frame
zarejestruj
Miodny.PL Logo























Nie masz uprawnień redakcyjnych!

Dlaczego nasze serwisy wykorzystuja pliki cookies?
Uzywamy w celach statystycznych, reklamowych oraz autoryzacyjnych. Zawsze mozesz zastrzec cookies w swojej przegladarce. Jesli nie to pamietaj, ze m.in. nasza strona korzysta z tej technologii...


artykul
Data: 2010-09-26, autor: Mantis, dotyczy: gc WII

Metroid Prime 2 Echoes (kochany) VS Metroid Prime 2 (znienawidzony)

||
Metroid Prime
||
Kochany Metroid zachwyca złożonością świata przedstawionego, daje radość z odwiedzenia każdej nowej lokacji, z odkrycia wszystkich przedmiotów i dodatków. Skanowanie lokacji może wydawać się nudne, ale gdy gra się w kochanego Metroida – nigdy człowiek nie czuje się znużony, a i ten wspaniały Metroid nie zmusza nas do ciągłej walki, jedynie wrzuca raz po raz niezbyt trudnych przeciwników w poniektórych lokacjach, tak dla chwilowej ekscytacji i malutkiej odmiany, ale oczywiście w stonowanych ilościach by nie przeszkadzać w eksploracji. Ale niestety ten zły i niedobry, znienawidzony Metroid serwuje pełno trudnych bossów do których trzeba przedzierać się długie połacie terenów, bo punkty z zapisem stanów są na ogół rzadkością, a i nieraz bywa, że są poukrywane tak aby jeszcze bardziej utrudnić graczowi życie. Na szczęście na pomoc przychodzi sprawiedliwy Metroid ze swoimi licznymi efektami graficznymi, które cieszą oko, a muzyka jest miodem na ucho. Ale ten zły Metroid ciągle miesza i przeszkadza, zmusza nas do odwiedzania ciemnych zakamarków, gdzie nawet atmosfera nam szkodzi i ciągle ubywa nam życia.
- Będziecie umierać w męczarniach! – Rzecze zły Metroid.
- Nie pozwolę by tak się działo, gracz ma się bawić, a nie frustrować… - w odpowiedzi Metroid prawy.
I tak ciągle między nimi spór się toczy, aż obaj postanowili stworzyć dwie gry sklejając w jedną całą.
- Więc tak, Ty dostajesz swój świat, a ja swoją ciemną stronę w której gracz będzie co chwilę umierał.
- A w moim świecie będzie piękna pogoda i łatwi rywale…
- Może niech jeszcze gra sama się przechodzi? – Zadrwił Metroid zgorzkniały.
- Mi nie zależy na wyżyłowanym poziomie trudności, wolę by szukano bonusów i lokacje podziwiano, powoli i dokładnie.
- Flaki z oleję mówię ci bracie. Ten koleś przed telewizorem siedzący oczekuję wielopoziomowych walk z bossami, na pograniczu przetrwania, potrzebuje szarości i najlepiej aby lało się pełno krwi.
- Oj na to już nie zezwalam! – Wykrzyczał z oburzeniem zacny Metroid, a następnie powiedział – nie potrzebne nam są czerwone plamy, to takie ordynarne i prostackie. Dajmy jak poprzednio bronie którymi będzie głównie się drzwi otwierało, a na drugim planie niech tam już eliminuje te biedne istoty.
Do porozumienia dojść nie mogli, gdy dobry Metroid dał łatwych przeciwników, ten zły czarną mocą ich opętywał i trudniejszymi sprawiał. Gdy ten sprawiedliwy dał specjalny kombinezon by łatwiej graczowi było przeżyć po ciemnej stronie planety, drugi w drodze protestu wytworzył jeszcze silniejszy gaz trujący. I tak w kółko bez ładu i składu się kłócili, ciągle sobie dogryzali, przeszkadzali, a nawet wyzwiskami się posługiwali.
- Myślisz kretynie, że ktoś nas kupi gdy do grzybków tylko będzie się strzelało?
- Ależ oczywiście , są jeszcze gracze mądrzy, nie tacy jak Ty idioto. – odpowiedział dobry.
- Ale w zdecydowanej mniejszości i na ogół już przy konsolach nie przesiadujący. Trzeba się sprzedać, oto nasze wyzwanie.
- Wolę by nas latami wspominano, a nie na top listach sprzedaży wpisywano.
Obaj uparci i zawzięci już nie tylko między sobą boje toczą, ale i na gracza się rzucają. Dobry oferuje same słodkości – przepiękne lokacje, nowe umiejętności, jeszcze więcej z rozgrywki płynącej miodności. Złemu nie odpowiada taka taktyka i na każdym kroku stara się zabić, zadeptać, spalić i posolić. Wypuszcza w tym celu ze swej piwnicy wszelakiej maści potwory i bestie, a te rozboju rządne utrudniają przejście omawianej przygody. I o ironio choć zły tak się starał naszkodzić i graczowi krwi napsuć, jednak sprawił, że choć się człowiek męczy, po przejściu etapu czuje się usatysfakcjonowany.
- Nikt nas nie pokocha… - ze łzami w oczach dobry Metroid wyznaje.
- Kochać nas będą długie lata! – Nieprawy Metroid japę wydziera.
Obaj rację mieli, obaj się mylili. A cóż to za cuda? To gra Metroid Prime 2 Echoes którą się kocha i nienawidzi. A morał tej bajki jest krótki i niektórym znany – choć czasami sobie przeszkadzamy, wspólnymi siłami chcąc, nie chcąc więcej osiągamy. [Mantis]
Autor:

Mantis


 




Pora na Wasze komentarze:


||
Bloo2010-09-28 o godzinie 16:18:36, Bloo napisał(a):
haha, nie znam drugiej takiej recenzji :P
||

||

Witaj niezarejestrowany, możesz dodać swój komentarz, jednak ten będzie widoczny po akceptacji przez moderatora. Zaloguj się aby dodać komentarz bez czekania:



Nick:

||


Tylko zarejestrowani użytkownicy mają odblokowane wszystkie funkcje serwisu (w zależności od poziomu).

Zachęcamy do rejestracji, zalogowania lub przypominacza hasła. Osoby zalogowane są premiowane m.in. brakiem wyświetlania reklam w serwisie i gwarantujemy brak spamu na poczcie. Zarejestrowani maja dostep do serwisu w wyzszej jakosci.




Nintendo GamersGate IQ Publishing Cenega City-Interactive Techland
Nasz serwis wciąż ewoluuje, cały czas szukamy miejsca w internecie, które nie wypełniają inne serwisy. Na początek próbujemy otworzyć się i zjednoczyć z naszym serwisem inne strony tematyczne. Jeżeli jesteś w redakcji dobrego ale niezbyt popularnego serwisu - skorzystaj z naszego darmowego programu promocji takich serwisów! Szczegóły dostaniesz po rejestracji i wysłaniu wniosku o Współpracę za pomocą tego formularza