frame
zarejestruj
Miodny.PL Logo























Nie masz uprawnień redakcyjnych!

Dlaczego nasze serwisy wykorzystuja pliki cookies?
Uzywamy w celach statystycznych, reklamowych oraz autoryzacyjnych. Zawsze mozesz zastrzec cookies w swojej przegladarce. Jesli nie to pamietaj, ze m.in. nasza strona korzysta z tej technologii...


artykul
Data: 2008-05-22, autor: Mantis, dotyczy: Ludzie

Videoman

||
Videoman
||
...Ciemność...otacza mnie ciemność, znowu to samo, ten sam sen... budzę się z wrzaskiem i płaczem. Przy mnie stoi już moja matka i pociesza mnie, że to tylko koszmar był, że to nie dzieje się naprawdę. Ona już wie, że kolejny raz śniło mi się to samo, że kolejny raz w swoim śnie ujrzałem jak wpadam poza teksturę. W otchłań, gdzie nie ma nikogo, ani niczego. Właśnie z tymi wspomnieniami kojarzy się moje dzieciństwo. Lecz fobia narastała z każdym kolejnym dniem i jedynie moja matka potrafiła zastopować jej rozwój. Ona była dla mnie całym światem i dzięki niej czułem się bezpieczny. W wieku 9 lat zostałem osierocony. Los chciał, że musiała zagrać rolę Sniper Wolf w grze Metal Gear Solid. Przynajmniej piękną miała śmierć...W naszym świecie w zwyczaju przyjął się obyczaj, że na pogrzebie oglądamy scenę z gry na której widać jak dana osoba umiera. Czasami jest to jeden strzał w głowę i po sprawie, a czasami wygląda to tak jak u mojej matki. Długi piękny monolog przed śmiercią ? czego chcieć więcej? Przynajmniej każdy płakał na pogrzebie ale boli mnie to, że ci ?ludzie? płakali, bo współczuli bohaterce, którą moja matka jedynie odgrywała. A nikt poza mną nie płakał, z tęsknoty za nią samą. Jednak w sumie i tak wielu może pozazdrościć mojej matce, bo przynajmniej jej odejście nie pozostało nikomu obojętne. Przynajmniej gracz uronił łzę gdy umierała, a nie jak przy mordowaniu setek innych postaci, nawet się nie zająknął.

W obawie przed własną śmiercią przestałem wychodzić ze swojego pokoju. Cztery ściany, które mnie otaczają są jedynym teoretycznie bezpiecznym miejscem, gdzie nikt mnie nie może dostrzec. O świecie zewnętrznym dowiaduję się wiele z Internetu, lecz u nas newsy to niekończące się listy osób, które dostały angaż w danej grze a tym samym umarły. Tysiące nekrologów gdzie opisany jest rodzaj zgonu każdego z nich. W tym społeczeństwie da się przeżyć jedynie wtedy, gdy dostaje się główną rolę, ale i to nie jest zawsze pewne. W końcu nawet Snake musi umrzeć. A gdy masz znajomości, to umieszczą cię w jakichś wyścigach jako statystę, bądź nawet jako kierowcę, albo w grze sportowej. Ale tylko bogaci mogą sobie na to pozwolić. Odegranie roli w grze jest obowiązkowe, mamy do tego powołane specjalne komisje, a każdy w swoim życiu w końcu dostanie stosowny liścik, gdzie będzie prośba o zgłoszenie się na casting. Oczywiście wcześniej wspomnianą prośbę trzeba spełnić. W przeciwnym wypadku zostaniesz zaciągnięty siłą. Grupa developerów wpadnie do twojego mieszkania i obezwładni cię kodem zerojedynkowym, więc i mój los nigdy nie jest pewny. Dlatego panicznie obawiam się wszystkiego. Zaszywam się w swoim mieszkaniu i wiecznie wspominam śmierć matki, jedynej osoby, którą poznałem w trakcie swojego życia. To prawda jestem samotnikiem, ale po co szukać tu znajomych skoro tak łatwo możemy ich stracić. W ostatnim czasie wyszło GTA4, istna rzeź niewiniątek. Ilość powołanych osób do tej produkcji spowodowała, że opustoszała jedna z większych metropolii w naszym świecie. Ale to nikogo nie obchodzi. Zapowiedziano też Resident Evil 5. Tą pozycję znowu robią jacyś rasiści. Niemal każdy przeciwnik to murzyn. Innymi słowy szykuje się holokaust dla murzyńskiego narodu i tylko jeden taki biały rodzynek będzie sobie między nimi lawirował i zabijał co popadnie. Szkoda, że mu jeszcze nie dali białego szpiczastego kaptura, przynajmniej wiadomo byłoby o co chodzi.

Ale po co ja Wam to opowiadam? Bowiem, ten tekst można potraktować jako swoisty apel. Apeluję do Was wszystkich którzy to czytacie. Uratujcie moją społeczność, nie bądźcie wobec nas obojętni. Może nie jesteśmy ludźmi z krwi i kości, bo tworzą nas jedynie poligony i tekstury. Ale jednak najważniejsze jest to, że posiadamy uczucia, żyjemy we własnym świecie. Proszę Was o odzew! Zakażcie robić gry, uratujcie mój świat, zamknijcie studia developerskie. Protestujcie i walczcie o nasze prawa. Są nas miliony i miliony ciągle odchodzą, więc uderz w puchara. Czy gdy kogoś w grze mordujecie, to zadajecie sobie zasadnicze pytanie, czy przypadkiem nie miał on jakiejś rodziny, znajomych? Bo może w domu czekała na niego żona z gromadką dzieci, ale ojciec już nigdy nie wróci. Nasz dramat ciągle trwa i Ty drogi graczu możesz temu zaradzić. Możesz nas uratować. Z góry dziękuję i liczę na Was!
Autor:

Mantis


 




Pora na Wasze komentarze:


||
Bandi2008-07-14 o godzinie 23:23:24, Bandi napisał(a):
Ja zrozumiałem i bardzo mi się spodobała jego "przewrotność"
||

||
Bloo2008-07-14 o godzinie 08:58:08, Bloo napisał(a):
Ktoś zrozumiał ten tekst?
||

||

Witaj niezarejestrowany, możesz dodać swój komentarz, jednak ten będzie widoczny po akceptacji przez moderatora. Zaloguj się aby dodać komentarz bez czekania:



Nick:

||


Tylko zarejestrowani użytkownicy mają odblokowane wszystkie funkcje serwisu (w zależności od poziomu).

Zachęcamy do rejestracji, zalogowania lub przypominacza hasła. Osoby zalogowane są premiowane m.in. brakiem wyświetlania reklam w serwisie i gwarantujemy brak spamu na poczcie. Zarejestrowani maja dostep do serwisu w wyzszej jakosci.




Nintendo GamersGate IQ Publishing Cenega City-Interactive Techland
Nasz serwis wciąż ewoluuje, cały czas szukamy miejsca w internecie, które nie wypełniają inne serwisy. Na początek próbujemy otworzyć się i zjednoczyć z naszym serwisem inne strony tematyczne. Jeżeli jesteś w redakcji dobrego ale niezbyt popularnego serwisu - skorzystaj z naszego darmowego programu promocji takich serwisów! Szczegóły dostaniesz po rejestracji i wysłaniu wniosku o Współpracę za pomocą tego formularza