frame
zarejestruj
Miodny.PL Logo























Nie masz uprawnień redakcyjnych!

Dlaczego nasze serwisy wykorzystuja pliki cookies?
Uzywamy w celach statystycznych, reklamowych oraz autoryzacyjnych. Zawsze mozesz zastrzec cookies w swojej przegladarce. Jesli nie to pamietaj, ze m.in. nasza strona korzysta z tej technologii...


artykul
Data: 2011-05-15, autor: Red, dotyczy: PC

Wiedźmin 2 - Unboxing

||
witcher assassins kings
||
Najbardziej oczekiwany erpeg roku, najlepiej zapowiadająca się polska gra w historii, najoryginalniejszy świat w dziejach growych produkcji fabularnych - takimi zwrotami opisuje się tytuł rodzimego studia CD Projekt Red, czyli Wiedźmina 2. Innymi słowy: Zabójcy Królów, bo taki podtytuł zyskała owa produkcja, i wszystko co z nimi związane ma być po prostu "naj" - i koniec. Nie inaczej sprawa wygląda w przypadku jego wydawnictwa. Drugi Wiesio na sklepowe półki trafi z przytupem, bo w mega bogatych, wypasionych wersjach: Premium oraz Kolekcjonerskiej. Tak, "normalnego" Wiedźmina nie ma - co zresztą nikogo nie powinno dziwić.

Jednak zanim treść, pozwólcie, iż sprezentuję filmik, który w bardziej "obrazowy" sposób przedstawi Wam cały zestaw. Panie i Panowie, pierwsze w dziejach Gejmu nagranie video - Unboxing Edycji Kolekcjonerskiej Wiedźmina 2!



Pełen skład najbardziej obfitej w gadżety edycji ogłoszono podczas konferencji prasowej CD Projektu w zeszłym roku. I wiecie co? Wzbudził on niemałe zamieszanie, a konkretnie zaś jej główny element - głowa Geralta z materiału imitującego marmur. Pojawiły się głosy, które podważały jakość wykonania tego elementu. Przecież za dość niską cenę - niespełna 230 złotych - nie da się zrobić popiersia z trwałych materiałów. Producent, sklep i sam wydawca podważali te krytyczne odezwy zapewniając, że klu "kolekcjonerki" zostało wykonane na tyle trwało, że będzie on dziedziczony (serio, to słowa Wiktora Cegły, redaktora naczelnego gram.pl). Jak to wygląda w praktyce? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie poniżej! Do redakcji Gejm.Net trafiła bowiem EK Wiedźmina 2, której przyjrzeliśmy się bardzo dokładnie.

Nim jednak do odciętej glacy Białego Wilka dojdziemy, najpierw wypadałoby omówić pozostałe, równie cenne elementy składowe najbogatszego wydania Wiedźmina 2. W dużym i ciężkim pudełku znajdziemy:

- 3 papierowe figurki do złożenia (są to Draug [boss], Jaskier oraz Geralt);
- stylowy woreczek z 5 kośćmi do gry stylizowanymi na te występujące w Zabójcach Królów;
- talia kart (coś dla fanów pokera czy tysiąca);
- Vademecum Gracza i Sztuczek Szulerskich, czyli napisany przez Jaskra poradnik uczący nas jak w umiejętny sposób oszukiwać podczas korzystania z kart oraz kości;
- Temeski Oren, przedstawiciel waluty ze świata Andrzeja Sapkowskiego;
- duży artbook ze zdjęciami, szkicami i projektami lokacji, postaci, a także przedmiotów;
- Wiedźmin 2: Zabójcy Królów w wersji Premium z:
* grą na dwóch płytach DVD9;
* dwustronną mapą świata;
* pamfletem Jaskra i przeklętą monetą;
* instrukcją obsługi;
* poradnikem;
* CD ze ścieżką dźwiękową ;
* DVD z materiałami filmowymi (jak chociażby dev diary 1-4);
- oraz rzeczoną głowę;

Jak widzicie, sporo tego. Naprawdę. A czy ilość przełożyła się w jakiś sposób na jakość? Cóż, i tak, i nie. Każdy z wymienionych wyżej elementów został przygotowany w bardzo precyzyjny sposób. Użyto, w większości, wysokiej jakości elementów, a całość bez wątpienia upiększy każdą półkę gracza. Więc skąd te "ale"? Bowiem najważniejszy jej element wykonano - mimo wszystko - troszkę słabiej niż sobie to wyobrażałem. Ale po kolei:

Papierowy Jaskier, Geralt oraz górujący nad nimi Draug.



Papier, w rękach uzdolnionej osoby, może zmienić się w coś niezwykłego - ot, chociażby materiał potrzebny do produkcji przeróżnych kształtów. Mamy sztukę orgiami, przy której użycie słowa "sztuka" jest - w niektórych wypadkach - w pełni uzasadnione, rzeźby wykonywane z kilku kartek, ba! nawet samolociki montowane na zajęciach... Papercraft, jak nazwano ten rodzaj spędzania wolnego czasu, jest więc pojęciem bardzo uniwersalnym. Do tego stopnia, że idealnie wpasowuje się do świata wykreowanego przez CD Projekt Red - a w zasadzie przenosi on cząstkę Wiedźmina na zewnątrz. Jak? Przy pomocy papierowych, kanciastych figurek. Brzmi śmiesznie? Owszem, i takie jest. Papercraft by CDP to element dołączany do press packów (materiałów dla dziennikarzy), który wśród tego grona zrobił istną furorę. Twórcy zobaczyli, jak wiele frajdy może zrobić taka "pokraczna" składanka i postanowili dać ją również fanom growego Wieśka. Efekt? Seria figurek, jakie możemy postawić sobie na półce, bądź dać komuś w prezencie.

A składać warto, bo jest to całkiem przyjemne zadanie. Kartony, na których wylądowały poszczególne części postaci, są sztywne, elementy uprzednio wycięto (wystarczy je oderwać), a całość dodatkowo ponumerowano - by się zbytnio nie głowić. Ja niestety jeszcze swoich egzemplarzy złożyć nie zdążyłem, ale mam taki zamiar - i to w niedalekiej przyszłości.


5 sztuk kości do gry


Główna mini-gra pierwszego Wiedźmina to, obok pojedynków pięściarskich, kościany poker. Chcielibyście przenieść ten rodzaj hazardu do świata rzeczywistego? W takim razie musicie przygotować komplet pięciu kości - kubeczek jest opcjonalny. Nic trudnego, prawda? Prawda! Lecz gra ich zwykłą, czyt. białymi czy nawet różowymi (o zgrozo!) odmianą, nie jest zbyt wiedźmińska. Prawdziwy poker wymaga kompletu specjalnie do tej gry przystosowanego. Innymi słowy: właśnie takiego, jaki znajduje się w "kolekcjonerce". Z nimi żadna partia nie jest Wam straszna. Dlaczego? Bo zostały świetnie wykonane, więc nie rozlecą się w trakcie rzutu. Wszystkie wzory na zaprezentowanych poniżej bryłach zostały wytłoczone, a je same wykonano z twardego materiału.

Pewne obawy mam natomiast do woreczka, z którego nadruk - efektowny medalion wiedźmiński - już teraz zaczął się lekko ścierać. No ale umówmy się, tu najważniejsza jest zawartość worka - jak to w życiu bywa...


Talia kart


Kościany poker jest w Wiedźminie bardzo popularny, lecz niestety w naszym okrutnym świecie, partyjki pokera zwykle toczymy przy użyciu kart. Ale nie martw się, drogi hazardzisto, CD Projekt i o tym pomyślał! W Edycji Kolekcjonerskiej Wiedźmina 2 znalazła się pełna talia kart z postaciami, oraz oznaczeniami znanymi z growego świata. O dziwo, wśród figur nie znajdziemy Geralta...

Vademecum Gracza i Sztuczek Szulerskich


A skoro w pudełku znajdują się atrybuty każdego szanującego się szulera, to wypadałoby wiedzieć, jak się nimi należycie posługiwać. Tu z pomocą spieszy mały, choć niezwykle użyteczny poradnik pióra Mistrza Jaskra. Vademecum Gracza i Sztuczek Szulerskich, nauczy nas jak w umiejętny sposób oszukiwać podczas gry w karty i kości. No dobra, nie tylko. Na jego stronach znajdziemy również ogólne porady oraz zasady, ale umówmy się, ta pierwsza funkcja jest o wiele ciekawsza. A czy zawarte w tej małej książeczce rady są pomocne? Jak najbardziej! Nic, tylko spotkać się ze znajomymi w piątkowy wieczór i sącząc schłodzone piwo wypróbować nabyte zdolności.

Front książeczki z wizerunkiem Jaskra publikujemy powyżej. Przy okazji warto zaznaczyć, że jest ona dość mała (dla porównania, zestawiłem ją z kartami). Chyba po to, by zmieściła się w każdej kieszeni. Wszak nigdy nie wiadomo kiedy się przyda, nie?

Temerski Oren


Ciężki, zimny, stalowy. O czym mowa? Nie, nie o wiedźmińskim mieczu - choć skojarzenie bardzo trafne - a o kolejnym elemencie "kolekcjonerki". Temerski Oren, on również został umiejscowiony w pudełku z zestawem - mniej więcej pośrodku. Jest to przedstawiciel waluty świata Andrzeja Sapkowskiego o wielkości około 3 centymetrów. Co ważne, przedstawiciel dokładnie odwzorowany. Oznacza to, że na awersie mamy profil władcy Foltesta, a na rewersie flagę królestwa, To z pewnością będzie najtrwalszy element Edycji Kolekcjonerskiej - jak monety mają w zwyczaju.

Artbook


Poprzednie gadżety były bardzo interesujące, lecz umówmy się, dopiero teraz przedstawiam pierwszy konkret: artbook, a w zasadzie niemalże kompendium wiedzy. Nie jest to tylko zbiór ilustracji, genialnych swoją drogą, ale również dostarczyciel całkiem sporej dawki informacji o świecie Andrzeja Sapkowskiego i CD Projektu. Bo jak inaczej nazwać album, gdzie obok szkiców mamy nakreśloną sytuację panującą w lokacji przedstawionej na fotografiach? Przecież książka, w której znajdziemy bestiariusz, opis postaci, przedmiotów i cytaty, nie można nazwać zwykłym artbookiem.

Prawdę powiedziawszy ten element najbardziej przypadł mi do gustu. To świetnie przedstawiona, genialnie wykonana (wysokiej jakości, kredowy papier, twarda okładka, duży format) księga i to właśnie dla niej, moim zdaniem, należy cały zestaw kupować - a nie popiersia, do którego wrócimy pod koniec tekstu.

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów, Edycja Premium


Kolekcjonerka obejmuje w sobie także uboższe wydanie gry. "Uboższe", co nie znaczy, że ubogie jako takie. Wręcz przeciwnie! Standardowy Wiesiek ma w sobie przedmioty, jakiemi przyćmiłyby niejedną Edycję Kolekcjonerską konkurencji. Głównym jej elementem jest oczywiście gra - na dwóch płytach DVD9. Naturalnie to nie miejsce na jej ocenę, lecz wszystko wskazuje na to, iż te krążki mają zapisaną na sobie genialną produkcję.

Poza tym jest pudełko z zawartością dodatkową - soundtrack oraz materiały filmowe.

Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo takie płytki lubię. Szczególne dobrą muzykę z gry, którą mogę ze sobą i posłuchać jakże odmiennych niż standardowo-growych okolicznościach. A jeśli mamy do czynienia z porządną porcją dźwięków, to przyjemność jest jeszcze większa. Kompozytorami tej konkretnej kompilacji 23 utworów są panowie Krzysztof Wierzynkiewicz i Adam Skorupa - tego drugiego jegomościa powinniście pamiętać z czasów pierwszego Wiedźmina.
A materiały filmowe? Cóż, również występują, lecz każdy kto śledzi internet i wiedźmina w tym mass medium, ten zauważy, że zarówno zwiastuny, jak i dzienniki dewelopera zawarte na krążku już wcześniej widział. Mało tego! Ja o większości z nich pisałem newsy, a więc i oglądać ich za specjalnie nie mam ochoty... Z rzeczy dodatkowych znajdziemy natomiast ilustracje: 30 zdjęć ze studia CDP Red, 8 artów promocyjnych oraz 20 screenów z samej gry. Prawdę powiedziawszy making-offami jestem mocno zawiedzony. Te dołączane do "jedynki" były o wiele ciekawsze.

Nadto mamy poradnik - czy może bardziej poradnik podstawowy.

Dlaczego "podstawowy"? Ano dlatego, że w sprzedaży pojawiła się jego bardziej obszerna wersja. Ta występująca w wydaniu pomoże nam ukończyć Wieśka, lecz zbyt wyczerpujących informacji w nim nie znajdziemy. Niemniej i tak doceniam fakt pojawienia się go w wersji podstawowej. Od tego chlubnego zwyczaju w dzisiejszych czasach zaczyna się odchodzić - a szkoda.

Dalej natrafiamy na pamflet Jaskra i przeklętą monetę.

Są to dość ważne fabularnie elementy - a przynajmniej tak twierdzą twórcy. Niestety ich słów nie mogę zweryfikować. Po prostu Wiedźmina 2 jeszcze nie grałem - co gorsze, nie zagram aż do poniedziałku. Niemniej to, za co mogę poręczyć, nawet w tej chwili, to jakość wykonania materiałów. Jest świetna. Papier, nadruk, pismo - wszystko klimatyczne i piękne. A moneta? Jak to moneta: ciężka, szczegółowa i... mała, a przynajmniej w porównaniu do Temerskiego Orena - stanowi jego jedną drugą.

W Edycji Premium znajdziemy również mapę.

Ten dwustronny, kolorowy - o wiele bardziej, niż dodawany do poprzednika - plan został wykonany z materiału identycznego jak pamflet. To po prostu, czy może aż, sztywny i dobry jakościowo papier. Cieszy mnie, że wydawca nie zrezygnował z tego dodatku, występującym swoją drogą także z poprzednikiem. Jasne, nie jest ona potrzeba w takcie rozgrywki (zresztą karty, czy głowa Geralta też nie), lecz wystarczy rzut okiem na mapę, by zrozumieć gdzie w tym momencie się znajdujemy. Budujemy klimat, Drodzy Czytelnicy, budujemy klimat...

Dodatkowo warta odnotowania jest obwoluta, czyli opakowanie obejmujące wszystkie elementy Edycji Premium. Materiał z jakiego go wykonano w umiejętny sposób odbija światło, przez co wszystkie metalowe elementy stroju Geralta mienią się w słońcu (tak samo jak oczy oraz tło).

Popiersie Geralta



No i czas przejść do newralgicznego punku kolekcjonerki, a za razem całego opisu, czyli do głowy wiedźmina. Miał to być element trwały, szczegółowy, ciężki i niezwykle efektowny. Czy jest? Nie do końca. To znaczy owszem, twarz Białego Wilka bardzo ładnie prezentuje się na półce - przykuwa spojrzenia zazdrośników, i tak dalej - niestety jakość materiału z jakiego ją zlepiono jest... niezbyt odporna na uszkodzenia - tak to nazwijmy. Gadżetu nie sposób zadrapać? Błąd! Ja już go podrapanego odebrałem. Moja kopia, mimo iż w dotarła w jednym kawałku, to już drobne ubytki w strukturze jej się zdarzyły. Tak więc Geralt musi stać w bezpiecznym miejscu, aby nikt go nie mógł potrącić. Wypadek, czyli roztrzaskanie, gwarantowany. No i popiersia gigantem nie sposób nazwać - raptem 17 centymetrów. Wiem, że to standard, choć zbyt wiele takim rozmiarem nie zwojujemy.


Tak pokrótce przedstawia się zawartość Edycji Kolekcjonerskiej Wiedźmina 2. Te niezwykle bogate wydanie przygotowano z dbałością o detale, a jakość materiałów użytych do ich produkcji imponuje - poza jednym przypadkiem. W tym miejscu wypadałoby postawić kluczowe pytanie: czy było warto wydać na to 230 złotych? Jak najbardziej! I nie piszę tego przez wzgląd mojej sympatii do CD Projekt Red i samego Wiedźmina - choć również. Po prostu czułem ogromną radochę odpakowując poszczególną z części tego wielkiego zestawu. A radość jest uczuciem bezcennym, prawda?
Autor:

Red


 

||
Video 1808
||

The Witcher 2 Enhanced Edition Launch Trailer

||
Video 1805
||

The Witcher 2: Enhanced Edition Graphics Comparison

||
Video 1802
||

Kim są… Wiedźmini? - Wiedźmin 2 Edycja Rozszerzona

||
Video 1795
||

WiedĹşmin 2: ZabĂłjcy KrĂłlĂłw Edycja Rozszerzona Xbox 360 Dev Diary 1

||
Video 1792
||

WiedĹşmin 2: ZabĂłjcy KrĂłlĂłw Edycja Rozszerzona Xbox 360 Dev Diary 0

||
Video 1492
||

Gameplay

||
Video 1470
||

Gameplay Today On the Spot

||
Video 1384
||

GC 10: Presentation Preview | Video Clip

||
Video 1383
||

Polish Developer Diary #1: Story | Video Clip

||
Video 1382
||

Exclusive Debut Trailer | Video Clip




Pora na Wasze komentarze:


||
Red2011-05-21 o godzinie 17:41:29, Red napisał(a):
@boon, całość była wymyślona w momencie nagrania. Wstęp, unboxing, zakończenie. Nie wiedziałem co jest w pudełku, więc i przygotować się do końca nie dało. Jasne, był spis co znaleźć się powinno, lecz rzeczywistość często weryfikuje plany.

PS. Jakość nagrania słaba? 720p...
||

||
boon2011-05-21 o godzinie 14:52:21, boon napisał(a):
muzyka za głośno - zagłusza to, co mówi "prezenter". Jakość nagrania dosyć słaba. Chwiejna kamera:P To, co mówił Sz. P. Prezenter we wstępie wydaje się jakby wymyślone w momencie nagrywania. Przydałoby się przynajmniej siąść na 5 minut i nakreślić ogólny plan wypowiedzi. Sam unboxing właściwy już bardzo przemyślany.
I unikaj ciągłego "eem..." "yyy..." itp.

Wstęp słaby. Reszta zasługuje na 4,5 /6.
Montaż 6/6
||

||
Gigsav2011-05-18 o godzinie 15:28:13, Gigsav napisał(a):
@Anonim:
Dźwięk powiadasz? Akurat skręciałem materiał i fakt - końcówka, przynajmniej mnie, wydaje się niemrawa, ale początek? O co konkretnie chodzi?
||

||
Gość kowalsky.2011-05-16 o godzinie 16:32:48, Gość kowalsky. napisał(a):
Generalnie ok. operator mógłby trochę sztywniej trzymać tę kamerę xd
||

||
Gość anonimowy2011-05-16 o godzinie 09:58:57, Gość anonimowy napisał(a):
Red, co to jest everyman.... Pisze najelpiej z gejma prowadzi podcast super głos naturalny przed kamerą. No ja pier. Szacun stary szacun. A material kuleje pod względem audio tylko. Tzn. początek kuleje bo później jest już wypas.
||

||
TNTCamp2011-05-15 o godzinie 22:24:47, TNTCamp napisał(a):
No niestety :)
||

||
Red2011-05-15 o godzinie 22:15:43, Red napisał(a):
Sam unboxing był nagrany właśnie z mikrofonem, niestety wstęp i zakończenie pozostały na mikrofonie wbudowanym w kamerę.
||

||
Gigsav2011-05-15 o godzinie 22:05:18, Gigsav napisał(a):
Całość nagrana komórką - więc i tak jest nieźle (chyba...) :) Ale podzielam zdanie, że mikrofn by się przydał, choć taki sprzęt na ulicy nie leży...
||

||
TNTCamp2011-05-15 o godzinie 21:49:00, TNTCamp napisał(a):
Bardzo ciekawie to wyszło (mówię o filmiku). Jedyne co by się przydało, jeśli macie robić to częściej, to sprzęt audio. Mam na myśli jakieś mikrofony, bo dźwięk nie prezentuje się najlepiej. Mimo to jest super!
||

||

Witaj niezarejestrowany, możesz dodać swój komentarz, jednak ten będzie widoczny po akceptacji przez moderatora. Zaloguj się aby dodać komentarz bez czekania:



Nick:

||


Tylko zarejestrowani użytkownicy mają odblokowane wszystkie funkcje serwisu (w zależności od poziomu).

Zachęcamy do rejestracji, zalogowania lub przypominacza hasła. Osoby zalogowane są premiowane m.in. brakiem wyświetlania reklam w serwisie i gwarantujemy brak spamu na poczcie. Zarejestrowani maja dostep do serwisu w wyzszej jakosci.




Nintendo GamersGate IQ Publishing Cenega City-Interactive Techland
Nasz serwis wciąż ewoluuje, cały czas szukamy miejsca w internecie, które nie wypełniają inne serwisy. Na początek próbujemy otworzyć się i zjednoczyć z naszym serwisem inne strony tematyczne. Jeżeli jesteś w redakcji dobrego ale niezbyt popularnego serwisu - skorzystaj z naszego darmowego programu promocji takich serwisów! Szczegóły dostaniesz po rejestracji i wysłaniu wniosku o Współpracę za pomocą tego formularza