frame
zarejestruj
Miodny.PL Logo























Nie masz uprawnień redakcyjnych!

Dlaczego nasze serwisy wykorzystuja pliki cookies?
Uzywamy w celach statystycznych, reklamowych oraz autoryzacyjnych. Zawsze mozesz zastrzec cookies w swojej przegladarce. Jesli nie to pamietaj, ze m.in. nasza strona korzysta z tej technologii...


artykul
Data: 2010-04-20, autor: Mantis i Bloo, dotyczy: xbox

Wspomnienia gracza cz.3: Xbox


Mantis: Cykl felietonów „Wspomnienia gracza” dotyka tytułów drugiej młodości, ale nadal
||
xbox
||
bardzo grywanych, tak że po dziś dają one masę radości, z obcowania z nimi. Jak do tej pory zajmowałem się generacją N64 i pierwszej stacjonarnej konsoli Sony, tym razem jednak chciałbym przejść do późniejszej generacji, a konkretniej do tylko jednej konsoli. Chodzi tu o Xbox’a od Microsoftu. Felieton ten napiszę we współpracy z Bloo, bo co dwie głowy, to nie jedna. Zapytacie się czemu wybraliśmy klocka? Padło akurat na niego, bo Microsoft postanowił odpiąć swoją pierworodną konsolę od sieci xbox live. Tym sposobem oficjalnie ją uśmiercając.

Bloo: Przygodę z past-genami rozpocząłem z PS2. Po kilku latach, po wyczerpaniu większości hitów Carnuli, po lekkim znudzeniu tą maszynką, zapragnąłem konkurenta. Nigdy nie miałem konsoli Microsoftu - także chcący coś nowego, wziąłem Xbox’a. W komplecie było Halo 2 oraz Fifa 2003... Pierwsze wrażenia? Fatalne! Konsola pod względem wyglądu mi się podoba (choć plastik jakiś tani), to pad - już nie bardzo. Rozłożenie przycisków jest chybione, w takie sportówki czy Tony’ego Hawk’a granie jest prawie niemożliwe...

Mantis: Dobra to są Twoje wrażenia z pierwszego kontaktu z xbox'em, a teraz przechodzimy do meritum sprawy - gier nań wychodzących. Chyba obaj się zgodzimy w twierdzeniu, że Ninja Gaiden Black jest jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym tytułem wydanym na xbox'a. No więc zaczynamy.

Ninja Gaiden / Ninja Gaiden Black (xbox, 2004/2005)
Tytuł ten zachwycał w dniu premiery swoją grafiką, Pierwsza wersja tej wyśmienitej gry miała swoja premierę w 2004 roku. Pozycja Team Ninja dała się we znaki wielu graczom za sprawą wyżyłowanego poziomu trudności. Ninja Gaiden to tytuł dopracowany i bardzo długi. Nieszybko odejdziecie od konsoli gdy zakupicie ten tytuł. W 2005 wyszedł Ninja Gaiden Black. Jest to ta sama część, co wydana w 2004 roku, ale wzbogacona o wiele ulepszeń. Wersja Black niemal okazała się być ideałem, ale przeszkodziła jej w tym praca kamery z którą czasami można było się pogubić. Twoje zdanie Bloo na temat tej gry?

Bloo: Grałem w Ninja Gaiden, ale bez dopisku Black. Co uważam o tej grze? Z pewnością jest hardkorowa. Posiada surową, ale przez to świetną grafikę. System walki niszczy złożonością i skomplikowaniem takie tuzy jak God of War czy DMC. Ale przynajmniej dla mnie - jest ona za trudna. Jednak, jeśli zdasz sobie sprawę, że mashowanie przycisków tylko pogarsza sprawę, a jedynie mądre naciskanie buttonów daje efekty, to wtedy zaczyna się prawdziwa zabawa. Wg mnie, nie jest to najlepsza gra na Xboxa, ale rozumiem, że była w pewnym rodzaju przełomem podczas premiery.

Halo / Halo 2 (xbox, pc, 2002/2004, 2003/2007)
Wg mnie, świetnym tytułem jest Halo 2. Nie grałem w jedynkę, więc nie wiem jakie zmiany zaszły, ale tytuł wybija się KLIMATEM. Choć fioletowe potworki niezbyt mi pasują, to grało się bardzo dobrze. Tytuł pokazuje swoje pazury przy multi-player - z kumplem młóciliśmy ten tryb godzinami i dalej się nie znudził. Trzeba również wspomnieć o kooperacji, choć jakichś szczególnych pomysłów, które wymagały by współpracy graczy, tam nie zauważyłem. A czy Tobie Halo 2 się spodobał?

Mantis: Pierwsza część Halo była ogromnym przełomem i chyba najlepszym tytułem startowym jakie kiedykolwiek ujrzał światło dzienne. Za pewne Ty Bloo powiesz, że to Super Mario 64 dzierży ten zaszczytny tytuł, ale dla mnie ukazanie się Halo na pierwszego xbox'a było większym uderzeniem. Po Mario każdy się spodziewał rewolucji, a Halo wraz z x-pudłem były w cieniu potęgi PlayStation 2. Tym niemniej ogromne było zdziwienie, że konsola amerykańskiego koncernu wystartowała z tak potężnym przytupem. Druga część Halo podobała mi się bardziej, ale już nie stanowiła takiego przełomu co poprzedniczka, zdecydowanie jednak widać było próby walki developera z wadami jakie posiadało Halo. Lokacje stały się bardziej zróżnicowane, a bronie perfekcyjnie zbalansowane. Tryb szarpania po sieci stanowił istny przełom.


następna strona


Splinter Cell / Splinter Cell: PT / Splinter Cell: CT(xbox, ps2, gc, pc, 2003/2004/2005) / Splinter Cell: DA (xbox, ps2, gc, pc, Wii, ps3, x360, 2006)

Seria Splinter Cell ukazywała się na wszystkie wiodące platformy, ale zawsze wersja na xbox'a była najbardziej dopracowana. Posiadała najładniejszą grafikę, etapy były sporo większe, a i gra po sieci najwygodniejsza w usłudze xbox live. Trzecia część stanowiła istny pokaz mocy xbox'a. Objawiło się to w nieziemskim wykonaniu, ale i w mniejszym natężeniu napisu "loading" w trakcie rozgrywki. Na ps2 i gc co jakiś czas trzeba było czekać aż dane się doczytają, tym czasem na xbox'ie etap wczytywał się od razu cały. Ostatnia część Splinter Cell'a na xboxa była w cieniu wersji z x360, ale jeśli chodzi o starsze konsole, to nadal wielkie pudło rządziło.

Bloo: Splinter Cell to znakomita skradanka, będąca niezłym uzupełnieniem MGS-a. Czym się różni Rybak od Węża? Mamy więcej technologii, mniej fabuły, większy nacisk na gameplay aniżeli filmiki ... Ja lubię obie serie, choć MGS-a bardziej doceniam. Dla mnie SC ma jedną poważną wadę - brak tego "czegoś". Czego? Nie wiem jak to określić - duszy, czegoś nowatorskiego, magnetyzującego... Eh, ale narzekam. Trzeba odnotować również genialne soundtracki Amona Tobina. Pierwsze trzy części zbytnio się od siebie nie różnią, są bardzo wtórne. Dopiero Double Agent próbuje paru nowych patentów, pomysłów, choć stracił przy tym trochę klimatu.

Oddworld: Stranger Wrath (xbox, pc, 2005)
Osobiście to moja ulubiona gra na X-a. Doceniam ją za niepowtarzalny, niesamowity, genialny klimat. Kocham za ten świat, za kurczaki, za miasta. Toleruję udany gameplay, dobrą animację. Jest to dla mnie najpiękniejsza gra na konsolę Billa. Takie gry wychodzą bardzo rzadko, a szkoda. Jako dodatek - mnóstwo humoru. Nasz główny bohater to niezły madafaka, mało mówi, dużo działa i większość mniemanych bohaterów może mu podskoczyć. Minusy? Może poziom trudności, bo raz jest trudno, raz strasznie łatwo. No i dobija lekko schemat, bo dostajesz zlecenie zabicia kogoś - wykonujesz zadanie - i wracasz po pieniądze. Co prawda pod koniec mamy niezłe twisty (nic nie zdradzę...), ale trudno. I ostatni minus, to długość gry. Jest to bardzo krótka przygoda, ale nudzić się nie będziemy. Polecam!

Mantis: Ogólnie ja też kocham świat Oddworld'a. A Stranger Wrath jest tytułem bardzo dobrym. Faktem jest wszystko, co wypisał Bloo powyżej. Humor tej pozycji nie objawia się tylko w dialogach, a może nawet przede wszystkim w kreacji postaci i świata przez nie zamieszkałego. Jest to tytuł bardzo oryginalny i głupotą było by jego przeoczenie na swojej liście gier obowiązkowych do zaliczenia.

Doom 3 (xbox, pc, 2004/2005)
Tytuł ten zapowiadany był jako absolutny megahit. Już przy okazji premiery xbox'a wiadomo było, że Doom 3 na nim zagości. Wersja pecetowa miała swoją premierę w 2004, a w 2005 wylądowała w końcu na xbox'ie. Konsolowcy dostali tryb grania po sieci i niemal identyczny tryb single. Grafika nie dawała nawet przez chwilę odetchnąć konsoli z zielonym logiem. Zawiodła niestety rozgrywka, pierwsza godzina jest iście przerażającym, ale i wspaniałym doznaniem. Później wszystko jakby się gdzieś gubi i traci na klimacie. Staje się monotonne i nudne. Doom 3 to idealny przykład, że grafika nie jest najważniejszym czynnikiem w grach, a jedynie pośrednikiem w dobrej zabawie.

Bloo: Doom 3 pasuje mi, ale na 15 minutowe partyjki, gdy ten czas mija, to gierka zaczyna najzwyczajniej w świecie... nudzić. Monotonia to drugie imię tej produkcji. Szkoda również, że wszędzie jest tak ciemno. Brak otwartych przestrzeni może ma klimat, ale nie dla mnie. W moim mniemaniu grafika jakimś siódmym cudem świata nie jest. Fajny, prosty jak cep fpp. Nie mam pojęcia jak tam się można bać. Chyba tylko z braku amunicji :).

Conker: Live & Reloaded (xbox, 2005)
Remake gry z N64. Jeśli w Oddworldzie można powiedzieć, że jest dużo humoru, to w Conkerze jest cały ocean! Mnóstwo nawiązań do popkultury, hardkorowych akcji (typu gadająca kupa, rzyganie itd.) oraz świetnych dialogów. Widać jednak, że gra ma już swoje latka - a twórcy nie usprawnili pod względem gameplay’u praktycznie nic. Graficznie jest bardzo dobrze - tu się przyczepić nie można. Biorąc pod uwagę fakt, że Xbox nie jest świątynią dla platformerów, to Gracze nie powinni narzekać i brać rozgadanego wiewióra jak najszybciej!


poprzednia stronanastępna strona


Mantis: O tak! Conker powrócił na xbox'a i rozwalił całą konkurencję. Inna sprawa, że praktycznie nie miał z kim konkurować, ale to mało istotny detal. Grafika zasadziła mi w swoim czasie kopa między oczy. Jest to tytuł po dziś przepiękny. Ale i tak grafika to zaledwie któreś tam z kolei imię, w obliczu rewelacyjnego humoru. Zawsze przy piwku z kumplami wspominam dialogi, między innymi z przygód rudego wiewióra. Z wielką nadzieją czekam na drugą część na x360, ale do tego chyba nigdy nie dojdzie. Wielka szkoda, ale to nic, bo zawsze można odkurzyć n64, bądź xbox'a

To wszystkie wielkie pozycje na xbox'a jakie dziś chciałem wam przedstawić. Oczywiście jest ich o wiele więcej, ale może resztą zajmiemy się przy okazji następnej części cyklu "Wspomnienia gracza". A tym czasem żegnam się z wami i głos oddaję Bloo.

Bloo: W następnej części powinniśmy porozmawiać o samej firmie, jej polityce, rewolucji online i wielu innych sprawach. Podsumowując - Xbox miał dużo dobrych gier, lecz osobiście konsola mną nie zawładnęła, tak jak bym tego chciał.

PS: Pominęliśmy w tekście takie pozycje jak Conker’s Bad Fur Day na n64, czy Ninja Gaiden Sigma na ps3 ponieważ są to wersje diametralnie różniące się od tych wydanych na xbox’a

poprzednia strona

Autor:

Mantis i Bloo


 




Pora na Wasze komentarze:


||
Bandi2010-04-20 o godzinie 21:37:02, Bandi napisał(a):
CYTAT:
"Konsola pod względem wyglądu mi się podoba (choć plastik jakiś tani), to pad - już nie bardzo. Rozłożenie przycisków jest chybione"


Nie wiem, może miałeś Baloona ale ja na S-ce bawiłem się znacznie lepiej niż na DualShock-u 2

CYTAT:
"Oddworld: Stranger Wrath Osobiście to moja ulubiona gra na X-a. Doceniam ją za niepowtarzalny, niesamowity, genialny klimat."


Dokładnie, jednak nie zgodzę, że gra była krótka - bawiłem się przy niej świetnie - był to prekursor takich gier jak teraz mamy na nowej generacji np Borderlands ale o wiele lepszy. Może mój komentarz jest spowodowany tym, że na najnowszej generacji konsol gry są coraz krótsze i to się odbija na ocenie długości Oddworda
||

||

Witaj niezarejestrowany, możesz dodać swój komentarz, jednak ten będzie widoczny po akceptacji przez moderatora. Zaloguj się aby dodać komentarz bez czekania:



Nick:

||


Tylko zarejestrowani użytkownicy mają odblokowane wszystkie funkcje serwisu (w zależności od poziomu).

Zachęcamy do rejestracji, zalogowania lub przypominacza hasła. Osoby zalogowane są premiowane m.in. brakiem wyświetlania reklam w serwisie i gwarantujemy brak spamu na poczcie. Zarejestrowani maja dostep do serwisu w wyzszej jakosci.




Nintendo GamersGate IQ Publishing Cenega City-Interactive Techland
Nasz serwis wciąż ewoluuje, cały czas szukamy miejsca w internecie, które nie wypełniają inne serwisy. Na początek próbujemy otworzyć się i zjednoczyć z naszym serwisem inne strony tematyczne. Jeżeli jesteś w redakcji dobrego ale niezbyt popularnego serwisu - skorzystaj z naszego darmowego programu promocji takich serwisów! Szczegóły dostaniesz po rejestracji i wysłaniu wniosku o Współpracę za pomocą tego formularza