraca, w miejscu, gdzie leżała dziewczyna jest tylko jej krew. Snake wdaje się w walkę ze Sniper Wolf czającą się u podnóża wieży i wygrywa pojedynek. A przynajmniej tak sądzi, bo gdy podbiega do miejsca, skąd strzelała jego przeciwniczka, widzi tylko plamki krwi. Po chwili zostaje zaatakowany przez strażników, którzy biorą go na cel. Snake nie ma wyjścia, musi się poddać. Dołącza do nich Sniper Wolf.

- Snajper kobieta, hę?
- Nie wiedziałeś, że dwie trzecie najlepszych zabójców na świecie, to zabójczynie? Chcesz umrzeć teraz, czy po swojej przyjaciółce?
- Umrę po tym, jak zabiję ciebie.

Zadowolona z siebie Sniper Wolf podchodzi do Snake'a i paznokciem kaleczy jego policzek.

- Zostawiam na tobie mój znak... Dopóki cię nie zabiję, będę myśleć tylko o tobie.

Snake zostaje ogłuszony przez strażników.

Nasz bohater budzi się przykuty do jakiejś maszyny. Oślepia go światło z lamp zawieszonych prosto przed jego twarzą. Słyszy też jakieś głosy.

- Nie zabijaj go jeszcze. Chce go mieć żywego.
- Zostaw to mnie.
- I nie chcę żadnych wypadków w stylu szefa DARPA.

Pierwszy z rozmówców zaczyna mówić do Snake. Zarzuca mu, że ukradł wszystko to, co było dla niego najważniejsze, jego pierworództwo. Jednak teraz, po trzydziestu latach w końcu się spotykają. Metalowe łożę podnosi się i Snake widzi twarz Liquida, tak bardzo podobną do jego własnej.

- Tak, podobieństwo jest aż nadto widoczne. Nie uważasz, braciszku? A może powinienem raczej powiedzieć, starszy bracie? Nie jestem pewien... Zresztą nieważne, ty i ja jesteśmy ostatnimi, żyjącymi "synami Big Bossa".

Z dalszej rozmowy, w której udział bierze także znajdująca się w pomieszczeniu Sniper Wolf, Snake dowiaduje się między innymi, że od momentu przekazania żądań przez terrorystów upłynęło już 14 godzin, oraz że Meryl wciąż żyje. Po chwili Snake zostaje sam na sam z Ocelotem, który rozpoczyna przesłuchiwanie. Przeszukano ekwipunek Snake'a i znaleziono dysk z danymi o Metal Gearze i klucz PAL. Ocelot chce się dowiedzieć gdzie są pozostałe dwa klucze i o jaką sztuczkę z nimi związaną chodziło Bakerowi. Snake zgodnie z prawdą odpowiada, że nie wie, jednak to nie satysfakcjonuje Ocelota. Przez ciało Snake'a przepływa potężny ładunek elektryczny, wystarczająco wysoki, by go uśmiercić, jeśli w odpowiedniej chwili nie zostanie odłączony. Snake jednak dzielnie się trzyma. Po trzech razach, które nie przynoszą żadnego skutku, Snake zostaje zaciągnięty do celi. Jak się okazuje, ma współlokatora. W kącie pomieszczenia leży ciało szefa DARPA. Jednak coś nie pasuje. Zapach i stan ciała wskazuje na to, że Anderson leży tu od co najmniej kilku dni, a przecież Snake widział jak umiera parę godzin temu. W dodatku wygląda na to, że odessano mu krew. Snake zdaje sprawozdanie Pułkownikowi. Ma jednocześnie pretensję o to, że mimo wcześniejszych ustaleń, nie mówi mu wszystkiego, bowiem Pułkownik dobrze wiedział, że REX to tajny, rządowy projekt. Wspólnie z Naomi analizują jeszcze sprawę ciała Andersona, a na koniec Campbell mówi Snake'owi, żeby nie szukał pozostałych dwóch kluczy, tylko zniszczył Metal Geara. Snake dzwoni również do Otacona, który obiecuje, że postara się pomóc mu wydostać się z więzienia. Po chwili przychodzi strażnik i zabiera Snake'a na kolejną sesję tortur, która i tym razem nie przynosi oczekiwanego rezultaty. Osłabiony Snake ponownie zostaje wrzucony do celi. Po chwili dzwoni do Naomi, prosząc, by rozmową z nim ulżyła mu w bólu. Zaczynają rozmawiać o rodzinie, co wydaje się nie być miłym tematem dla Naomi. Snake mówi, że był kiedyś jeden mężczyzna, który nazwał go swoim synem i który zginął z jego ręki.

- Big Boss - dopowiada Campbell.
- Big Boss!? Nic o tym nie wiedziałam... - Naomi jest wyraźnie zaskoczona.
- Nie miałaś prawa wiedzieć. Tylko ja i Snake wiemy co tak naprawdę wydarzyło się sześć lat temu w Zanzibar Land.
- Czyli to prawda? On był twoim ojcem?
- Tak mówił - odpowiada Snake. - To wszystko co wiem.

Naomi jest też zszokowana tym, że Snake tak po prostu był w stanie go zabić. Wąż odpowiada, że niektórzy ludzie po prostu potrzebują śmierci. To był również jeden z powodów, dla których Snake opuścił FOXHOUND. Naomi odpowiada, że sama również nigdy nie miała normalnej rodziny. Miała jednak przyszywanego brata, dużo starszego, który nie był spokrewniony z nią w żadnym stopniu, ale opiekował się nią. Naomi przejmuje inicjatywę i pyta Snake'a czy ma jakichś przyjaciół. Ten odpowiada bez zastanowienia - Roy Campbell. Pułkownik jest miło zaskoczony. Po chwili jednak Snake wspomina jeszcze jedną osobę. Frank Jaeger, zwany również Gray Fox. To jest kolejnym szokiem dla Naomi. Nie jest w stanie zrozumieć, że mężczyźni, którzy walczyli ze sobą na śmierć i życie, mogą uważać się za przyjaciół. Rozmowa dobiega końca. Strażnik pilnujący Snake'a zaczyna być nerwowy. Po chwili łapie się za brzuch, z którego wydobywa się głośne bulgotanie i pędem rzuca się w stronę toalety. Niedługo później do drzwi celi podbiega Otacon, z włączonymi kamuflażem optycznym. Nie jest w stanie otworzyć drzwi, ale przynosi Snake'owi prowiant - keczup i kanapkę. Wężowi nie o taka pomoc chodziło, ale lepsze to niż nic. Wpada jednak na pewien pomysł. Kładzie się na ziemi i oblewa dopiero co otrzymanym keczupem. Kilka minut później wraca strażnik i z miejsca wbiega do celi, by sprawdzić co się stało. Po chwili leży już ogłuszony na podłodze. Snake zabiera swój ekwipunek i opuszcza więzienie.

Nasz bohater znajduje się z powrotem w pierwszym budynku. Aby wrócić do wież musi przejść spory kawałek, jednak podróż przebiega bez zakłóceń. Staje w miejscu, gdzie leżała ranna Meryl i przypomina sobie ten widok. Cała ekipa dzwoni do Snake'a, starając się go pocieszyć i sprawić, by nie obarczał siebie winą za los Meryl. Wraz z rozwojem rozmowy dowiaduje się również co nieco o dziadku Naomi, który był asystentem Edgara Hoovera, pierwszego dyrektora FBI. Dziadek Naomi był Japończykiem, pomagał również rozpracowywać nowojorską mafię w latach '50. Snake odpowiada, że wcześniej Naomi twierdziła, że nie zna żadnego członka swojej rodziny, ale Naomi mówi, że szukała trochę na ten temat gdy była już dorosła. W tym czasie jednak jej dziadek już nie żył. Ostatecznie Snake dociera do drzwi, przy których ostatnim razem został złapany i wchodzi do środka. Po długiej wędrówce schodami dociera w końcu na dach, gdzie ktoś już na niego czeka. To Liquid w swoim śmigłowcu.

- A więc Wąż w końcu wyszedł ze swojej nory. Jesteś gotów, bracie? - Liquid krzyczy przez głośnik zamontowany w maszynie.
- Dlaczego nazywasz mnie bratem? Kim ty do diabła jesteś!?
- Jestem tobą. Jestem twoim cieniem!

Snake zdobywał wyrzutnię rakiet Stinger i po raz trzeci w swojej karierze stawia czoło potężnemu śmigłowcowi. Po długiej walce Hind staje w płomieniach i obracając się zaczyna spadać, po czym wybucha.

- Do zobaczenia w piekle, Liquid. Sprawę kremacji mamy już załatwioną.

Snake przechodzi z jednej wieży do drugiej i schodzi na dół, wydostając się na otwarty teren. Nie zdąża się jeszcze dobrze rozejrzeć, gdy zostaje postrzelony. Nie ma pojęcia skąd pad strzał, a to może oznaczać tylko jedno. Snake sięga po swój karabin i zaczyna wypatrywać Sniper Wolf. Znajduje ją czającą się za drzewami na przeciwległym końcu terenu. Po długim polowaniu Wąż ostatecznie wygrywa z Wilkiem. Podchodzi do wciąż żywej, krwawiącej kobiety. Opowiada ona swoją smutną historię - to, jak wychowywała się na polu bitwy, jak została snajperem, dzięki czemu mogła obserwować wojnę i ludzką głupotę od drugiej strony. Prosi Snake'a, żeby ją zabił. By ją uwolnił, na to czekała całe życie. Pojawia się Otacon i zrozpaczony wyznaje, że kocha Sniper Wolf. Ta prosi go, żeby podał jej karabin, który jest częścią jej samej. Otacon spełnia jej prośbę, po czym odwraca się i zasłania uszy, kiedy Snake wyjmuje pistolet i zabija Sniper Wolf. Snake mówi Otaconowi, że zostało niewiele czasu i musi iść znaleźć Metal Geara. Hal to rozumie i deklaruje, że będzie mu pomagał przez Codec.

Snake znajduje drzwi i wchodzi do podziemnej bazy. Mija pomieszczenie pełniące role odlewni żelaza i kieruje się do windy towarowej zjeżdżającej pod ziemię. Wtedy dzwoni do niego Master Miller. Mówi, że musi mu powiedzieć coś, czego dowiedział się o doktor Naomi Hunter. Miller upewnia się, że nikt ich nie podsłuchuje, po czym oznajmia, że opowieści o dziadku Naomi są jednym, wielkim kłamstwem. Miller należał kiedyś do FBI i był w stanie to sprawdzić. Sugeruje, że Naomi jest szpiegiem, na co Snake odpowiada mu, że to niedorzeczne. Miller jako dowód wspomina o tym, że Edgar Hoover znany był z bycia rasistą, a dziadek Naomi był Japończykiem. W latach, w których rzekomo miał pracować w FBI, nie było tam tak naprawdę żadnego Azjaty. W dodatku sprawa mafii, w której miał brać udział nie działa się w latach '50, jak sugeruje Naomi, tylko w '60 i nie w Nowym Jorku, a w Chicago. Do tego tajemnicza śmierć Andersona i Bakera, oraz postać Cyborg Ninja, są zbyt podejrzane. Master radzi Snake'owi, żeby uważał na kobietę, po czym rozłącza się.

Winda staje na samym dole. W pomieszczeniu jest bardzo zimno, ściany pokrywa szron, a wokół latają kruki. Snake przechodzi przez drzwi i wkracza do wielkiej chłodni, gdzie ktoś już na niego czeka. Uzbrojony w potężne, obrotowe działo, w połowie nagi, pośród przenikliwego zimna i otoczony przez swych ptasich braci stoi Vulcan Raven. Snake spotkał go kilka godzin temu, podczas potyczki z czołgiem. Raven mówi, że to był tylko test. Szaman używa swoich mocy by spojrzeć w przeszłość Snake i oznajmia mu, że mają wspólnych, bardzo dalekich przodków.

- Nie przypominam sobie, żebym miał jakieś kruki w rodzinie - odpowiada Snake.
- Drwisz sobie, ale to fakt. Kruki i węże nie są najlepszymi przyjaciółmi. Mimo to, będziesz godnym przeciwnikiem - mówi Raven, po czym dochodzi do walki.

Snake nie ma szansy w otwartej wymianie ognia. Działo Ravena roznosi w pył kontenery znajdujące się w pomieszczeniu, jednak Snake używając min i rakiet w końcu pokonuje przeciwnika. Raven oparty o ścianę dyszy ciężko.

- Nie jesteś wężem, którego stworzyła natura. Ty i szef jesteście z innego świata... Świata, o którym ja nie chcę nic wiedzieć. Idź i walcz, ja będę cię obserwować. Ale najpierw dam ci wskazówkę...

Raven mówi Snake'owi, że Donald Anderson, który umierał na oczach Snake'a, nie był prawdziwym szefem DARPA. Był to Decoy Octopus, jeden z członków FOXHOUND. Podszył się pod swój cel całkowicie, włączenie z przetoczeniem sobie jego krwi. Mimo, że był mistrzem w tym co robił, nie był w stanie oszukać śmierci. Snake chce wiedzieć czemu terroryści zadali sobie tak wiele trudu, ale Raven nie ma zamiaru nic więcej powiedzieć. Zlatują się kruki i zaczynają rozdziobywać jego ciało.

- Ścieżka, którą kroczysz, nie ma końca. Każdy twój krok to kolejne trupy twoich wrogów. Ich dusze będą cię gnębić po wsze czasy... Nigdy nie zaznasz spokoju... Usłysz mnie, Snake! Moja dusza będzie cię obserwować!

Snake po pewnej chwili odwraca się, ale jedyne co widzi, to zakrwawione działo Ravena.

Do Snake ponownie dzwoni Miller. Ta sprawa również dotyczy Naomi. Zanim jednak Snake zdąży odłączyć się, żeby nikt nie był w stanie ich podsłuchiwać, do rozmowy dołącza Campbell. Miller uznaje jednak, że Pułkownik powinien o tym wiedzieć. Naomi nie jest osobą, za którą się podaje. Prawdziwa doktor Naomi Hunter zaginęła gdzieś na terenach Środkowego Wschodu. Oszustka musiała w jakiś sposób zdobyć jej dokumenty. Po dłuższej rozmowie cała trójka dochodzi do wniosku, że Naomi pracuje dla terrorystów i że tajemnicza śmierć dwójki zakładników ma z tym coś wspólnego. Master nalega, by Naomi została przesłuchana, oraz odłączono ją od grupy wspomagającej Snake'a. Przy okazji Snake znów ma wrażenie, że Pułkownik nie jest z nim do końca szczery.

Po rozmowie Snake kontynuuje misję i w końcu dociera do wielkiego, podziemnego hangaru. Wprost naprzeciw niego stoi monumentalny Metal Gear REX. Wokół jest jednak pusto, nie ma żadnego strażnika. Dzwoni Otacon i oznajmia, że podsłuchał rozmowę z której wynika, że przygotowania do użycia Metal Geara zostały zakończone i że oba kody PAL zostały aktywowane. Jedyna nadzieja w tym, że Snake'owi uda się je dezaktywować przy pomocy trzech kluczy, jednak wciąż nie ma pojęcia gdzie znajdują się dwa z nich. Otacon mówi, że z owymi kluczami jest związany pewien podstęp, tak jak mówił Ocelot. Postara się włamać do komputera Bakera i znaleźć coś w jego danych.

Snake wspinając się po rusztowaniach wokół Metal Geara dociera do pomieszczenia kontrolnego. Wewnątrz toczy sie rozmowa między Liquidem i Ocelotem. Rząd USA wciąż nie zamierza poddać się żądaniom terrorystów. Liquid postanawia zmienić cel ataku. Z miasta w Rosji, na dawne tereny testów nuklearnych w Chinach. Po pierwsze, robi to ze względu na Ocelota i Gurlukovicha, którzy są Rosjanami. Poza tym w ten sposób wybuch wciąż będzie można ukryć przed opinią publiczną, ale mimo to przysporzy on wielu kłopotów USA. Reputacja Ameryki zmalenie, wyjdzie na jaw prawda o nowej, tajnej broni. USA nie będzie zadowolone, gdy terroryści zaczną sprzedawać ich własny, ściśle tajny projekt. W dodatku okazuje się, że szczątki Big Bossa to nie jedyna rzecz, której żądają terroryści. Chcą również jeden miliard dolarów, oraz szczepionkę przeciw tajemniczemu FOXDIE. Ocelot analizując sytuację mówi, żeFOXDIE zabiło już Octopusa i Bakera, czyli prawdą jest, że najpierw atakuje starsze osoby. Mantis nie został zarażony prawdopodobnie dlatego, że nosi maskę. Sniper Wolf z kolei jest uzależniona od środków uspokajających, które pomagają jej skupić sie w walce. Być może przez toFOXDIE nie zadziałał również w jej przypadku. Rozmowa wraca do tematu wspomnianego wcześniej Gurlukovicha. Wygląda na to, że ma on być nabywcą Metal Geara, który jako zaliczkę finansuje działania terrorystów, zaopatrując ich w sprzęt. Dzięki Metal Gearowi chce sprawić, że Rosja znów stanie się potęgą militarną. Nagle dzwoni Otacon. W końcu udało mu się znaleźć pozostałe dwa klucze. Tak na prawdę, Snake jest już w ich posiadaniu. Klucz PAL, który ma Snake, zmienia swoje właściwości zależnie od temperatury. Temperatura pokojowa to pierwszy stan. Drugim jest niska temperatura, a trzecim wysoka. To jest ta sztuczka, o której mówił Baker. Nagle pada strzał. Ocelot zauważył Snake'a, który zaskoczony upuszcza kartę, która spada na sam dół hangaru. Drzwi do pokoju kontrolnego zamykają się, a Liquid oznajmia, że szyby są kuloodporne. Snake nie ma wyjścia, musi odzyskać klucz. Schodzi na sam dół i wyciąga go ze ścieków z radioaktywnymi odpadkami. Wraca na górę, do pustego już pokoju i wprowadza kartę do komputera. System ją przyjmuje i oczekuje drugiego klucza. Snake zabiera kartę i ma już zamiar opuścić pomieszczenie, gdy dzwoni Miller. Ponownie ma do powiedzenia coś o Naomi. Snake przełącza ich na bezpośrednie połączenie i zaczyna słuchać.

- Mam dobrego znajomego w Pentagonie... Wygląda na to, że w Agencji Wywiadu Obronnego pracują nad nowym rodzajem broni skrytobójczej. Snake, słyszałeś kiedykolwiek oFOXDIE?

Miller opowiada naszemu bohaterowi o nowym typie wirusa, który atakuje jedynie te osoby, na które został zaprogramowany. Skutkiem tego ataku jest śmierć wyglądająca jak atak serca. PrezydentArmsTech, oraz Decoy Octopus podszywający się pod szefa DARPA - to wszystko sprawka wirusa.

- Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że stoi za tym Naomi?
- Snake, spróbuj sobie przypomnieć. Czy Naomi nie podała ci jakiegoś zastrzyku?
- Nanomaszyny...
- Naomi była w idealnym położeniu by zarazić cię wirusem, ale nie wiem jakie miała ku temu motywy.

Snake dzwoni do Campbella spytać go, czy o tym wiedział. Nie odpowiada, oznajmiając jedynie, że Naomi została aresztowana. Przyłapano ją na wysyłaniu zakodowanych wiadomości do bazy na Shadow Moses. W tej chwili jest przesłuchiwana.

Snake nie może uwierzyć, że Naomi ich zdradziła. Mimo to, postanawia skupić się na wykonaniu swojej misji. W tym celu udaje się do chłodni w której walczył z Ravenem. Wyjmuje kartę PAL, która po chwili zmienia kolor z żółtego na niebieski. Wprowadza ją do komputera i udaje się do huty, którą mijał na początku. Panująca tam wysoka temperatura sprawia, że karta zmienia kolor na czerwony. W drodze powrotnej ktoś dzwoni do Snake'a.

- Snake, słyszysz mnie? Tu Naomi...

Kobieta przyznaje się do stawianych jej zarzutów. Jednak nie wszystko co mówiła, było kłamstwem. Nigdy nie znała swoich rodziców, zaczęła zajmować się genetyką by móc lepiej poznać siebie samą. Opowiada Snake'owi, że jako mała sierota została znaleziona w latach '80 na terenach dzisiejszego Zimbabwe. Od śmierci głodowej uratował ją wtedy człowiek, który stał się jej przyszywanym bratem. Był to Frank Jaeger, znany w świecie najemników jako Gray Fox. Później pojawił się Big Bossa. Zabrał oboje do Ameryki, a później wraz z Gray Foxem powrócił do Afryki by kontynuować wojnę. Wtedy Snake zabił Big Bossa i sprawił, że Frank został kaleką, którego później okrutny sposób przywrócono do pełnej sprawności. Naomi poprzysięgła zemstę na Snake'u i wstąpiła do FOXHOUND. Kobieta tłumaczy również sposób działaniaFOXDIE . Jest to typ retrowirusa, którego inteligentne enzymy analizują kod DNA ofiary i uśmiercają ją, jeśli kod ów zgadza się z wzorcem w nich zawartym. Snake chce się dowiedzieć, czy sam jest nosicielem wirusa. Mówi, że nie wini Naomi za to, że chciała go zabić, ale ma jeszcze robotę do wykonania i nie może teraz umrzeć. Naomi odpowiada, że użycieFOXDIE nie było jej decyzją. To był element tej misji. Naomi zdaje się chcieć powiedzieć Snake'owi jeszcze jedną, ważną rzecz, ale łączność zostaje przerwana.

- Snake, nie mogę pozwolić, aby Naomi się z tobą kontaktowała. Została usunięta z tej operacji - oznajmia Snake'owi Pułkownik.
- Co się z nią stało!? Co miała na myśli mówiąc, że FOXDIE był częścią tej misji? Muszę z nią porozmawiać!
- Nie zezwalam na to. Naomi została aresztowana.
- ... Wrobiłeś mnie!
- Snake, nie ma na to czasu. W tej chwili masz się skupić na zniszczeniu Metal Geara. Zrozumiano, Snake?

Snake nie ma innego wyjścia. Po raz trzeci wchodzi do pomieszczenia kontrolnego i umieszcza w komputerze ostatni klucz PAL.

- Kod numer trzy zaakceptowany. - słychać komunikat komputera. - Wprowadzanie kodów zakończone. Kod detonacji - aktywowany. Pełna gotowość do przeprowadzenia ataku...

Snake nie wie, co się dzieje. Właśnie uzbroił głowice nuklearne. Ktoś do niego dzwoni.

- Dziękuję Snake, teraz już nic nie powstrzyma Metal Geara.
- Master Miller? Co się dzieje?
- Znalazłeś klucze i nawet sam za nas aktywowałeś głowicę. Naprawdę, jestem ci bardzo wdzięczny. Nie mogliśmy zdobyć kodu szefa DARPA. Mantis nie potrafił odczytać jego myśli, a Ocelot przez przypadek zabił go w czasie tortur. Innymi słowy, nie byliśmy w stanie przeprowadzić ataku i zaczynaliśmy się trochę martwić. Bez realnego zagrożenia użyciem broni nuklearnej, nasze żądania nigdy nie zostałyby spełnione. Wtedy pomyśleliśmy, ze twoja obecność tutaj może okazać się pomocna. Najpierw chcieliśmy wyciągnąć od ciebie informacje przy pomocy Decoy Octopusa przebranego za szefa DARPA, ale niestety, nie przeżył on spotkania z FOXDIE.
- A więc miałeś to zaplanowane od początku? Wykorzystać mnie do wprowadzenia kodu?
- Heh... Nie bądź naiwny. Chyba nie spodziewałeś się, że zaszedłeś tak daleko jedynie dzięki sobie?
- Kim do diabła jesteś!?
- Spotkajmy się osobiście, wtedy wszystko ci powiem. Jestem niedaleko...
- Snake, to nie jest Master Miller! - wtrąca nagle Campbell. - Jego ciało zostało znalezione w jego domu. Nie żyje od trzech dni!
- A więc kto to jest? - pyta Snake.
- To ja, drogi bracie...
- Liquid!?

Snake wybiega z pomieszczenia kontrolnego i widzi, jak Liquid wchodzi do kokpitu REXa.

- Dlaczego udawałeś Millera?
- By móc tobą łatwej manipulować. Spisałeś się bardzo dobrze, muszę przyznać. Chłopcy z Pentagonu są zapewne tego samego zdania. Wykonywałeś ich rozkazy bez zastanowienia, byłeś jedynie ich pionkiem. Ratowanie zakładników, próba powstrzymania ataku... To wszystko jedynie dywersja. Pentagon chciał tylko, żebyś się z nami skontaktował. Żebyś zabił nas przy pomocy FOXDIE, tak, by oni mogli bezpiecznie odzyskać swojego Metal Geara. Jednak nasz szpieg w Pentagonie odniósł nam, że bezpośrednio przez misją doktor Naomi Hunter zmodyfikowała wirusa. Nikt jednak nie wie w jakim celu. Ale to nieważne. Szczepionka jest jednym z naszych żądań.
- Istnieje szczepionka?
- Musi istnieć. Ale jedynie ta kobieta wie to na pewno. Jednak może się okazać, że szczepionka nie będzie potrzebna...
- Co masz na myśli?
- Widzisz, mimo, że udało ci się nawiązać z nami kontakt i wystawić nas na działanie wirusa, Ocelot, ja i ty - nosiciel, najwyraźniej nie zostaliśmy nim zaatakowani.
- Błąd podczas programowania wirusa?
- Być może. Ale co by nie było, jeśli ty wciąż żyjesz, to znaczy, że nie muszę się martwić. Wszak nasz kod DNA jest identyczny.
- A więc to prawda, jesteśmy...
- Bliźniętami, tak. Ale nie zwykłymi. Dzielimy przeklęte geny. Les enfantes terribles. Ty jesteś tym lepszym, dostałeś wszystkie dominujące geny staruszka. Ja mam wszystkie wybrakowane, recesywne geny. Wszystko zostało przeprowadzone tak, byś to ty był jego doskonałym dzieckiem. Jedynym powodem mojego istnienia jest to, byś ty mógł zostać stworzony.
- Czyli to ja byłem ulubieńcem tatusia, hę?
- Właśnie! Nie masz pojęcia jak to jest żyć ze świadomością, że od urodzenia jesteś niczym innym, jak śmieciem! Ale to mnie wybrał ojciec...
- To dlatego masz taką obsesję na jego punkcie. Jakiś skrzywiony rodzaj miłości.
- Miłości!? To nienawiść! Zawsze powtarzał mi, że to ja jestem tym gorszym! I teraz mogę się zemścić!

Liquid uruchamia Metal Geara. Wielka platforma unosi obu braci do góry i po chwili znajdują się w pustym hangarze. Metal Gear rycząc jak dzikie zwierze podnosi się i rusza w stronę Snake'a. W tym samym czasie dzwoni Otacon, przekazując Wężowi sposób na zniszczenie maszyny. Przede wszystkim trzeba uszkodzić jego opancerzony radar. To sprawi, ze Liquid będzie musiał opuścić kokpit, by ręcznie namierzać Snake'a. Otwarty kokpit jest jedynym słabym punktem Metal Geara. Snake korzystając ze Stingera raz po raz posyła rakiety w stronę mecha. REX podchodzi jednak niebezpiecznie blisko i unosi nogę, by zmiażdżyć Snake'a. W tej chwili pojawia się Gray Fox i korzystając z niesamowitej siły, którą zapewnia mu egzoszkielet, ratuje naszego bohatera. Gdy Fox nie jest w stanie dłużej stawiać oporu maszyny, odskakuje i działkiem zamontowanym w swoim ramieniu strzela w radar. Liquid traci z oczu swój cel.

- Fox, ale dlaczego? Czego chcesz ode mnie?
- Jestem niewolnikiem śmierci. Tylko ty możesz mnie uwolnić...

Okazuje się, że Gray Fox i Deepthroath to ta sama osoba. Snake pyta o Naomi. Fox mówi, że to on zabił jej rodziców. Jednak był wtedy jeszcze młody i nie mógł zebrać się, by zabić ją samą. Miał wyrzuty sumienia i przez to postanowił się nią zaopiekować. Obserwując ich z zewnątrz można było odnieść wrażenie, że są szczęśliwym rodzeństwem, ale Fox za każdym gdy patrzył na nią, widział obraz jej rodziców. Gray Fox prosi Snake'a, by powiedział o tym Naomi. W tej samej chwili Liquid ich zauważa. Fox bez wahania wyskakuje z ukrycia i zaczyna walczyć z Metal Gearem. Traci przez to rękę, ale zdaje się nie robić to na nim wrażenia. Niestety, nie jest w stanie wygrać. Kokpit Metal Geara przygwożdża go do ściany.

- Na Środkowym Wschodzie nie polujemy na lisy. Polujemy na szakale - mówi Liquid. - Snake, masz zamiar siedzieć i patrzeć, jak on umiera?

Ostatkem sił Fox używając swojego działka niszczy radar Metal Geara, zmuszając Liquida do otwarcia kokpitu.

- Zapędzony do rogu lis jest bardziej niebezpieczny, niż szakal - odpowiada Gray Fox. - Po Zanzibar Land, gdy zabrano mnie z pola bitwy, nie byłem ani żywy, ani martwy. Byłem cieniem pośród świateł. Ale wkrótce... Wkrótce, to wszystko dobiegnie końca.

Snake nie wie co zrobić. Ma teraz okazję posłać rakietę prosto w otwarty kokpit, ale przez to trafi również Gray Foxa. Nie jest w stanie tego uczynić. Metal Gear zrzuca Foxa na ziemię i przydeptuje go.

- Snake... Nie jesteśmy narzędziami rządu, ani nikogo innego! Walka była jedyną rzeczą, w której byłem dobry, ale przynajmniej zawsze walczyłem za to, w co wierzyłem. Żegnaj, Snake...

Egzoszkielet nie wytrzymuje i Gray Fox ginie zgnieciony przez Metal Geara.

- Głupiec, prosił sie o śmierć. Widzisz Snake? Nie jesteś w stanie nikogo ochronić! Nawet siebie samego! A teraz giń!

Walka trwa nadal, Snake bez ustanku posyła kolejne pociski prosto w paszczę bestii. W końcu udaje mu się zwyciężyć. Następuje eksplozja, która rzuca Snake'a na ścianę, tak że traci przytomność.

Snake leży ze związanymi rękami na szczycie zniszczonego Metal Geara. Gdy otwiera oczy widzi stojącego przed nim Liquida. Oznajmia on, że zniszczenie REXa nic nie znaczy. On wciąż będzie walczyć, by stworzyć to, czego pragnął Big Boss. Świata, w którym tacy ludzie jak oni znów będą zajmować najwyższe miejsce. Snake odpowiada, że on nie chce takiego świata, na co Liquid nazywa go kłamcą. Po co zatem Snake wciąż wykonuje rozkazy tych, którzy go zdradzili?

- Ty po prostu lubisz zabijać, oto dlaczego. Czyż nie tak? Czyż nie zabiłeś większości moich towarzyszy? Widziałem twoją twarz gdy to robiłeś. Widziałem, jak wypełnia cię radość płynąca z walki - mówi Liquid.
- Mylisz się!
- Wewnątrz ciebie żyje morderca, nie musisz temu zaprzeczać. W taki sposób zostaliśmy stworzeni.

Liquid opowiada Snake'owi o Les Enfantes Terribles, projekcie zapoczątkowanym w latach '70. Jego celem było stworzenie najdoskonalszych żołnierzy świata. Osobą, której geny tworzyły bazę dla projektu, był Big Boss. Korzystając z metody sztucznego zapłodnienia i klonowania, stworzono osiem zarodków. Sześć z nich poddano aborcji, by dwa najsilniejsze mogły się rozwijać w jak najlepszy sposób. W dodatku zarodek Liquida otrzymał wszystkie geny recesywne, a Solid dostał geny dominujące. Jednak to nie wszystko. Dzieci Big Bossa jest znacznie więcej. Całemu oddziałowi Next-Generation Special Forces wszczepiono jego geny, które czynią z nich wybitnych żołnierzy. Jednak mimo wszystko projekt ten okazał się porażką. Jako przykład Liquid podaje teorię asymetryczności. Wszystkie gatunki żywych organizmów, które przejawiały w sobie jakieś oznaki symetrii, wyginęły. Tak samo będzie z Solidem i Liquidem, oraz wszystkimi tak zwanymi Genome Soldiers. Żeby temu zapobiec, Liquid potrzebuje genów Big Bossa.

Snake zauważa leżącą nieopodal Meryl. Liquid mówi Snake'owi, że dziewczyna wciąż go wołała. Jest zawiedziony, że zakochała się w kimś, kto nawet nie ma imienia. Snake mówi, że ma imię, na co Liquid odpowiada, że nie ma nic. Ani imienia, ani przeszłości, ani przyszłości. Obaj są jedynie kopiami Big Bossa. W momencie, gdy rozmawiają, Pentagon prawdopodobnie podjął już decyzję co zrobić całą tą sprawą. Snake kontaktuje się z Campbellem i okazuje się, że w ich stronę lecą bombowce, które przy pomocy ładunków nuklearnych mają zrównać bazę ziemią. Pułkownik jednak obiecuje, że postara się jak najbardziej opóźnić wykonanie rozkazu, by dać Snake'owi szansę na ucieczkę. Okazuje się również, że Meryl została wysłana na teren bazy po to, by Pentagon mógł manipulować Campbellem. W zamian za jej życie, miał z nimi współpracować. Rozmowa zostaje nagle przerwana przez Jima Housemana, sekretarza obrony. Oznajmia, że Campbell zostaje aresztowany. Snake pyta się w jaki sposób Houseman ma zamiar wytłumaczyć się opinii publicznej z wybuchu nuklearnego na środku Alaski, jednak ten ma już przygotowaną "oficjalną" wersje wydarzeń. Powie, że to sprawka terrorystów. Houseman sugeruje, że może nie dojść do ataku, jeśli Snake przekaże im dane dotyczące Metal Geara, które otrzymał od Bakera. Snake odpowiada, że ich nie ma. Zabrano mu je w czasie przesłuchiwania.

- Rozumiem... No trudno... - odpowiada Houseman. - Wy dwaj jesteście wstydem dla naszego kraju. Naszym małym, brudnym sekretem. Nie można pozwolić wam żyć. Bombowce wkrótce tam będą, a wy wciąż macie wiele do nadrobienia. Żegnam.

Liquid rozwiązuje ręce Snake'a i pokazuje mu ładunek wybuchowy leżący obok Meryl. Aby wyrównać porachunki mają tylko trzy minuty. Rozpoczyna się braterska walka bez użycia broni. Wyrównany pojedynek ostatecznie wygrywa Snake, zrzucając swojego brata ze szczytu Metal Geara.

Snake podbiega do Meryl i podnosi ją. Dziewczyna budzi się. Podobnie jak Snake była torturowana, ale nie poddała się. Dzięki temu, że mogła walczyć, czuła się bliżej Snake'a. Myśl o tym, że być może jeszcze się spotkają trzymała ją przy życiu. Snake dzwoni do Otacona, żeby powiedzieć mu jak wygląda sytuacja. Hal odpowiada, że mimo wszystko zostaje w bazie. Tylko on będzie mógł zająć się zabezpieczeniami, tak by Snake mógł uciec. Snake dziękuje mu za wszystko co zrobił. Razem z Meryl wychodzą z hangaru i wsiadają do jeepa stojącego na podziemnym parkingu. Rozprawiają się z żołnierzami i zaczynają uciekać tunelem. W pewnym momencie ktoś ich dogania w drugim wozie. To Liquid. Ostrzeliwuje ich z karabinu, na co Snake odpowiada mu CKMem zamontowanym z tyłu jeepa. Jednak w momencie, gdy mają już wyjechać na zewnątrz, dochodzi do zderzenia. Następne, co widzi Snake to Meryl leżąca obok niego na śniegu. Oboje są przygnieceni samochodem i nie mogą się ruszać. Zza wraku drugiego jeepa wychodzi pokiereszowany Liquid. Celuje z karabinu prosto w twarz Snake'a, jednak w chwili, kiedy ma pociągnąć za spust, coś się dzieje. Liquid pada na kolana, jakby uderzony jakąś niewidzialną siłą.

- Snaaaake... Fo... Fox...?
- Die... - kończy za niego Snake, gdy Liquid martwy pada na ziemię.

Nastaje cisza. Snake dziwi się, że nalot jeszcze się nie zaczął. W tym momencie dzwoni Campbell i oznajmia, że Jim Houseman został aresztowany. Pułkownik opowiedział o wszystkim prezydentowi i okazało się, że Houseman działał na własną rękę. Campbell ponownie został przydzielony do sprawowania dowództwa nad misją i zawrócił bombowce. Nasz bohater mówi mu, że Meryl jest cała, przez co Campbell z trudem może powstrzymać swoją radość. Snake prosi również, by wysłano kogoś po Otacona, który został w bazie. Campbell mówi im, że przygotowuje dla nich transport, ale Snake ma jeszcze jedno pytanie, dotycząceFOXDIE. Liquid zginął, co będzie z nim? Campbell odpowiada, że lepiej będzie, jeśli Snake zapyta o to Naomi.

- Snake, to ja... Słyszałam o moim bracie...
- Przykro mi... Ale zostawił mi on wiadomość, którą prosił, żebym ci przekazał. Chciał, żebyś zapomniała o nim i zaczęła żyć własnym życiem.
- Frankie tak powiedział?
- Tak. Powiedział też, że zawsze będzie cię kochał. Naomi, twój brat uratował ciebie, mnie i całą resztę świata. Walczył z całych sił aż do ostatniego tchu.

Naomi odpowiada, że być może Frank w końcu zazna spokoju. Snake mówi, że FOXDIE właśnie zabił Liquida. Chce wiedzieć, kiedy przyjdzie jego kolej.

- To zależy od ciebie.
- Co masz na myśli?
- Wszyscy umierają gdy nadejdzie ich czas...
- Więc kiedy nadejdzie mój?
- To, jak wykorzystasz pozostały ci czas zależy tylko od ciebie. Żyj, Snake. To wszystko, co mogę ci powiedzieć.

Snake razem z Meryl wsiadają na skuter śnieżny stojący nieopodal.

- No więc dokąd teraz, Snake?
- David... Mam na imię David...
- No więc dokąd, Dave?
- Chyba czas poszukać nowej ścieżki w życiu.






- Nowej ścieżki?
- Nowego celu.
- Myślisz, że go znajdziemy?
- Znajdziemy. Jestem tego pewien.

Snake wraz z Meryl odjeżdżają w stronę zachodzącego słońca. Pojawiają się napisy końcowe i słychać głos Naomi.

- Nie możemy pozwolić sobie związać się z naszym przeznaczeniem. Dać się zdominować przez nasze geny. Ludzie mogą wybrać życie, które chcą wieść. Najważniejsze jest to, by je wybrać, a później... żyć!

Po napisach jest jednak coś jeszcze. Słychać głos Revolver Ocelota, który rozmawia z kimś przez telefon.

- Tak jest, sir. Cała jednostka została zlikwidowana. Tych dwoje wciąż żyje. Nosiciel? Tak jest, sir. FOXDIE wkrótce powinien się aktywować... Zgodnie z planem. Tak sir, zdobyłem dane odnośnie REXa. Nie sir, nikt się niczego o mnie nie dowiedział. Nikt nie wie kim tak naprawdę jestem. Tak, szef DARPA mógł znać moją tożsamość, ale nie stanowi on już problemu. Tak, osobnik z gorszymi genami ostatecznie wygrał. Dokładnie, Liquid do samego końca był przekonany, że to on ma słabsze geny. Tak jest, sir, zgadzam się całkowicie. Aby rządzić światem, potrzeba odpowiedniej równowagi, takiej, jak pańska. Nie sir, nikt nie wie, że to pan jest tym trzecim... Solidusie. Co powinienem zrobić z kobietą? Tak jest, będę miał nad nią nadzór. Tak, dziękuję. Do zobaczenia... Panie prezydencie.





Metal Gear Solid 3 Snake Eater


Rok 2007, dwa lata po wydarzeniach na Shadow Moses.

Wieczór, ulewny deszcz. Zakapturzona postać spaceruje po moście Jerzego Waszyngtona nad rzeką Hudson, oddzielającą Manhattan od Fort Lee. Nagle mężczyzna zrywa się do biegu, zrzuca z siebie płaszcz i w tym momencie znika pod osłoną kamuflażu optycznego. Przeskakuje przez barierkę mostu i zawisa na linie, a po chwili ląduje na pokładzie przepływającego pod mostem tankowca. Wtedy jednak kamuflaż przestaje działać, ukazując nam wyraźnie sylwetkę postaci. Solid Snake podnosi się i spogląda w niebo. Po chwili włącza Codec.

- Tu Snake. Otacon, czy mnie słyszysz?
- Głośno i wyraźnie, Snake - odpowiada mu naukowiec.

Czasy się zmieniły, nasi bohaterowie nie pracują już dla rządu. Należą teraz do Philathropy, niezależnej grupy założonej przez Nastashę Romanenko. Ich celem są Metal Geary, które zaczęły pojawiać się jak grzyby po deszczu po tym, jak dane dotyczące REXa dostały się na czarny rynek. Obecnie każda większa organizacja może mieć swój własny model Meta Geara. Otacon dostał cynk, że tankowiec, na którym znajduje się teraz Snake, transportuje specjalnego mecha stworzonego do walki z innymi modelami, przewyższającego je pod wieloma względami. Statek ten, jak i sama maszyna, znajdują się pod dowództwem amerykańskich Marines.

Otacon przypomina, że zadanie Snake'a polega na zebraniu dowodów potwierdzających istnienie nowego Metal Geara, oraz poznanie kierunku w którym zmierza statek. Po chwili rozmowę przerywa odgłos śmigłowca. Okazuje się, że Snake nie jest jedynym pasażerem na gapę. Ze helikoptera wyskakuje kilku żołnierzy, którzy zaczynają zabijać załogę. Snake stwierdza, że to Rosjanie. Robi zdjęcie ich przywódcy i wysyła je do Otacona, żeby spróbował go zidentyfikować, po czym rozpoczyna infiltrację tankowca. Unikając jakiegokolwiek kontaktu z wrogiem Snake dostaje się na mostek kapitański. Tam dowiaduje się, że statek zmierza gdzieś na tereny oddalone o 500 mil od wybrzeża Bermudów. Prawdopodobnie odbędą się tam testy Metal Geara. Opuszczając mostek Snake zauważa kobietę stojącą na zewnątrz i rozmawiającą przez krótkofalówkę. Z rozmowy wynika, że osobnik o imieniu Shalashaska właśnie wylądował, oraz że ładunki wybuchowe zostały podłożone tak, że gdy najeźdźcy zabiorą to, po co przyjechali, statek zostanie zatopiony. Wygląda na to, że misja owej kobiety dobiegła końca, ale mimo to odmawia ona opuszczenia statku.

- Nie mam dokąd pójść ojcze, chcę zostać tu i walczyć! - mówi zdeterminowanym głosem kobieta.
- Nie ma się nad czym zastanawiać, Olga - słychać głos z krótkofalówki. - Czy muszę ci przypominać, że nosisz w sobie mojego wnuka? Za chwilę zabierze cię stamtąd helikopter.

Maszyna podlatuje, ale Olga każe pilotowi odlatywać bez niej. W tym momencie Snake podkrada się do kobiety.

- Stój! Ręce nad głowę, już!

Kobieta wykonuje polecenia Snake'a i po chwili wyrzuca swój pistolet. Wyciąga też nóż, ale zamiast go wyrzucić, strzela z ukrytej w jego rękojeści lufy, co daje jej szansę na schowanie się przed Snakiem. Dochodzi do pojedynku, który przy użyciu pistoletu na strzałki usypiające wygrywa Snake. Zauważa jednak, że całemu zajściu przyglądał się zdalnie sterowany Cypher, który odlatuje, jak tylko Snake orientuje się o jego obecności.

Otacon dzwoni do Snake'a i mówi mu, że mężczyzna ze zdjęcia to pułkownik Sergei Gurlukovich, wojskowy, który za czasów Shadow Moses miał wejść w posiadanie Metal Gear REXa. Otacon mówi też Snake'owi w jaki sposób wpadł na ślad tankowca. Okazuje się, że otrzymał informację od kogoś, kto podpisał się jako E.E. Otacon zazwyczaj nie ufa wiadomościom od nieznajomych, ale tak się złożyło, że ma młodszą siostrę, którą zwykł nazywać właśnie w ten sposób, co jest skrótem od Emma Emmerich. Nie widzieli się od dziesięciu lat. Mimo wszystko Otacon włamał się do baz Pentagonu i upewnił co do prawdziwości tej informacji.

Snake schodzi pod pokład, przedostaje się przez maszynownię i dociera do korytarzy, które według informacji mają prowadzić do hangaru, gdzie trzymany jest Metal Gear. Nasz bohater podsłuchuje rozmowę, którą jeden z żołnierzy prowadzi z Gurlukovichem przez krótkofalówkę. Oznajmia, że odcięli dostęp do hangaru i że dowódca Marines właśnie rozpoczął swoją mowę.

Snake nie ma teraz wyjścia, jeśli chce zejść na dół, musi zabić oddział żołnierzy. Po walce wchodzi przez drzwi, które prowadzą do miejsca, gdzie znajduje się Metal Gear. Jednak jeden z żołnierzy nie zginął. Podchodzi do drzwi przez które przed chwilą przeszedł Snake i zamyka je, odcinając Wężowi ewentualną drogę ucieczki. Żołnierz ma zamiar odejść, ale wtedy zauważa, że w korytarzu jest ktoś jeszcze. Mężczyzna w długim płaszczu, z siwymi włosami i takimi samymi wąsami.

- Shalashaska... Ale czemu jesteś tutaj? Myśleliśmy, że jesteś razem z pułkownikiem.

Mężczyzna podnosi rewolwer i strzela prosto w głowę strażnikowi.

- Pułkownik wkrótce do was dołączy, towarzyszu.

Nieświadomy tego zajścia Snake dociera do obszernego pomieszczenia, gdzie oddziały Marines słuchają przemówienia swojego dowódcy, majora Scotta Dolpha. Nasz bohater dyskretnie przechodzi obok nich i dociera do miejsca, gdzie stoi nowy mech. Snake robi mu cztery zdjęcia, jedno od frontu, po jednym z lewej i prawej strony i jedno ukazujące napis MARINES na boku maszyny. Następnie, korzystając ze stojącego w pobliżu komputera, przesyła je do Otacona. W tym samym momencie kończy się przemówienie.

- ... i w ten sposób, z pomocą Metal Gear RAYa, Korpus Piechoty Morskiej zapoczątkuje nowy porządek na świecie. To wszystko. Odmaszerować.

Nastaje cisza, którą przerywa powolne klaskanie.

- Doskonałe przemówienie, mój przyjacielu! - na podest, na którym stoi dowódca Marines, wchodzi Shalashaska.
- Przedstaw się! - krzyczy Dolph, który w ułamku sekundy zostaje osłonięty przez swoich ludzi.
- Jestem Shalashaska, znany też jako... Revolver Ocelot.

Snake jest wyraźnie zaskoczony, przypominają mu się wydarzenia z Shadow Moses.

- Czego tu szukasz? - pyta major.
- Ta maszyna będzie całkiem przydatna...
- Co planujesz zrobić? Ukraść ją? - słychać ironię w jego głosie.
- Ukraść? Nie... Ja ją chcę odzyskać.

W tym momencie do dowódcy podchodzi od tyłu Gurlukovich i przystawia mu pistolet do głowy. Pułkownik momentalnie staje się celem Marines, ale opuszczają oni broń gdy Ocelot mówi, że cały statek wyłożony jest semtexem i aby posłać go na dno wystarczy jedynie przycisnąć guzik w nadajniku, który trzyma w ręce. Pojawiają się ludzie Gurlukovicha.

- Wychowywałem się w Snezhinsku, znanym jako Chelyabinsk-70, ośrodek badań nad bronią nuklearną. Po zimnej wojnie mój dom został sprzedany Amerykanom - mówi Gurlukovich.
- Co chcesz mi przez to przekazać? - pyta dowódca.

- Nic, co byłbyś w stanie pojąć. Ojczyzna, przyjaciele, godność... Wszystko sprzedane tym, którzy dali najwięcej. Stanom Zjednoczonym! Wszystko, cała technologia, dzięki której powstała ta maszyna, należy do Rosji! My to stworzyliśmy!
- Co macie zamiar z tym zrobić?
- Dzięki RAYowi, Rosja znów rozkwitnie!
- Niestety, ale muszę cię rozczarować - wtrąca Ocelot. - Nie mam zamiaru sprzedawać Metal Geara. Jak już mówiłem, przyszedłem tu, by go odzyskać. Oddać go Patriotom.
- Co!? Oddać go La-li-lu-le-lo? Jak to możliwe!? - dowódca Marines jest zszokowany.
- Ocelot! Wystawiłeś nas! - krzyczy Sergei.
- Nigdy dla ciebie nie pracowałem, Sergei.
- To znaczy, że wciąż trzymasz z Solidusem?
- Nie miej mi za złe pułkowniku, ale jak dla mnie, nasza Matka Rosja może sobie gnić.
- Kiedy... Ocelot? Od kiedy?
- Cieszę się, że się zorientowaliście, "towarzyszu". Opuściłem ją po zakończeniu Zimnej Wojny. Przykro mi, ale Metal Gear ma miejsce tylko dla jednej osoby.
- Niech cię diabli! Giń psie!

Zanim jednak Gurlukovich zdąży cokolwiek robić, Ocelot zabija zarówno jego, jak i dowódcę Marines. Po chwili ludzie Gurlukovicha również padają pod strzałami z rewolweru. Marines nie wiedzą co robić. Ocelot informuje ich, że jeśli teraz wyskoczą ze statku, mają szansę dopłynąć do brzegu, po czym odpala ładunki wybuchowe. Do wnętrza statku bardzo szybko zaczyna wlewać się woda. Marines zaczynają uciekać, część z nich strzela w stronę Ocelota, ale ten, niewiele się przejmując, zbliża się do kokpitu Metal Geara.

- Ocelot! - krzyczy Snake, celując w niego z pistoletu.

Jednak zanim usłyszy jakąkolwiek odpowiedź, zaczyna się dziać coś dziwnego. Ocelota łapie się za swoją prawą dłoń, tę, którą stracił na Shadow Moses i z wyrazem ogromnego bólu na twarzy wydaje się, jakby starał się ją przed czymś powstrzymać, jakby ręką przejmowała kontrolę nad resztą ciała. Ale dosłownie kilka sekund później Ocelot uspokaja się. Wygląda, jakby nic się przed chwilą nie stało.

- Trochę to trwało, bracie! - wydobywa się z jego ust, ale nie jego głosem.
- Kim jesteś? - pyta Snake.
- Dobrze wiesz, kim jestem! - odpowiada Ocelot.
- Liquid!?
- Starzejemy się, co Snake? Wiem jak to jest, bracie. Nic dziwnego, że Naomi pominęła cię przy programowaniu FoxDie. Jeszcze kilka lat i będziesz niczym innym, jak martwym klonem naszego staruszka. Big Boss był po pięćdziesiątce, kiedy stworzono jego kopie. Ale ja... Ja wciąż żyję, dzięki tej ręce!

Nagle statek gwałtownie się przechyla, tak, że Snake traci równowagę i wpada do wody. Gurlukovich ostatnim tchem wypowiada imię swojej córki, Olgi i również ginie w otchłani. Ocelot zwinnie wskakuje do kokpitu Metal Geara i uruchamia maszynę. Jego dziób nabiera wody i po chwili wystrzeliwuje jej strumień pod tak dużym ciśnieniem, że wycina otwór w ścianie tankowca i wydostaje się na powierzchnię, opuszczając tonący statek, który zabiera ze sobą na dno całą załogę, razem ze Snakiem, który nie jest w stanie się wydostać.

- Wszystko zgodnie z planem, sir. Tak, dokładnie tam, gdzie to ustaliliśmy. Tak, mam zdjęcia dowodzące, że Snake brał udział w całym zdarzeniu. Cypher okazał się bardzo przydatny. Nie mogę się doczekać jutrzejszego wydania wiadomości. Mogę stwierdzić, że plany Marines zostały wstrzymane na czas nieokreślony. Tak, oczywiście, panie prezydencie - Ocelot kończy sprawozdanie i Metal Gear ponownie nurkuje pod wodą.

- Snake...? - słychać głoś Otacona. - Snaaaake!!!

-----------------------------------------------------------

Rok 2009, dwa lata po wydarzeniach na tankowcu Discovery.

Dwa helikoptery Navy SEALs, wiozące oddziały Alpha i Bravo wchodzące w skład Team 10, meldują przybycie na Big Shell, platformę stojącą gdzieś w okolicach 20 mil od wybrzeży Nowego Jorku. Ich zadaniem jest odbicie prezydenta i rozbrojenie ładunków wybuchowych. W tym samym momencie z wody u stóp platformy wypływa płetwonurek. Jego twarz zakrywa maska. Rozgląda się, po czym ponownie się zanurza. Przypomina sobie rozmowę, która odbyła się w ramach odprawy przed jego misją.

- Snake, pamiętasz sprawę zatonięcie tankowca dwa lata temu? - pyta pułkownik Roy Campbell.
- Oczywiście.
- Terroryści zatopili statek transportujący ropę naftową, przez co doszło do wycieku. Nie potrzeba było wiele czasu, by rząd zajął się tą sprawą. Zabezpieczono okolice zatonięcia i wkrótce rozpoczęła się budowa platformy oczyszczającej.
- Big Shell? Słyszałem, że oczyszczanie jeszcze się nie skończyło.
- Potrzeba na to czasu. Ale i tak Big Shell stało się już symbolem ochrony środowiska. Sześć godzin temu platforma została zaatakowana przez uzbrojoną grupę.
- Zidentyfikowano ich?
- To byli członkowie specjalnej, antyterrorystycznej jednostki Dead Cell, podlegającej pod SEALs. Członkowie rosyjskiego, prywatnego wojska również mogą brać w tym udział. To doskonale wytrenowana grupa, która całkowicie opanowała Big Shell.
- Jakie są ich żądania?
- Trzydzieści miliardów dolarów.
- Trzydzieści miliardów!? Z jakiego powodu sądzą, że dostaną tyle pieniędzy?

Pułkownik tłumaczy, że terroryści pośród wielu zakładników przetrzymują również prezydenta Stanów Zjednoczonych, Jamesa Johnsona. Jeśli ich żądania nie zostaną spełnione, wysadzą Big Shell co spowoduje ponowny wyciek ropy i zanieczyszczeń nagromadzonych przy jej dekontaminacji, co całkowicie zniszczy ekosystem zatoki i zamieni ją w "toksyczną zupę?. Byłoby to największą katastrofą ekologiczną w historii. Snake ma do wykonania dwa zadania. Po pierwsze, ma uratować zakładników, a po drugie za wszelką cenę rozbroić terrorystów. Oddziały SEALs również biorą udział w operacji, ale FOXHOUND, do którego należy Snake, nie może się ujawnić. To tajna misja.

Snake przez dziurę w siatce, która wygląda, jakby ktoś zrobił ją wcześniej, wpływa na teren Big Shell i dostaje się do środka. Tutaj Pułkownik sugeruję zmianę jego kryptonimu ze Snake na Raiden. Ma to zapobiec pomyłkom, ponieważ dowódca terrorystów nazywających siebie Sons of Liberty (Synowie Wolności), zwie się Solid Snake.

- Ale to nie może być TEN Solid Snake - mówi Pułkownik. - Snake zginął dwa lata temu na tankowcu. Nie miał najmniejszych szans na przeżycie.

Raiden zdejmuje maskę i widzimy młodego mężczyznę z długimi, platynowymi włosami. Raidenowi zostaje przedstawiony kolejny członek ekipy.

- Jack, czy wszystko w porządku? - słychać głos młodej dziewczyny. - Jack, czy mnie słyszysz?
- Rose! Co tu się dzieje!? Nie powinnaś brać w tym udziału!

To Rosemary, dziewczyna Raidena. Raiden jest oburzony, nie miał pojęcia, że włączono ją do misji. Pułkownik usprawiedliwia się tym, że analityk FOXHOUND, który pierwotnie miał go wspomagać, miał wypadek, a Rose była osobą, która najlepiej zna Raidena. Jack w końcu godzi się na jej obecność. Mówi również, że wydaje mu się, że ktoś dostał się tu przed nim tą samą droga. Pułkownik odpowiada, że to niemożliwe. Raiden dostaje się na górę i wyrusza na poszukiwanie zakładników.

W pierwszej kolejności trafia do pomieszczenia z generatorami, ze ścianami pokrytymi krwią. Wewnątrz leżą ciała żołnierzy SEALs. Raiden wygląda zza rogu i zauważa jakiegoś mężczyznę, który trzyma jednego z żołnierzy przy ścianie i wysysa mu krew z szyi. Wampir spostrzega Jacka i po chwili rzuca się w jego kierunku. Jego ruchy są tak zwinne i szybkie, że Jack nie nadąża. Nagle do pomieszczenia wbiega kolejny żołnierz SEALs.

- Padnij! ? krzyczy do Raidena i częstuje wampira serią z karabinu.

Przeciwnik unika kul, po czym rani i obezwładnia żołnierza. Gdy ma już zatopić kły w jego szyi, w ostatniej chwili się powstrzymuje.

- Dziwny zapach... Pachniesz zupełnie jak... Czy ty...!? Tak, musisz nim być ? mówi sam do siebie wampir.
- Na co czekasz!? Zastrzel go! ? krzyczy żołnierz, a Raiden wywala w wampira cały magazynek, ale i tym razem unika on każdego strzału. Po chwili ktoś dzwoni do niego przez radio.

- Vamp?
- Tak, Królowo.
- Skończyłeś z porządkami?
- Tak, poczekaj jednak, aż powiem ci co znalazłem.
- Coś interesującego?
- Tak, ale powiem ci o tym osobiście. Gdzie jesteś?
- W centralnej części Big Shell, przy prezydencie.
- Zaraz tam będę.

W czasie tej rozmowy ranny żołnierz rzuca Raidenowi magazynek z amunicją, który Jack wkłada do karabinu, jednak gdy podnosi broń, Vampa już nie ma.


Raiden celuje następnie w żołnierza, jednak ten każe mu się uspokoić. Mężczyzna przedstawia się jako Iroquois (wym. "irykłoi") Pliskin. Mówi, że dostał się tu śmigłowcem razem z Navy SEALs, ale Raiden zauważa robaczka wypełzającego spod siedzącego Pliskina. Takie same robaki widział zaraz po wyjściu z wody po dostaniu się do Big Shell. Pliskin mierzy Raidena wzrokiem i pyta go, czy należy do FOXHOUND. Raiden jest zaskoczony, że jego rozmówca wie o istnieniu grupy. Jeszcze bardziej dziwi go to, że według Pliskina FOXHOUND zostało rozwiązane. Dalej z rozmowy dowiadujemy się, że to pierwsza misja w terenie, w której udział bierze Raiden. Wcześniej ćwiczył jedynie na symulatorach VR (Virtual Reality). Jack twierdzi, że ćwiczenia te są o wiele bardziej efektywne, niż ćwiczenia polowe. VR jest w stanie zasymulować każde warunki, jednak największa jego zaletą jest to, że to wszystko nie dzieje się naprawdę i nie można tam zginąć. Pliskin odpowiada, że to jest właśnie to, o co chodzi przełożonym Raidena.

- Chcą wyeliminować twój strach przed prawdziwą walką. Wojna to gra video... Świetny sposób na wytrenowanie idealnego żołnierza...

Raiden dopytuje się o to, z kim przed chwilą walczyli. Pliskin mówi mu, że Vamp to rumuński mistrz ostrzy, członek Dead Cell, jednostki założonej przez byłego prezydenta George'a Searsa, której zadaniem było symulowanie ataków terrorystycznych w celach przygotowawczych żołnierzy, którzy trenowani byli jednie poprzez VR. Jednak po tym, jak ich przywódca zmarł w więzieniu, zaczęli wymykać się spod kontroli. Obecnie żyje jedynie troje członków Dead Cell. Raiden pyta o przywódcę terrorystów, który podaje się za Solid Snake?a, ale Pliskin odpowiada, że Snake zginął na tankowcu, który sam zatopił.

- Ale on był legendą... - odpowiada lekko zawiedziony Raiden.
- Legendy zazwyczaj nie oznaczają niczego dobrego. Bohaterowie i szaleńcy niewiele się od siebie różnią...

Pliski mówi, że ciało Snake'a zostało odnalezione i zidentyfikowane dwa lata temu. Raiden pyta również o pozostałych żołnierzy, którzy znajdują się na Big Shell i dowiaduje się, że to byli rosyjscy wojskowi, prawdopodobnie obecnie najemnicy, którzy pomagają Dead Cell, bo z oczywistych przyczyn trzy osoby nie byłyby w stanie kontrolować całej platformy. Pliskin jest zaskoczony, że Raiden nie został o tym wszystkim poinformowany przed misją i że w dodatku został tu wysłany sam. Raiden opuszcza Pliskina. Dzwoni do Rose i prosi ją, żeby wyszukała dla niego jak najwięcej informacji o Solid Snake'u. Jednocześnie Rose pyta go, czy wie jaki jutro będzie dzień, ale Jack nie ma pojęcia o co jej chodzi. Nie jest w stanie odpowiedzieć, co spotyka się z zawodem dziewczyny.

Raiden wychodzi na zewnątrz, na jeden z mostów łączących poszczególne części kompleksu Big Shell i zauważa żołnierzy SEALs strzelających w stronę jakiejś kobiety. Wszystkie naboje omijają ją, jakby otaczała ją jakaś niewidzialna tarcza. Kobieta trzyma w dłoniach potężnych rozmiarów broń. U jej stóp leży nieprzytomny prezydent, a obok niego czarna walizka. Kobieta wyraźnie zawiedziona tym, że żołnierze nie są w stanie jej nic zrobić, strzela w ich stronę ze swojego rail guna. Zabija ich i przy okazji niszczy część mostu. Razem z Vampem, który podnosi prezydenta i walizkę, wchodzą do głównego budynku Big Shell. Raiden zdaje raport Pułkownikowi, który informuje naszego bohatera, że helikoptery Navy SEALs zostały zestrzelone przez terrorystów przy pomocy Harriera. Sukces misji leży teraz wyłącznie w rękach Raidena. Pułkownik obawia się również, że w odwecie za atak przeprowadzony przez SEALs terroryści wysadzą ładunki wybuchowe. Głównym priorytetem Jacka jest teraz rozbrojenie ładunków. Ratowaniem zakładników będzie musiał zająć się później. Pułkownik zleca Raidenowi nawiązanie kontaktu ze specjalistą od ładunków wybuchowych, członkiem oddziału Bravo, który znajduje się na platformie. Raiden jest zdenerwowany całą tą sprawą. Dead Cell, ładunki wybuchowe, wampir, do tego Rose przydzielona na misję. Mówi, że to jakiś koszmar, że nic nie wydaje się prawdziwe. Rosemary uspokaja go i Raiden w końcu zabiera się za poszukiwania sapera.

Odnajduje go dosyć szybko. To mężczyzna w średnim wieku, kulejący na jedną nogę. Jack jest w stosunku do niego podejrzliwy, celuje w niego z pistoletu i zadaje pytania, ale zjawia się Pliskin i radzi Raidenowi, żeby na przyszłość nie wymachiwał bronią na lewo i prawo. Saper to Peter Stillman, światowej sławy specjalista od ładunków wybuchowych, konsultant NYPD. Przeszedł na emeryturę po tym, jak przez jego błąd wielu ludzi zginęło od wybuchu bomby w kościele. Sam stracił przy tym tylko nogę. Na Big Shell został zabrany dlatego, że jego student jest jednym z terrorystów.

- Król ładunków wybuchowych, Fatman. Zbudował bombę atomową kiedy miał 10 lat. W pewnym sensie to ja go stworzyłem.

Pliskin pyta, czy ktoś z oddziału Bravo jeszcze przeżył. Stillman wspomina o jakimś naukowcu, który przyleciał razem z nim helikopterem. Podobno był odpowiedzialny za system zabezpieczeń Big Shell i pomagał SEALs dostać się do poszczególnych część platformy. Raiden dostaje rozkaz od Pułkownika, by pomóc Stillmanowi w rozbrojeniu ładunków. Saper instruuje Jacka i Pliskina jak mają to robić. Daje im urządzenie które będzie w stanie wykryć ładunki i spray, którym będą w stanie zamrozić detonatory. Będzie im pomagać przez radio, bo ze swoją nogą tylko by ich spowalniał. Jednocześnie Stillman zna Fatmana wystarczająco dobrze, by móc przewidzieć gdzie mniej więcej umieścił ładunki. W ten sposób Raiden i Pliskin dzielą się obszarem do przeszukiwania. Raiden bierze południową część platformy, Pliskin północną

- Życzę wam powodzenia. To niebezpieczne zadanie.
- Do odważnych świat należy - odpowiada Pliskin. - Powodzenia dzieciaku - zwraca się do Raidena. - Zobaczymy się później. Semper fi.

Pliskin wychodzi. Po chwili Raiden również zamierza opuścić pomieszczenie, jednak zatrzymuje go Stillman.

- On nie jest z SEALs - mówi Peter. - Nie wydaje mi się również, żeby w ogóle był z marynarki.
- Że jak? - pyta zdziwiony Raiden.
- "Semper fi"... To tekst piechoty morskiej. A "do odważnych świat należy" to motto brytyjskiego SASu.
- Sądzisz więc, że Pliskin jest jednym z terrorystów?
- Nie, coś mi mówi, że tak nie jest. Ale jeśli już miałbym kogoś podejrzewać, to stawiałbym na ciebie.
- Ja... - Raiden nie wie jak odpowiedzieć.
- Zajmij się tymi ładunkami.

Raiden zabiera się za szukanie ładunków. Robota przebiega sprawnie. Szybko odnajduje dwa pierwsze C4 i zamraża detonatory. Pliskin też dobrze sobie radzi. Jednak jest pewien problem.

- Nic się nie zgadza... Takie coś mógłby zrobić tylko amator - mówi Stillman przez Codec. - Wszystkie bomby które do tej pory znaleźliście zostały podłożone w złych miejscach. Ich ilość też jest niewystarczająca. To do niego niepodobne...
- Nawet Fatman może popełnić błąd, czyż nie? - pyta Raiden.
- Nie. Tutaj dzieje się coś dziwnego... Mam złe przeczucie co do tego wszystkiego... Kontynuuj rozbrajanie ładunków, Raiden.

Jack rusza dalej, jednak gdy dociera na pomost oddzielający go od kolejnego pomieszczenia, ktoś do niego dzwoni.

- Ostrożnie! Most jest zaminowany.
- Kto mówi!? - pyta zaskoczony Raiden.
- Miny są pokryte kamuflażem optycznym, nie zobaczysz ich gołym okiem.
- Przedstaw się!
- Mów mi Deepthroath.
- Deepthroath...? Ten z Shadow Moses?
- W takim razie mów mi Mr. X.
- Teraz Mr. X, tak? Czemu nie Deepthroath?
- Nieważne.
- Dlaczego się ze mną skontaktowałeś?
- Powiedzmy, że jestem jednym z twoich fanów.

Raiden opowiada o tym Pułkownikowi, który radzi mu być ostrożny. Na pewno nie jest to Gray Fox, który zginął na Shadow Moses. Sądząc po rodzaju transmisji, rozmówca musi się znajdować na Big Shell.

- To pułapka? - pyta Jack.
- Być może. Zachowaj czujność - odpowiada Campbell, a Raiden ostrożnie przedostaje się na drugą stronę mostu.

Poszukując kolejnej bomby trafia na lądowisko dla helikopterów. Tam zauważa kobietę rozmawiającą przez krótkofalówkę. Mówi jakiemuś mężczyźnie, że właśnie przed chwilą widziała kogoś przypominającego ninję.

- Inaczej nie potrafię tego opisać. Coś w rodzaju cybernetycznego ninjy, miał miecz.
- Że co?
- Czyżbyś ukrywał coś przede mną?
- Olga, jesteś pewna, że to nie był Arsenal Tengu?
- Nie bądź głupi... Myślisz, że nie zauważyłabym różnicy? Nigdy jeszcze nie widziałam takiego kombinezonu bojowego...
- W porządku, zwiększymy patrole. Coś jeszcze?
- Tak, jeszcze jedno. Nie uwierzysz, ale widziałam mężczyznę chowającego się pod kartonowym pudłem.
- Gdzie?
- Na moście prowadzącym do Shell 2.
- Hmm...
- To znaczy, że tym razem mi wierzysz?
- Widziałem kiedyś, jak ktoś używał tej sztuczki. Zastawimy na niego pułapkę.
- W takim razie bez odbioru.

Kobieta rozłącza się, ale w tym samym momencie Raiden bierze ją na cel.

- Stój! Jesteś jedną z Dead Cell...
- Oczywiście, że nie. Co to za bzdura?
- Rzuć broń!
- Zapomnij...

Kobieta przeskakuje przez barierkę i znika z oczu Jacka. Pliskin informuje go przez Codec, że to Olga Gurlukovich. Nie należy do Dead Cell, ale dowodzi rosyjskimi żołnierzami.

- Skąd to wiesz? - pyta Raiden.
- W przeciwieństwie do ciebie, ja przed misją otrzymałem odprawę. Uważaj na nią, jest twarda - odpowiada Pliskin i rozłącza się.

Raiden przeszukuje lądowisko i znajduje bombę przyczepioną do stojącego tam Harriera. Rozbraja ją i melduje to Stillmanowi. Zostało mu jeszcze tylko jedno miejsce do sprawdzenia. Wtedy dzwoni Pliskin i informuje, ze znalazł coś dziwnego. Na dnie jednego z pomieszczeń znalazł masę C4. Wystarczająco dużo, by stanowić poważne zagrożenie. W dodatku ładunki były niewykrywalne dla radaru. Wygląda na to, że C4 którymi zajmują się Raiden i Pliskin to zmyłka, jednak mimo wszystko nie można ich zostawić aktywnych. Stillman mówi, że sam musi się temu przyjrzeć, jednak pozostali mu to odradzają, ze względu na jego nogę.

- W porządku, ja... Ja mogę chodzić. Mogę nawet biegać... Ta bomba w kościele pięć lat temu... Zawaliłem sprawę. Nie pomogło mi nawet moje doświadczenie.

Stillman opowiada, jak po całej sprawie zaczął udawać, że ma protezę. Chciał, aby wszyscy mu współczuli. Udawał ofiarę, bo bał się spojrzeć w twarz bliskim prawdziwych ofiar. Jednak to wcale mu nie pomagało, wręcz przeciwnie. Wyrzuty sumienia nigdy go nie opuściły.

- Boże przebacz mi... Mam dwie zdrowe nogi... I potrzebuje ich, żeby powstrzymać Fatmana. Jego zbrodnie są także moimi. Nikt bez pełnej świadomości tego następstw nie powinien przekazywać innym wiedzy, którą ja mu przekazałem. To jedyny sposób, bym mógł odkupić swoje winy.

Stillman postanawia pójść do miejsca, które znalazł Pliskin. Z kolei on ma jeszcze do rozbrojenia dwie zwykłe bomby. Raidenowi została jedna, którą szybko odnajduje i zabezpiecza. W tym momencie Peter jest już na miejscu. Bada ładunki i stwierdza, że coś takiego musi być też w sekcji, w której znajduje się Raiden. Jeśli wybuchłyby one jednocześnie, z pewnością doszłoby do zawalenia Big Shell. Stillman zleca Raidenowi odnalezienie ich. Niedługo później dzwoni Pliskin oznajmiając, że za chwilę zneutralizuje ostatnią bombę.

- Właśnie ją zamrażam...
- Nie! Pliskin, czekaj! - krzyczy Stillman, ale przez Codec słychać odgłos zamrażania bomby, a po chwili dziwne pikanie po stronie Stillmana. - Cholera! O to chodziło! Detonator właśnie się aktywował, zaczął odliczanie. Duże bomby były tak ustawione, żeby aktywowały się z chwilą odłączenia wszystkich maluchów... Raiden! Taka sama bomba musi być też u ciebie! Zostało 300 sekund!

Raiden szybko udaje się w miejsce, w którym powinna znajdować się bomba. W między czasie jeszcze raz dzwoni Stillman.

- Fatman mnie pokonał... Użył zapalnika odległościowego... Z mikrofalami. Zasięg dwóch metrów... To nie jest technika, której go nauczyłem. Ta z wieloma bombami-zmyłkami też nie. Wygląda na to, że mnie przerósł...
- Pete, wynoś się stamtąd! - krzyczy Pliskin
- Za późno, zostało niecałe 30 sekund. Raiden, nie podchodź do bomby. Użyj sprayu z jak największej odległości. Uda ci się, wiem to.
- Nie jestem pewien...
- Ale ja jestem. Zrób to, wiem, że potrafisz - odpowiada Stillman i są to jego ostatnie słowa.

Następuje wybuch i kontakt się urywa. Chwilę później Raiden zamraża bombę i w ten sposób nie dopuszcza do zawalenia się platformy. Raiden melduje o stracie Pułkownikowi. Ten informuje go, że fragment północnej części platformy został zniszczony, ale nie doszło do wycieku toksyn. Teraz trzeba się zająć zakładnikami. Nowym zadaniem Raidena jest odbicie prezydenta. Kieruje się w stronę głównego bloku platformy, jednak po chwili dzwoni Pułkownik. Informuje go, że terroryści w odwecie za rozbrojenie bomb zabili jednego zakładnika. Ogłosili, że będą zabijać kolejne osoby pojedynczo co godzinę. Raiden pyta się co ma robić, ale ponownie słyszy, że ma uratować prezydenta.

- Prezydent Johnson jest twoim głównym priorytetem.
- Do diabła z priorytetami! Wszyscy zakładnicy są w niebezpieczeństwie!
- Jack, bądź rozsądny - do rozmowy dołącza się Rose. - Wiem, co czujesz, ale nie uda ci się uratować wszystkich.
- Samemu na pewno nie...
- Sądzisz, że ten cały Pliskin ci pomoże? - pyta Campbell sarkastycznym tonem. - Wygląda na to, że wyłączył radio.
- Nie uda mi się ukończyć misji samemu - odpowiada Raiden.
- Ten człowiek nie został wliczony do symulacji. Nie jest elementem tej misji.
- Co chcesz przez to powiedzieć, Pułkowniku?
- Twoja misja ma pozostać jednoosobową.
- A co z SEALs? Nie będą próbować ponownie?
- Nie zaczęli nawet planowania kolejnego podejścia. Jedyne, co nam pozostaje, to czekanie. Póki co, jesteś naszą jedyną nadzieją.
- Rozumiem...

Pułkownik od początku misji zachowuje się dosyć dziwnie. Mówi jednostajnym głosem, zazwyczaj ogranicza się jedynie do wydawania Raidenowi poleceń, nie wdaje się z nim w osobiste rozmowy. Parę razy na pytania Raidena odpowiada "to nie jest częścią symulacji". Raiden odnosi wrażenie, że coś jest nie tak. Nie pozostaje mu jednak nic innego, jak wykonywać rozkazy.

Raiden zmierza w kierunku wyjścia, jednak na drodze staje mu spotkana wcześniej na moście członkini Dead Cell. Jack szybko chowa się za jednym z kontenerów.

- Nawet nie wiesz jak się cieszę, że wciąż żyjesz. Wiedziałam, że ten moment w końcu nadejdzie. Pokaż mi się i wykończ mnie, tak, jak wykończyłeś mojego ojca. W przeciwnym razie to ty zginiesz.

Kobieta strzela w stronę Raidena ze swojej potężnej broni. Raiden odskakuje i bierze przeciwniczkę na cel.

- Nie jesteś nim... Ale to może być interesujące. Widziałeś ognie piekielne, prawda? Być może będziesz w stanie podarować mi śmierć.

Kobieta przedstawia się jako Fortune i prosi Raidena o śmierć, po czym dochodzi do pojedynku. Jack nie ma jednak najmniejszych szans. Każdy pocisk wystrzelony w kierunku Fortune omija ją szerokim łukiem, jednocześnie ona sama swoją bronią roztrzaskuje wszystko w pobliżu. Nagle dzwoni Campbell. Mówi mu, że Fatman przed chwilą się z nim skontaktował. Podłożył bombę na lądowisku dla helikopterów i czeka, aż Raiden ją rozbroi. Ma na to 400 sekund. Jednak Raiden wciąż jest uwięziony w pomieszczeniu z Fortune. Po chwili jednak zjawia się Vamp.

- Zajmę się tym Królowo. Wygląda na to, że nasz przyjaciel Fatman wymknął się spod kontroli.
- Czyli rzeczywiście chce wysadzić to miejsce?
- Tak, a to może zniweczyć nasze plany. Całkowicie zapomniał o naszych ideałach i lojalności wobec dowódcy Jacksona.
- W porządku, zajmę się nim. - Fortune opuszcza broń. - Ten tutaj to nie on. Szczerze, spodziewałam się po nim o wiele więcej.
- Jak widzę, on również nie był w stanie cię zabić.
- Kompletnie bezużyteczny.
- W takim razie jest mój.
- Później, Vamp.

W dosłownie tej samej chwili Raiden unosi broń i strzela w Fortune, jednak pociski omijają ją i dwa z nich trafiają w Vampa. Jeden w brzuch, drugi prosto w czoło. Fortune łapie ciało upadającego towarzysza.

- Nie... Ten pocisk był przeznaczony dla mnie... Czemu to ja jestem tą, która nie może umrzeć? Znowu śmierć ze mnie zadrwiła... - Fortune zaczyna płakać. - Jak długo będziesz mnie zmuszał do życia? Ile jeszcze, tato? Wystarczająco mnie ukarałeś...

Raiden ostrożnie omija Fortune, ani na chwile nie opuszczając broni i wchodzi do windy, która przed chwilą przyjechał Vamp, po czym zaczyna wjeżdżać na górę.

Nagle Vamp otwiera oczy. Na jego czole jest wciąż świeża rana po kuli.

- Nie musisz rozpaczać, Królowo - mówi, a jego oddech jest tak zimny, że aż paruje. - Już raz umarłem. Nie mogę umrzeć ponownie.


Raiden pośpiesznie udaje się na lądowisko i odnajduje bombę, po czym ją neutralizuje. Nagle za swoimi plecami słyszy głos.

- A więc to ty. Jesteś dokładnie o czasie. Lubię punktualnych ludzi.

Raiden odwraca się i wyciąga broń, jednak wciąż nikogo nie widzi.

- Jestem Fatman, najwyższa oferta jaką ludzkość może złożyć. I jednocześnie najniższa.

Rozlega się tykanie zegara.

- Słyszysz to? Słyszysz ten rytm? To rytm czasu, rytm życia! Jak można go nie uwielbiać? W przeszłości całymi dniami przesiadywałem w sklepach z zegarami.

Fatman wyjeżdża zza kontenera. Raiden ma teraz przed sobą łysego mężczyznę ubranego w gruby kombinezon saperski, z rolkami na nogach i lampką czerwonego wina w dłoni. Opowiada Raidenowi o swoich ambicjach, o tym, że nie chodzi mu o pieniądze, którą są żądaniami terrorystów, tylko o sławę. Uważa się za artystę, a na kartach historii chce się zapisać jako ten, który pokonał Petera Stillmana. Raiden odpowiada, że jedyne co ludzie po nim zapamiętają, to to, że był zwykłym przestępcą. Fatman wścieka się, rozbija lampkę wina i dochodzi do walki. Podkłada w rożnych miejscach ładunki wybuchowe, tak że Jack cały czas musi kontrolować sytuację i nie może skupić się jedynie na walce, jednak między innymi przy pomocy min ostatecznie wygrywa. Nawet w obliczu śmierci Fatman nie traci dobrego samopoczucia. Oznajmia, że do rozbrojenia została jeszcze jedna, największa bomba, po czym umiera. Raiden znajduje ładunek pod ciałem Fatmana i neutralizuje go.

Raiden melduje wszystko Pułkownikowi, który przypomina mu po chwili, że jego zadaniem jest odbicie prezydenta. Po chwili dzwoni Pliskin, mówiąc, że wyszedł cało po wybuchu, w którym zginął Stillman. Pomógł mu pewien przyjaciel. Razem ustalają, że prezydent prawdopodobnie znajduje się w centralnej części platformy. Jednocześnie Raiden zauważa, że na lądowisku nie ma już Harriera. Może on stanowić poważny problem, jeśli będą chcieli się ewakuować.

Raiden opuszcza lądowisko, jednak na drodze staje mu tajemnicza postać.

- Zdałeś egzamin na piątkę - mówi osobnik, wyglądający jak cybernetyczny ninja, dzierżący w ręku miecz. Jego twarz jest zakryta.
- Kim jesteś!?
- Jestem taki, jak ty... Nie mam imienia.
- To ty jesteś Mr. X?
- Hmm... Jeśli chcesz mnie tak nazywać...

Ninja chowa miecz i prosi Raidena, żeby za nim poszedł. Odchodzą w ustronne miejsce.

- Ty też jesteś z FOXHOUND? - pyta Raiden.
- Nie jestem ani wrogiem, ani sojusznikiem. Jedynie posłańcem La-li-lu-le-lo.

Ninja proponuje przejście na rozmowę przez Codec. Tak będzie bezpieczniej. Mówi Raidenowi, że jest tu żeby mu pomagać, jednak nie chce wyjawić kto go przysłał. Zamiast tego, przekazuje Jackowi miejsce, w którym trzymana jest osobą znająca aktualne położenie prezydenta. To agent Secret Service, zwany Ames. Raiden jest bardzo nieufny, ale Mr. X odpowiada, że zaufanie mu to jedyne, co teraz może zrobić Raiden. Nikt jednak nie wie jak ten cały Ames wygląda. Jedyne, co jest pewne, to że ma rozrusznik serca. Raiden będzie mógł wychwycić jego sygnał używając mikrofonu, który powinien być gdzieś w głównej części Big Shell. Jednocześnie Raiden otrzymuje mundur rosyjskiego żołnierza. Tylko w ten sposób będzie mógł dostać się w pobliże zakładników. Dalej okazuje się, że terroryści są w posiadaniu bomby nuklearnej. Mają również kod potrzebny do jej użycia. Co jest jednak najbardziej zaskakujące, to to, że bomba już się tutaj znajdowała. Big Shell bowiem tak naprawdę ma niewiele wspólnego z platformą oczyszczającą.

- To jakaś przykrywka, tak? Ale po co? Co mieliby ukrywać na platformie? - pyta Raiden.
- Nowego Metal Geara, który jest tu trzymany.

Raiden pyta co tu się tak właściwie dzieje, jednak Mr. X mówi, żeby spytał o to Amesa, po czym znika.

Raiden opowiada o wszystkim Pułkownikowi, który mówi, że pierwszy raz słyszy o tym, żeby Metal Gear był tu trzymany. Raiden jednak ma wrażenie, że Campbell nie mówi mu prawdy. Nie ma jednak wyboru, musi nawiązać kontakt z agentem prezydenta, jednocześnie próbując zdobyć dane o Metal Gearze. W tym celu przebiera się za jednego ze strażników i infiltruje główną część platformy. Po pewnym czasie odnajduje miejsce w którym trzymani są zakładnicy. Około trzydziestu osób siedzi na ziemi, ze związanymi rękoma i zasłoniętymi oczami i ustami. Raiden używając znalezionego przed chwilą mikrofonu przysłuchuje się biciu serca kolejnych zakładników i w końcu odnajduje osobę, u której słuchać elektroniczne pikanie. Raiden uwalnia go, a mężczyzna przedstawia się jako Richard Ames. Na pytanie Raidena, czy jest agentem Secret Servise odpowiada negatywnie. Został tu przysłany przez La-li-lu-le-lo, tak samo, jak Raiden. Jack nie wie o co mu chodzi. Ames sugeruje przejście na rozmowę przez Codec i mówi Raidenowi, że prezydent został przeniesiony z tej części platformy, do części przeciwległej. Mówi też o walizce, która miał przy sobie prezydent. Jest w niej system aktywujący głowicę, tak zwany "atomowy guzik". Aby uzbroić bombę, potrzebny jest specjalny kod, który w tym wypadku jest niczym innym, jak danymi biologicznymi prezydenta. Jego rytm serca, wzór fal mózgowych, ciśnienie krwi, kod DNA i wiele innych - wszystko to jest nieustannie monitorowane przez nanomaszyny w jego organizmie i przekazywane do elektroniki w teczce. Dzięki temu system jest w stanie sprawdzić, czy decyzja o uzbrojeniu bomby była podjęta przez niego dobrowolnie, czy nie. Stan jego organizmu jest sprawdzany co godzinę i jeśli okaże się, że wzory nie są normalne, akcja zostanie przerwana. To obecnie najdoskonalszy system zabezpieczeń, nie do złamania przez żaden komputer. To oznacza, że terroryści nie mogą skrzywdzić prezydenta. Jednocześnie potwierdzają się obawy Raidena, że nowy Metal Gear rzeczywiście jest tu trzymany. Owa teczka jest także kluczem do niego.

- Czemu mieliby ukrywać Metal Geara na platformie na środku oceanu? - pyta Raiden.
- Czy oni naprawdę o niczym ci nie powiedzieli? To wszystko zostało od początku zaplanowane. Zatonięcie tankowca, wyciek ropy... Big Shell zostało wybudowane specjalnie z myślą o stworzeniu nowego modelu Metal Geara. Odbywaliśmy inspekcję odnośnie postępu prac, kiedy zaatakowali terroryści...

Raiden kompletnie nie wie już co tu się dzieje. Wtedy Ames przerywa rozmowę.

- Idzie Snake - mówi, wskazując na przeszklone pomieszczenie. Znajdują się tam Ocelot i zamaskowany mężczyzna.

- Królu, Fatman nie żyje - mówi Ocelot.
- To bez znaczenia. Przynajmniej wyręczono nas z konieczności pozbycia się go - odpowiada Snake.
- Ciekawe czemu nas zdradził...
- Oni wszyscy są obłąkani. Wszystkiego można się po nich spodziewać.
- Sprawdzę jego dane, tak dla pewności.
- Myślisz, że pracuje dla nich?
- Nie możemy odrzucić żadnej możliwości, szczególnie, kiedy po platformie wciąż panoszy się ten intruz.
- Tak... Mężczyzna w tym kombinezonie. Ale FOXHOUND zostało rozwiązane cztery lata temu. Więc to musi być robota Patriotów...

Z rozmowy Raiden dowiaduje się dalej, że po wybuchu część platformy gdzie trzymany jest prezydent, została zalana, oraz że pomost tam prowadzący został zabezpieczony ładunkami wybuchowymi. Okazuje się, że kod aktywujący głowicę został już wprowadzony. Za godzinę nastąpi jego autoryzacja, do tego momentu prezydent ma być bezpieczny. Później nie będzie już potrzebny.

- Jak postępy z aktywacją jednostki? - pyta Snake.
- Prawie zakończone. Kod został już wprowadzony, jedyne, czego teraz potrzebujemy, to żeby ta dziewczynka uruchomiła system.
- Zmusicie ją do tego normalnymi metodami, dobrze rozumiem?
- Nie... Narkotyki załatwią sprawę za nas...
- Hmm... Jeszcze tylko kilka kroków dzieli nas od Outer Heaven...

Do pomieszczenia wchodzi Olga. Żąda wyjaśnień na temat postaci ninjy, ale zarówno Ocelot jak i Snake nie wiedzą kim jest ten osobnik. Olga wdaje się w wymianę zdań z Ocelotem. Obwinia go, że nie zapobiegł śmierci jej ojca dwa lata temu, jednak Ocelot odpowiada, że Sergei był jego najlepszym przyjacielem. Wszystko kończy się wyciągnięciem broni przez oboje rozmówców, ale Snake przywołuje ich do porządku. Rozgniewana Olga opuszcza pomieszczenie.

- Ugh...! - krzyczy Ocelot, łapiąc się za prawą dłoń.
- Znowu to samo? - pyta Snake.
- Przeklęte ramię... Liquid! To wygląda tak, jakby chciał się zemścić!
- Jak ci się zdaje, ile wydaliśmy na te ramię w Lyon? To najlepszy zespół chirurgów od przeszczepów na świecie.
- Nigdy nie ufałem Francuzom...

Ocelot wyciąga jakieś urządzenie i wstrzykuje nim coś w rękę.

- Coś się tu dzieje... Te ataki są coraz częstsze. Być może ma to związek z obecnością tego człowieka...
- Ocelot, zostawiam to miejsce w twoich rękach. Muszę się zająć pewnym intruzem.
- Oczywiście, Królu.

Raiden opuszcza mikrofon, dzięki któremu podsłuchiwał rozmowę. Pyta Amesa, czy to naprawdę Solid Snake. Ames odpowiada, że Snake zginął na tankowcu, ale jest teraz także na Big Shell. Albo jednak przetrwał katastrofę, albo jest ich dwóch, co jest niemożliwe. Raiden opowiada czego dowiedział się z rozmowy. Kod aktywujący bombę został wprowadzony, a więc prezydent najwyraźniej współpracuje z terrorystami.

- Mamy coraz mniej czasu. Terroryści wystrzelą rakietę... Wiesz, co masz w tym wypadku robić.
- Wystrzelą? Przecież nie minął jeszcze czas na spełnienie żądań.
- Jakich żądań?
- Dostarczenia trzydziestu miliardów dolarów w gotówce...
- O czym ty gadasz!? Atak nuklearny to nie była żadna groźba, to było pewne od początku!
- Planowali zamordować miliony ludzi?
- Nie... To ma być wybuch na wysokości. Słyszałeś o efekcie Comptona?

Ames mówi Raidenowi, że wybuch nuklearny mający miejsce w powietrzu, powoduje powstanie potężnego impulsu elektromagnetycznego, który zniszczy wszystkie urządzenia elektryczne w swoim zasięgu. Terroryści chcą w ten sposób "uwolnić" Manhattan, odciąć od dostępu do informacji, stworzyć coś w rodzaju zamkniętej republiki. Rozmowa zostaje przerwana, gdy Ames zauważa Ocelota zmierzającego w ich stronę. Na pytanie co się tutaj dzieje, Ames odpowiada, że poprosił Raidena (który wciąż jest przebrany za strażnika), żeby go rozwiązał, ponieważ ma kłopoty z sercem. Ocelot jednak nie daje się nabrać.

- Przykro mi, pułkowniku, ale nie udało wam się wypełnić waszych rozkazów - mówi Ocelot, celując z rewolweru w głowę Amesa.
- Nigdy nie uda wam się uciec od La-li-lu-le-lo!

Nagle z Amesem zaczyna dziać się coś dziwnego. Dostaje jakichś konwulsji, podnosi się i idzie w stronę Ocelota.

- Ty...! Przechytrzyłeś mnie! Teraz rozumiem... Ocelot, jesteś...! - po chwili Ames pada na ziemię martwy.

Ocelot celuje teraz w Raidena. Ściąga mu z twarzy kominiarkę strażnika i wyraźnie cieszy się z tego spotkania. Jednak w chwili, gdy ma strzelić, z góry zeskakuje ninja, z mieczem skierowanym prosto w rękę Ocelota, który ratuje się unikiem. Ninja każe Raidenowi uciekać, osłaniając go przez atakami strażników. Jack korzystając ze sposobności, szybko opuszcza pomieszczenie. Dzwoni do Pułkownika opowiadając mu o Metal Gearze i o tym, że terroryści wcale nie chcą pieniędzy. Pułkownik jest zaskoczony, ponagla Raidena by odnalazł prezydenta, oraz sugeruje, że może on znać odpowiedzi na piętrzące się pytania. Raiden kieruje się na most łączący obie główne struktury platformy. Dzwoni Pliskin i ostrzega go przed ładunkami wybuchowymi którymi wyłożony jest most i które eksplodują, jeśli Raiden przetnie czujniki laserowe. Jack ostrożnie wkracza na pomost i otrzymuje kolejna wiadomość. Pliskin oznajmia, że przejął jeden ze śmigłowców, którym będą w stanie się ewakuować, oraz przedstawia swojego przyjaciela, który pilotuje maszynę. Nazywa się Otacon. Raiden nie jest jednak w stanie zadać żadnych pytań, bo Pliskin oznajmia mu, że musi kończyć.

- Pułkowniku, potrzebuję kilku informacji - Raiden dzwoni do Campbella. - Kim tak właściwie jest Pliskin i jego partner?
- Wiem, co masz na myśli...
- To wszystko wciąż sprowadza się do Shadow Moses... I jeszcze ten Otacon...
- Znany też jako doktor Hal Emmerich - wtrąca Rose. - Jeden z ocalałych po incydencie na Shadow Moses. Razem ze Snakiem zostali dezerterami i byli ścigani za akty terrorystyczne.
- Organizacja zwalczająca Metal Geary... ? kojarzy fakty Raiden.
- Sabotowali i niszczyli niezliczone ilości nowych modeli Metal Gearów na całym świecie... I byli odpowiedzialni za wydarzenia mające miejsce dwa lata temu, których skutkiem było wzniesienie platformy Big Shell.
- Snake i jego partner nie są terrorystami - odpowiada stanowczo Raiden.
- Jack, czemu ich bronisz?
- Przemyślałem to wszystko co do tej pory tu zrobiłem i rzeczy takie jak trening czy poczucie obowiązku nie pozwolą ci ukończyć tajnej misji, takiej jak ta. Potrzeba czegoś... wyższego. Nie mogę znaleźć odpowiedniego słowa, ale... to musi być czysta wola, podparta przez... przez odwagę, albo ideały, lub przez coś w tym rodzaju. Mogę założyć się o własne życie... Solid Snake, bohater z Shadow Moses, nie mógłby zostać terrorystą.
- Może to prawda, ale on utonął na tankowcu dwa lata temu - odpowiada Campbell. - Wyłowiliśmy ciało Snake i testy DNA które przeprowadziliśmy potwierdziły, że to jego ciało.
- Jack, rozumiem co mówisz, ale Snake nie żyje. Nie może być tutaj, tak samo jak ten cały doktor Hal Emmerich.
- Ale to oznacza również, że Snake nie może być przywódcą terrorystów stojącym za tym wszystkim!

Raiden wciąż stojąc na moście widzi przelatujący nad nim helikopter. Macha z niego Pliskin, po czym maszyna kieruje się w stronę lądowiska. Raiden zauważa następnie, że jakaś postać stoi na przeciwległym końcu mostu. Okryta jest czarnym płaszczem.

- Czekałem na ciebie, posłańcze Patriotów! - postać przygląda się Raidenowi. - Skądś cię znam...
- A więc to ty jesteś tutaj szefem?
- Nie tylko tutaj... Jestem kimś, kto przewyższa samego Big Bossa! Jestem Solid Snake.
- Nie! To nie jest Solid Snake! - rozlega się głos Pliskina krzyczącego ze śmigłowca, który zawrócił z lądowiska.
- Co za miła niespodzianka, bracie! - mówi mężczyzna podający się za Snake'a.
- Odpuść sobie, nie jestem twoim bratem - odpowiada Pliskin.
- Nie mów mi, że mnie nie pamiętasz... Snake.
- Snake...? - pyta zaskoczony Raiden.
- Raiden, kryj się!

Pliskin posyła serię w stronę przywódcy terrorystów. Jeden z nabojów trafia w ładunek wybuchowy, który przez to eksploduje. Od ognia spala się płaszcz terrorysty, odsłaniając egzoszkielet pokrywający całe ciało. Jednocześnie dowiadujemy się, że mężczyzna nazywa się Solidus Snake. Pliskin ostrzeliwuje go z karabinu, jednak naboje odbijają się od egzoszkieletu. W końcu strzał z granatnika sprawia, że Solidus traci równowagę i spada z mostu. Pliskin stara się dostrzec co stało się z jego przeciwnikiem i chwilę później zauważa go stojącego na ogonie Harriera wznoszącego się pionowo spod mostu.

- Światu potrzebny jest tylko jeden Big Boss! - krzyczy Solidus i wdrapuje się do kokpitu, siadając za pilotującym maszynę Vampem.

Otacon nakierowuje maszynę nad Raidena, a Pliskin zrzuca mu wyrzutnię rakiet Stinger. Raiden nie ma innego wyjścia, śmigłowiec nie jest w stanie walczyć z Harrierem. Jack przystępuje do walki i po pewnym czasie poważnie uszkadza samolot. Płonący myśliwiec zaczyna spadać, jednak na chwilę przed kontaktem z powierzchnią wody wynurza się Metal Gear RAY i łapie go w swoją "paszczę". Mech wyskakuje w powietrze i wystrzeliwuje pociski, z których jeden wybucha obok śmigłowca, uszkadzając jego tylne śmigło, a reszta doszczętnie niszczy most. Raiden cudem unika spadnięcia. Wewnątrz Harriera Solidus z raną na lewym oku każe Vampowi opuścić maszynę. Ten wyskakuje z kokpitu i zaczyna z niesamowitą szybkością biec po powierzchni wody, a później po jednym ze słupów dostaje się na platformę. RAY zanurza się z myśliwcem pod wodę. Po chwili dzwoni Pliskin. Pyta, czy Raidenowi nic się nie stało oraz mówi, że maszyna jest uszkodzona i jej naprawa zajmie trochę czasu.

- Rozumiem... Chciałbym cię o coś zapytać... - mówi Raiden. - Jesteś Solid Snake, prawda? Mówili, że nie żyjesz...
- Nie ja. Wciąż jest wiele spraw, które muszę załatwić.
- Snake, jesteś legendą... I dlatego muszę cię jeszcze o coś spytać.
- Legendą? Legenda to nic innego, jak fikcja. Ktoś ją opowiada, ktoś inny zapamiętuje, wszyscy ją sobie przekazują.
- Jestem tutaj, bo przydzielono mnie na tę misję. To nie był mój wybór. Gdybym mógł, wyniósłbym się stąd w tej chwili. Dlaczego wróciłeś do tego wszystkiego? Czemu wciąż walczysz?
- Kiedyś mój najlepszy przyjaciel powiedział mi taką rzecz... "Nie jesteśmy narzędziami rządu, ani nikogo innego. Walka była jedyną rzeczą, w której byłem dobry, ale przynajmniej zawsze walczyłem za to, w co wierzyłem."
- A co z wynikami DNA z twojego ciała?
- To było ciało Liquida - odpowiada Otacon. - On i Snake mają taki sam kod genetyczny. To była zmyłka, zrobiliśmy to dla naszego bezpieczeństwa.

Raiden dowiaduje się następnie o Philantrophy, do którego należą Snake i Otacon i o motywach którymi się kierują. Czują się odpowiedzialni za przyszłość i za błędy, które ludzie popełniają. Nastawienie Snake'a do życia zmieniło się od czasów Shadow Moses. Nasi starzy znajomi są tutaj, bo dowiedzieli się o nowym prototypie Metal Geara, który tu powstaje. Jednocześnie Otacon ma tu pewną osobistą sprawę. Jego siostra jest przetrzymywana przez terrorystów. Rozmowa kończy się, po chwili jednak Jack kontaktuje się z Campbellem.

- Pułkowniku, monitorował pan moją rozmowę przez Codec. Ten człowiek to prawdziwy Snake...
- Możliwe.
- Możliwe?
- Nie pozwól byś w związku z tym stał się mniej czujny.
- Czemu mówi pan coś takiego?
- Ponieważ on nigdy nie był częścią symulacji. Nie jest jej elementem.
- Może pan sobie wziąć tę swoją symulacją i...! My tu jesteśmy naprawdę! Krwawimy, umieramy!
- Uspokój się! - mówi Rose.
- Posłuchaj jej, Raiden. A nawet jeśli to jest Snake, to nie ma to żadnego znaczenia dla twojej misji.
- Pułkowniku, pan i Snake byliście po tej samej stronie. Nie rozumiem tego. Czytałem o was w "Mrokach Shadow Moses"...
- Nie obchodzi mnie co napisali w tym szmatławcu! Zrozumiano?

Raiden dostaje się do centralnej części Big Shell, w której ma się znajdować prezydent. Wchodzi na korytarz na którym zauważa Olgę rozmawiającą z Solidusem. Kobieta jest zdenerwowana, już wie, że Snake się tu znajduje. Chce się mu odpłacić za zabicie jej ojca. Jednocześnie mówi, że nie ufa Ocelotowi, który nie zrobił nic, by go ratować. Solidus odpowiada, że nie ma teraz czasu na tę rozmowę. Przypomina jej, że prezydent ma być bezpieczny aż do czasu potwierdzenia wprowadzenia kodu. W tym celu podłoga przed wejściem do jego celi zostanie podłączona do prądu.
Raiden odnajduje wyrzutnię zdalnie sterowanych rakiet i rozwiązuje problem z podłogą w taki sam sposób, jak Snake cztery lata temu. Raiden wielokrotnie ukończył misje treningowe w VR, będące symulacją wydarzeń z Shadow Moses. Wiele ich elementów okazało się przydatnych na Big Shell. W końcu Jack nawiązuje kontakt z prezydentem Johnsonem. Początkowo prezydent jest przekonany, że Raiden przyszedł go zabić, jednak uspokaja się, gdy Jack przedstawia się jako członek FOXHOUND. Johnson potwierdza, że kod aktywujący bombę został wprowadzony. W dodatku zrobił to własnoręcznie. Pomógł terrorystom, bo jak mówi, pragnął władzy. Raiden odpowiada, że przecież ma władzę większą niż ktokolwiek inny, jest w końcu prezydentem.

- Nie, ja jestem tylko pionkiem. Nie mam nad niczym kontroli. Prawdziwa władza leży w rękach Patriotów.

Raiden nie wie o czym mówi jego rozmówca. Prezydent tłumaczy, że wszystko - polityka, wojsko, ekonomia ? jest kontrolowane przez Patriotów. Nawet to, kto ma zostać prezydentem zależy od nich. Mówiąc krótko, Patrioci rządzą całymi Stanami. Wszystkie czyny i zasługi, które przypisuje się Johnsonowi, były wykonywanie zgodnie z ich instrukcjami. Wszystko jest tylko przedstawieniem dla społeczeństwa, żadna demokracja nie istnieje, Biały Dom równie dobrze można by określić mianem domku dla lalek, dla sterowanych przez Patriotów marionetek. Społeczeństwu pokazuje się to, co chce zobaczyć i w co wierzy. Cały rząd istnieje jedynie po to, by zadowolić opinię publiczną. Nikt, nawet sam prezydent nie wie, kim tak naprawdę są Patrioci. Wiadomo jedynie, że najważniejsze decyzje wychodzą od dwunastu osób, zwanych Komitetem Mędrców (Wisemen's Committee). Prezydent mówi, że współpracując z terrorystami i używając Metal Gear RAYa jako karty przetargowej, chciał wstąpić w szeregi Patriotów. Chciał prawdziwej władzy. Jednak okazało się, że przywódca terrorystów Solidus chce czegoś innego. Chce ich zniszczyć. Gdyby mu się to jakiś cudem udało, oznaczałoby to niewyobrażalną katastrofę. Johnson podkreśla, że mimo wszystko Patrioci muszą istnieć, by nad krajem nie zapanował chaos. Patrioci kontrolują wszystkie czynniki wpływające na to co dzieje się w kraju. Gdyby zabrakło tej kontroli, mogłoby dojść do niewyobrażalnych rzeczy. Dlatego teraz prezydent żałuje swojej decyzji. Raiden chce się dowiedzieć kim tak właściwie jest przywódca terrorystów. Johnson opowiada mu, że Solidus Snake był jego poprzednikiem - prezydentem USA, publicznie znanym jako George Sears. Jednocześnie jest trzecim owocem projektu Les Enfants Terribles, bratem Solida i Liquida. Jego przydomek oznacza, że jest czymś pomiędzy ciałem stałym, a cieczą ? jest idealną kopią Big Bossa, mającą tę samą mieszankę genów recesywnych i dominujących, co on. Patrioci uznali, że można mu powierzyć urząd prezydenta, jednak cztery lata temu, gdy rozpoczął incydent na wyspie Shadow Moses, jego stosunki z organizacją stały się napięte. To on wysłał swojego najbardziej zaufanego człowieka, Ocelota, by sprowokował Liquid Snake?a i zainicjował wydarzenia na wyspie. Dzięki temu Solidus wszedł w posiadanie planów REXa, ale na jaw wyszły ściśle tajne informacje o istnieniu zarówno Metal Geara, jak i genetycznie modyfikowanych wojsk, co nie było na rękę Patriotom. Wkrótce później Solidus został odsunięty od pełnionego stanowiska, po czym zszedł do podziemia. Zdobył kontrolę nad Dead Cell i teraz okupuje Big Stell, wykorzystując okazję jaką jest zakończenie budowy nowego Metal Geara. Jeśli go zdobędzie, będzie mógł wyrównać porachunki z Patriotami. Raiden odpowiada, że Metal Gear RAY jest już przecież aktywny i Solidus wszedł w jego posiadanie, jednak okazuje się, że to nie jest ten Metal Gear, o którym mówi prezydent. Arsenal Gear, tak brzmi nazwa nowego Metal Geara. Przetrzymywany jest tu, na platformie. A dokładniej mówiąc Raiden i prezydent stoją teraz na nim. Arsenal budowany był pod powierzchnią wody, zaś Big Stell jest jedynie przykrywką dla niego. Prezydent określa Arsenala jako twierdzę nie do zdobycia, chronioną przez zastępy RAYów, które są już masowo produkowane. Jednocześnie Arsenal posiada pełny dostęp do zasobów sieci wojska USA, zatem ma absolutną władzę nad całą armią. Jednak nowy Metal Gear nie ma być jedynie bronią. Patrioci chcą jeszcze bardziej umocnić swoją pozycję władcy absolutnego. Obawiają się, że wraz z rozwojem technologii i mediów, utracą kontrolę nad zalewem informacji w których już teraz tonie świat. Arsenal ma być kluczem do zapewnienia im kontroli owego przepływu. Do kształtowania prawdy tak, jak oni uznają za stosowne. Zapewnić ma to system GW, który jest obecnie integrowany z Metal Gearem. Solidus z kolei ma zamiar zdetonować ładunek nuklearny nad Wall Street, odcinając Patriotom dostęp do kontroli tego centrum światowego biznesu. I tu właśnie swoją rolę ma odegrać Raiden. Musi zapobiec podłączeniu się GW do zewnętrznych systemów i aktywacji Arsenala. W tym celu musi odnaleźć Emmę Emmerich, programistkę Arsenala, która jako jedyna będzie potrafiła go powstrzymać.

Prezydent daje Raidenowi dysk, na którym znajduje się wirus, będący cyfrową wersją FOXDIE. Jest on w stanie zakłócić połączenie pomiędzy GW i Arsenalem. Patrioci kazali go stworzyć jako zawór bezpieczeństwa. To już wszystko, co Raiden powinien wiedzieć. Sprawdzenie danych z nanomaszyn prezydenta w celu potwierdzenia wprowadzenia kodu może nastąpić w każdej chwili, więc Johnson rozkazuję Jackowi, by go zabił. W ten sposób przynajmniej powstrzymają atak nuklearny. Prezydent łapie broń trzymaną przez Raidena, który sam nie chce go zastrzelić. Dochodzi do przepychanki i w pewnym momencie rozlega się strzał, a prezydent pada na ziemię.

- To nadużycie pańskiego prawa wolności słowa, panie prezydencie ? rozlega się głos Ocelota. ? A może powinienem powiedzieć panie były prezydencie.

Ocelot stoi w drzwiach z dymiącym rewolwerem w ręku.

- Niestety, chyba przez przypadek pociągnąłem za spust... Do zobaczenia, Posłańcze.

Ocelot opuszcza pomieszczenie, a Raiden chce wybiec za nim, jednak powstrzymuje go prezydent. Prosi Jacka, by zostawił Ocelota i skupił się na odnalezieniu Emmy i zakończył tę całą maskaradę. Po chwili umiera.

Raiden kontaktuje się z Pułkownikiem i opisuje mu sytuację. Campbell mówi Raidenowi, że jego następne zadanie polega na wypełnieniu woli prezydenta i odszukaniu Emmy. Raiden pyta się, czy mimo wszystko może zaufać prezydentowi, który współpracował z terrorystami. Pułkownik odpowiada, że był to człowiek, który wolał zginąć niż doprowadzić do wystrzelenia głowicy nuklearnej. Wierzy, że można polegać na tym co powiedział. Raiden pyta jeszcze o Patriotów, na co Pułkownik odpowiada, że nigdy wcześniej o nich nie słyszał i że zajmą się sprawdzeniem tej sprawy.

Następnie do Raidena dzwoni Snake. Raiden opisuje mu ostatnie wydarzenia i razem z Otaconem zaczynają się zastanawiać czemu Ocelot zabił prezydenta. Dobrze wiedział, że aby doszło do ataku, dane jego organizmu muszą zostać sprawdzone. Wraz z jego śmiercią stracili możliwość użycia głowicy. Otacon sugeruje, że może jest inny sposób na jej użycie. Snake z kolei przypuszcza, że może na pokładzie Arsenala jest jakaś bardziej użyteczna broń. Raiden jest zaskoczony tym, że Snake wiedział o Arsenalu i mimo wszystko nic mu o tym nie powiedział. Denerwuje się jeszcze bardziej, gdy Snake przyznaje się, że wiedział również o funkcji, jaką naprawę pełni Big Shell. Razem z Otaconem odkryli to mniej więcej w czasie gdy Raiden walczył z Fatmanem. Otacon mówi, ze przynajmniej nie muszą się martwić, że jakiś toksyny dostaną się do środowiska, jeśli Big Shell zostanie zniszczone, jako że platforma nie zajmowała się ich odprowadzaniem. Snake opowiada również co tak naprawdę wydarzyło się dwa lata temu. Będąc na tankowcu sfotografował nowego wówczas RAYa, a zdjęcia pojawiły się później w mediach. W ten sposób Philantrophy chciało wywrzeć nacisk na rządzie. Tankowiec zostaje przejęty przez Gurlukovicha, jego córkę Olgę i Ocelota. W późniejszych wydarzeniach Ocelot zabija Sergeia i przywódcę Marines, a następnie ucieka na pokładzie RAYa. Snake uratował się dzięki małej łódce przygotowanej przez Otacona. Wszystko okazało się jedynie przynętą do zwabienia Snake?a. Zdjęcia wykonane mu przez Cyphera dostały się do mediów i Philantrophy szybko stało się w oczach opinii publicznej groźną organizacją terrorystyczną. Wybór padł na Snake?a, bo po wydarzeniach z Shadow Moses stał się pewnego rodzaju bohaterem, co nie było na rękę Patriotom. Nie podobało im się, że to nie oni wybrali go do tej roli, więc chcieli się go pozbyć. W dodatku projekt RAY prowadzony przez piechotę morską nie był powiązany z projektem Arsenal Gear prowadzonym przez marynarkę wojenną. RAY był więc utrapieniem dla Patriotów, dlatego go ukradli. Ocelot wykorzystał dla swojego planu Snake?a, Gurlukovicha i jego córkę. Wiadomo też, że to nie Solidus zlecił Ocelotowi atak, bo w tym momencie wciąż pozostawał w ukryciu, starając się nie zwracać na siebie uwagi. Musza więc za tym stać Patrioci. Tylko w takim razie co Ocelot robi teraz po stronie Solidusa? Otacon prosi Raidena by ten odnalazł jego siostrę i zatrzymał Arsenal Geara.

Raiden udaje się na poszukiwanie Emmy. Dziewczynka powinna znajdować się na jednym z poziomów głównej części platformy, która została w pewnym stopniu zalana w skutek wybuchu. Raiden nurkując przepływa zalanymi korytarzami. W międzyczasie dzwoni Otacon. Okazuje się, że mają pewien problem. Pewne traumatyczne wydarzenia z dzieciństwa sprawiły, że Emma ma lęk przed wodą. Raiden nie ma pojęcia, jak sobie z tym poradzą. Nie da się stąd wydostać inaczej, niż poprzez zatopione korytarze. Raiden mówi Otaconowi, że jednak postara się coś wymyślić.

Raiden w końcu opuszcza zalaną część. Dociera do pomieszczenia na środku którego jest kwadratowy zbiornik z wodą, która dziwnie bulgocze. Na środku wody, na jej powierzchni, siedzi Vamp. Raiden strzela w niego, ale Vamp z gracją unika każdego pocisku. Mówi, że potrafi przewidzieć każdy ruch swojego przeciwnika patrząc jak pracują jego mięśnie. Oznajmia Raidenowi, że do Emmy prowadzą drzwi znajdujące się w tym pomieszczeniu, oraz że zabicie prezydenta nic nie dało. Na pokładzie Arsenala znajduje się bomba wodorowa, przewyższająca wszystkie inne bomby pod względem siły wybuchu. Zatem zagrożenie nuklearne wciąż istnieje. Vamp mówi, że woda znajdująca się w tym pomieszczeniu, dzięki znajdującym się w niej mikrobom, praktycznie nie ma wyporności, zatem jeśli się do niej wpadnie, nie ma szans na wypłynięcie. Nagle z głośników w pomieszczeniu rozlega się komunikat obwieszczający, że aktywacja Arsenal Geara została zakończona. Czasu jest więc coraz mniej. Dochodzi do pojedynku, w którym Vamp popisuje się swoją zwinnością i celnością w rzucaniu nożami, oraz tym, że sam nie robi sobie nic z niebezpiecznych właściwości owej wody, pływając w niej z rybią zwinnością. W końcu jednak Raiden pokonuje go ? Vamp opada na dno. Snake dzwoni by powiedzieć, że razem z Otaconem zabezpieczyli pomieszczenie z komputerami, oraz że sami nie są w stanie użyć wirusa, dlatego Raiden musi się śpieszyć.

Jack dociera w końcu do pomieszczenia, w którym ma przebywać Emma. Nie widząc nikogo wewnątrz zaczyna przeszukiwać szafki stojące pod ścianami. W jednej z nich znajduje ukrywającą się dziewczynę, która na widok Raidena ze strachu delikatnie mówiąc popuszcza ;) Od razu widać, że to siostra Otacona... Raiden uspokaja ją tłumacząc, że nie ma złych zamiarów. Mówi jej, że potrzebuje jej pomocy w powstrzymaniu Arsenala. Jednak gdy ma już zamiar wyprowadzić ją z pomieszczenia, dziewczyna oznajmia, że nigdzie nie idzie. Panicznie boi się wody, nie jest w stanie przepłynąć przez korytarz. W dodatku ma problem z chodzeniem, mówi, że terroryści coś jej wstrzyknęli. Raiden zapewnia ją, że nie będzie musiała nic robić. Wystarczy tylko, że złapie się jego szyi, zamknie oczy i będzie się wsłuchiwać w bicie jego serca. Po długiej namowie dziewczyna w końcu zgadza się wejść do wody. Raiden bierze ją "na barana" i mając na uwadze to, że dziewczyna jest wstanie zbyt długo wstrzymywać oddechu, płynie przez korytarze robiąc postoje na zaczerpnięcie powietrza gdzie tylko się da. W końcu wypływają na powierzchnię. Raiden dowiaduje się od Emmy co nieco na temat GW, którego jest twórczynią. GW jest w skrócie ogromnym system, dzięki któremu Patrioci są w stanie kontrolować przepływ informacji przez Sieć, kategoryzować je i cenzurować wedle własnych potrzeb. To co dostanie się do wglądu dla społeczeństwa zależy od nich. Zadaniem Arsenal Geara jest chronienie GW. Jednak GW jest jedynie rdzeniem całego systemu. Jego pozostałe elementy działają na zewnątrz, pośród nas. Jako przykład Emma podaje problem Y2K, tak zwaną Pluskwę Milenijną, która dotyczyła przejścia komputerów na nową datę po roku 1999. W związku z niebezpieczeństwem zaprzestania pracy systemów informatycznych, do wszystkich organizacji rządowych została rozesłana aplikacja mająca zapobiec problemowi. Ten sam program był również dystrybuowany jako dodatek do systemów operacyjnych. Jak nie trudno się domyślić, był to program stworzony przez Patriotów, który obecnie znajduje się w każdym komputerze. Wraz z aktywacją Arsenala, owe programy również zostaną aktywowane.

Pomost łączący obie części Big Shell jest zniszczony, więc Raiden i Emma będą musieli przedostać się po długim moście pontonowym, który był częścią siatki rozłożonej wokół rzekomej strefy wycieku ropy. Niestety, most jest zbyt wąski i niestabilny, by mogli przejść po nim jednocześnie. Dlatego Raiden puszcza Emmę przodem, a sam wraz z pomocą Snake, który czeka po drugiej stronie, będą ją osłaniać. Raiden sięga po karabin snajperski i przez lunetę pilnuje Emmę.

Gdy dziewczyna jest pod koniec drogi, nagle dosłownie znikąd pojawia się Vamp. Łapie ją i przystawia jej nóż do gardła. Używa Emmy jako tarczy, tak więc Raiden musi uważać by jej nie trafić. Udaje mu się oddać kilka celnych strzałów prosto w głowę Vampa, przez co w końcu puszcza on Emmę i wpada do wody. Dziewczyna przewraca się. Raiden zauważa, że jej koszulka zaczyna przesiąkać krwią. Vampowi udało się ją zranić. Snake zrywa się z miejsca i biegnie po Emmę. Dziewczyna jest w kiepskim stanie. Snake zabiera ją czym prędzej do pomieszczenia kontrolnego, w którym znajdują się komputery sterujące Big Shell. Raiden również się tam udaje.

Gdy dociera na miejsce, widzi Otacona klęczącego przy Emmie. Dowiaduje się od Snake?a, że nie są w stanie powstrzymać krwawienia. Któryś z jej organów wewnętrznych musiał zostać uszkodzony. Terminal został już przygotowany, jedyne co zostało do zrobienia, do włożyć dysk. Wirus zaczyna się instalować, ale pasek postępu zatrzymuje się na 90%. Wygląda na to, że część programu została zmodyfikowana już po napisaniu wirusa i teraz nie wiadomo, czy został on zaaplikowany poprawnie. Otacon nie chcąc, aby Emma się martwiła, mówi jej, że wszystko poszło dobrze. Jeśli wirus nie zadziała, jedynym wyjściem będzie dostanie się do wnętrza Arsenala i zniszczenie systemu w tradycyjny sposób. Emma wyjawia Otaconowi, że dołączyła do projektu Arsenala, żeby poprzez pracę być bliżej niego. Chciała pójść w ślady swojego brata. Prosi go również, by nie mówił już na nią E.E., tylko Emma, jednak Hal nie otrzymuje odpowiedzi, czemu nie lubi tego skrótu. Dziewczyna umiera. Załamany Otacon przeprasza Emmę, mówiąc, że to przez niego miał miejsce wypadek na basenie, który spowodował pojawienie się u Emmy lęku przed wodą. Ojciec Emmy i Hala chciał się utopić razem ze swoją córką, bo dowiedział się, że Otacon ma romans z jego drugą żoną.

W międzyczasie z głośników dobiega informacja o konieczności ewakuacji w związku z przygotowaniem Arsenal Geara do startu. Snake każe Otaconowi zająć się ratowaniem zakładników. Hal wciąż ze łzami w oczach, z miejsca zgadza się podjąć wykonania powierzonego mu zadania. Raiden obawia się o stan psychiki Hala, ale Snake uspokaja go mówiąc, że Otacon jest twardszy niż na to wygląda i gdy o coś się go poprosi, to można to uznać za załatwione.

- Możesz już wyjść ? mówi Snake, gdy Otacon ich opuszcza.
- Ninja!? Co do...? ? krzyczy Raiden, gdy nagle pojawia się Mr. X.
- Arsenal zaraz ruszy, a my wciąż musimy się zająć pewnymi sprawami ? mówi ninja. ? Nie zawiedź nas tym razem.
- Snake, o co tutaj chodzi? ? pyta Jack.
- Czas iść spać, Raiden...

Raiden próbuje sięgnąć po broń, ale ninja ubiega go przystawiając mu miecz do szyi.

- Na twoim miejscu bym tego nie próbował ? mówi Snake.
- Zmieniasz stronę Snake?
- Stronę? Nie przypominam sobie, żebym mówił, że jestem po twojej.
- Niech cię szlag!

Ninja naciska na jakiś przycisk przy swoim hełmie i jego przednia część robi się przezroczysta. Raiden widzi twarz Olgi, ale dosłownie po chwili leży już nieprzytomny na ziemi, obezwładniony przez kobietę.

Cała platforma Big Shell zaczyna się zawalać, każde z jej pomieszczeń jest kolejno zalewane przez wodę. Widzimy Otacona odlatującego helikopterem.

Raiden budzi się przykuty do jakiejś maszyny. Oślepia go światło z lamp zawieszonych prosto przed jego twarzą. Słyszy też jakieś głosy.

- Czy on wciąż żyje?
- Żył, kiedy przyniosła go tu Olga. Sprawdziłem wszystko dotyczące tego chłopaka, włącznie z jego kodem genetycznym, ale nic nie znalazłem. NSA, CIA, FBI... Nie figuruje w żadnej bazie danych. To nieistniejący agent na usługach nieistniejącej organizacji.
- Spodziewałem się tego. Jednak ja znam tego człowieka... Obudź go.

Metalowe łoże podnosi się i zupełnie nagi Jack widzi stojących przed nim Solidusa i Ocelota. Pierwszy z nich ma jakieś mechaniczne macki przyczepione do pleców, a lewe oko zasłania przepaska. Solidus stwierdza, że pamięć Raidena została w jakiś sposób zmodyfikowana. Opowiada Jackowi, że to on go wszystkiego nauczył. W latach osiemdziesiątych Raiden był jednym z najlepszych dziecięcych żołnierzy. W wieku dziesięciu lat został przywódcą małego oddziału, a ilość ludzi, która zginęła z jego rąk, przyniosła mu przydomek Białego Diabła i Kuby Rozpruwacza (Jack the Ripper). Po wojnie Jack zniknął i Solidus nigdy później go nie widział. Na pytanie gdzie się znajduje, Jack dowiaduje się, że przebywa wewnątrz Arsenal Geara. Ocelot mówi, że zabrał z ekwipunku Raidena dysk i razem z Solidusem opuszczają pomieszczenie, do którego jednocześnie wchodzi Olga. Mówi Raidenowi, że są obserwowani i dlatego muszą przełączyć się na rozmowę przez Codec. Olga przyznaje się, że to ona jest Mr. X. Bycie przywódczynią rosyjskich żołnierzy było jedynie zasłoną dla prawdziwej funkcji, którą pełni. Została przysłana przez Patriotów by wspomóc Raidena. Wiązało się to ze zdradzeniem przez nią jej ludzi. Zrobiła to, ponieważ Patrioci przetrzymują jej dziecko. Po śmierci ojca Olga dołączyła do czegoś w rodzaju rosyjskiej mafii. Później okazało się, że organizacja ta podlegała Patriotom. Szpital, w którym rodziła Olga również kierowany był przez Patriotów, którzy odebrali jej dziecko. Olga nie ma z nim żadnego kontaktu, dostaje jedynie co miesiąc jego zdjęcie przez Sieć. Raiden pyta co ze Snakiem, sądził bowiem, że razem z Olgą są wrogami. Olga walczyła z nim mniej więcej wtedy, kiedy Jack pomagał Emmie. Dowiedziała się prawdy o tym, co wydarzyło się na tankowcu i że to nie Snake stoi za zabójstwem jej ojca. W dodatku to jemu zawdzięcza swoje życie. Zdecydowała się pomóc Snake?owi w "opiece" nad Raidenem, ponieważ od sukcesu jego misji zależy życie jej dziecka.

- Ale dlaczego Patrioci mieliby mi pomagać? Czyżby mieli nadzieję, że zlikwiduję Solidusa?
- Nie, jesteśmy w tym wszystkim jedynie pionkami...
- W jakim celu?
- Plan S3...

Olga nie chce udzielić żadnych konkretów na ten temat. Mówi jedynie, że Jack dowie się wszystkiego w swoim czasie, ale prawda może być dla niego ciężka do zniesienia. Informuje również, że póki co, wirus nie przyniósł żadnych efektów. Olga uwolni Raidena jak tylko opuści pomieszczenie. Jego ekwipunek ma Snake, który będzie na niego czekał w korytarzu prowadzącym do hangaru. Raiden zostaje sam. Po chwili dzwoni do niego Rose. Pyta go, czy to prawda, co powiedział Solidus i czy pamięta coś z tego okresu. Pamięć Jacka została rzeczywiście zmodyfikowana, ale co noc nawiedzały go koszmary, będące fragmentami wspomnień z jego dzieciństwa. Rose pyta czemu nigdy jej o tym nie powiedział.

- Nie zrozumiałabyś. Nie chciałem cię skrzywdzić. Nigdy nie było żadnego powodu, dla którego miałbym walczyć poza tym, że ktoś dał mi pistolet do rąk. I tym kimś był on...
- To nie była twoja wina.
- Jeśli udało mi się przetrwać dzień, chwalono mnie, karmiono i dostawałem łóżko, w którym mogłem się wyspać. Miałem chyba z sześć lat kiedy pierwszy raz trzymałem karabin, ale nie jestem pewien. Nie jestem taki, jak Snake. Nigdy nie kwestionowałem celu mojej walki. Oni dają ci broń, ty pytasz ilu zabić. Jeśli ktoś odmówił, sam ginął.
- Ja rozumiem Jack, nikt cię za to nie wini. ? w glosie Rose słychać narastającą rozpacz.
- Pokazywali nam codziennie amerykańskie filmy akcji. Te z twardzielami z wielkimi spluwami. Nazywali to treningiem wizualnym... Od samego początku robili z nas maszyny do zabijania... Karmiono nas raz dziennie. Wciąż czuję smak prochu który mieszali z jedzeniem...
- Dlaczego...?
- Proch strzelniczy zawiera toluen, mający właściwości halucynogenne. To działało jak narkotyki, pozwalało im nas kontrolować.
- Boże... - Rose zaczyna płakać.
- Kiedy wojna się skończyła, ci, którzy przeżyli, byli werbowani przez organizacje pozarządowe. Dali mi nowe życie w Stanach. Nie mogłem narzekać, ale nic się nie zmieniło. Jedyni ludzie, którzy nie mają problemów z moją przeszłością, sami skrywają w sobie tajemnice... Te okropne koszmary... Nigdy ich nie zapomnę...
- Jack...
- Boję się nocy, dlatego nigdy nie spałem obok ciebie.

Rose ma poniekąd pretensje do Jacka, że nie powiedział jej o tym, co czuje, ale mówi mu, że mimo wszystko wciąż go kocha i będzie go wspierać. Chciałaby pomóc mu dźwigać ten ciężar, ale Raiden odpowiada, że nikt nie jest w stanie tego zrobić. Nie chce się z nikim dzielić swoją przeszłością, chce o niej po prostu zapomnieć.

Rozmowa się kończy, a Jack czuje, że zaciski na jego nadgarstkach się rozluźniają i może zejść na ziemię. Po chwili dzwoni do niego Pułkownik. Głos brzmi tak jakby był czymś zakłócany.

- Raiden, czy mnie słyszysz? Musisz kontynuować swoją m-misję.
- Straciłem cały swój sprzęt, musze skontaktować się ze Snakiem.
- Zostaw go, on nigdy nie był czynnikiem symulacji. Raiden, zlikwiduj Solidusa i jego ludzi. Musisz odbić Arsenal Geara w stanie nienaruszonym.
- Pułkowniku, czy wykonuje pan rozkazy Patriotów?
- Twoja rola... To znaczy misja, polega na infiltracji bazy i rozbrojeniu terrorystów...
- Moja rola? Czemu wciąż o niej mówisz?
- A czemu nie? To pewien rodzaj gry z podziałem na role. Ty grasz swoją partię, a ja oczekuję perfekcyjnego przedstawienia!
- Właśnie sobie coś przypomniałem, Pułkowniku... Nigdy nie spotkałem pana osobiście.
- ... Wykonaj swoje zadanie zgodnie z symulacją!
- Pułkowniku, kim ty właściwie jesteś?
- Koniec pytań, mamy Rosemary.
- Co to wszystko ma znaczyć!?
- Bez odbioru.

Transmisja się kończy. Zupełnie nagi i bezbronny Raiden opuszcza pomieszczenie i rozpoczyna poszukiwania Snake?a. Po chwili jednak Pułkownik dzwoni ponownie.

- Raiden, wyłącz konsolę, w tej chwili!
- Słucham...?
- Misja zakończyła się niepowodzeniem, odetnij dopływ prądu!
- Co się z panem dzieje?
- Nie przejmuj się, to tylko gra. To gra, tak jak zazwyczaj.
- Popsujesz sobie wzrok siedząc tak blisko przed telewizorem ? wtrąca Rose.
- O czym wy w ogóle mówicie!?
- Raiden, kiedy jechałem do domu w zeszły czwartek, coś mi się przydarzyło. Parę kilometrów od celu spojrzałem w górę i zobaczyłem na niebie świecący, pomarańczowy obiekt. Poruszał się w bardzo nieregularny sposób... Nagle wokół mnie pojawiło się intensywne światło i po chwili byłem już w domu. Jam myślisz, co to było?
- Że co...?
- Nieważne, zapomnij o tym...

Raiden nie ma pojęcia co się dzieje. Pułkownik dzwoni do niego co chwila, zupełnie bez powodu, mówiąc o jakichś surrealistycznych rzeczach. W dodatku jego głos jest dosyć niewyraźny. Pułkownik czasami bierze Raidena za Snake?a i rozkazuje mu infiltrację Outer Heaven, mówi, że w poprzednim wcieleniu był gąsienicą, cytuje przysłowia, których znaczenie niegdyś tłumaczyła Snake?owi Mei Ling, albo podaje się za Big Bossa i każe Raidenowi wsiąść do ciężarówki po prawej stronie. Czasami na radarze Raidena pojawiają się filmiki z japońskimi modelkami. W pewnym momencie dzwoni sama Rose i wyznaje Raidenowi, że jest szpiegiem Patriotów. Ich spotkanie było zaplanowane, a każdy szczegół z życia Jacka Rose przekazywała swoim zwierzchnikom. Jej zachowanie, wygląd, sposób ubierania się i to, o czym rozmawiała z Raidenem było tak ustawione, by trafiać w jego gust. Raiden jest na nią tak zły, że wszystkie jego odpowiedzi są przepełnione ironią. Dziewczyna przyznaje, że zakochała się w nim, ale Raiden jej nie wierzy i ma zamiar zakończyć rozmowę, ale w jego słowa wtrąca się Rose i przeraźliwie brzmiącym, zniekształconym głosem mówi mu, że jest z nim w ciąży.

Rozmowa kończy się, a Raiden dociera do końca tunelu prowadzącego do hangaru.

- Niesamowite, że łazisz tutaj w takim stanie. ? słyszy Jack za swoimi plecami.

Stoi tam Solid Snake, już nie w przebraniu Pliskina, ale w swoim osobistym kombinezonie, w którym brał udział w misji na tankowcu. Oddaje Raidenowi jego ekwipunek i przeprasza za to całe zamieszanie, ale to był jedyny sposób, żeby dostać się do wnętrza Arsenala, który najprawdopodobniej zmierza w stronę Manhattanu. W dodatku jest strzeżony przez dwadzieścia pięć Metal Gear RAYów. Raiden mówi, że nie mają najmniejszych szans w walce z nimi, ale Snake odpowiada, że nie mają wyboru. Daje mu również miecz, który kazała mu oddać Olga i ruszają dalej. W pewnym momencie dzwoni do nich Otacon. Udało mu się uratować wszystkich zakładników. Raiden prosi go, czy mógłby poszukać jakichś informacji o Pułkowniku, ze względu na jego dziwne zachowania. Po pewnym czasie Otacon oddzwania informując, że coś znalazł. Sygnał Pułkownika był nadawany z wnętrza Arsenala. Hal twierdzi, że sprawdzał to na wiele sposobów, ale zawsze wszystko wskazywało, że źródło sygnału dochodziło dokładnie z Arsenal Geara. Uważa, że wszystkie rozmowy z Pułkownikiem Raiden odbywał tak naprawdę ze sztuczną inteligencją Arsenala, tak zwanym GW. Raiden zaczyna się już w tym wszystkim gubić, nie wie już co z jego dotychczasowych dokonań było prawdą, a co iluzją. Snake sprowadza go jednak na ziemię. Nagle bohaterowie zostają zaatakowanie przez oddział tak zwanych Arsenal Tengu, uzbrojonych w miecze elitarnych strażników Arsenala. Rozprawiają się z nimi, jednak po chwili do pomieszczenia wchodzi Fortune. Ma zamiar walczyć ze Snakiem za to, co według niej zrobił jej ojcu. Snake każe Raidenowi uciekać. Jack zaczyna wspinać się na pobliską drabinę, a pomiędzy Snakiem i Fortune dochodzi do walki, jednak nie jesteśmy świadkami jej przebiegu.

Raiden dociera na coś, co wygląda na dach Arsenal Geara. Wydaje mu się, że jest sam, ale po chwili pojawia się Solidus.

- Obserwowałem cię jak walczysz, Jack. Wygląda na to, że przypomniałeś sobie sposób w jaki zabijałeś za dawnych czasów. A może to jedno z osiągnięć planu S3?

Solidus opowiada o planie S3. Jest to skrót od Symulacja Solid Snake?a, programu treningowego wydobytego z wnętrza GW, dzięki któremu możliwe jest stworzenie kopii Solid Snake, najlepszego żołnierza współczesnych czasów.

Raiden zauważa Metal Gear RAYe kroczące w jego stronę. Podejmuje walkę z mechami, jednak za każdym razem, gdy jednego pokona, na jego miejsce wchodzi drugi. Po niezliczonej ilości walk, Raiden widząc, że nie ma szans na wygraną w końcu się poddaje.

- Spodziewałem się po tobie czegoś więcej, Jack ? słychać głos Solidusa, gdy jeden z Metal Gearów przymierza się by zgnieść Raidena.

Wtedy jednak pojawia się Olga, zasłania Jacka i przez to zmusza mecha do odwrotu.

- Zatrzymam ich, ty w tym czasie uciekaj! ? mówi kobieta, jednak Raiden się waha, mówi, że to samobójstwo.

Olga odpowiada, że jego nanomaszyny są monitorowane przez Patriotów. Jeśli dowiedzą się, że zginął, zabiją dziecko Olgi. Solidus pyta, czy to dlatego zdradziła swoich towarzyszy i wydała ich na pewną śmierć. Olga ze złością odpowiada, że to nie byli jedynie jej towarzysze, ale rodzina. Solidus łapie Olgę za szyję jedną ze swoich mechanicznych macek i wyciąga broń. Olga z trudem łapiąc oddech prosi Raidena, by nie dał się zabić, po czym ginie od strzału w głowę, wymierzonego przez Solidusa. Solidus rzuca jej ciało jak szmacianą lalkę.

- Podoba ci się przedstawienie, Jack? No więc na czym to skończyliśmy?

RAYe ponownie zbliżają się do Raidena, jednak nagle dzieje się coś dziwnego. Mechy zaczynają się trząść, a ich "oczy" świecić na czerwono. Ocelot mówi przez radio, że coś się dzieje z GW. System wymyka się spod kontroli, podejrzenia padają na wirusa, który mógł zostać zaaplikowany. Metal Geary zaczynają atakować Solidusa, jednak ten bez problemu rozprawia się ze wszystkimi. Następnie podchodzi do Raidena i łapie go za gardło tak samo, jak Olgę. Chwilę później zjawia się Fortune, prowadząc ze sobą Snake?a ze związanymi rękoma. Solidus zwiększa ucisk na szyi Raidena i Jack po chwili traci przytomność. Gdy ją odzyskuje, widzi przed sobą Solidusa, który oznajmia mu, że GW nie da się już naprawić i że w takim razie musi się dowiedzieć paru rzeczy. Zaczyna dusić Raidena, ale stojąca niedaleko Fortune mówi, że chłopak i tak nic nie wie. Solidus odpowiada, że to nie jej sprawa i że nie od Raidena oczekuje odpowiedzi. Oznajmia też, że wiedział, że Fortune ma zamiar go zdradzić i przechwycić Arsenala. Sam kazał Ocelotowi podsunąć jej ten pomysł. Chciał jej oddać mecha, bo i tak jest on daleki od doskonałości. Jemu samemu wcale na nim nie zależało. To, co czego pragnie, to lista nazwisk Patriotów.

- Patrioci planowali poszerzyć swoją władzę poprzez kontrolowanie przepływu informacji z użyciem GW i Arsenala. To oznacza, że informacje które mieli odfiltrowywać są zawarte w GW. Między innymi lista nazwisk dwunastu najwyższych członków Komitetu Mędrców.
- I z tą wiedzą będziesz w stanie eliminować ich jednego po drugim... W czasie, kiedy my, z naszym bezużytecznym Arsenalem, ściągniemy na siebie ich uwagę ? odpowiada Fortune.

Solidus przyznaje, że to jest dokładnie jego plan. Mimo to Fortune mówi, że i tak zamierza użyć Arsenala do przeprowadzenia ataku nuklearnego. Solidus życzy jej szczęścia, a Fortune odpowiada, że czego jak czego, ale szczęścia ma pod dostatkiem. Stojący nieopodal Ocelot słysząc to, zaczyna się śmiać. Fortune pyta go, co go tak śmieszy.

- Szarady zazwyczaj bywają zabawne, nie miałbym nic przeciwko przyglądaniu się temu dłużej, ale kończy nam się czas.
- O czym ty mówisz? ? pyta Ocelota Solidus.
- Wszystko, co do tej pory tutaj zrobiliście, zostało z góry zaplanowane. Takie małe ćwiczenie ułożone przez nas. Plan S3 miał za cel tworzenie żołnierzy na wzór Solid Snake?a. To właśnie ci powiedziałem. Ale trening VR, przez który przeszedł ten chłopak, nie był częścią projektu. Uważasz, że ten twój atak terrorystyczny Solidusie, jest naprawdę twoim dziełem? To jest właśnie sedno treningu S3, kontrolowane odtworzenie Shadow Moses.
- Że co!?
- Śmierć Amesa i prezydenta, postać ninja, wirus komputerowy udający FOXDIE. Czy naprawdę sądziłeś, że to wszystko jedynie zbieg okoliczności? Nanomaszyny Amesa zostały użyte, by odłączyć jego rozrusznik serca. Pojawienie się ninjy również zaplanowałem. Jeśli chodzi o prezydenta, pomimo tego, że zorientował się o co chodzi, odegrał do końca swoją rolę. Z kolei jeśli chodzi o wirus komputerowy, jest on cyfrowym duplikatem wirusa FOXDIE. Został również zaprogramowany, by usunąć każdy skrawek informacji dotyczący Patriotów, z wnętrza GW. Twój plan został unieważniony zanim jeszcze został wcielony w życie, Solidusie. Fatman z kolei to zupełnie inna historia. To jeden z naszych ludzi, który miał pełnić rolę egzaminatora sprawdzającego umiejętności chłopaka, zanim pozwolimy mu na poważnie zająć się ćwiczeniem. Musieliśmy ściągnąć tutaj Stillmana, by ten szaleniec zgodził się z nami współpracować. Jeśli chłopakowi nie udałoby się powstrzymać wysadzenia Big Shell, całe ćwiczenie wówczas by się zakończyło. W tym projekcie nie ma miejsca na porażkę.
- Co to wszystko ma znaczyć!? ? pyta Solidus, a w jego głosie słychać gniew.
- Tworząc odpowiednią sytuację, odpowiednią historię, każdy może zostać Snakiem. Nawet żółtodzioby mogą zacząć walczyć jak weterani. Natychmiastowe tworzenie geniuszy, a całe to ćwiczenie dostarczy wystarczająco dużo danych, by stworzyć taki program. Ty, Dead Cell, Olga, wszyscy jesteście niczym więcej, niż pionkami odgrywającymi swoje role w tworzeniu idealnej symulacji.

Ocelot mówi również Fortune, że śmierć jej ojca i rzekoma likwidacja Dead Cell przez Patriotów miały za zadanie spowodować, że przyjdzie tu się zemścić. Rozgniewana Fortune mierzy w Ocelota z rail guna, jednak ten posyła jej kulę prosto w klatkę piersiową. Tym razem pocisk jej nie omija.

- Wiesz, dlaczego dotychczas żaden pocisk nie mógł cię trafić? To nie była żadna magia, czy nadnaturalne zdolności. Byłaś chroniona tarczą elektromagnetyczną, stworzoną przez Patriotów. Potrzebowaliśmy cię, żebyś pomogła skupić się pozostałym członkom Dead Cell.

Fortune strzela w Ocelota, jednak pocisk go omija. Ocelot wskazuje na jakieś małe urządzenie przyczepione do paska. To ono tworzy tarczę odbijającą pociski. Solidus strzela w stronę Ocelota ze swojego P90, ale ani razu nie trafia. Również pociski wystrzelone z jego macek pudłują. Ocelot wsiada za stery jednego z RAYów i odpowiada Solidusowi serią z działka, jednak ten odbija pociski za pomocą mieczy, które nosił przy pasie. Jeden z odbitych pocisków przecina łańcuch w kajdankach, którymi skuty był Snake. Ocelot widząc, że Solidus jest zbyt szybki, przymierza się do wystrzelenia całego zasoby rakiet, w które uzbrojony jest mech. W tej samej chwili z ziemi podnosi się Fortune i wyciąga przed siebie otwarte dłonie. Solidus krzyczy na nią, żeby uciekała, a Ocelot z uśmiechem na twarzy odpala rakiety. Pociski zmierzają w stronę bohaterów, jednak omijają ich za sprawą Fortune. Zupełnie tak, jak dawniej. Gdy sytuacja się uspokaja, dziewczyna upada na ziemię i umiera. Zaskoczony tym, co się stało Ocelot przymierza się do kolejnego ataku, jednak ręka Ocelota odmawia posłuszeństwa.

- Bracia! ? krzyczy Ocelot, ale to nie jest jego głos.
- Liquid! ? odpowiada Snake.
- Czekałem na tę chwilę.
- Nie może być...! ? mówi Solidus.

Liquid mówi, że żył uśpiony w dłoni, która teraz należy do szpiega Patriotów. To on kontrolował Ocelota dwa lata temu na tankowcu i to dzięki niemu Otacon otrzymał informacje o Arsenalu. Teraz ma zamiar zniszczyć Patriotów i dzięki temu, że na swojego nosiciela wybrał Ocelota, wie gdzie ich szukać.

Liquid zawraca RAYa i zmierza w kierunku krawędzi. Snake rozrywa kajdanki i zaczyna biec, po czym wskakuje za mechem do oceanu.

Widzimy z oddalenia, jak Arsenal Gear zaczyna płynąć przed siebie. Zmierza w stronę Manhattanu, tak, jak zakładano. Rozpędzony, z impetem wbija się w wyspę. Gdy się zatrzymuje, Raiden i Solidus zeskakują z niego i spadają prosto na dach budynku Federal Hall. Solidus zaczyna się śmiać. Jest 30 kwietnia, dokładnie 200 lat temu, w tym miejscu, Jerzy Waszyngton został mianowany pierwszym prezydentem Stanów Zjednoczonych. A dziś miało to być miejsce, w którym miał nadejść kres panowania Patriotów. Solidus mówi, że nie pragnie władzy. Chciał tylko, żeby zwrócono ludziom to, co Patrioci im odbierali. Wolność, prawa obywatelskie, szanse i możliwości. Solidus chciał być pamiętany.

- Przez ludzi, przez historię. Patrioci starają się chronić własną potęgę kontrolując cyfrowy przepływ danych. Chcę, aby moja pamięć i me istnienie przetrwały. W przeciwieństwie do introna historii, ja zostanę zapamiętany jako exon. To będzie moje dziedzictwo, mój ślad na kartach naszych dziejów. Jednak nawet kiedy Patrioci wyprą się nas, ja zwyciężę nad nimi i uwolnię nas wszystkich. Staniemy się Synami Wolności!

W tym momencie ktoś dzwoni do Raidena przez Codec.
- Raiden, czy mnie słyszysz? Wciąż tu jesteśmy ? mówi Pułkownik.
- Jak to możliwe? Sztuczna inteligencja Arsenala została zniszczona!
- Tylko GW...
- Czym wy jesteście?

Pułkownik odpowiada, że z całą pewnością nie są ludźmi. Kształtowali się przez ostatnie 200 lat, a mimo to są bezcieleśni. Są moralnością i dyscypliną, na którą powołują się Amerykanie. Dlatego nie da się ich zniszczyć. Będą istnieć tak długo, jak długo istnieć będzie ten kraj. Raiden każe Pułkownikowi przestać gadać głupoty i przejść do rzeczy. Do rozmowy włącza się Rose i staje po stronie Pułkownika. Pułkownik opowiada o genach, o tym, że pełen genotyp człowieka został zebrany na początku tego stulecia. Jednak nie wszystko jest zapisane w genach. Ludzkie wspomnienia, pomysły, nasza kultura i historia to nie fragmenty DNA. Ale to wcale nie oznacza, że tych rzeczy nie powinno się przekazywać kolejnym pokoleniom. Wręcz przeciwnie. Od zawsze spisywaliśmy swoje dzieje, jednak nie wszystkie sprawy były wystarczająco ważne, by nadawały się do przekazania przyszłym pokoleniom. Mimo to w dzisiejszych czasach każda, nawet największa błahostka, jest zapisana gdzieś w Sieci, gdzie nigdzie nie zostanie zatarta i zawsze będzie dostępna. Rzeczy takie jak oszczerstwa, mylne interpretacje i inne bezwartościowe, niesprawdzone przez nikogo informacje rosną w alarmującym tempie, spowalniając rozwój społeczny i ewolucję.

- Raiden, ty z kolei uważasz, że nasz plan polega na wprowadzeniu cenzury.
- Chcecie mi powiedzieć, że tak nie jest!?
- Nie bądź głupi ? odpowiada Rose. - To, co chcemy zrobić nie polega na kontroli zawartości, a stworzeniu kontekstu.

Pułkownik opowiada, jak to cyfrowa społeczność jedynie poszerza ludzkie wady i tak manipuluje prawdą, by stworzyć wygodną dla siebie wersje wydarzeń. Jak to jest, że wydaje się miliardy dolarów na produkcję broni tylko po to, by humanitarnie mordować innych ludzi. Skąd się bierze to, że prawa przestępców są bardziej respektowane, niż prywatność ich ofiar. Ludzie cierpią z ubóstwa, a ogromne datki są ofiarowywane na ochronę zagrożonych gatunków. Wszystkim od małego mówi się "bądź miłym dla innych", ale niedługo później każe pokonywać swoich konkurentów. "Jesteś kimś wyjątkowym, uwierz w siebie, a na pewno odniesiesz sukces" - wszyscy to słyszą, ale każdy wie, że tylko nieliczni mogą coś osiągnąć. To skutki tej tak zwanej "wolności". Czystą retoryką wszyscy starają się uniknąć konfliktów i chronić się nawzajem. Niesprawdzona, teoretyczna "prawda" zaczyna się szerzyć, stawać poprawna politycznie i tworzyć systemy wartości. Tworzą się zamknięte społeczności, bojące się wzięcia udziału w szerszej debacie. Później różne rodzaje prawdy ani się ze sobą nie łączą, ani nie kolidują. Nikogo się nie deprecjonuje, ale jednocześnie nikt nie ma racji. Nawet naturalna selekcja przestaje działać. Świat jest pochłonięty "prawdą".

- I w ten sposób się skończy. Nie z hukiem, a ze skowytem. I my chcemy temu zapobiec.
- A niby czemu to akurat wy macie mieć ku temu prawo?
- Bo kto inny przedrze się przez tę górę śmieci którą produkujecie, wydobędzie wszystkie wartości i nawet zinterpretuje ich znaczenie dla przyszłych pokoleń? Na tym właśnie polega tworzenie kontekstu.
- Sam zdecyduję w co chcę wierzyć i co przekazać innym!
- A czy to twój własny pomysł? Czy może coś, co powiedział ci Snake? To właśnie dowód waszej niekompetencji. Nie posiadacie odpowiednich kwalifikacji do wykorzystywania waszej wolnej woli.

Pułkownik udowadnia później, że ludzie nie zasługują na wolność. Nie są godni podejmowania decydowania o tym, co jest prawdą. To nie Patrioci tłamszą świat, tylko ludzie go zamieszkujący. Patrioci są ich strażnikami.

- Myślicie, że uda wam się kontrolować ludzkie myśli? Ludzkie zwyczaje?
- Oczywiście. Wszystko można dziś określić. Tego miało dowieść to całe ćwiczenie.
- Czyż nie zakochałeś się we mnie tak, jak było to zaplanowane, Jack? ? Rose podaje Raidenowi dowód na to, jak udało im się go zmanipulować.
- Ocelot nie wiedział wszystkiego. Plan S3 nie oznacza Symulacji Solid Snake?a. To Selekcja dla Sprawności Społecznej. System ten ma kontrolować ludzką wolę i świadomość. Nie chodzi tu o ciebie, żołnierza szkolonego na wzór Solid Snake?a. Chodzi o metodę, o protokół, który tworzy okoliczności, robiące z ciebie tego, kim jesteś. To my jesteśmy S3, nie ty.

Raiden został wybrany na obiekt badań, ponieważ idealnie odzwierciedla cechy społeczeństwa, które Patrioci chcą kontrolować. Odrzuca własną przeszłość, robi to, co chce, widzi tylko to, co uważa za dobre dla siebie. Po pretekstem ochrony innych, chroni tak naprawdę przede wszystkim samego siebie. Wszystko, co do tej pory zrobił, to tylko produkty uboczne ćwiczenia. Celem Patriotów było upewnienie się, że są w stanie je stworzyć i kontrolować. Kosztowało to wiele czasu i pieniędzy, ale rezultaty okazały się tego warte.

- Czas, na ostateczne zadanie. Raiden, zabij Solidusa.
- Zastanów się nad tym co mówisz! Nie będę już robił tego, co ktoś mi każe!

- Ach tak? Czyżbyś o czymś nie zapomniał? Jeśli zaniknie sygnał wysyłany przez twoje nanomaszyny, dziecko Olgi zginie. Nie wspominając już o śmierci Rose, która też jest z tym połączona. No więc, Kubo Rozpruwaczu! Czy to będzie Solidus, twór Patriotów, czy ty, twór Solidusa? Nasze ukochane potwory... Bawcie się dobrze.

Solidus podchodzi do Raidena mówiąc, że zaraz okaże się który z potworów będzie miał prawo żyć dalej. Okazuje się też, że to Solidus zabił rodziców Raidena, a jego samego przygarnął i wyszkolił na żołnierza. Rzuca Jackowi miecz i dochodzi do walki. Solidus, walczący dwoma ostrzami i korzystający ze swojego egzoszkieletu ma przewagę nad Raidenem, jednak Jack nie daje za wygraną. Pułkownik jeszcze raz dzwoni podczas walki, starając się omamić umysł Jacka, jednak to na nic. On sam już doskonale wie co ma robić. Widząc Solidusa przymierzającego się do wyprowadzenia ciosu schodzi z jego linii i tnie prosto wzdłuż jego pleców. Solidus chwiejnym krokiem podchodzi do krawędzi dachu i spada na dół, prosto na cokół pomnika Jerzego Waszyngtona.

Raiden schodzi na dół, na opustoszałą ulicę, która jednak z każdą minutą coraz bardziej zapełnia się ludźmi. Pojawia sie też policja zmierzająca w stronę budynku, na dachu którego toczyła sie walka, jednak zdaje się, że nikt nie zauważa Jacka.

- Kim ja tak naprawdę jest...
- Nikt do końca nie wie kim, lub czym jest - odpowiada pojawiający się za plecami Raidena Snake. - Wspomnienia które posiadasz i rolą którą ci powierzono, są ciężarem który musisz dźwigać. Nie ważne, czy rzeczy te były prawdziwe, czy nie. Nie o to tutaj chodzi. Nie ma na świecie czegoś takiego, jak absolutna rzeczywistość. Większość tego, co uważasz za prawdziwe, jest w gruncie rzeczy fikcją. To co widzisz, jest jedynie na tyle realne, na ile podpowiada ci to twój mózg.
- Więc w takim razie w co powinienem wierzyć?
- Mówi się o posiadaniu wiary. O tym, że w coś wierzymy. Że mamy coś tak ważnego, że warto o to walczyć. O przyszłości nie decyduje to, czy miałeś rację, czy nie, tylko jak dużo miałeś w sobie wiary. I nie przywiązuj tak dużej uwagi do słów. Znajdź znaczenie poza nimi i wtedy podejmuj decyzje. Możesz sam wybrać sobie imię. I własną przyszłość...
- Sam mogę podejmować decyzje...
- I każdy twój wybór będzie twoim własnym. Zacznij wszystko od nowa.

Raiden spogląda na nieśmiertelniki, które nosił na szyi. Widnieją na nich dane gracza, które podawaliśmy na początku wizyty na Big Shell.

- Ktoś, kogo znasz? - pyta Snake.
- Nie, pierwszy raz widzę to nazwisko. Wybiorę sobie własne... Razem z własnym życiem. Znajdę coś, co warto będzie przekazać innym.

Raiden bierze zamach i wyrzuca nieśmiertelniki. Pyta następnie Snake'a co z dzieckiem Olgi.

- Nie martw się, odnajdę je. Możesz na to liczyć.
- A co z Liquidem? Wiesz dokąd zmierza?
- Prawdopodobnie w stronę Patriotów. Przyczepiłem nadajnik do jego RAYa. Jednak coś czuję, że tak łatwo ich nie odnajdzie. Jednak my mamy lepszy trop - Snake wyciąga dysk. - Zawiera listę wszystkich Patriotów.
- Ale przecież Ocelot mi to zabrał!
- Dysk, który ci daliśmy nie był prawdziwy. Ten wirus został zaprogramowany do zniszczenia tylko pewnego konkretnego fragmentu GW. Tego zawierającego informacje dotyczące tożsamości Patriotów. To oznacza, że gdzieś w kodzie jest parametr definiujący jak mają wyglądać te informacje.
- Rozumiem... Wystarczy go przeanalizować i uda nam się odnaleźć Patriotów. Jestem z wami.
- Nie tam szybko. Najpierw powinieneś porozmawiać pewnymi osobami.

Snake odchodzi, a Raiden zauważa Rose stojącą na ulicy.

- Mogę cię o coś spytać? - mówi Jack. - Kim ja tak naprawdę jestem?
- Nie wiem, ale razem na pewno się tego dowiemy. Prawda?
- Hę? - Raiden jest nieco zaskoczony, ale po chwili uśmiecha się. - Tak.
- Dostrzegaj we mnie to kim jestem, dobrze?
- Ja wiem...

Kamera oddala się i pojawiają się napisy. Pod koniec widzimy obrazy różnych miejsc z Nowego Jorku i słyszymy głos Snake'a.

- Życie nie polega jedynie na przekazywaniu genów. Możemy zostawić po sobie znacznie więcej, niż tylko DNA. Nasza mowa, muzyka, literatura i filmy... Rzeczy które widzieliśmy, słyszeliśmy, czuliśmy... Gniew, radość i smutek... To są rzeczy, które ja przekażę innym. Po to właśnie żyję.
Musimy przekazać dalej pochodnię i pozwolić, by nasze dzieci w jej świetle mogły poznać naszą skomplikowaną i smutną historię. Mamy do pomocy całą magię ery cyfrowej. Rodzaj ludzki prawdopodobnie kiedyś wyginie i nowe gatunki będą rządzić na tej planecie. Ziemia może nie będzie trwać wiecznie, ale mimo to mamy obowiązek zostawić po sobie wszelkie ślady życia. Tworzenie przyszłości i dbanie, by przeszłość wciąż była żywa, to jedna i ta sama rzecz.

Na koniec pojawia się tytuł gry, ale tradycyjnie, to jeszcze nie wszystko. Słyszymy Snake?a i Otacona rozmawiających przez Codec.

- Snake, jesteś tam? To ja, skończyłem sprawdzanie tego dysku.
- Znalazłeś listę Patriotów?
- Oczywiście, zawiera ona dane osobowe dwunastu ludzi. Było tam pewne nazwisko... Snake, to był jeden z naszych największych ofiarodawców.
- Co tu się dzieje?
- Nie wiem...
- Mniejsza o to. Gdzie oni są?
- No więc mieliśmy rację, że znajdują się na Manhattanie, ale...
- Ale co?
- Oni nie żyją. Cała dwunastka.
- Kiedy to się stało?
- No więc... Jakieś sto lat temu.
- Co do diabła...?

... C.D.N ? ...
Autor:

Emeraldar


 

||
Video 1467
||

Pod lupą maniaka - seria Metal Gear Solid


Materiał poświęcony serii Metal Gear Solid. Jego wersja w formie tekstu została opublikowana na portalu www.gameonly.pl...
||
Video 774
||

Courage is Solid Trailer

||
Video 773
||

Revived Trailer

||
Video 772
||

Japanese Story Trailer

||
Video 771
||

E3 2007 Trailer

||
Video 770
||

TGS 06 Trailer

||
Video 769
||

15 Minute E3 2K6 Trailer




Pora na Wasze komentarze:


||
Bandi2008-07-23 o godzinie 17:47:09, Bandi napisał(a):
Emeraldar przeszedł samego siebie - właśnie opublikowałem 4 tekst dotyczący Metal Gear Solid 3 Snake Eater, który jest dłuższy, niż trzy poprzednie teksty z sagi razem wzięte!

Jutro jak znajdę czas to sobie na komórce przeczytam wszystkie części :D
||

||
Kojdeś2008-06-24 o godzinie 13:45:14, Kojdeś napisał(a):
BRAWO. Świetny tekst. Tak jak Bloo czekam na więcej.
||

||
Bloo2008-06-19 o godzinie 13:53:25, Bloo napisał(a):
przeczytałem większość.. i czekam na więcej w sumie ;]
||

||
Emeraldar2008-06-18 o godzinie 21:34:35, Emeraldar napisał(a):
Jeśli przeczytałeś to wszystko, to szacun :P Nie wszystko brzmi tu cacy, szczególnie tłumaczenie dialogów, ale starałem się jak umiałem :) Mam nadzieję w weekend wrzucić tekst o dwójce, ale póki co wciąż go wykańczam. A sesja w tym nie pomaga :P
||

||
Bloo2008-06-18 o godzinie 20:01:35, Bloo napisał(a):
wow, ze tak powiem. Nie dość że tekst przedługi, to i dobrze się go czyta. Naprawdę dobrze. Tacy ludzie powinni startować już do papierowych gazet - umieją pisac ciekawie, długo i naprawde udanie. Choć dużo do mnie jeszcze ci brakuje (joke ;)
||

||
boon2008-06-14 o godzinie 11:24:47, boon napisał(a):
normalnie gratuluję :D
||

||

Witaj niezarejestrowany, możesz dodać swój komentarz, jednak ten będzie widoczny po akceptacji przez moderatora. Zaloguj się aby dodać komentarz bez czekania:



Nick:

||


Tylko zarejestrowani użytkownicy mają odblokowane wszystkie funkcje serwisu (w zależności od poziomu).

Zachęcamy do rejestracji, zalogowania lub przypominacza hasła. Osoby zalogowane są premiowane m.in. brakiem wyświetlania reklam w serwisie i gwarantujemy brak spamu na poczcie. Zarejestrowani maja dostep do serwisu w wyzszej jakosci.




Nintendo GamersGate IQ Publishing Cenega City-Interactive Techland
Nasz serwis wciąż ewoluuje, cały czas szukamy miejsca w internecie, które nie wypełniają inne serwisy. Na początek próbujemy otworzyć się i zjednoczyć z naszym serwisem inne strony tematyczne. Jeżeli jesteś w redakcji dobrego ale niezbyt popularnego serwisu - skorzystaj z naszego darmowego programu promocji takich serwisów! Szczegóły dostaniesz po rejestracji i wysłaniu wniosku o Współpracę za pomocą tego formularza