frame
zarejestruj
Miodny.PL Logo























Nie masz uprawnień redakcyjnych!

Dlaczego nasze serwisy wykorzystuja pliki cookies?
Uzywamy w celach statystycznych, reklamowych oraz autoryzacyjnych. Zawsze mozesz zastrzec cookies w swojej przegladarce. Jesli nie to pamietaj, ze m.in. nasza strona korzysta z tej technologii...


artykul
Data: 2008-04-22, autor: Emeraldar, dotyczy: PC PS3 XBOX 360 ds

O zakończeniu Assassins Creed


Altair jaki jest, każdy widzi. Jaki jest Desmond także. Ale
||
Assassins Creed
||
obaj oni widzą więcej, niż zwykli śmiertelnicy. To, co zobaczyli i co z tego wynika, zebrałem w poniższym tekście.

Zacznijmy od początku, czyli od końca: Desmond, patrząc oczami Altaira, nareszcie dociera do ostatniego wspomnienia. Pokonuję w walce Al Mualima, który był jednym z Templariuszy, o czym dowiedział się od umierającego Roberta de Sable. Cała ta intryga z dziewięcioma zabójstwami była uknuta przez nich. Templariusze chcieli zapewnić sobie spokój, poprzez stworzenie konfliktu między Asasynami, krzyżowcami Ryszarda I i ludźmi Salah al-Dina. Altair jest następnie świadkiem otwarcia Cząstki Edenu (Piece of Eden). Znajduje się w niej coś, co wygląda na holograficzną projekcję mapy świata z zaznaczonymi na niej punktami. Są to najprawdopodobniej miejsca, w których znajdują się inne artefakty. Dwa z tych miejsc, o czym mówi Vidic, odnoszą się do terenów, które nie istnieją na współczesnych mapach.

Po powrocie do teraźniejszości, Desmond odkrywa, że w pewnym stopniu zsynchronizował się z Altairem - od teraz może używać Eagle Vision poza Animusem. To wynik tak zwanego Bleeding Effect, o którym możemy znaleźć informacje w skrzynce odbiorczej Vidica. Jest to pewien skutek uboczny korzystania z Animusa. Niektóre osoby, po dłuższym czasie spędzonym na oglądaniu projekcji wspomnień swoich przodków, zatracały umiejętność rozróżnienia co jest rzeczywistością, a co jedynie wspomnieniem. Na szczęście dla Desmonda, w tym przypadku płyną z tego jedynie korzyści. I tutaj zaczyna się zabawa. Pierwsze, co zauważamy używając nowej zdolności jeszcze w czasie końcowej cutscenki, to kolory poświaty wokół postaci Lucy i Vidica. Jak można się było domyśleć, Lucy jako Asasynka jest naszą sojuszniczką (jej sylwetka świeci się na niebiesko), a doktorek wrogiem (ma kolor czerwony). Ale nie to jest najciekawsze. Nowa umiejętność pozwala nam ujrzeć pełno tajemniczych rysunków i zapisków na podłodze i na ścianach laboratorium. Niektóre z nich to znaki, które Desmond widział w snach. Nasz bohater podejrzewa, że jest to krew. Z maili można wyczytać, że napisy zostały pozostawione przez poprzednika Desmonda - Podmiot 16 (Subject 16 - wiem, że tłumaczenie "podmiot" brzmi dziwnie, ale uznałem, że dobrze oddaje stosunek Abstergo do niego). Nasz bohater jest Podmiotem 17, co oznacza, że jest siedemnastą osobą, którą Abstergo - współcześni Templariusze, wykorzystują do poszukiwania artefaktów. Krew Podmiotu 16 została zmyta, ale mimo to wciąż można ją zobaczyć używając Eagle Vision. Zajmę się teraz analizą owych pozostawionych wiadomości, zaczynając od pomieszczenia z Animusem.

Pomieszczenie z Animusem

Na ziemi możemy znaleźć dwie "rozsypanki" liter. Jak można się domyśleć, nie są one przypadkowe - zawierają w sobie wskazówkę. Litery ułożone w kwadrat, czytane od prawej do lewej i od dołu do góry, układają się w tekst:

Artefacts sent to the skies to control all nations - To make us obey a hidden crusade - Do not help them

Znaczy to mniej więcej: artefakty wysłane w niebo by kontrolować wszystkie narody - byśmy stali się posłuszni ukrytej krucjacie - nie pomagaj im. Odnosi się to do zamiarów Abstergo wobec świata. Co mam na myśli dowiecie się parę akapitów niżej, gdzie omawiam kwestię numeru 12212012.

Druga wiadomość ułożona jest w trójkąt. Sposób na jej rozszyfrowanie jest taki sam. Otrzymujemy z niej tekst:

They drained my soul and made it theirs - I drained my body to show you where I saw it

Przetłumaczyć to można dosłownie jako: wyssali moją duszę i przywłaszczyli sobie - wyssałem swoje ciało, by pokazać ci, gdzie to zobaczyłem. Pierwszy fragment najprawdopodobniej opisuje przeżycia Podmiotu 16 w Animusie. Abstergo wydobywa z kodu genetycznego wspomnienia i odczytuje je. To trochę tak, jakby wykradali duszę. Być może chodzi tutaj także o wspomniany wcześniej Bleeding Effect. To właśnie do Podmiotu 16 odnosił się jego opis, który mówił o tym, że osoby z owym efektem mogły postradać zmysły. Drugą część wiadomości można chyba potraktować dosłownie. Nasz poprzednik zostawia nam wskazówki zapisane własną krwią, niszcząc w ten sposób swoje ciało.


następna strona


W pomieszczeniu z Animusem znajdują się także rysunki małpy, pająka i kolibra. Na pewno je kojarzycie, to bardzo słynne symbole. Są to ogromne rysunki pochodzące z płaskowyżu Nazca w Peru. Ich przeznaczenie nie jest do końca znane. Niektórzy twierdzą, że to ogromna mapa nieba, podarunek dla bogów, kalendarz pomagający w organizacji zbierania plonów, czy nawet lądowisko dla przybyszów z kosmosu. Cokolwiek by to nie było, w tej chwili nie wiem, jakie może mieć znaczenie dla fabuły Assassin's Creed. Może związane są one z jednym z artefaktów? Zapewne dowiemy się tego w przyszłych częściach gry. Oto linki i współrzędne dwóch chyba najlepiej widocznych na Google Maps rysunków:
  • Koliber: 14°41'32.32" Płd. - 75° 8'57.10" Zach.
  • Kondor: 14°41'51.37" Płd. - 75° 7'35.58" Zach.

    Mamy też napis Yonaguni. Jest to nazwa najbardziej wysuniętej na zachód wyspy wchodzącej w skład należącego do Wysp Japońskich archipelagu Riukiu. Co w niej takiego niezwykłego? Otóż jakiś czas temu odkryto w jej pobliżu duże, zatopione głazy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie ich kształt. Wyglądają jak ruiny miasta. I teraz najlepsze - jeśli naprawdę jest to miasto, to cywilizacja która je wzniosła, byłaby najstarszą cywilizacją na świecie, ponieważ naukowcy twierdzą, że kamienie mogą mieć nawet 10000 lat. Sceptycy z kolei uważają, że są to pozostałości erozji skalnej z czasów epoki zlodowaceń. Sami zobaczcie na co Wam to wygląda.

    Jest także coś, co przypomina mi kod kreskowy, a pod nim numery 12212012. Tutaj sprawa jest oczywista - to data, tyle, że w formacie amerykańskim. Przestawiamy miejscami dwie pierwsze pary licz i otrzymujemy 21 12 2012. Z czym kojarzy Wam się rok 2012? Oprócz pierwszych mistrzostw Euro, które się nie odbędą? ;) Może z najbliższą datą kolejnego już końca świata? 21 grudnia 2012 roku to znacząca data w kalendarzu Majów. Według ich wierzeń, żyjemy obecnie w czwartym świecie. Pierwsze trzy były nieudane, dopiero w czwartym bogowie umieścili ludzi. Poprzedni świat skończył się po trzynastu tak zwanych baktunach. Jeden baktun to, według systemu Długiej Rachuby, 144000 dni czyli około 395 lat. Trzynasty baktun, który zapisuje sie jako 13.0.0.0.0 (liczba ta widnieje na ścianie za łóżkiem Desmonda, którą omówię później), przypada właśnie na 21 grudnia 2012 roku. Czy zatem nasz czwarty świat skończy się po takim samym czasie, po jakim skończył się jego poprzednik? Jest coś jeszcze... Cała akcja rozgrywa się w roku 2012. Abstergo, o czym możemy się dowiedzieć czytając maile, zamierza wysłać na orbitę swojego satelitę. Satelita nazwany Eye-Abstergo ma mieć umieszczoną na pokładzie Cząstkę Edenu. Data startu została ustalona na... 21 grudnia. Zbieg okoliczności? Tak przy okazji - abstergo po łacinie znaczy oczyścić.

    Skoro już jesteśmy przy datach - kolejna jest ukryta w numerze kodu do pokoju konferencyjnego: 10281943. To 28 października 1943 roku, domniemana data przeprowadzenia Projektu Tęcza, lepiej znanego jako Eksperyment Filadelfia. Ów eksperyment miał być przeprowadzony na amerykańskim okręcie USS Eldridge. Oto, co na temat tego zdarzenia mówi Wikipedia:
    "Według relacji, okręt wojenny, na którego pokładzie wygenerowano jednorodne pole magnetyczne, po kilku minutach działania tego pola otoczony został szarą mgłą, a następnie stał się całkowicie niewidoczny, czemu towarzyszył oślepiający błysk światła. Wskutek eksperymentu, któremu w niektórych relacjach dodatkowo towarzyszyła teleportacja jednostki, znaczna część załogi rzekomo poniosła śmierć, zaginęła lub zapadła na choroby umysłowe."
    W pracy nad projektem miał brać udział między innymi Albert Einstein. Na komputerze w pokoju konferencyjnym, w mailu, którego nadawcą jest Alan Rikkin, jest wzmianka o tym zdarzeniu. Mówi ona, że według wspomnień przodka Podmiotu 12, statek przeniósł się w przyszłość na 18 minut, po czym powrócił do teraźniejszości. Abstergo zebrało wystarczającą ilość danych by móc zrekonstruować artefakt użyty w czasie eksperymentu, ale dalsze badania zostały wstrzymane w obawie przed powstaniem paradoksów czasowych. Jedno jest pewne ? z tym artefaktem Abstergo będzie w stanie (lub już jest) podróżować w czasie.


    poprzednia stronanastępna strona


  • Inne rysunki w pomieszczeniu z Animusem przedstawiają piramidę schodkową w stylu Majów, trzy piramidy egipskie, japońskie pagody, coś, co wygląda na góry z jakimiś liniami u podnóży (może mają oznaczać ruiny Yonaguni?), Oko Horusa (symbol odrodzenia), symbole Trójcy Świętej, oraz pentagram wpisany w okrąg.

    Ściana w pokoju Desmonda

    Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to dziwny "motylek" na środku ściany. Jest to atraktor Lorenza. Ma on związek z teorią chaosu, oraz z tak zwanym efektem motyla. Większość z Was słyszała zapewne historyjkę o tym, że motyl machający skrzydełkami gdzieś na łące, może być przyczyną powstania huraganu w zupełnie innym miejscu. Jak to rozumieć? A no tak, że nawet maleńka niedokładność jakichś obliczeń na wejściu, może spowodować ogromną rozbieżność pomiędzy danymi, które według naszych rachunków powinniśmy otrzymać na wyjściu, a tymi, które otrzymamy w rzeczywistości. Dotyczy to szczególnie przepowiadania pogody. Maleńka niedokładność wykonania jakichś pomiarów, po przeprowadzeniu na nich dziesiątek obliczeń, może skutkować otrzymaniem huraganu, zamiast przewidywanego deszczu. Oczywiście bierzemy pod uwagę prognozowanie długoterminowe, ponieważ na początku z reguły wszystko idzie dobrze. Dopiero z czasem, gdy dana pętla obliczeń powtórzy się wystarczającą ilość razy i błędy wynikające z zaokrągleń wyników będę się kumulować, może to doprowadzić do nieprzewidywalnego wyniku. Brzmi sensownie, nie? Tylko co to ma wspólnego z Desmondem i Abstergo? :) Hmm... Oto jest pytanie ;)

    Na ścianie znajduje się również pewien rysunek, który zapewne wielu z Was kojarzy. To jeden z tak zwanych fraktali - "obiekt samo-podobny (tzn. taki, którego części są podobne do całości) albo "nieskończenie subtelny" (ukazujący subtelne detale nawet w wielokrotnym powiększeniu)". Tak twierdzi Wikipedia. Na pewno widzieliście gdzieś animacje abstrakcyjnych obiektów, które cały czas się powiększają, a mimo to ciągle wyglądają tak samo. Fraktal znajdujący się za łóżkiem Desmonda to zbiór Mandelbrota, zwany także żuczkiem, który jest najsłynniejszym z fraktali. Obok niego na ścianie można znaleźć rekurencyjne (to znaczy wywołujące samo siebie) równanie Zn + 1 = Zn2 + C, które nie dąży do nieskończoności, jeśli punkty należące do C (liczb całkowitych), tworzą zbiór Mandelbrota. Inaczej mówiąc, zbiór tworzą te punkty, dla których owa funkcja ma granicę. No i w tym wypadku jest podobnie - matma matmą, ale co z tego wynika? Możliwe, że Podmiot 16 przebywając zbyt długo w Animusie stał się geniuszem, czyli w wielu przypadkach również szaleńcem ;) Zarówno atraktor jak i fraktal Mandelbrota są stosunkowo młode. Nie wydaje mi się, by Abstergo potrzebowało wspomnień z okresu ich "wymyślania".

    Na ścianie znajduje się także kilka tekstów:

    Within Emperor Jiajing' sin and Quetzcoaltz's hunger lies the Answers

    Pomiędzy grzechem cesarza Jiajing i łaknieniem Quetzcoaltza leżą odpowiedzi. Kim są wymienione tu postacie? Cesarz Jiajing, jedenasty cesarz chińskiej dynastii Ming, był siostrzeńcem cesarza Hongzhi. Nie było mu pisane objęcie tronu, jednak w wieku 14 został cesarzem po przedwczesnej śmierci swojego kuzyna, syna cesarza Honghzi. Jiajing był okrutnym władcą. Korupcja na wszystkich szczeblach, egzekucje, zaniedbania obowiązków... Wszystko to można mu przypisać. Cesarz miał zostać zamordowany przez swoje konkubiny w 1542 roku, ale działanie to udaremniono. Kto wie, czy nie były one członkiniami bractwa Asasynów? :) Jiajing zasłynął także swoimi poszukiwaniami eliksiru, który mógłby przedłużyć jego życie. Wydawał ogromne sumy pieniędzy w celu zdobycia rzadkich składników alchemicznych, w tym rtęci, której przedawkowanie prawdopodobnie było przyczyną jego śmierci. Z kolei Quetzcoaltz od razu skojarzył mi się z Guardian Force'm z Final Fantsay VIII, Quetzalcoatlem :) Jego nazwa pochodzi od jednego z najważniejszych bogów w wierzeniach mezoamerykańskich i jestem pewien, że chodzi o tę właśnie postać. Być może Podmiot 16 nie wiedział jak dokładnie pisze się jego imię ;) Zwany także Pierzastym Wężem, Quetzalcoatl był bogiem wiatru, nieba i ziemi. Sprzeciwiał się składaniu ofiar z ludzi, więc być może nie o ten rodzaj łaknienia czy głodu chodzi. Jaki jest związek między tymi dwiema postaciami i gdzie szukać odpowiedzi? Póki co, pozostaje to dla mnie zagadką.


    poprzednia stronanastępna strona


    We are all books containing thousands of pages and within each of them lies an IRREPARABLE truth.

    Wszyscy jesteśmy książkami zawierającymi tysiące stron, a każda z nich zawiera niepowetowaną (albo "nie do naprawienia") prawdę. Kolejny tekst. Zapewne odnosi się do wspomnień, które ludzie mają w genach. Dzieje tysięcy pokoleń zostały zapisane w naszym kodzie genetycznym, niczym w książce. A wyczytać z nich można prawdę.

    I've entered the Abyss and never returned.

    Wkroczyłem w Otchłań i nigdy nie powróciłem. To wydaje mi się jednoznaczne - po wejściu do Animusa i otchłani wspomnień własnych przodków, Podmiot 16 nigdy już nie był sobą.

    Jest tam także namazane 22:13. Długo myślałem, że chodzi o czas, że może to godzina końca trzynastego baktunu, lub coś w tym stylu, ale to nie to. Na to, co oznaczają owe liczby, wpadłem przez przypadek, przeglądając teksty o związanej z Cząstką Edenu Arce Przymierza :) To "współrzędne" Pisma Świętego. Pierwsza liczba, to rozdział, a druga to wers. Dotyczą one Księgi Objawienia, znanej lepiej jako... Apokalipsa Świętego Jana. Wers ten mówi: Jam jest Alfa i Omega, początek i koniec, pierwszy i ostateczny. Skąd mam pewność, że o to chodzi? Po pierwsze, to bardzo słynne zdanie biblijne, a po drugie na ścianie znajdują się symbole omegi. Nie znalazłem jednak alfy. Czyżby nie było początku?

    Na ścianie jest też dużo tekstu po chińsku i trochę po hebrajsku. Znalazłem w Sieci angielskie tłumaczenie chińskich zdań. Oto ich luźna translacja na polski:
  • Człowiek zginie z własnych rąk.
  • Ten, kto zna owoc przyszłości, tworzy teraźniejszość.
  • Lepiej jest słyszeć, niż nie słyszeć - lepiej jest widzieć, niż słyszeć - lepiej jest wiedzieć, niż widzieć - lepiej jest robić, niż wiedzieć.
  • Powinieneś rozwiązywać swoje własne problemy, bez względu na rezultat.
  • Jeśli ludzie nie mają długoterminowego planu, mogą już zacząć się martwić.
  • Cokolwiek robisz teraz, pamiętaj o tym w przyszłości. Ucz się na własnych błędach.

    Maile

    W tej samej wiadomości, o której wspominałem omawiając sprawę USS Eldridge, jest wzmianka o katastrofie w Tungusce z 30 czerwca 1908 roku. Oto, co można wyczytać w Wikipedii:
    "Doszło tam wówczas do ogromnej eksplozji, która powaliła drzewa w promieniu 40 kilometrów, widziana była w promieniu 1500, słyszana w promieniu 4500 kilometrów, zaś niezwykle silny wstrząs zarejestrowały wówczas sejsmografy na całej Ziemi, a wreszcie ? dzięki szczególnemu położeniu Słońca w okresie przesilenia letniego, wskutek odbijania światła przez pył, będący efektem eksplozji ? w wielu europejskich miastach zaobserwowano zjawisko "białej nocy". Uderzenie było tak silne, że ówczesne rosyjskie magnetometry pokazywały w jego rejonie drugi biegun północny."
    Oblicza się, że wybuch był 1000 razy silniejszy od wybuchu bomby atomowej zrzuconej na Hiroshimę. 19 lat po wybuchu wysłano na jego teren pierwszą ekspedycję badawczą dowodzoną przez Leonida Kulika. Uznano wówczas, że powodem eksplozji było uderzenie w Ziemię fragmentu komety. Jest jednak pewien problem - na terenie zdarzenia nie ma krateru. Zatem albo ów kamień eksplodował w powietrzu, albo za wybuch odpowiada coś innego. Jedne z ciekawszych hipotez zakładają, że wybuch był skutkiem przejścia przez Ziemię małej, czarnej dziury, lub był spowodowany anihilacją kawałka antymaterii spadającej z nieba. Oczywiście o UFO też się mówiło :) Włoscy naukowcy twierdzą, że obiekt który spowodował katastrofę miał gęstość porównywalną z gęstością wody, dzięki czemu rzeczywiście mógł eksplodować przed kontaktem z podłożem. Fala uderzeniowa oraz olbrzymia temperatura w epicentrum wybuchu byłyby powodem dziesiątek tysięcy powalonych i spalonych drzew, oraz roztopionego piasku, które były podmiotem badań ekspedycji. W zeszłym roku dwóch naukowców z Boliwii ogłosiło, że znaleźli krater po zderzeniu. Ma nim być jezioro Cheko, jednak jest w tym sporo nieścisłości. W tym roku odbędą się odwierty w jego dnie, które mają sprawdzić hipotezę. Abstergo twierdzi, że na terenie Tunguski znajdowało się laboratorium z artefaktem, który został zniszczony przez Asasynów, czego skutkiem była eksplozja. Organizacja ma zamiar w wiadomym celu odszukać potomków osób, które przetrwały katastrofę.


    poprzednia stronanastępna strona


  • Dalej jest mowa o Świętym Graalu. Według chrześcijańskich wierzeń jest to naczynie z której pił Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy. Abstergo usunęło go z listy poszukiwanych artefaktów z racji braku wystarczającej ilości dowodów potwierdzających jego istnienie. Po tym, co Desmondowi udało się dowiedzieć o Cząstce Edenu, Abstergo uważa, że wszystkie artefakty powiązane z Chrystusem pochodzą od niej, a więc są iluzją (więcej o tym napiszę w ostatniej sekcji). Czy mają rację? To się zapewne kiedyś okaże.

    Alan Rikkin wspomina jeszcze o komunikatorach Mitchell-Hedges. Twierdzi on, że badania nad nimi zostały ukończone i że komunikatory działają. Zapewnią one bezpieczną łączność miedzy Templariuszami. Z tekstu można wywnioskować, że jeden z nich został odnaleziony przez Vidica. No dobrze, ale co to za komunikatory? Są to kryształowe czaszki (tak brzmi ciekawiej, nie? ;), a dokładniej rzeźby ludzkich czaszek wykonane w kwarcu. Artefaktom tym przypisuje się różne moce, między innymi zdolności uzdrawiające, możliwość wróżenia, poprawiania humoru (?), czy telepatycznej komunikacji między artefaktem, a jego właścicielem. Ponoć istnieje 13 prawdziwych, kryształowych czaszek, a czaszka znaleziona w 1926 roku w Hondurasie przez Annę Le Guillon Mitchell-Hedges jest najsłynniejsza. Dziwnym jest fakt, że czaszka była rzeźbiona bez brania pod uwagę struktury kryształków, co zbadano w czasie testu przeprowadzonego w 1970 roku w laboratoriach Hewlett-Packard. Rzeźba zrobiona w taki sposób powinna się rozpaść. Udało się także ustalić, że do jej stworzenia nie użyto metalowych narzędzi. Jej twórca musiał się zatem posługiwać diamentami do ogólnej obróbki, a do wykonania szczegółów użyć silikonowego piasku i wody. Tylko, że w tym przypadku, wykonanie rzeźby na tak wysokim poziomie musiałoby zająć jakieś 300 lat. Jeden z naukowców z HP miał ponoć powiedzieć, że ta czaszka "nie powinna w ogóle istnieć". Być może w maju za poszukiwanie tych artefaktów weźmie się sam Indiana Jones w najnowszej, czwartej części filmu, której podtytuł brzmi Królestwo Kryształowej Czaszki ;)

    W jednym z maili Lucy nawiązuje kontakt z nieznaną nam osobą. To jeden z Asasynów. Mówi mu, że Abstergo wykorzystuje Desmonda do odnalezienia kolejnego artefaktu i że stara się jak najbardziej opóźnić odczytanie ostatniego wspomnienia. Na końcu prosi o ratunek. W odpowiedzi dostaje coś, co wygląda na zwykły spam dotyczący leku na pewien męski problem (temat to: Problemy tam NA DOLE? ;). Ale to nie jest to, na co wygląda. W treści maila ukryta jest wiadomość. Jeśli wyciągniemy z tekstu tylko duże litery i złożymy razem, otrzymamy tekst: we will be there soon ? wkrótce tam będziemy. I tak też się dzieje. Ratunek przybywa, jednak strzelanina przed siedzibą Abstergo świadczy o tym, że niestety nic z tego nie wyszło?

    Pozostałe

    Czym jest ta cała Cząstka Edenu pochodząca z Arki Przymierza, którą odnaleźli na początku gry Templariusze? Według tego, co powiedział nam Vidic i tego, czego mogliśmy przekonać się na własnej skórze, jest to artefakt zdolny omamić ludzki umysł. Woda w wino, może w krew, drewniana laska w węża... Kojarzycie te sprawy? To słynne cuda biblijne. Według tego, co mówi nam Al Mualim, to wszystko jedynie iluzja wywołana użyciem Cząstki Edenu. Wszystkie rzeczy, które miał dokonać Jezus, są zatem oszustwem. W dodatku to nie jedyny tego typu przedmiot. Z maila na komputerze konferencyjnym możemy się dowiedzieć, że to trzecia cząstka.

    Znalazłem w Sieci ciekawą teorię mówiącą o tym, że Cząstki Edenu to trzy Złote Jabłka z mitologii greckiej. Jeśli jednak powrócimy do wierzeń chrześcijańskich i weźmiemy pod uwagę "Eden" w nazwie artefaktu, to możemy to skojarzyć z czymś innym - z Zakazanym Owocem z Drzewa Poznania Dobra i Zła. Czy możliwe, że owe cząstki Edenu to owoce, za zerwanie których pierwsi ludzie zostali wypędzeni z Raju? Na podłodze pokoju z Animusem można też znaleźć rysunek piramidy z czymś, co dla mnie wygląda na półprzymknięte oczy, a nad nimi jabłko. Może ma to symbolizować zdolność władania ludźmi przez tego, kto posiada Cząstkę?


    poprzednia stronanastępna strona


    Ile w tym wszystkim prawdy? Ile wskazówek odnośnie kolejnych części? Nie wiadomo, ale nawet jeśli nothing is true, to na pewno everything is permitted, dlatego wolno nam snuć przypuszczenia i wymyślać różne teorie dotyczące Assassin's Creed. W końcu po coś panowie (i pewna pani) z Ubisoftu to wszystko tu wrzucili :) W powyższym tekście zadałem sporo różnych pytań. Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak poczekać na odpowiedzi.

    poprzednia strona

    Autor:

    Emeraldar


     

    ||
    Video 761
    ||

    Launch Trailer

    ||
    Video 760
    ||

    Ubidays 07 Trailer

    ||
    Video 759
    ||

    E3 2K6 Trailer

    ||
    Video 758
    ||

    Pre-E3 2K6 Trailer




    Pora na Wasze komentarze:


    ||
    Gość PawellM2013-10-18 o godzinie 00:13:34, Gość PawellM napisał(a):
    Lubie wracac na ta strone ale musze przyznac ze ciezko bylo ja znalezc w google, byla gdzies na 4 stronie. Przydalo by sie jej pozycjonowanie polecam wpisac w google :
    seo porady
    i na 1 blogu znajdziesz ciekawy i darmowy sposob na podniesienie pozycji w wyszukiwarkach
    ||

    ||
    Gość Lazy Larry Forex2011-11-05 o godzinie 14:40:57, Gość Lazy Larry Forex napisał(a):
    Ja naprawde kocham , aby goscie delegowania na wlasny blog
    ||

    ||
    Gość lighting manufacturers in the UK2011-10-04 o godzinie 22:27:11, Gość lighting manufacturers in the UK napisał(a):
    Ukonczonego kilka dobrych punktow istnieje . I nie szukaj na temat i znalezc wiekszosc osob bedzie tego samego zdania w swoim blogu.
    ||

    ||
    Gość GOŚĆ2008-10-12 o godzinie 15:35:25, Gość GOŚĆ napisał(a):
    Gratulacje teskt swietny dzieki tobie zrozumialem o co chodzi jak bylem na koncu nie wiedzialem co znacza te znaki czy moze cos trzeba zrobic i bedzie sie dalo grac dalej:)Teraz czekam na druga czesc AC i mam nadzieje ze znow na koniec beda zagadki ktore ty opiszesz w sposob zrozumialy itp:P Pozdrawiam
    ||

    ||
    Gość Bleyd2008-10-11 o godzinie 19:53:44, Gość Bleyd napisał(a):
    WOW! Niesamowity tekst! I pomyśleć ,że ja tak szybko się zniechęciłem do prób zrozumienia tego wszystkiego co jest tam na końcu gry! Ogromny szacunek. W życiu bym na to wszystko nie wpadł! Pozdrawiam i gratuluje!
    ||

    ||
    Emeraldar2008-10-10 o godzinie 15:20:38, Emeraldar napisał(a):
    Gość kamilo:
    Pisząc o piramidzie w stylu Majów chodziło mi o ten rysunek:
    http://tinyurl.com/4tu5v2
    Gość YogMAN:
    Ciekawe :) Jest na pewno jeszcze masa innych rzeczy do odkrycia w tej grze. I na pewno masa nadinterpretacji xD
    ||

    ||
    Gość anonimowy2008-10-06 o godzinie 12:31:21, Gość anonimowy napisał(a):
    Jak współczesne gry uczą ;) Thx!
    ||

    ||
    Gość YogMAN2008-10-02 o godzinie 01:31:31, Gość YogMAN napisał(a):
    Powalający materiał, WIELKI RESPEKT, chciałem dodać że znalazłem powiązanie pentagramu z grą, otóż pentagram odwrócony dwoma wierzchołkami do góry był kojarzony z Baphomet'em, którego ponoć czcili templariusze, nie chce mi się więcej pisać więc odsyłam do wikipedii...:D
    ||

    ||
    Gość anonimowy2008-09-20 o godzinie 21:02:15, Gość anonimowy napisał(a):
    wielkie brawa koles jestes genialny ja przeszlem gre 2 razy(no co nudzilo mi sie :PP) ale nie wiedzialem o co chodzi tam pod koniec niewiedzialem co znacza te znaki a ty to wszystko tak doskonale wytlumaczyles

    Respect POZDRO DLA FANOW AC
    ||

    ||
    Gość kamilo2008-09-07 o godzinie 19:43:52, Gość kamilo napisał(a):
    Tekst Genialny - Wielkei Brawa. Ale, "Inne rysunki w pomieszczeniu z Animusem przedstawiają piramidę schodkową w stylu Majów" to przecież logo tempalriusz "novus ordo seclorum" - nowy porządek świata, ciekawe że udało im się umieśćić ten znak, na jednodolaróce amerykańskiej ;]
    ||

    ||
    Gość Jacek van Helsing2008-09-01 o godzinie 16:59:47, Gość Jacek van Helsing napisał(a):
    ukończyłem wczoraj grę i te wszystkie zagadki bardzo mnie zaintrygowały. porobiłem wiec screeny i miałem się zabrać za tłumaczenie tekstów a potem wszystko przeanalizować, ale przypadkowo trafiłem tutaj i widzę że ktoś już to zrobił za mnie, w sumie to fajnie, bardzo inteligentnie wszystko wyłożyłeś. pozdrawiam
    ||

    ||
    Gość Paspis2008-08-30 o godzinie 23:14:25, Gość Paspis napisał(a):
    gra jest swietna tak samo podobała mi sie koncówka ludie z ubisoftu sie postarali :D
    ||

    ||
    Bandi2008-08-28 o godzinie 22:11:15, Bandi napisał(a):
    A mi najbardziej polowanie na templariuszy itp :D Ale na poważnie - faktycznie końcówka zadziwiła, zresztą cała gra byłaby rewelacyjna gdyby nie była taka schematyczna w rozgrywce - praktycznie cały czas się robi to samo i w sumie tak na prawdę musimy to robić mimo, że wydaje się, że gra jest taka nieliniowa na pierwszy rzut oka. Bawiłem się świetnie a powyższy poradnik pokazał mi to czego sam nie widziałem bawiąc się tą grą i za to dziękuję autorowi tekstu.
    ||

    ||
    Emeraldar2008-08-28 o godzinie 14:33:50, Emeraldar napisał(a):
    Gdyby mi płacili, to rzuciłbym szkołę i zajął się pisaniem ;P Mam nadzieję, że w kolejnej części gry również wsadzą na koniec coś takiego, bo z całej jedynki najbardziej podobało mi się zakończenie :)
    ||

    ||
    Gość LOL2008-08-26 o godzinie 02:14:35, Gość LOL napisał(a):
    I tobie za to nie płacą???! Człowieku jesteś GENIALNY:) Otworzyłeś mi szeroko oczy:) i nie tylko mnie.. A w ogóle nie wiedziałem co i jak z tymi napisami i znakami..Teraz dzięki tobie wiem!

    Szacun! Pozdrawiam!
    ||

    ||
    Gość Aftar22008-08-18 o godzinie 18:06:46, Gość Aftar2 napisał(a):
    Nie, no uber gość jesteś, ja z tych symboli które wytłumaczyłeś, o 11 słyszałem, a tylko z 4 powiązałem z grą. Aż trudno uwierzyć, że jeden "ludź" może tyle sam wytłumaczyć/znaleźć odpowiedzi.

    szacunek
    ||

    ||
    Gość a2008-08-14 o godzinie 19:49:00, Gość a napisał(a):
    jestem pod wrazeniem, duzo pracy w to wlozyles, ogromny szacunek
    ||

    ||
    Gość wow2008-08-06 o godzinie 21:54:01, Gość wow napisał(a):
    tak sobie zacząłem czytać ale mnie wciągnęło do końca O.O . Za artykuł wielkie brawa, się nieźle natrudziłeś ;)
    ||

    ||
    Gość ddamiann2008-06-21 o godzinie 08:25:59, Gość ddamiann napisał(a):
    Świetne, przeczytałem całe od początku do końca, tak mnie wciągło, aż zapomoniałem o włączonym Gothicu 3 ;D
    ||

    ||
    Emeraldar2008-06-05 o godzinie 16:08:23, Emeraldar napisał(a):
    Taa... Od strony gameplayu było różnie, ale fabuła jako taka i to kombinowanie na końcu sprawiło, że AC jest dla mnie pozycją wyjątkową :)
    ||

    ||
    Gość Argo2008-06-05 o godzinie 00:12:03, Gość Argo napisał(a):
    Z tego co udało mi się znaleźć na necie, to ten napis po hebrajsku to "Olam habah" - "Świat, który będzie/nadejdzie". Czyli pewnie coś w rodzaju nowej ery, którą templariusze chcą zapoczątkować.
    Co do samej gry, to parę rzeczy było w niej skopanych, ale przy tych zagadkach pod koniec to się postarali :P
    ||

    ||
    Gość ZyBeX 862008-05-17 o godzinie 15:15:38, Gość ZyBeX 86 napisał(a):
    Przeczytałem ten tekst i musze przyznać, że naprawde odrobiłeś zadanie domowe i zbadałeś WSZYSTKO co mogłeś. Jak czytałem angielskie fora i artykuły na ten temat to oni twierdzili, że to tylko cytaty dotyczące końca świata.

    ignorance is bliss...

    Po twym artykule bardziej chce zobaczyć kolejne części - jedyne co ja wymyśliłem (oczywiście błędnie jak udowodniłeś) ze data 21.12.2012 to data wydania ostatniej części AC ;) z punktu widzenia fabuły i technologii to całkiem możliwe :D
    ||

    ||
    Emeraldar2008-05-12 o godzinie 11:04:57, Emeraldar napisał(a):
    Miło mi, że podoba wam się to co tu zebrałem :) Assassin's Creed to barwna pozycja, może nie do końca od strony gameplayu, ale na pewno, jeśli chodzi o fabułę. Zachęca do pogrzebania tu i tam i wyszukania różnych informacji i przy okazji nauczenia się czegoś. I niech nikt teraz nie mówi, że wszystkie gry ogłupiają ;P
    ||

    ||
    Gość The Flying One2008-05-11 o godzinie 20:07:54, Gość The Flying One napisał(a):
    Super ! Twój tekst ''otworzył mi oczy" ;] Szczególnie zainteresował mnie wątek o końcu świata w 2012 roku i o eksplozji w Tungusce . Po twoim tekście sądzę , że jesteś bardzo inteligentną osobą i że interesują cię te tematy tak samo jak i mnie .
    ||

    ||
    Kojdeś2008-04-27 o godzinie 20:49:36, Kojdeś napisał(a):
    Wow bracie gratuluje tekstu;)
    ||

    ||

    Witaj niezarejestrowany, możesz dodać swój komentarz, jednak ten będzie widoczny po akceptacji przez moderatora. Zaloguj się aby dodać komentarz bez czekania:



    Nick:

    ||


    Tylko zarejestrowani użytkownicy mają odblokowane wszystkie funkcje serwisu (w zależności od poziomu).

    Zachęcamy do rejestracji, zalogowania lub przypominacza hasła. Osoby zalogowane są premiowane m.in. brakiem wyświetlania reklam w serwisie i gwarantujemy brak spamu na poczcie. Zarejestrowani maja dostep do serwisu w wyzszej jakosci.




    Nintendo GamersGate IQ Publishing Cenega City-Interactive Techland
    Nasz serwis wciąż ewoluuje, cały czas szukamy miejsca w internecie, które nie wypełniają inne serwisy. Na początek próbujemy otworzyć się i zjednoczyć z naszym serwisem inne strony tematyczne. Jeżeli jesteś w redakcji dobrego ale niezbyt popularnego serwisu - skorzystaj z naszego darmowego programu promocji takich serwisów! Szczegóły dostaniesz po rejestracji i wysłaniu wniosku o Współpracę za pomocą tego formularza