frame
zarejestruj
Miodny.PL Logo























Nie masz uprawnień redakcyjnych!

Dlaczego nasze serwisy wykorzystuja pliki cookies?
Uzywamy w celach statystycznych, reklamowych oraz autoryzacyjnych. Zawsze mozesz zastrzec cookies w swojej przegladarce. Jesli nie to pamietaj, ze m.in. nasza strona korzysta z tej technologii...


artykul
Data: 2010-08-18, autor: Mantis, dotyczy: Wszystkie

O horrorach i pośladkach panienek słów kilka


We wspomnieniach wielokrotnie powracam do dawnych czasów, chwil, w których byłem
||
o horrorach i posladkach panienek slow kilka
||
jeszcze małym wyrostkiem, a o świecie dorosłych wiedziałem tylko tyle, że istnieje i jakoś tam się ma. Muszę przyznać w tym miejscu, że miałem beztroskie dzieciństwo. Jednak jak każdy młokos chciałem jak najszybciej dorosnąć i przyruchać, teraz chciałbym z powrotem powrócić na łąki i inne wiejskie zakamarki by bawić się równie radośnie jak kiedyś. By osiągnąć ten efekt zdarza mi się zalać robaka, ale częściej, no dobra równie często zagrywam się w gry przeznaczone dla dzieci. Nie wstydzę się do tego przyznawać, a zresztą seria Ratchet nie jest tworzona tylko z myślą o najmłodszych. Troszkę się zamotałem i odszedłem od tematu jakim chciałem się zająć. Więc było to tak, kiedyś za siedmioma melinami i siedmioma posterunkami, w kraju bezprawia i ciągle młodniejącego Krzysia z Polsatu, gdy jeszcze jako dziecko, miałem pod swoim telewizorem PSX’a i pociskałem na nim w takie pozycje jak Spyro, czy Crash, nie pozostawałem obojętny na gry z kategorią wiekową sporo większą niż moja. Ogrywałem wtedy serię Resident Evil, ciesząc przy tym japę jak głupi zombie do nadgniłego kawałka ludzkiego mięsa, nie pozostawałem obojętny co do pierwszej części Silent Hill, oraz genialnej gry nazywającej się Alone in the Dark 4: The New Nightmare. Gierki te bezapelacyjnie posiadały swoją magię, rewelacyjny klimat nakręcany między innymi poprzez iście filmowe ustawienia kamery. Na dziś dzień bardzo archaiczne i niewygodne ustawienia kamery (pan operator kamery chyba był leniwcem), ale wraz z ich wyeliminowaniem horrory straciły swój urok. Inna też sprawa, że gatunek ten w obecnych czasach jest na wymarciu. Boli mnie to straszliwie, ale czy można coś z tym poradzić? Czy można w jakiś sposób odszukać tą zagubioną gdzieś atmosferę? Ten swoisty i namacalny klimat? Jest jeszcze miejsce na trudne zagadki w grach? Aż tak gracze zgłupieli i stali się ograniczeni, że potrafią tylko za wajchy pociągać? Co też stanowi dla nich nie lada wyzwanie z odgadnięciem do czego to niby ma służyć, tłumacząc się, że tak niepozornie i na penisa wyglądało… Oj przepraszam, prywatnych brudów nie będę w tym tekście prał, choć skarpetki by się przydało co najmniej wywietrzyć bo śmierdzi w promieniu kilometra. Teraz nawet sąsiedzi czują w jakich trudnych warunkach przychodzi mi pracować nad nowymi felietonami.

Odpowiedzią na większość pytań jest - oczywiście można to wszystko umieścić w dzisiejszych grach, okraszając całość wyśmienitą, walącą po gałach grafiką, powodując w efekcie poturlanie się szczęki do sąsiedzkiego ogródka, kosząc przy tym kawałek podwórka i „żywopłot betonowy” pokryty licznymi glonami i innymi ustrojstwami na nim wegetującymi. Rację tą uświadomił mi powrót po latach do jednej z moich ulubionych gier na PSX’a. Mowa tutaj o pierwszej części Dino Crisis, dla mnie tytuł to wybitny i na swoje czasy w pewnym sensie przełomowy. Regina to super suniunia była, moja pierwsza miłość. Rudy włos na jej głowie i smukła sylwetka nie powiem do czego mnie wielokrotnie skłaniały. Może troszkę przesadzam z amorami, ale nie zapomniałem, że to właśnie w tej grze Capcom po raz pierwszy w swoich horrorach zawarło patent który mógł w dzisiejszych czasach połączyć cudowny klimat dawnych pozycji ze współczesną mechaniką i wykonaniem (Regina w HD… palce lizać, konia... khe khe poprzestańmy na tym słowie). A prawię tutaj o prowadzeniu kamery w tej pozycji. Bywają momenty, że jest ona statyczna jak w Resident Evil, ale często podąża przed bohaterką, za nią, z licznymi najazdami na pośladki, bądź obok niej pokazując inne walory, czyli cycuchy. Oczywistym skutkiem tak prowadzonych ujęć są filmowe odczucia i mokre gacie. Mamy to w God of War 3, choć na widok Kratosa się nie spuszczam, jest w Heavy Rain (Ach ta Madison), dlaczego producenci horrorów całkiem o tym zapomnieli? W Dino Crisis całego środowiska nie stanowią prerenderowane tła, a trójwymiarowe obiekty. Nie wiem czy Capcom było pierwsze, ale nie zmienia to mojego zdania, że umieszczenie takiej kamery tylko w Resident Evil: Code Veronica poza grą z dinozaurami było wielkim marnotrawstwem. Na stos z nimi! Niech zapłacą za karmienie nas tak cudownymi horrorami za czasów pierwszej konsoli Sony. Narobili nam smaku, a później sami uśmiercili swoje kury znoszące złote jajka, pewnie się przy tym śmiejąc nam prosto w twarz, gdy gotowali rosół z tego całego drobiu. Nawet hultaje nie powiedzieli czy dobry był?


następna strona


Zagadki? Takowe występują na obecnej generacji konsol w śladowych ilościach i raczej mają efektownie wyglądać, a nie bulwersować. Bo jak to by gracz się zaciął, jeszcze godzien pomyśleć, że za głupka go mamy i nie kupi naszej następnej gry. A jakoż by znowu swe zyski ograniczać, zaprawdę powiadam Wam, toż to, zaiste, się w pale nie mieści. Ot i cała racja kierowana prawami rynku. Za dużo na naszym poletku wyrosło niedzielnych graczy i zbyt łakomy jest to kąsek by masowo produkować gry stanowiące wyzwanie. Tyczy się to właśnie zagadek, jak i poziomu trudności. Ale oczywiście prawdziwy gracz dostaje i dostawać będzie produkcje przeznaczone dla niego. Gorzej właśnie jeśli jest się fanem konsolowych horrorów, a już całkiem jest się w głębokiej du*ie gdy ma się chrapkę na straszydła z czasów PSX w wykonaniu HD. Tego po prostu nie ma i chyba pozostaje nam przestawić oczy na piksele i niską rozdzielczość z PSX’a by powrócić do tego klimatu, co kiedyś.

A właśnie, skoro mowa o klimacie, a jest to aspekt za czasów szaraka odbijający mocarnie wielkie piętno. Klimat można było nabierać wiadrami i radośnie się w nim taplać, bo wpadało się w niego jak przysłowiowa śliwka w kompot, jak gwiazda porno w potoki nasienia [...OMG -kor.]. Pisałem już wcześniej, że wpływ bardzo duży na klimat miała praca kamery, ale swoje też robiła atmosfera budowana poprzez częste powracanie do starych miejsc, gdzie niby już nam nic nie grozi, a jednak nie zawsze można było być tego takim pewnym. W dobie PS3 i X360 praktycznie nie ma miejsca na gry, w których wielokrotnie depcze się po swoich śladach. W takim Dino Crisis niektóre korytarze odwiedzało się multum razy i wcale nie wpływało to jakoś negatywnie na rozgrywkę. Nie miałem ochoty rzucać padem o ścianę i wyzywać developera za lenistwo, że niby nie chciało im się więcej lokacji projektować. Lubiłem szukanie kodów, haseł, kluczy, rozwiązywanie zagadek, dzięki temu każdorazowe odkrycie nowej lokacji fascynowało i dawało wielką radość. Człowiek zastanawiał się co może być za następnymi drzwiami, cóż tam nas może czekać? Dino Crisis przeszedłem 9 razy i za każdym razem nie posiadając nawet karty pamięci. Przy 7 razie bez problemu przechodziłem grę w trochę ponad trzy godziny, wcale przy tym się nie śpiesząc. Pokazuje to jedynie jak całość sprytnie była zaprojektowana, skoro nie nużyła przy którymś tam przejściu. Nowe gry przechodzę na ogół tylko raz, choć oczywiście są wyjątki.

Chyba na dziś pozostawię już ten temat, w pewnym sensie domknięty, ale nadal podatny na przeciąg w postaci potoku słów zapisanych przez Was w komentarzach, jak i przez ze mnie w innych tekstach. Zapytajcie sami siebie w tym momencie, czy nie brakuje Wam tych starych klimatycznych horrorów? Tych idealnych proporcjonalnie cycków Reginy? Tego odkrytego dekoltu Jill w Resident Evil 3? Nie brak Wam horrorów Capcomu?[Mantis]

poprzednia strona

Autor:

Mantis


 




Pora na Wasze komentarze:


||

Witaj niezarejestrowany, możesz dodać swój komentarz, jednak ten będzie widoczny po akceptacji przez moderatora. Zaloguj się aby dodać komentarz bez czekania:



Nick:

||


Tylko zarejestrowani użytkownicy mają odblokowane wszystkie funkcje serwisu (w zależności od poziomu).

Zachęcamy do rejestracji, zalogowania lub przypominacza hasła. Osoby zalogowane są premiowane m.in. brakiem wyświetlania reklam w serwisie i gwarantujemy brak spamu na poczcie. Zarejestrowani maja dostep do serwisu w wyzszej jakosci.




Nintendo GamersGate IQ Publishing Cenega City-Interactive Techland
Nasz serwis wciąż ewoluuje, cały czas szukamy miejsca w internecie, które nie wypełniają inne serwisy. Na początek próbujemy otworzyć się i zjednoczyć z naszym serwisem inne strony tematyczne. Jeżeli jesteś w redakcji dobrego ale niezbyt popularnego serwisu - skorzystaj z naszego darmowego programu promocji takich serwisów! Szczegóły dostaniesz po rejestracji i wysłaniu wniosku o Współpracę za pomocą tego formularza