frame
zarejestruj
Miodny.PL Logo























Nie masz uprawnień redakcyjnych!

Dlaczego nasze serwisy wykorzystuja pliki cookies?
Uzywamy w celach statystycznych, reklamowych oraz autoryzacyjnych. Zawsze mozesz zastrzec cookies w swojej przegladarce. Jesli nie to pamietaj, ze m.in. nasza strona korzysta z tej technologii...


archiwum
Data: 2011-01-09, autor: Płaski Smak, dotyczy: XBOX 360 PS3

Zapowiedź Knights Contract


Początek bieżącego roku będzie maniakalną ucztą dla wszystkich lubujących się w
||
knights contract
||
różnej maści slasherach. W szranki między sobą staną dobrzy znajomi, którzy skonfrontują również swoją legendarną formę z kmiotem nowych obiecujących rąbanin. Jucha wylewająca się z ekranów hektolitrami w pierwszym kwartale 2011 roku, powinna porwać wszystko co stanie jej na drodze niczym złowieszcza rzeka krwi.

Game Republic wraz z Game Bandai także zasili ów rwący nurt swoją własną produkcją. W pryzmacie domniemanych oponentów gra póki co prezentuje bardzo przeciętną formę, może wręcz zostać dosyć brutalnie zmasakrowana przez konkurencję. Jednak mimo to warto już teraz głębiej zapoznać się z tym co będzie miała do zaoferowania. Twórcy tej krwawej jatki zakrawającej czasem także o horror, wprawdzie nie mają na swoim koncie specjalnie wyróżniających się produkcji z tegoż gatunku. Być może tą pozycją udowodnią że progres ich zdolności i pomyślunku zmierza w dobrą stronę, a nie w otchłań ironicznych komentarzy i zapomnienia. Czym tym razem uraczą nas deweloperzy? Masą mięsa armatniego, pokaźnym pokładem akcji i jak to zresztą w grach hack'n'slash bywa- nie do końca porywającą fabułą, aczkolwiek opowiastką całkiem znośną, oraz przyjemnie póki co prezentującą się oprawą.

Knights Contract zabierze nas w podróż do osiemnastowiecznych Niemiec. Tyle tylko iż uniwersum ozdobione zostanie sporą domieszką fantastycznych urozmaiceń, co oczywiście jest dosyć zrozumiałym faktem. Japońskie studio Game Bandai swoją inspirację zaczerpnęło poniekąd aż z samego Fausta, co zdecydowanie wyróżnia ich spośród grona pozostałych skośnookich producentów. Ze szczypty udostępnionych informacji można zatem łatwo wywnioskować iż cała przedstawiona historia, będzie traktować o ulubionym zajęciu ówczesnych awanturników. Chodzi oczywiście o cieszące się niechlubną sławą wiedźmy i ich masowe rzezie. Fabuła ciągle oplatać ma ten wątek przeróżnymi splotami, bezpośrednio związanymi właśnie z tym zagadnieniem. Tymże sposobem w grze dane będzie wcielić się w osobnika, dla którego polowanie na czarownice to nieodłączna cząstka jego życia. Heinrich słynie z bardzo brutalnych sposobów egzekucji i jest niebywale obyty z tym fechtunkiem. Podczas jednej z krwawych eskapad zabija on czarownicę Gretchen, która nim wyzionęła ducha rzuciła na swego oprawcę klątwę nieśmiertelności. W następstwie wydarzeń nieszczęśnik zostaje uznany za skażonego złą magią człeczynę i musi emigrować w jakieś odludne miejsce. Sielankowa atmosfera nie trwa jednak zbyt długo. Jak łatwo się domyślić i co raczej nie powinno być dla nikogo większym zaskoczeniem, zewsząd napływają niezliczone hordy mrocznych sługusów- to zaś naturalnie zagraża całemu uniwersum. W niesprecyzowanych do końca okolicznościach z zaświatów w postaci pięknej kobiety powraca wyżej wspomniana Gretchen. Wraz z nią Heinrich pocznie przerabiać wszelakie plugastwo na steki, nagrodą za zwycięstwo ma być zdjęcie klątwy nieśmiertelności, która wyraźnie przeszkadza naszemu bohaterowi.

Historia może i nie zbyt intrygująca, lecz stanowi pewnego rodzaju miła odskocznię od znanych i notorycznie przedstawianych schematów. Knights Contract- jak na hack'n'slasha przystało- będzie grą przepełnioną wartką akcją, gdzie liczyć ma się szybkość wciskania przycisków na naszym padzie, kombinacji wywołujących śmiercionośny taniec bohatera. Henrich w zasadzie jest protagonistą dosyć niezwykłym, przynajmniej pod jednym względem. To typowy umięśniony wojak który doskonale radzi sobie z walką wręcz, nie są mu również obce tajniki zbrojnej destrukcji z użyciem broni białej. Głównym narzędziem eksterminacji maszkar ma być kosa- taki arsenał poznaliśmy już w kilku znanych produkcjach. O jego wyjątkowości decyduje jeden, mający dosyć wyraźne w założeniach gry fakt. Z racji iż ciąży na nim klątwa, postać nie będzie mogła przez dłuższą część podróży zwyczajnie zginąć, swojego tyłka Henrich bronić więc nie będzie musiał. Kulą u nogi stanie się Gretchen która nie powieliła wyjątkowości swojego kompana. Ta odrodzona z zaświatów eks- czarownica swoimi zgrabnymi dłońmi wspomagać ma osiłka, doskonale ponoć radzić ma sobie z najskrytszymi arkanami magii. Dwóch bohaterów, więc każdemu wydawać się może że będziemy mieli do czynienia z klasycznym trybem kooperacji. Skośnoocy producenci i pod tym względem mają dla nas następną niespodziankę. Jedyną postacią którą można sterować jest Henrich, zaś towarzyszącej nam damie wydawać będziemy proste polecenia, w następstwie których przykładowo rzuci ona jakiś czar, zwiększający szybkość tudzież atak osiłka. Zdolności obu postaci prawdopodobnie można łączyć w efektowne kombinacje, co z pewnością da duże pole do manewru. W praktyce może się to okazać głównym gwoździem do trumny dla owego tworu. Osobiście nie zachęca mnie wzniosły fakt i mus ratowania i ochrony niewieściego tyłka. Do dnia premiery Game Republic wraz z Namco Bandai być może zmienią coś w tym aspekcie, sprawiając iż Gretchen stanie się w pełni grywalną postacią.


następna strona


Na przedstawionych przez twórców materiałach ukazuje się slasher wyglądający poprawnie, z pewnością szoku wizualnego nie wywoła. W Knights Contract ciekawie prezentują się potyczki, jest dynamicznie, krwawo a całość okraszona została ciekawymi finisherami. Nie zabraknie również emocjonujących walk z bossami, które ponoć mają być bardzo pokaźnych rozmiarów. Cóż więcej można dodać. Informacji nie ma zbyt wiele, te którymi uraczyło nas Game Republic wywołują dosyć mieszanie uczucia. Z jednej strony kilka ciekawych rozwiązań które jednak kolidują z pewnymi założeniami. Premiera już w lutym, konkurencję ta produkcja będzie miała wyjątkowo mocną i chyba jest oczywiste jak w tym starciu wypadnie. Zapowiedziano premierę kilku legendarnych już hack'n'slashy, mimo to z niecierpliwością na pozycję od Namco Bandai czekam.

poprzednia strona

Autor:

Płaski Smak


 

||
Video 1490
||

Launch Traler




Pora na Wasze komentarze:


||

Witaj niezarejestrowany, możesz dodać swój komentarz, jednak ten będzie widoczny po akceptacji przez moderatora. Zaloguj się aby dodać komentarz bez czekania:



Nick:

||


Tylko zarejestrowani użytkownicy mają odblokowane wszystkie funkcje serwisu (w zależności od poziomu).

Zachęcamy do rejestracji, zalogowania lub przypominacza hasła. Osoby zalogowane są premiowane m.in. brakiem wyświetlania reklam w serwisie i gwarantujemy brak spamu na poczcie. Zarejestrowani maja dostep do serwisu w wyzszej jakosci.




Nintendo GamersGate IQ Publishing Cenega City-Interactive Techland
Nasz serwis wciąż ewoluuje, cały czas szukamy miejsca w internecie, które nie wypełniają inne serwisy. Na początek próbujemy otworzyć się i zjednoczyć z naszym serwisem inne strony tematyczne. Jeżeli jesteś w redakcji dobrego ale niezbyt popularnego serwisu - skorzystaj z naszego darmowego programu promocji takich serwisów! Szczegóły dostaniesz po rejestracji i wysłaniu wniosku o Współpracę za pomocą tego formularza