frame
zarejestruj
Miodny.PL Logo























Nie masz uprawnień redakcyjnych!

Dlaczego nasze serwisy wykorzystuja pliki cookies?
Uzywamy w celach statystycznych, reklamowych oraz autoryzacyjnych. Zawsze mozesz zastrzec cookies w swojej przegladarce. Jesli nie to pamietaj, ze m.in. nasza strona korzysta z tej technologii...


archiwum
Data: 2010-08-29, autor: Mantis i Morfi (z GameOnly.pl), dotyczy: PS3

[GamesCom] Zapowiedź Killzone 3


Mantis: Druga część Killzone miała wiele do udowodnienia i przy tym
||
killzone
||
strasznie trudne zadanie. Gra musiała ukazać niedowiarkom moc drzemiącą w PS3. Misja została wykonana z nawiązką, a pracowite studio Guerrilla odetchnęło z ulgą, nie spoczywając przy tym na laurach. Dodatki sypały się jeden po drugim i chyba nikt nie mógł marudzić na brak wsparcia ze strony developera. Spodziewaliśmy się, że trzecia odsłona, kultowej już w niektórych kręgach serii, majaczy na horyzoncie. Czekać nie trzeba było długo, już przed samym E3 2010 wyciekły niemal parzące moje zmysły materiały dotyczące Killzone 3. Oj byłem tym faktem bardzo podjarany, teraz całkiem ochłonąłem i mogę trzeźwym okiem spojrzeć z czym będziemy mieli do czynienia na początku 2011 roku. W pisaniu zapowiedzi pomoże mi Morfi, redaktor serwisu GameOnly.

Morfi: Dzięki Mantis. Mam nadzieję, że jeśli nie Ty sam, to we dwójkę przekonamy czytelników, że najnowszy produkt Guerilla zapowiada następną erę gier FPS. Killzone 3 to najlepiej do tej pory zapowiadająca się gra swojego gatunku. Przede wszystkim dzięki przedniej grafice, która prawdopodobnie wyciśnie z PS3 ostatnie soki. Ale to nie jest jedyny powód. Nie o grafikę przecież zawsze chodziło. Kiedy Killzone 2 pojawił się praktycznie od razu został okrzyknięty najpiękniejszą grą na konsolę Sony. Ale tak naprawdę świetny multiplayer przypieczętował jej sukces, czego efektem są liczne turnieje i mnóstwo klanów wojujących na co dzień po planecie Helghastów. Twórcy mieli nie lada zadanie, gdyż aby fani byli zadowoleni z jego następcy musieli oni podnieść poprzeczkę jeszcze wyżej. Przede wszystkim na uwagę zasługuje fakt, że jest to chyba pierwszy tytuł na PS3, który tak mocno stawia na obsługę 3D.

Mantis: Killzone 3 od samego początku produkcji był tworzony z myślą o wykorzystaniu obrazu wyświetlanego w 3D, bowiem tą technologię Sony w obecnej chwili promuje z uporem maniaka. Jak się okazuje, czy tego chcemy, czy nie – trzeci wymiar w grach jest przyszłością i nie zmienimy tego w żaden sposób. Ale czy jest to coś złego? Otóż absolutnie nie! Jedynym mankamentem jest zakup nowego odbiornika, który do tanich nie należy. Efekt 3D wprowadza nas w zupełnie nowy wymiar doznań, funduje coś zupełnie nowego i niepowtarzalnego. Rewolucją na skalę przejścia z epoki rządzonej przez SNES’a do czasów panowania PSX’a bym tego nie nazwał. Taki przeskok chyba już nigdy nie zostanie osiągnięty, ale wprowadzenie 3D jest sporym krokiem w rozwoju konsol. Tym bardziej więc posiadacze PS3 powinni cieszyć się iż ich konsola staje się częścią historii, a Killzone 3 wraz z nią. Morfi wspomniał o rewelacyjnym trybie grania po sieci w Killzone 2, a mi pozostaje jedynie przytaknąć jego wypowiedzi. Sensu nie ma bym pisał teraz pieśni pochwalne, bądź rozpływał się w zachwytach, lepiej napisać o tym czego zabrakło. Dla mnie osobiście nie stanowiło to problemu, ale wielu graczy z wielkim żalem przyjęło brak trybu kooperacji. Guerrilla potraktowało owy mankament zupełnie poważnie i tym razem odpowiedni tryb współpracy z przyjacielem, bądź obcym nam człowiekiem, znajdzie swoje miejsce w Killzone 3. Nowością będzie też sterowanie wszelakimi pojazdami/maszynami podczas potyczek w sieci i tu pojawia się pytanie – czy wprowadzenie takich atrakcji do tryby multi nie zaszkodzi rozgrywce? Jak myślisz Morfi?

Morfi: A dlaczego miałoby? Przecież Halo od samego początku miało pojazdy w potyczkach online i jakoś sobie cały czas radzi. Im więcej tego typu usprawnień i dodatków tym lepiej dla graczy. Jestem jak najbardziej za. Oczywiście o ile twórcy dopracują tego typu bajery tak, żeby nie zdebalansować gry. Zwłaszcza mowa o bajeranckim jetpacku, który pozwoli naszej postaci unieść się w powietrze i siać pogrom z nieba. Jeśli to wszystko będzie dobrze dobrane to możemy siedzieć spokojnie fragując w K2 i czekać tylko na przesiadkę na trójkę. Do tej pory wiadomo, że będziemy mogli walczyć w trzech trybach: Guerilla Warfare, Operations i Warzone. Twórcy wspomnieli także, że wprowadzili nowy system matchmakingu, przez co rozgrywki będą bardziej ciekawe i będzie łatwiej łączyć się z przyjaciółmi. A co do samego trybu kooperacji to jest to chyba najlepsza wiadomość jaką można sobie wymarzyć. Czegoś właśnie takiego mi zawsze brakowało w dwójce. Na co-opie frajda z każdej gry wzrasta nieporównywalnie. Kampania dla pojedynczego gracza zapowiada się naprawdę ciekawie. Wystarczy sobie teraz wyobrazić co będzie się działo grając we dwóch.


następna strona


Mantis: A skoro jesteśmy przy kampanii dla pojedynczego gracza, chciałbym w tym momencie napisać troszkę więcej o warstwie fabularnej. Informacji nie wyciekło za wiele, więc długo pisać nie będę. Trzecia część jest bezpośrednią kontynuacją wydarzeń z dwójki. Postaram się nie spojlerować na czym fabuła stanęła dla tych, którzy planują przed pojawieniem się K3 przejść sobie poprzedniczkę. Po wydarzeniach z końca drugiej części zniesmaczeni i rozzłoszczeni Helghastowie wzniecili bunt, natomiast na horyzoncie pojawiło się tym razem aż dwóch groźnych przeciwników chcących dojść do władzy. Jak więc widać żołnierze ISA znaleźli się między młotem, a kowadłem i wyjście z opresji będzie trudnym dla nich zadaniem.

Druga część Killzone zachwyca mnie po dziś niemal w każdy aspekcie. Trudno powiedzieć by grafika zdążyła się postarzeć, może jedynie tylko troszkę przyblakła w obliczu wyjścia na PS3 bajecznie wykonanego Uncharted 2, oraz gniotącego swoim rozmachem God of War 3. Czas nieubłaganie mija, a rynek nie może stać w miejscu, była to więc naturalna kolej rzeczy i naturalnym jest, że Killzone 3 przebije wcześniej wymienione tytuły jeśli chodzi o sferę techniczną. Spodziewać mamy się zróżnicowanych, rozbudowanych, czyli innymi słowy jeszcze większych lokacji niż w poprzedniczce. Śnieżne tereny przyjąłem z otwartymi ramionami, jako, że zawsze miałem bzika na ich punkcie. Ciekawy jestem zapowiedzianej dżungli, oraz powrotu do zrujnowanego miasta Pyrus. Szkoda tylko, że nie widziałem jeszcze Killzone 3 na żywo w akcji, ale Morfi miał ten zaszczyt i na pewno powie Wam sporo więcej niż ja.

Morfi: Oj, więc to na mnie spoczywa zadanie zdania relacji z tego jak to wygląda „na żywo”? Hmm… nawet nie wiem od czego by tu zacząć. Będąc ostatnio na Gamescomie przekonałem się, że Sony naprawdę postarało się, by ludzie grający w demo Killzone 3 mieli niezapomniane wrażenia. Mówię tu póki co o samych stanowiskach. Do wygody graczy udostępnione zostały: stara brudna wanna, klozet, oraz dwa metalowe blaty nad którymi wisiały telewizory i można było grać na leżąco. Oczywiście były też normalne stanowiska, ale te były tak świetne, że specjalnie czekałem w kolejce, by sobie na nich pograć. Gdy dorwałem się w końcu do pada i położyłem się na łóżku zaczęła się przygoda.

Demo odgrywało się na śnieżnej mapie wśród wraków statków niszczycieli. Przebijając do przodu przez masę atakujących mnie przeciwników nie mogłem oderwać oczu od mnóstwa detali przewijających się na ekranie. Killzone 2 było śliczne, i mimo, że trójka nie przebija znacząco swojej poprzedniczki, to i tak aż miło patrzeć na tą grafikę. No ale dobra, opamiętując się po pierwszym szoku zacząłem sprawdzać jak się w nią gra. Byłem mile zaskoczony – jest tak samo dobrze jak w dwójce! Nie siedzę nad tą grą non stop i nie znam wszystkich jej elementów, ale najlepszym od razu widocznym usprawnieniem jest mniejszy lag przy poruszaniu kamerą. Twórcy słowa dotrzymali. Lag nie zniknął całkiem i dalej jest, lecz teraz postać nie obraca się tak drętwo jak do tej pory. Drugim elementem są tzw melee kills, czyli upokarzające podczas gry po sieci dobicia z kolby lub noża. Tym razem gdy podbiegniemy do przeciwnika i użyjemy takiego ciosu włącza się brutalna i bosko wyglądająca animacja wbijania go to w oko lub szyję. Po prostu świetne! Jednak żeby nie było za łatwo nie będzie ona zaskakiwać za każdym razem. Twórcy nie chcą, by gracze przechodzili grę używając tylko tego. Dopiero gdy porządnie zranimy już przeciwnika będzie to możliwe. Rozsądne i przemyślane, nie sądzicie? Podsumowując moje 5 minut przy demie: nie wyobrażam sobie, żeby ta gra nie zdobyła nagrody „Game Of The Year”.


poprzednia stronanastępna strona


Mantis: Miło mi się czyta wypowiedzi Morfiego gdzie tak zachwala grafikę Killzone 3. Zazdroszczę mu przy tym niezmiernie, że mógł już ujrzeć te wszystkie cuda i co najważniejsze zagrać wykorzystując kontroler Move. Dla mnie on nadal jest jedynie wirtualnym tworem, którego jeszcze nigdy nie miałem w rękach. Z wielką chęcią więc wczytam się w Twoją wypowiedź Morfi, gdzie opiszesz nam wszystkim jak to miło było obcować z „magiczną różdżką” Sony. Nurtuje mnie przy tym wiele pytań. Jak wypada czułość Move? Czy faktycznie jest to wygodne? Można takie sterowanie określić czymś niezbędnym do czerpania pełni radości z Killzone 3?

Morfi: Przyznam się tutaj szczerze i bez bicia, że w samą grę przy pomocy różdżki nie grałem. Obserwowałem za to Pana stojącego na scenie jak pokazuje funkcjonalność Move i byłem miło zaskoczony. Oczywiście lag lekki jest, ale w tym momencie wydaje mi się, że można go porównać do tego, który był umyślnie zastosowany w dwójce. Jak wiadomo do takiego sterowania trzeba się na początku przyzwyczaić, ale kiedy już oswoimy się z kontrolerem – który de facto jest bardzo wygodny i intuicyjny w obsłudze – zaczyna się naprawdę fajna zabawa. Dodajmy do tego jeszcze świetną przystawkę w formie pistoletu i mamy własną spluwę do mordowania. Efekt jest klimatyczny i naprawdę dający frajdę. Jestem pewien, że nawet z Move w Killzone 3 będzie się świetnie grało. Jedyne pytanie to czy taka forma sterowania nie będzie męcząca na dłuższą metę? Tego dowiemy się dopiero po zakupie kontrolera i gry.

Mantis: Zdecydowanie można uznać Killzone 3 jednym z najgorętszych tytułów na GamesCom. Morfi starał się ile tylko mógł by zachęcić Was do tej gry, a ja mu przy tym wtórowałem. Początkowo zapowiedz ta, w zamyśle miała być konfrontacją, ostatecznie wyszła z tego bezsprzeczna rozmowa. Wniosek z tego prosty i chyba każdemu zrozumiały – PS3 dostaje kolejny hit, zabójczo piękny, grywalny, oraz na swój sposób rewolucyjny. Sony chce tą pozycją zachęcić nas do wyłożenia ciężko zarobionej gotówki na nowe technologie, a mowa tu o Move i grafice 3D. Choć zabrzmiało to troszkę jak groźba, w żadnym calu jednak tym nie jest. Obraz wyświetlany w 3D według opinii wielu osób jest całkiem odmiennym doznaniem. Wiem, że ciągle jesteśmy karmieni tą marketingową papką, ale czuję, że jednak coś w tym musi być. A co do Move, chyba Morfi wystarczająco zachęcił Was do kupna tego gadżetu. O Killzone 3 napisaliśmy już chyba wszystko, pora więc kończyć tą przydługawą zapowiedz. Pozostaje nam już tylko wyczekiwanie na premierę i ślinienie się na widok nowych materiałów. Jak ja już chciałbym w Killzone 3 zagrać. Morfi zazdroszczę Ci farciarzu!
Morfi: No widzisz, a mama zawsze mi powtarzała, żem w czepku urodzony. Nic już raczej dodawać tutaj nie muszę. Pozostaje nam czekać cierpliwie na premierę, oglądać coraz to nowsze filmiki i screeny z gry i wyczekiwać informacji o ewentualnym demie. Do zobaczenia na Helghanie!

poprzednia strona

Autor:

Mantis i Morfi (z GameOnly.pl)


 

||
Video 1527
||

Steel Rain map pack

||
Video 1442
||

Splitscreen Gameplay

||
Video 1400
||

GC 10: Multiplayer Gameplay Trailer | Video Clip

||
Video 1399
||

E3 2010: Exclusive Gameplay Trailer | Video Clip

||
Video 1398
||

E3 2010: Debut Teaser | Video Clip

||
Video 1323
||

KZ3.mp4




Pora na Wasze komentarze:


||

Witaj niezarejestrowany, możesz dodać swój komentarz, jednak ten będzie widoczny po akceptacji przez moderatora. Zaloguj się aby dodać komentarz bez czekania:



Nick:

||


Tylko zarejestrowani użytkownicy mają odblokowane wszystkie funkcje serwisu (w zależności od poziomu).

Zachęcamy do rejestracji, zalogowania lub przypominacza hasła. Osoby zalogowane są premiowane m.in. brakiem wyświetlania reklam w serwisie i gwarantujemy brak spamu na poczcie. Zarejestrowani maja dostep do serwisu w wyzszej jakosci.




Nintendo GamersGate IQ Publishing Cenega City-Interactive Techland
Nasz serwis wciąż ewoluuje, cały czas szukamy miejsca w internecie, które nie wypełniają inne serwisy. Na początek próbujemy otworzyć się i zjednoczyć z naszym serwisem inne strony tematyczne. Jeżeli jesteś w redakcji dobrego ale niezbyt popularnego serwisu - skorzystaj z naszego darmowego programu promocji takich serwisów! Szczegóły dostaniesz po rejestracji i wysłaniu wniosku o Współpracę za pomocą tego formularza